www.mateusz.pl

KWARTALNIK „ŻYCIE DUCHOWE”

 

 

Rachunek sumienia z miłości własnej
Czy akceptujesz siebie? Czy rozwijasz własne talenty i zdolności? Czy kształtujesz w sobie dojrzałą i odpowiedzialną seksualność poprzez unikanie pornografii, samogwałtu? Czy pogardzasz sobą? Czy myślisz o popełnieniu samobójstwa? Czy próbowałeś – próbowałaś okaleczać się lub odebrać sobie życie?
Stanisław Morgalla SJ

Pani Ambasador o Ćwiczeniach duchownych
Z Hanną Suchocką, ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej, rozmawia Grzegorz Kisiel SJ

 
 

Tylko miłość i prosta ufność
Z biegiem czasu coraz bardziej odkrywam, że moja modlitwa jest zmaganiem, wysiłkiem wiary i próbą zaufania. Przez wiele lat sięgałem po różne formy modlitwy: medytację, rozważania, różaniec. Gdzieś w sercu rozwijało się jednak pragnienie czegoś bardzo prostego, modlitwy obecności, trwania przed Bogiem bez zbędnych słów, myśli, obrazów, porównań i odniesień.
Piotr Słabek

Ikony poradzieckiego człowieka
Z Siergiejem Wandałowskim, ukraińskim artystą malarzem, pisarzem ikon, mieszkającym w Kijowie, w Ławrze Pieczerskiej, rozmawia Józef Augustyn SJ

 
 

Tam, gdzie wzmogła się krzywda
Któż z nas nie czuł się w jakiejś formie skrzywdzony? Wielu ludzi dorosłych cierpi z powodu krzywdzącego traktowania ich przez rodziców w okresie dzieciństwa. Wiele kobiet czuje się pokrzywdzonych przez ojców, mężów czy braci nadużywających alkoholu. Jakże wiele sytuacji z okresu dojrzewania nastolatek odbiera jako raniące. A ludzka miłość? To, co dla młodego człowieka winno być najpiękniejszym wspomnieniem, nieraz przemienia się w istny koszmar z powodu doznanego przy tej okazji upokorzenia i wykorzystania.
Józef Augustyn SJ

Gdy Kościół zaczął przepraszać ludzi
Duch czasu i zbiorowa mentalność tłumaczą wiele, ale nie zdejmują z Kościoła odpowiedzialności. Nie da się wyliczać jego historycznych zasług, a pomijać winy czy błędy. Triumfaliści zatem muszą policzyć szkody, jakie wyrządzili wiarygodności Kościoła. Budowanie jej przez eksponowanie świateł, a zaprzeczanie czy przemilczanie mroków sprzyja przeciwnej tendencji u zrażonych taką jednostronnością.
Ks. Jan Kracik

 
 

Świat jerozolimskich Żydów
Świat Żydów jerozolimskich stanowi barwną mozaikę, w której pomimo wielkiej różnorodności i kontrastów każdy z elementów ma swoje własne, ważne miejsce. Można zachwycać się jego małymi detalami, tracąc z oczu obraz całości, można przyglądać się mu z oddali, starając się uchwycić go w szerszej perspektywie czy też podjąć próbę zrozumienia go od wewnątrz. To świat niezwykle intrygujący i ciekawy. Świat, który żyje własnym życiem i rządzi się swoimi prawami. Dla jednych czas się w nim zatrzymał; dla innych wciąż płynie, stawiając nowe wyzwania dla wiary; dla wszystkich zaś jest miejscem, w którym pragną służyć Bogu swoich ojców.
Bernard M. Alter OSB

Świat chasydów
Dzisiejszy chasydyzm to wynik kilkuwiekowej ewolucji, w której poza świadomością wspólnego pochodzenia niewiele jest elementów naprawdę wspólnych.
Z Marcinem Wodzińskim, kierownikiem Zakładu Studiów Żydowskich Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Józef Augustyn SJ

 
 

