Jesteś aniołem!(?)

mateusz.pl / Jacek Poznański SJ

Jacek Poznański SJ

Jesteś aniołem!(?)

 

 

„Jesteś aniołem!” – to bardzo miły komplement, okrzyk zachwytu, wyraz radości i doświadczenia szczęścia z powodu bliskości i dobroci innej osoby. Chyba każdy chciałby takie miłe słowa usłyszeć pod swoim adresem. Ciekawe, że stosunkowo często tej przymilnej pochwały używają zakochani, zwłaszcza w wierszach czy listach miłosnych. Postać anioła wiąże im się z kimś nadzwyczajnie przychylnym i życzliwym, z miłością i pięknem.

Postać anioła może też być powodem drwin. Św. Ignacy z Loyoli odwołał się do aniołów jako wzoru dla jezuitów. Zalecał: „Bądźcie aniołami”! W Konstytucjach Towarzystwa Jezusowego pisze lapidarnie: „A ponieważ to, co dotyczy ślubu czystości nie potrzebuje tłumaczenia, wiadomo bowiem, jak doskonale zachowywać ją trzeba, mianowicie usiłując anielską czystość naśladować czystością ciała i duszy naszej (…)” [547]. To już wszytko co ma do powiedzenia o bezżenności dla królestwa niebieskiego. Ta lapidarność, zwięzłość, stała się powodem lapidatio, kamieniowania (łac. lapis – kamień) założyciela jezuitów. Za sprawą tego zdania Ignacy był posądzany o bezcielesny idealizm, wyśmiewany jako naiwny i pruderyjny ignorant.

Skąd się wzięły anioły?

Świat aniołów jest w pobożności ludowej bardzo rozbudowany. Wyraża ona, nieraz bardzo żywiołowo, sensus fidelium, czyli zmysł wiary zwykłych chrześcijan. Zainteresowanie aniołami (obok kwestii Bożego błogosławieństwa) oraz wielopostaciowość tych stworzeń (cherubini, serafini, archaniołowie, itd.) to jeden ze sposobów wyrażania wiary w stworzenie. Ciekawe jest jednak to, że pod koniec XX w. obserwowano słynny „Powrót aniołów” we współczesnej kulturze, przede wszystkim niechrześcijańskiej.

Dlaczego istnieją anioły? W teologii chrześcijańskiej stworzenie aniołów wskazuje na przeobfitość i nadmiar Bożej miłości: Bóg znajduje radość w wielości i różnorodności stworzenia. Do istoty anioła należy jego ścisły związek z Bogiem i historią zbawienia człowieka. Są one posłańcami, które oznajmiają i realizują zbawczą wolę Boga. Anioły śpiewają też pieśń chwały i dziękczynienia całego stworzenia przed Bożym obliczem. W końcu, Bóg posyła swoich aniołów, aby strzegły człowieka w sytuacjach zagrożeń. Powracająca postać anioła jest dzisiaj często zredukowana jedynie do tego ostatniego aspektu. To takie nasze antropocentryczne zawężenie (M. Kehl SJ).

Castitas et puritas

Wróćmy do Ignacego. Gdy myślał o aniołach to przede wszystkim w związku z ich pierwszą funkcją: z byciem totalnie dyspozycyjnymi posłańcami. Aniołami Ignacy zafascynował się zaraz po nawróceniu, podczas lektury średniowiecznego działa Życie Chrystusa Ludolfa z Saksonii. W średniowiecznej tradycji na życie anielskie składa się kontemplacja i służba. Anioł jest nieustannie otwarty na Boga (kontemplacja), żyje w jego obecności, a jednocześnie jest wciąż otwarty i gotowy, by wypełniać Jego wolę, iść gdziekolwiek zostanie posłany (służba). Nawet służąc, nieustannie stoi przed tronem Boga. Aniołowie są doskonałymi „kontemplatywnymi w działaniu”. To jest ważny jezuicki ideał.

W cytowanym fragmencie z Konstytucji uderza uważny dobór słów przez Ignacego. Choć jezuita ślubuje czystość (w sensie castitas, dziewictwa, czyli wstrzemięźliwości seksualnej), to ma starać się naśladować czystość (puritas, prostota intencji) aniołów. Oczywiście, tylko ludzie mogą praktykować castitas. Jednak puritas jest cnotą lub własnością, która może być praktykowana przez stworzenia seksualne i nieseksualne. Puritas oznacza determinację, wytrwałe dążenie do celu, jasność wizji i prostotę intencji, niepodzielność serca i woli, integralność zaangażowania, spójność życia. Tak rozumianą czystością żyją zarówno anioły – zgodnie z ich duchową naturą, lecz jak najbardziej mogą żyć nią ludzie – zgodnie z ich duchowo-cielesna naturą (B. O’Leary SJ). Ignacy był przekonany, że zaangażowanie w czystość-dziewictwo jest potężną droga wyrażania i życia ową puritas, która tak go zachwyciła w aniołach.

Peregrinatio est vita

Co więcej, vita angelica jest bardzo bliska życiu pielgrzymiemu, a Ignacy doświadczył swojego życia właśnie jako pielgrzymki fizycznej oraz duchowej. Taki kształt ma przybrać również ewangeliczne życie towarzyszy Jezusa. Jezuita-pielgrzym ma być całkowicie zaabsorbowany pielgrzymką i jej celem. Ignacy wyczuwał, że brak czystości (castitas) byłaby dla niego rozproszeniem, oderwaniem od przeżywania życia jako pielgrzymki, dążenia do Boga, szukania Jego woli, realizowania posłania i misji – właśnie życia ową puritas, tak doskonale zrealizowaną przez aniołów (B. O’Leary SJ). Dlatego swoje pielgrzymowanie rozpoczął od złożenia ślubu dziewictwa przed Matką Bożą w Aránzazu. I zaleca to swoim współtowarzyszom.

Anioł jest bytem, którego egzystencjalne siły są w pełni skupione na Bogu. On służy „miłości, która zstępuje z góry” (Ćwiczenia duchowe 237, 338). Stąd „anielskie” życie to takie, w którym afektywne i seksualne siły są wszystkie zjednoczone i ukierunkowane na Boga. Słowo „anioł” ewokuje znaczenie pełni, jedności, harmonii wszystkich życiowych sił człowieka. W pewnym sensie anielska czystość to w życiu duchowym taki lapis philosophorum, kamień filozoficzny, tajemnicza substancja, którą poszukiwali alchemicy, gdyż miała według nich zmieniać każdy rodzaj materii w złoto. W metaforycznym sensie czyni to z każdym człowiekiem zaangażowanie w puritas. „Jesteś aniołem!” to bardzo miły komplement także dla jezuity, szczególnie, jeśli wyraża to, co Ignacy miał rzeczywiście na myśli, mówiąc o naśladowaniu aniołów.

Artykuł ukazał się w październikowym wydaniu Posłańca Serca Jezusowego 10(2015) www.poslaniec.co.