pobierz z Google Play
wrzesień 2021
19 XXV Niedziela zwykła (Mdr 2, 12. 17-20); (Ps 54 (53), 3-4. 5. 6 i 8); (Jk 3, 16 – 4, 3); Aklamacja (2 Tes 2, 14); (Mk 9, 30-37);
20 Poniedziałek XXV tydzień zwykły (Ezd 1,1-6);(Ps 126,1-2ab.2cd-3.4-5.6);Aklamacja (Mt 5,16);(Łk 8,16-18);
21 Wtorek - Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty (Ef 4, 1-7. 11-13);(Ps 19, 2-3. 4-5);Aklamacja;(Mt 9, 9-13);
22 Środa XXV tydzień zwykły (Ezd 9,5-9);(Tb 13, 2abcde. 3-4a. 4bcd. 5. 8);Aklamacja (Mk 1,15);(Łk 9,1-6);
23 Czwartek XXV tydzień zwykły (Ag 1, 1-8);(Ps 149,1-2.3-4.5-6a i 9b);Aklamacja (J 14,6);(Łk 9,7-9);
24 Piątek XXV tydzień zwykły (Ag 1,15b-2, 9);(Ps 43,1.2.3.4);Aklamacja (Mk 10,45);(Łk 9,18-22);
25 Sobota XXV tydzień zwykły (Za 2,5-9.14-15a);(Jr 31,10.11-12ab.13);Aklamacja (2 Tm 1,10b);(Łk 9,43b-45);

19 września 2021

Niedziela

XXV Niedziela zwykła

Czytania

(Mdr 2, 12. 17-20)
Bezbożni mówili: "Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony".

(Ps 54 (53), 3-4. 5. 6 i 8)
REFREN: Bóg podtrzymuje całe moje życie

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje,
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy,
nakłoń ucha na słowo ust moich.

Bo powstają przeciw mnie pyszni,
gwałtownicy czyhają na moje życie.
Nie mają oni Boga
przed swymi oczyma.

Oto mi Bóg dopomaga,
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę
i sławić Twe imię, bo jest dobre.

(Jk 3, 16 – 4, 3)
Najmilsi: Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej – skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.

Aklamacja (2 Tes 2, 14)
Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

(Mk 9, 30-37)
Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie". Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: "O czym to rozprawialiście w drodze?" Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: "Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: "Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Nauczyliśmy się Chrystusa i porzuciliśmy grzeszne życie, zepsute z powodu zwodniczych żądz. Duch Chrystusa stale zmienia nasz sposób myślenia i widać, że jesteśmy nowymi ludźmi, prawymi i świętymi. Tak działa w nas nowa natura, którą mamy od Boga, dzięki ofierze Chrystusa. Miłość Boża rozlana w sercach naszych sprawia, że nie szukamy swego, ale miłujemy ludzi na wzór Chrystusa. Szukamy pokoju i zgody, nie gonimy za wielkością i służymy innym, ciesząc się ich osiągnięciami. Pan bowiem nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i oddać życie za wszystkich.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Józef z Kupertynu, prezbiter
urodził się w Copertino (Italia) w dniu 17 czerwca 1603 r. Do życia zakonnego wedle współczesnych się nie nadawał: dyskwalifikował go brak elementarnego wykształcenia i brak uzdolnień. Mimo to po kilku próbach został wreszcie przyjęty do franciszkanów konwentualnych w Grotelli (1625). Tam pod kierunkiem wuja, zakonnika, przygotowywał się do święceń. Ledwo udało mu się zdać egzamin; w 1628 r. został dopuszczony do święceń i rozpoczął posługiwanie kapłańskie. Wtedy to ujawniły się publicznie jego lewitacje, którym towarzyszyły inne dary mistyczne. W latach 1639-1653 Józef przebywał w Asyżu. Przeniesiono go następnie do kapucynów eremitów w Pietrarubbii, Fossombrone. Wreszcie w 1657 r. pozwolono mu wrócić do franciszkanów konwentualnych w Osimie (niedaleko Ankony). Tam też zmarł 18 września 1663 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Dobrze znana nam jest sentencja Plauta, spopularyzowana przez Hobbesa homo homini lupus est – człowiek człowiekowi wilkiem. Według Hobbesa, egoistyczne zapędy i skłonność do walki ze wszystkimi i przeciw wszystkim ludziom jest wpisana w naturę każdego z nas.
Współpracując z łaską Bożą, jesteśmy w stanie żyć inaczej. Możemy żyć według sprawiedliwości Bożej. Możemy przyjąć Bożą optykę patrzenia na świat i otaczających nas ludzi. Możemy kochać tak, jak kocha Bóg. Zapoznając się z historią zarówno Starego jak i Nowego Przymierza, odnajdziemy wiele przykładów ludzi sprawiedliwych sprawiedliwością Bożą: Abraham, Mojżesz, Eliasz, Jan Chrzciciel, Najświętsza Maryja Panna, św. Józef, św. Siostra Faustyna, bł. Karolina Kuzkówna oraz wielu innych bezimiennych sprawiedliwych.
Żyjąc w przyjaźni z Bogiem i według Jego zasad, możemy stać się niewygodni dla świata. Tak jak bezbronne jagniątko wzbudzi wyjątkowe stada wilków, tak też człowiek Boży – sprawiedliwy będzie wystawiony na wrogie prześladowania ze strony „wilków tego świata”.
Bez względu na to jak zmyślne i dotkliwe mogą okazać się czyhające zasadzki, Pan Bóg zawsze będzie po stronie swoich wiernych. On poda im rękę w czasie złej przygody, sam otrze łzy smutku oraz uleczy rany i złamania poniesione w walce.