Smutek w nauce Ewagriusza z Pontu
Nie wdając się w dyskusję z dokonaną przez tradycję kwalifikacją moralną smutku, uznać trzeba zasługę Ewagriusza, że powiązał smutek ze sferą sumienia. Nie jest on na ogół sprawą czysto psychiczną, ale często także moralną. W tym sensie nie znajdziemy na niego skutecznego lekarstwa wyłącznie w diagnozie psychologicznej.
Leon Nieścior OMI

Surowy i czuły
Jakim człowiekiem był Ojciec Pio? Co można powiedzieć o jego temperamencie, emocjach, uczuciach? Czy był typowym świętym, jakich znamy z pobożnych opowiadań albo obrazów i figur wiekowych kościołów?
Błażej Strzechmiński OFMCap

 
 

Chrystus u Prady
Świat projektantów mody jest niewątpliwie symbolem konsumpcji, ale przecież słowo „konsumpcja” to pojęcie niejednoznaczne. Nie każdy mechanizm konsumpcji musi być tak przesycony próżnością jak ten „u Prady”. Konsumpcja może też oznaczać nowoczesne, dobrze funkcjonujące społeczeństwo, w którym popyt i podaż tworzą dobrobyt dla wszystkich.
Dariusz Kowalczyk SJ

Białe ukrzyżowanie Marca Chagalla
Mimo śmierci krzyżowej to Jezus jest nadzieją – przekonuje Chagall, umieszczając Go na belkach ogromnego krzyża, o znamiennym w tej sytuacji białym kolorze. Oblicze Chrystusa nie wyraża poddania się cierpieniu, które obrazowałby skurcz bólu. Z pochylonej twarzy Ukrzyżowanego bije pokój i łagodność.
Monika Skarżyńska

 
 

Duchowa oschłość Matki Teresy
Matkę Teresę postrzegano przede wszystkim jako kobietę wielkiego sukcesu. Energiczna, stanowcza, w sprawach zasadniczych nieugięta, była jednak zawsze uśmiechnięta i pełna życzliwości dla wszystkich, szczególnie dla ubogich. Choć zapracowana, pozostawała bardzo spokojna i robiła wrażenia, jakby miała czas dla każdego, kto potrzebuje jej pomocy. Stąd też ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich stały się jej niepublikowane za życia osobiste teksty, w których święta uskarżała się na swoje wielkie wątpliwości duchowe, niezdolność do modlitwy, wewnętrzną oschłość i ciemności wiary.
Józef Augustyn SJ

O zmęczeniu, które chroni człowieczeństwo
Zmęczenie jest jednym z najbardziej fundamentalnych doświadczeń człowieka. Towarzyszy wszystkim bez wyjątku, od dnia narodzin po samą śmierć, we wszystkich dziedzinach życia. Czy jest jednak ono jedynie nieuniknioną przypadłością ludzkiej kondycji, która pojawiając się co pewien czas, zmusza nas do wstrzymania naszych działań, opóźnia realizację naszych projektów, stawiając nas niejako na marginesie życia? Czy w doświadczeniu zmęczenia jest jakikolwiek sens? Czy, nie mając innego wyjścia, winno się zmęczenie jedynie redukować do koniecznego minimum, które należy po prostu przeczekać?
Tomasz Kot SJ

 
 

Wyszliśmy spod płaszcza Gogola
Z Leonidem Ostrowskim, historykiem, synem polskich zesłańców do Kazachstanu, rozmawia Józef Augustyn SJ

Czy chrześcijanie potrzebują innych religii?
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielu teologów katolickich na tytułowe pytanie odpowiedziałoby jednoznacznie: Chrześcijanie nie potrzebują innych religii. Czyż nie wierzymy, że w Jezusie Chrystusie Bóg objawił się ludzkości w sposób pełny i ostateczny? Czyż nie wierzymy, że od czasów przyjścia Chrystusa na ziemię chrześcijaństwo jest jedyną zbawczą i chcianą przez Boga religią?
Zbigniew Kubacki SJ

