pobierz z Google Play

20 stycznia 2026

Wtorek

Wtorek II tydzień zwykły

Czytania: (1 Sm 16, 1-13); (Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28); Aklamacja (Ef 1, 17-18); (Mk 2, 23-28);

Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Adam Łuźniak , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Czytania

(1 Sm 16, 1-13)
Pan rzekł do Samuela: "Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla". Samuel odrzekł: "Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie». Pan odpowiedział: "Weźmiesz z sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę". Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. Jeden z nich zapytał: "Czy twe przybycie oznacza pokój?" Odpowiedział: "Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie złożyć ze mną ofiarę!" Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę. Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i powiedział: "Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec". Pan jednak rzekł do Samuela: "Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce". Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: "Ten też nie został wybrany przez Pana". Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: "Ten też nie został wybrany przez Pana". I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: "Nie ich wybrał Pan". Samuel więc zapytał Jessego: "Czy to już wszyscy młodzieńcy?" Odrzekł: "Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce". Samuel powiedział do Jessego: "Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie". Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: "Wstań i namaść go, to ten". Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś ruszył w drogę i poszedł do Rama.

(Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28)
REFREN: Ja sam wybrałem Dawida na króla

Mówiąc kiedyś w widzeniu
do świętych Twoich, rzekłeś:
"Na głowę mocarza włożyłem koronę,
wyniosłem wybrańca z ludu.

Znalazłem Dawida, mojego sługę,
namaściłem go moim świętym olejem,
by ręka moja zawsze przy nim była
i umacniało go moje ramię".

"On będzie wołał do Mnie:
„Ty jesteś moim Ojcem,
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”.
A Ja go ustanowię pierworodnym,
najwyższym z królów ziemi".

Aklamacja (Ef 1, 17-18)
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

(Mk 2, 23-28)
Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: "Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?" On im odpowiedział: "Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom". I dodał: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

ks. Adam Łuźniak

Prawo jest w Starym Testamencie owocem Przymierza, jakie Bóg zawarł z Izraelem w czasie wyjścia z Egiptu. Jest ono cały czas na służbie Przymierza, porządkuje życie wspólnoty Ludu Wybranego i cały czas przypomina mu, że Naród jest szczególną własnością Boga, że jest z Nim w szczególnej relacji. Przepisy dotyczące szabatu są bardzo ważnym elementem Prawa, stoją na straży dnia świętego, który jest związany z osobnym Bożym błogosławieństwem. Szabat też, będąc szczególną własnością Boga uczy człowieka, że otrzymuje on wszystko z ręki Najwyższego i że cały czas jest Bożym darem. Stąd szczegółowe przepisy zakazujące w tym dniu określonych rodzajów prac i działań. Rozwijające się przez pokolenia szczegółowe ustawodawstwo dotyczące szabatu stawało się często bardzo trudne do zachowania w całości. Definiując to, co można, a czego nie można w szabat i mnożąc ograniczenia, tradycja prawa szabatowego w dużej mierze przenosiła akcent z oddawania chwały Bogu i wyrażania Mu wdzięczności za życie i opiekę, na szczegółowe zachowywanie drobiazgowych przepisów. Dzień, który miał służyć człowiekowi i kierować jego myślenie ku Bogu, stawał się często ciężarem trudnym do uniesienia.
Jezus przynosi odnowione rozumienie Szabatu. Podkreśla najpierw, że szabat jest na służbie człowieka. To podstawowe potrzeby człowieka określać powinny to, co wolno, a czego nie wolno w szabat, zaczynając od zaspokojenia głodu i pragnienia. Zaspokojony głód jest wyraźnym znakiem Bożej troski o człowieka i Bożego błogosławieństwa, więc nie kłóci się z celem istnienia szabatu. Jezusowa deklaracja dotycząca panowania nad szabatem jest otwartym potwierdzeniem Boskiej godności Jezusa. Prowokując do refleksji nad szabatem Jezus zaprasza, by Go naśladować w przeżywaniu Dnia Pańskiego jako czasu na okazywanie miłości Bogu przez słuchanie Jego Bożego, udział w modlitwie całej wspólnoty zgromadzonej na Eucharystii i zaangażowania na rzecz miłości bliźniego przez troskę o chorych, samotnych i potrzebujących wsparcia. Takie podejście do Dnia Pańskiego sprawi, że będzie on „dla człowieka”.
ks. Adam Łuźniak
Do góry

Patroni dnia:

Święty Fabian, papież i męczennik
urodził się pod koniec II wieku. Euzebiusz z Cezarei twierdzi, że został wybrany papieżem za szczególną interwencją Bożą. Kiedy bowiem nie wiedziano, kogo wybrać, Duch Święty w postaci gołębicy miał spocząć nad głową Fabiana. Działo się to 10 stycznia 236 r. Za czasów Decjusza Fabian stał się ofiarą prześladowań. Poniósł śmierć męczeńską na arenie 20 stycznia 250 roku. Pochowano go w katakumbach św. Kaliksta.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Samuel, idąc do Betlejem, miał w głowie swoje lęki i scenariusze. Mimo że szedł tam z Bożego posłania, chciał działać po swojemu. Wewnętrzny dialog, jaki toczył z Panem, pokazał, że ostatecznie zawsze zdawał się jednak na wolę Najwyższego. Pozwolił Bogu poprowadzić się krok po kroku, by zmieniać swoje myślenie. Przyjmował Jego wskazówki, choć wydawały mu się nielogiczne i czuł się zaskoczony tym, co słyszał od Boga. Historia namaszczenia Dawida pokazuje, że człowiek faktycznie kieruje się tym, co widzialne, sprawdzalne i dotykalne. Kiedy jednak zdobędzie się na odwagę i dopuści do siebie Bożą wolę, wtedy dzieją się rzeczy, których sam by nie wymyślił, ani nie przewidział. Samuel nie zaoponował, gdy usłyszał w sercu, że na króla ma namaścić młodego chłopca, który zajmuje się pasieniem owiec. Zdał się całkowicie na Pana. Przestał słuchać swoich myśli. Zastanówmy się dziś nad swoim zaufaniem względem Boga. On naprawdę wie, co robi. Choć Jego wola i to, co na nas dopuszcza, często nas przerastają, nie stawiajmy Mu oporu, nie przekonujmy, że wiemy lepiej. To On jest Bogiem, a nie my. On chce posługiwać się nami tak samo, jak Samuelem i Dawidem, tylko czy my damy Mu na to szansę i pozwolimy być narzędziem w Jego ręku?

Komentarz do psalmu

Dzisiejszy psalm również opowiada o namaszczeniu Dawida. Psalmista nazywa go… mocarzem. Czy takie miano pasuje jednak do młodego, pięknego chłopca, który pasie owce i walczy ze lwami? Jego siła nie płynęła jednak od niego samego, ale od Boga. Objawiła się ona np. w momencie walki z Goliatem. Mocy Dawida nie należy utożsamiać z tężyzną fizyczną, ale ze sprytem, mądrością i rozwagą, które mają źródło w Najwyższym. Syn Jessego jest nazwany także Bożym wybrańcem. Taki tytuł wskazuje, że cieszył się on upodobaniem Boga. To nie człowiek, ale sam Pan wybrał go na króla Izraela. W opinii ludzkiej Dawid był na to zbyt młody i niedoświadczony, nie miał też zasług, by objąć tron. Bóg nie widział w tym jednak żadnych przeszkód. Wybrał Go, pobłogosławił i podtrzymywał we wszystkich doświadczeniach życia. Dawid to doceniał i widział w Bogu swego Ojca i Opokę.
Rozważając nad tym psalmem, odpowiedzmy sobie, kim jest dla nas Pan? Podziękujmy Mu za to, do czego nas wybrał. Niech Najwyższy będzie także naszą opoką. Budujmy na Nim swoje życie; w Nim szukajmy oparcia, siły i światła do życia według Jego woli i zamysłów.

Komentarz do Ewangelii

Jezus bierze w obronę swoich uczniów. Na oskarżenia ze strony faryzeuszów odpowiada argumentem, którego nie spodziewali się adwersarze. Dla nich bardziej liczyła się litera prawa, a nie człowiek i jego potrzeby. Postrzegali szabat jako rzeczywistość obwarowaną szczegółowymi zakazami i nakazami. Swoją pobożność upatrywali w spełnianiu prawa. Jezus często przekonywał ich, że szabatu nie można utożsamiać z bezczynnością wynikającą z suchych rozporządzeń, które porządkują przeżywanie tego dnia. Przypominał, że szabat ma być darem, a nie ciężarem dla człowieka. Negował zawłaszczenie szabatu przez faryzeuszy i podkreślał, że to On jest jego Panem. Ten dzień nie jest dany po to, by uprzykrzyć życie. To Dzień Pański, który ma zbliżać do Boga, zapraszać do odpoczynku w Panu, do odkrywania Jego obecności i działania. Szabatowe prawo miało służyć przekierowaniu swojej uwagi z własnych spraw na Boga. Niestety, w gąszczu przepisów, zagubiono Najwyższego i dobro człowieka. Jezus, broniąc uczniów, starał się naprawić myślenie faryzeuszy, ale oni nie przyjmowali żadnych tłumaczeń. Przemyślmy dziś swój stosunek do Dekalogu i do święcenia niedzieli. Czy dostrzegamy w przykazaniach tylko nakazy i zakazy? Spójrzmy na nie inaczej, z punktu widzenia Boga i Jego miłości do człowieka. Jego przykazania służą przecież naszemu uświęceniu, a nie umęczeniu.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Tajemnica spowiedzi i Mszy św.

Catalina Rivas

Fragment pism boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas, posiadających aprobatę Kościoła. Książeczka zawiera niezwykły opis przeżyć Cataliny podczas Mszy świętej oraz pouczenie, jakie otrzymała od Jezusa Chrystusa i Jego Matki o znaczeniu poszczególnych jej części. W drugiej części znajduje się niezwykła wizja oraz refleksje pomagające zrozumieć znaczenie i głębię sakramentu spowiedzi św.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.