Komentarz do psalmu

Prawdopodobnie każdy z nas doświadczył sytuacji, w których czuliśmy, że życie „składa się jak domek z kart”. Towarzyszy temu cała gama uczuć: zniechęcenie, frustracja, wycofanie, zwątpienie itd. Stan ogólnego smutku trwa, a nawet pogłębia się do czasu, aż nie dostrzeżemy „pozytywnego promyka w ciemnym tunelu”. W takich chwilach czujemy się bardzo osamotnieni. Ktoś, kto nas wysłucha, podpowie, co robić, pomoże rozwiązać zaistniałe zawiłości, jest na wagę złota!
Nasz Bóg jest światłością, która rozświetla wszystkie ciemności. Jest przyjacielem, który w każdej chwili poda nam pomocną rękę. Pan Bóg jest najlepszym z obrońców, u których możemy szukać ratunku. On sam jest fundamentem i filarem twojego i mojego życia. To nasz umiłowany Ojciec, który nie pozostawia beztrosko nas – swoich dzieci.
Żaden prawnik nie przyjdzie nieproszony do osoby potrzebującej obrońcy w czasie trwania rozprawy sądowej. Pan Bóg również nie wejdzie do naszego życia nieproszony. On czeka, aż zwrócimy się z ufnością do Niego. Czeka, aż z miłością wtulimy się w Jego Ojcowskie ramiona. Tylko od nas zależy, czy zwrócimy się do Boga w chwili niedoli, czy pozwolimy, aby ogarnęły nas fale ciemności i smutku. Ofiarujmy już dziś Bogu swoje serca, a On sam będzie ich strzegł niczym drogocennych pereł.