 
 

Powołanie do bycia singlem
Singel nie został osierocony przez Boga. Chrystus przychodzi do nas pod postacią człowieka, który powołany do życia w samotności i naśladujący w tej samotności Mistrza, jest z nami i wśród nas. Bycie singlem to błogosławieństwo, jeśli pozostaje powołaniem i wyrazem świadomości, że jest się dzieckiem Boga.
Jacek Prusak SJ

Przypadek Sørena Kierkegaarda
Søren Kierkegaard nie był jedynym filozofem, który spędził życie samotnie, nie zakładając rodziny. Józef M. Bocheński OP twierdzi, że wielu wybitnych filozofów, na przykład Spinoza czy Kant, wybierało życie w celibacie. Czy więc Kierkegaard również został „singlem”, jak byśmy dziś powiedzieli, w wyniku świadomego wyboru, podyktowanego profesją filozofa? Czy też jego rezygnacja z małżeństwa, poprzedzona burzliwym zerwaniem narzeczeństwa, była wynikiem bardziej skomplikowanych procesów i przemyśleń?
Ks. Kazimierz Wolsza

 
 

Promieniowanie dzieciństwa Jezusa
Ujmujące do dziś jest pochylanie się otoczenia nad nowo narodzonym dzieckiem: Co z tego dziecięcia wyrośnie? Kim będzie? Czym nas zaskoczy? Jakie możliwości są zaklęte w tej maleńkiej istocie? W dziecku posiane zostało ziarno, które kiełkuje i będzie się rozwijało wzwyż i wszerz.
Ks. Alfons J. Skowronek

Shoah na Ukrainie
W latach 1941-1944, w czasie hitlerowskiej inwazji na Związek Radziecki, na Ukrainie zginęło ponad półtora miliona Żydów. Historia ich eksterminacji pozostaje jednak do dziś mało znana i niedokładnie zbadana. Wiadomo, że zaledwie dwadzieścia procent ukraińskich Żydów deportowano do obozów w Bełżcu, Sobiborze i Auschwitz. Pozostała część ofiar została zamordowana przez specjalne grupy Einsatzgruppen, niemiecką policję i lokalnych kolaborantów. Zagłada ukraińskich Żydów przeszła do historii pod nazwą „Shoah od kul”.
Z ks. Patrickiem Desbois, sekretarzem Episkopatu Francji do spraw stosunków z judaizmem, rozmawia Alain Solari

 
 

Pożegnanie „czarnego papieża”
Po dwudziestu czterech latach sprawowania urzędu przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego Peter-Hans Kolvenbach SJ zdecydował się złożyć dymisję, robiąc wyjątek od reguły zakonnej, która przewiduje dożywotnie pełnienie tej funkcji. W przyszłym roku, o. Kolvenbach, dwudziesty dziewiąty przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego, znajdzie się więc w tak zwanej galerii potworów. W ten nieco żartobliwy sposób sam Ojciec Generał określa ekspozycję portretów groźnie wyglądających jezuitów – następców św. Ignacego Loyoli.
Z Peterem-Hansem Kolvenbachem SJ, przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego, rozmawia Renzo Giacomelli

O macierzyństwie Boga
Bóg, błogosławiona Trójca, Byt wieczny, jak sam od bez-początku jest nieskończony, tak nieskończony był też Jego zamiar, aby stworzyć człowieka. I tę piękną naturę przygotował od początku dla swego Syna, dla Drugiej Osoby.
Julianna z Norwich

 
 

Ignacjański rachunek sumienia
Dlaczego nie lubimy rachunku sumienia? Pewnie dlatego, że kojarzy się z grzechem, karą i przykrym poczuciem winy czy bezsilności. Zaniedbując go, zapominamy jednak, że jest to droga nie tylko wewnętrznego oczyszczania, ale także oświecenia i zjednoczenia z Bogiem, i to w tak delikatnej sferze, jaką jest nasza ułomność i grzeszność. Rachunek sumienia to swoisty papierek lakmusowy naszej duchowej dojrzałości.
Stanisław Morgalla SJ

Konflikt w konfesjonale
Coraz śmielej piszemy ostatnio o uzdrowieniu zranień doznanych w konfesjonale. I choć odwaga w podejmowaniu problemu jest godna pochwały, konieczna jest jednak wielka ostrożność, ponieważ nie wszystko, co subiektywnie wierni odbierają jako zranienie, bywa nim de facto. A ponieważ pojęcie „zranienie w konfesjonale” staje się „modne”, stąd winno być traktowane z wielką rozwagą i delikatnością. Sprawianie wrażenia, że konfesjonał jest przede wszystkim miejscem zranienia, byłoby bowiem niepowetowaną krzywdą wyrządzoną tej najpiękniejszej, choć i najtrudniejszej posłudze.
Józef Augustyn SJ

 
 

Judaizm jako religia Księgi
„Izrael stworzył Biblię, zaś Biblia stworzyła Izrael” – to powiedzenie zwięźle, lecz prawdziwie wyraża miejsce i rolę Biblii w tożsamości i dziejach wyznawców judaizmu.
Ks. Waldemar Chrostowski

Bóg w wierszach Rainera M. Rilkego
Charakterystyczną cechą odniesień lirycznego bohatera wierszy Rainera M. Rilkego do Boga pozostaje znamienne odwrócenie. Jego najbardziej dobitny przykład przynosi słynne pytanie: „Co zrobisz, Boże, kiedy ja umrę?”, w którym zawiera się intuicja – zasadnicza dla tej poezji – iż człowiek jako stworzenie jest Bogu niezbędnie potrzebny do… istnienia i szczęścia.
Zofia Zarębianka

 
 

Duchowość i sny
Sny są odbiciem rzeczywistości, „objawiają” to, czym człowiek żyje, ale niekoniecznie świadomie. W niektórych przypadkach są także sposobem „przemawiania” Boga.
Z Józefem Augustynem SJ, Kasprem Czechem, psychologiem, oraz ks. Tomaszem Jelonkiem, biblistą, rozmawiają Dominika Szczawińska i Sylwester Strzałkowski

Aniołowie i demony
Tajemnica zła należy do permanentnego i podstawowego doświadczenia chrześcijanina. Człowiek bardziej lub mniej wyraźnie i dramatycznie czuje się wystawiony na działanie groźnej rzeczywistości, czyhającej na niego zasadzki, której nie sposób ominąć. Ta potworna moc przewija się we wszystkich naszych doświadczeniach.
Ks. Alfons J. Skowronek

 
 

Poddani w miłości
Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, pouczenie św. Pawła: żony niechaj będą poddane swym mężom (Ef 5, 22) – wzbudza opór wielu słuchaczy. Nic dziwnego. Nasza wrażliwość naznaczona jest walką o równouprawnienie kobiet, staraniem się o zniesienie wszelkich dyskryminacji. Trudno zatem przyjąć bez zastrzeżeń te słowa św. Pawła, które z pewnością niejeden mąż cytował swojej żonie, by uzurpować sobie dominację.
Tomasz Kot SJ

Nie być czarną błyskawicą
Bóg nie jest źródłem cierpienia i go nie potrzebuje. Nie jest tyranem sycącym się krwią poddanych. Przeciwnie – jest Miłością i płacze nad tragedią swych dzieci, jak to widzimy zwłaszcza u Pana Jezusa w Nowym Testamencie. To miłość Boga, która wyraziła się w krzyżu, zbawiła świat. Jezus, objawiając miłość Boga, wszedł w skrajne wyniszczenie i śmierć najhaniebniejszą ze wszystkich, ale Bóg Go wskrzesił. Odtąd krzyż, cierpienie i śmierć straciły dla wierzących w Niego charakter definitywnego wyroku i opuszczenia przez Boga.
Stanisław Łucarz SJ