Komentarz do drugiego czytania

Kiedy poobserwujemy uważnie bawiące się dzieci w przedszkolu, zauważymy pewną zależność. Najgłośniejszy krzyk, łzy, siniaki, fochy biorą się w myśl zasady „on ma, a ja chcę” – czyli z zazdrości. Od najmłodszych lat zazdrościmy sobie nawzajem, i bez względu na konsekwencje chcemy przywłaszczyć to, co należy do kolegi, sąsiada, a nawet brata lub siostry. Zazdrość jest bardzo złym doradcą. O ile jednak pokłócone dzieci w przedszkolu dość łatwo namówić do zgody, o tyle zwaśnione osoby dorosłe latami nie chcą wyciągnąć ręki do zgody. Na nic groźby i prośby, tak wielu z nas hołduje zasadzie „ja i moje górą…”.
Przez zazdrość i upór świat nękany jest wielkimi wojnami i regionalnymi konfliktami. Ludzie cierpią od ran zadawanych sobie nawzajem. Sceptycy w kwestii istnienia Boga zadają wtedy pytania: „gdzie był Bóg?”. Był tuż obok! W odpowiedni dla siebie sposób cicho i pokornie szeptał do ludzkich uszu: „stop”, „wybacz”, „porzuć zemstę”, „puść wolno”… Niestety krzyk zazdrości, zagłusza pokorny szept wybaczenia.
Pan Bóg jest w stanie uleczyć rozdarte zazdrością serca. Aby Niebieski Lekarz mógł działać, musimy otwarcie pokazać swoje chore od zazdrości serca. Stając przed Bogiem, modląc się, rozmawiając z Nim, nie udawajmy kogoś, kim nie jesteśmy. Starajmy się być autentyczni i prawdziwi. Pokora i szczerość są młodszymi siostrami miłości. Ta zaś jest królową wybaczenia i pokoju.


Komentarz do Ewangelii

Nauka o cierpieniu, o krzyżu, o ofierze z życia nie należy do najłatwiejszych. Uczniowie żyjący z Jezusem, który na ich oczach dokonywał rzeczy wielkich, nie byli w stanie po ludzku ogarnąć kolejnego etapu misji ich Mistrza. Cuda dokonywane przez Jezusa miały skupić uwagę na Nim (cudotwórcy). Po zwróceniu uwagi możliwe było lepsze poznanie, po poznaniu konkretne opowiedzenie się za lub przeciw Jezusowi. Przecież byli tacy, którzy zgorszeni odeszli. Tacy, którzy nie byli zainteresowani krzyżem, a wyłącznie cudami…
Każdy z nas lubi doświadczać cudów codziennego życia: pełny brzuch, zabezpieczenie finansowe, wygodne mieszkanie, stabilna praca, tytuły, sukcesy, akceptacja towarzystwa itd. Nie możemy udawać, że w mniejszym lub większym stopniu będziemy zabiegali o takie cuda życia. Zróbmy jednak wszystko, aby na pierwszym miejscu naszego systemu wartości był cud pokory! To pokora Jezusa dała Mu siłę do wypełnienia woli Ojca – aż po krzyż. Nasza pokora ułatwi nam odnalezienie się w każdej sytuacji bez szwanku na duchu, dobrych obyczajach i bez utraty wzajemnej bratniej miłości.
Jeżeli nie rozumiesz lub boisz się logiki krzyża, nie pozostawaj z tym sam, nie izoluj się! Pytaj Boga, rozmawiaj z Nim. On z miłością poprowadzi Cię w nieznane. A ty z miłością przyjmuj tych ludzi, którzy przychodzą z niepewnością do Ciebie. Odpowiadaj na pytania, nawet te najdziwniejsze… Pamiętaj, że drobny gest – zwykłe Dzień Dobry skierowane do problematycznego sąsiada, proste przepuszczenie w drzwiach krzykliwej sąsiadki, wyraża naszą miłość i szacunek, a nas uczy pokornego patrzenia na rzeczywistość.

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Słowa światła. Najpiękniejsze listy

św. Ojciec Pio OFM Cap.

Zajrzyj w głąb duszy świętego ojca Pio. Czy ojciec Pio miał mistyczne doświadczenie „ciemnej nocy”? Czy był samotny? Jak wyglądała jego codzienna walka ze Złym? Dlaczego niektórzy nazywali go przewodnikiem dusz? Słowa światła to wybór najbardziej intymnych tekstów ukazujących piękno duszy świętego ojca Pio.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