 
 

Kierownictwo duchowe według św. Ignacego Loyoli
Przełożony jest dla swoich braci reprezentantem Boga. Gdyby było inaczej, jak mógłby żądać posłuszeństwa? Żaden wierzący nie podaje w wątpliwość takiego ogólnego stwierdzenia. Jednak gdy przychodzi do konkretnych postanowień, wyłania się wiele wątpliwości, etycy wprowadzają liczne rozróżnienia. Pojawia się także podstawowe pytanie: Chrześcijański Bóg jest Ojcem; czy każdy, kto Go reprezentuje na ziemi, także powinien być ojcem?
Tomasz Špidlik SJ

O jubileuszu ignacjańskim
W tym roku Towarzystwo Jezusowe obchodzi rocznicę pięćsetlecia urodzin Franciszka Ksawerego i bł. Piotra Fabera, a także czterysta pięćdziesiątą rocznicę śmierci św. Ignacego z Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego.
Z Peterem-Hansem Kolvenbachem SJ, przełożonym generalnym Towarzystwa Jezusowego, rozmawia Giovanni Cubeddu

 
 

Kiedy mistyka jedna męskie z kobiecym
Czasem być może marzymy o Ewangelii, która zostałaby napisana przez kobiety. Wydaje się nam, że lepiej poznalibyśmy Jezusa, gdybyśmy mogli zobaczyć Go we wspomnieniach Marii z Magdali czy Marii z Betanii lub przeczytać opowiadanie o spotkaniu z Nim przy studni Jakuba, napisane przez Samarytankę, bądź gdybyśmy usłyszeli zwierzenia Marty, która Go gościła przy swoim stole. Jakież byłoby to nowe spojrzenie na Jezusa! Być może jednak Ewangelie nie zostały napisane dla zaspokojenia ciekawości czy przekazania barwnego portretu Jezusa. Ich najważniejszym celem jest zaznajomienie nas ze zbawczym posłaniem, przyniesionym na świat przez życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, i każda z napisanych Ewangelii robi to na swój sposób dobrze. Jeśli jednak mimo wszystko chcemy dostrzec coś kobiecego w Ewangelii, trzeba odwołać się do historii duchowości.
Michel Rondet SJ

Męskość jako droga do ojcostwa
Od zarania dziejów wychowanie do pełnienia jakiejkolwiek roli wynikającej z płci odbywało się niejako bezwiednie i bez intelektualnego kierowania umysłu w te sfery. Nie towarzyszyły temu rozważania, czym jest męskość czy kobiecość, a przyjmowanie ról traktowano w sposób naturalny jak oddychanie. Ostatnie dekady naszego życia przyniosły jednak zmianę. Pod wpływem prądów umysłowych, sterowanych przez różnorodne środowiska feministyczne, zaczęto stawiać sobie pytanie o płeć i jej rolę. Po latach dyskusji, badań i prezentacji kobiecości we wszystkich jej aspektach coraz częściej stawia się też pytania o męskość.
Andrzej K. Ładyżyński

 
 

Współczujący Bóg
Czy Bóg cierpi? To, że napisano na ten temat bardzo wiele, wcale nie dziwi. Trudno bowiem o donioślejsze egzystencjalnie pytanie z połączonych punktów widzenia teo- i antropologicznego. Można sobie również z łatwością wyobrazić, jak dalekosiężne będą konsekwencje udzielonej odpowiedzi i jak potężny wywrą wpływ na obraz Boga i człowieka, na kształt religijności i na kulturę.
Ks. Jerzy Szymik