20 września 2021

Poniedziałek

Poniedziałek XXV tydzień zwykły

Czytania

(Ezd 1,1-6)
Aby się spełniło słowo Pana przepowiedziane przez usta Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, żeby ogłosił w całym swoim królestwie i wydał na piśmie, co następuje: „Tak mówi Cyrus, król perski: "Wszystkie królestwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, która jest w Judei. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judei i niech zbuduje dom Pana, Boga Izraela, to jest Boga, który jest w Jerozolimie. A każdego z tych, co przetrwali, współmieszkańcy wszystkich miejscowości, gdzie taki przebywa, mają go wesprzeć srebrem, złotem, sprzętem i bydłem, nadto dobrowolnymi ofiarami dla domu Boga, który jest w Jerozolimie”. Wtedy powstali naczelnicy rodów Judy i Beniamina, jak również kapłani i lewici, słowem każdy, którego ducha Bóg pobudził, aby ruszył w drogę zbudować dom Pana znajdujący się w Jerozolimie. A wszyscy sąsiedzi poparli ich wszystkim: srebrem, złotem, sprzętem, bydłem i kosztownościami, oprócz wszystkich darów złożonych dobrowolnie.

(Ps 126,1-2ab.2cd-3.4-5.6)
REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między poganami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i ogarnęła nas radość.

Odmień znowu nasz los, Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.

Idą i płaczą
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością
niosąc swoje snopy.

Aklamacja (Mt 5,16)
Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego.

(Łk 8,16-18)
Jezus powiedział do tłumów: „Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma”.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Pan rzekł: Wy jesteście światłem świata, wasze światło ma świecić przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. Wiara bez świadectwa czynu i prawdy - jest martwa sama w sobie. Chrystus przyszedł na świat dać świadectwo prawdzie. Wszystko przeminie, przetrwa tylko prawda Boża. Gdy Pan przyjdzie, ujawni to, co w ciemnościach ukryte i objawi zamysły serc. Nie ma nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione.
Marek Ristau


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Czytając o różnych dziejach historii człowieka i świata, obserwując szereg wydarzeń bieżących, możemy mieć mylne wrażenie, że Pan Bóg nie jest zainteresowany swoim ludem. Możemy (niezgodnie z prawdą) myśleć, że Ojciec Niebieski jest głuchy na wołanie swoich dzieci oraz, że Jego odpowiedzią na ludzkie modlitwy jest milczenie. Nic bardziej mylnego…
Nasz Bóg troszczy się o losy każdego człowieka. Opiekuje się zarówno tymi, którzy nigdy nie odwrócili się od Niego, jak i czeka na tych, którzy wybrali życie synów marnotrawnych. Pozorne Boże milczenie może okazać się złożonym procesem wychowania człowieka. Brak natychmiastowej reakcji ze strony Boga daje człowiekowi czas i przestrzeń do nawrócenia, przewartościowania życia i powrotu do kochającego Ojca.
Przez usta proroka Pan Bóg zapowiedział odbudowę swojej świątyni oraz przywrócenie dawnego blasku Jerozolimy. Aby wypełniły się Boże obietnice, „pobudził Pan ducha Cyrusa”. Duch Pański natchnął w tym konkretnym czasie (nie wcześniej, nie później, ale właśnie teraz) nowego króla Persów, aby stał się narzędziem realizującym proroctwa. Warto jest modlić się i cierpliwie czekać na Bożą odpowiedź. Bóg nie ignoruje swoich wiernych. Spełnia dane im obietnice we właściwym czasie. Obyśmy tylko umieli cierpliwie czekać…