Nigdy w Polsce o nic nie prosiłem
Wyjechałem na misje już jako kapłan znający polski sposób przeżywania religijności. Zdawałem sobie sprawę, że będę w jakiś sposób na tej religijności budował swoją pracę. To zrozumiałe. Trzeba jednak pamiętać, że tak naprawdę Kościół katolicki nie jest polski i nie możemy poprzestawać tylko na naszych rodzimych doświadczeniach. Przyjeżdżamy na misje do obcego kraju, który ma zupełnie inną kulturę, i musimy się jej nauczyć, zaaprobować ją, czy się nam to podoba, czy nie. Każdy misjonarz chce przede wszystkim dawać, ewangelizować, robić coś pożytecznego i w jego przekonaniu ważnego. To jest piękne. Trzeba jednak pamiętać, że tak naprawdę na początku wiele musi się sam nauczyć, obserwując i poznając swoich parafian.
Rozmowa z ks. Rafałem Brukarczykiem CM, misjonarzem

 
 

Kobiecość a męskość
Jaki sens ma dziś mówienie o kobiecości lub męskości, skoro wszyscy to samo robią, ubierają się, oglądają itd., a psychologia w każdym widzi cechy jednego i drugiego rodzaju (tzw. androgenia)? Czy przewrót, jaki dokonuje się w sferze ról i stereotypów, nie dotyka nas o wiele głębiej niż sądzimy? Czy nie zostały podważone metafizyczne podwaliny naszej płciowości, skoro na przykład niektóre nurty feminizmu, nawet macierzyństwo, chcą zepchnąć do sfery rodzaju (gender), tj. przesądów kulturowych? Czy nadal chodzi tylko o zrównanie praw kobiety i mężczyzny, czy też raczej celem samym w sobie nie stało się pokonywanie wszelkich barier, od kulturowych i społecznych zaczynając, zaś na anatomicznych i biologicznych kończąc?
Stanisław Morgalla SJ

O szukaniu diabła we wszystkich rzeczach
Samo pojęcie diabła ściśle związane jest z językiem religijnym. W teologii diabeł często nazywany jest także szatanem i demonem. Samo słowo „szatan”, pochodzące z języka hebrajskiego, oznacza przeciwnika, prześladowcę, oskarżyciela i oszczercę. Z kolei słowo „diabeł” jest pochodzenia greckiego i oznacza tego, który miesza, dzieli, oddziela i jest przewrotny. Natomiast słowo „demon” również pochodzi z języka greckiego i oznacza bóstwo niższego rzędu, w judaizmie zaś anioły, które zbuntowały się przeciw Bogu i skłonne są do wyrządzania krzywdy ludziom.
Marek Blaza SJ

 
 

Poprosić sny o pomoc
Rozróżnienie faktu od jego interpretacji odnosi się niezwykle wyraźnie do wydarzenia snu. Faktem jest, że istnieją sny. Opowiadamy o nich, nieraz długo pamiętamy ich treść. Z drugiej strony istnieje wiele interpretacji, teorii dotyczących zjawiska snu – jego powstania, zawartości, znaczenia, wpływu na życie. W ramach tylko jednej z teorii na wiele sposobów można interpretować konkretny sen. Podejścia do zjawiska snu krążą pomiędzy dwoma skrajnymi biegunami: z jednej strony – całkowite lekceważenie snów, niebranie ich pod uwagę w całej dynamice rozwoju człowieka –nieraz ośmieszanie, a z drugiej – ryzykowny kult snów, zbyt mocno uzależniający decyzje życiowe od często naiwnie i magicznie interpretowanej jego symboliki.
Ks. Krzysztof Grzywocz

Jubileusz – twórcze wspomnienia
Wspomina rzeczy minione tylko ten, kto posiada własną historię. Co więcej, historia ta musi być pozytywna i ubogacająca, a w dodatku w dynamiczny sposób wiążąca się z dniem dzisiejszym. Jeśli tak nie jest, jeśli coś, co się wydarzyło, jest trudne do zaakceptowania i boli, wówczas staramy się o tym zapomnieć. Wspominanie dobrych wydarzeń własnej his- torii, w sensie duchowym ma swoją długą tradycję. Już w Starym Testamencie, gdy pobożny Żyd modlił się, wspominał najpierw wielkie dzieła, jakich Bóg dokonał w historii narodu wybranego, a następnie prosił, aby i dziś, w momencie zanoszenia tej modlitwy, Pan także okazał swą łaskawość. Wspomnienia są więc bogactwem człowieka i społeczności, w której żyje.
Jakub Kołacz SJ

 
 

Skąd on miał tyle siły?
Na początku ogromnie mnie irytowało, że każdy krok Papieża jest śledzony, a media nie dają mu spokoju nawet w cierpieniu. Dopiero potem zdałam sobie sprawę z tego, że on umierał tak, jak żył i głosił Ewangelię – na oczach świata. Po prostu potrzebne było, by świat nie tylko usłyszał jego nauczanie, nie tylko widział jego życie, ale zobaczył także jego śmierć, która była ostatnim akcentem wiernego wypełnienia życiowego powołania. Ojciec Święty w ten sposób przywrócił godność cierpieniu, umieraniu i śmierci.
Z członkami redakcji „Życia Duchowego”: Józefem Augustynem SJ, ks. Krzysztofem Grzywoczem i Lucyną Słup rozmawia Jakub Kołacz SJ

Kwiecień 2005
To co się stało w Polsce i na świecie w dniach śmierci Jana Pawła II i bezpośrednio po niej, winno być przedmiotem głębokiego rozeznania, prowadzonego w całej wspólnocie Kościoła i we wspólnotach poszczególnych ruchów i środowisk chrześcijańskich. Był to niezwykły czas w dziejach Kościoła, porównywalny do wielkich ruchów ożywienia religijnego, jakie znamy z historii, a na ziemi polskiej porównywalny do ożywienia, które przyniosła pielgrzymka Jana Pawła II z 1979 roku rozpoczęta słowami: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!”.
Marcin Przeciszewski

 
 

Zmartwychwstanie ciała
Być może jest tak, że w naszej wierze w życie wieczne prawda o nieśmiertelności duszy wyparła niepostrzeżenie obietnicę zmartwychwstania. „Dusza ludzka jest nieśmiertelna”, głosi jedna z katechizmowych prawd wiary. Cóż jednak ta prawda w gruncie rzeczy oznacza? Czy nie stała się ona jakimś zracjonalizowanym mitem, w którym nie ma miejsca na Boże działanie?
Dariusz Kowalczyk SJ

Po nocy nadchodzi dzień. Rozmowa poświęcona depresji
Z Anną Potoczek – psychiatrą, Ryszardem Stachem – psychoterapeutą, Bogdanem Białkiem – redaktorem naczelnym „Charakterów” oraz Józefem Augustynem SJ rozmawia Zbigniew Łuczyński

 
 

Mistyka a liturgia
W chrześcijaństwie mistyka jako rzeczywistość tajemnicza (gr. mystikos) postrzegana jest przede wszystkim jako dar w sposób wolny udzielany przez Boga, polegający na szczególnym i głębokim przeżywaniu zjednoczenia z Nim i poznania rzeczywistości nadprzyrodzonej przez osobę wierzącą.
Marek Blaza SJ

Gram dla Pana Boga
Gdy gram rolę, idę w ślady Jana Sebastiana Bacha, który – jak wyczytałam – nie tworzył dla ludzi, ale dla Pana Boga. Jednemu się moja praca spodoba, a innemu – nie. A jeśli człowiek ma tak wysokiego adresata twórczości jak Bóg, stara się ze wszystkich sił, a jego sztuka plasuje się ponad głowami gawiedzi, która niekiedy pragnie ściągnąć go w niegodziwy sposób w dół, czasem z zazdrości. Wtedy człowiek się nie daje, bo wie, że podoba się Panu Bogu, gdyż robi to dla Niego, a także dla siebie. Dąży do doskonałości, więc chce się podobać czemuś, co jest doskonałe, a nie –ludzkie i ułomne.
Z Stanisławą Celińską, aktorką, rozmawia Izabela Górnicka-Zdziech

 
 

 

 

© 1996–2008 www.mateusz.pl