Komentarz do psalmu

Cierpliwa modlitwa naprawdę przynosi owoce! Pan Bóg nie tylko daje tzw. „minimum socjalne życia duchowego”. Jego hojność jest dużo większa. Doświadczyli tego najlepiej Apostołowie, zbierając dwanaście koszów resztek jedzenia po tym, jak Jezus nakarmił tłumy, rozmnażając pięć chlebów i dwie ryby.
Doświadczenie dobroci i miłości Bożej budzi na naszych ustach uśmiech. Nasze serca są pełne radości. Tylko czy zaraz za tym ty i ja znajdujemy czas i przestrzeń na dziękczynienie? Modlitwa prośby, kierowana w smutku czy utrapieniu, jest w naturalny sposób wpisana w nasze życie duchowe. Modlitwa dziękczynienia niejednokrotnie jest skracana, a nawet marginalizowana. A przecież kochający nas Bóg cieszy się, gdy Jego dzieci wołają: „Tato, dziękuję!”.
Nasze każdorazowe zwracanie się do Boga (z prośbą, dziękczynieniem, przebłaganiem) jest wyrazem naszej wiary, jak również świadczy o tym, że naprawdę Bóg kocha człowieka. Niedowiarkowie obserwujący modlących się ludzi, żyjących relacją z Bogiem – dla Niego zmieniających swoje życie, z podziwem i zachwytem mówią: „coś w tym jest”. Dzięki temu mają szansę nawrócić się, uwierzyć, zawołać z psalmistą: „Wielkie rzeczy im Pan uczynił. Pan uczynił nam wielkie rzeczy i ogarnęła nas radość”.
Radość człowieka niewierzącego, który doświadcza Boga, jest ogromna. Każdy z nas jest powołany do dzielenia się wiarą. Mamy świadczyć o tym, że Bóg jest z nami każdego dnia. Budując z Nim naszą trwałą relację, mamy czerpać z niej siły i zapał, aby być apostołem. Każdy według swoich sił i umiejętności tam, gdzie posyła go Bóg. Dzięki temu inni również będą mogli doświadczyć miłości i dobroci Ojca, który jest w Niebie.


Komentarz do Ewangelii

Bez sensu jest przykrywać zapaloną lampę, tak jak bez sensu jest włączać sztuczne oświetlenie w pomieszczeniu rozpromienionym blaskiem słońca. Wtedy zapalona lampa i włączone żyrandole nie tylko nie spełniają swojej funkcji, ale są też bardzo często przez nas ignorowane. Blask lampy nie przebije garnca, światło żarówki nie będzie mocniejsze od promieni słońca.
Każdego dnia naszego życia docierają do nas różne blaski i promienie. Jedne są oświecające, inne zaś oślepiające. Niektóre świecą światłem ciepłym, inne zimnym. Czasem natrafiamy na niewielką i niezauważalną lampkę, innym zaś razem oślepia nas moc wielkiego halogenu. Identycznie jest w naszym życiu duchowym. To, co światowe, niejednokrotnie przyciąga naszą uwagę bardziej niż sprawy Boże. Pozorne piękno świata oślepia nas swoim blaskiem tak, że nie jesteśmy w stanie zauważyć prawdziwego piękna Bożego. Pomimo „wielkiego” piękna tego świata, dobrze jest zatrzymać się nad „małym” pięknem Boga.
Przyjdzie czas, że to, co światowe, przeminie. Wtedy pozostanie tylko to, co prawdziwie piękne – pochodzące od Boga. Tylko od nas zależy, czy będziemy gotowi na przyjęcie tego wiecznego piękna. Jeżeli zachłyśnięci dobrami świata zapomnimy o tym, co daje nam Bóg, możemy okazać się wielkimi przegranymi. W innym wypadku radość z wygranej będzie ogromna! Życie wieczne w niebie jest największym dobrem i skarbem, najpiękniejszą wygraną, którą człowiek może osiągnąć. Warunek do spełnienia jest jeden: pokornym sercem przylgnąć do Tego, który ma władzę dać życie wieczne – Jezusa Chrystusa.

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Rodzinny różaniec ze świętymi. Modlitwa różańcowa z dopowiedzeniami

Marie Malcurat

Chciałbyś odmawiać różaniec wspólnie ze swoimi dziećmi, a nie wiesz, jak zacząć? Boisz się, że może być to trudna i wymagająca droga? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – Marie Malcurat opisała rewolucyjny sposób modlitwy, który pomoże tobie i twoim dzieciom odkryć jej głębię i zaprzyjaźnić się ze świętymi.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


21 września 2021

Wtorek

Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty

Czytania

(Ef 4, 1-7. 11-13)
Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

(Ps 19, 2-3. 4-5)
REFREN: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy przekazuje wiadomość.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano;
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
ich słowa aż po krańce ziemi.

Aklamacja
Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

(Mt 9, 9-13)
Odchodząc z Kafarnaum Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to faryzeusze, mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Chrystus nie ma względu na osobę. On jadał z celnikami i grzesznikami, bo przyszedł powołać grzeszników, a nie tych, którzy uważają się za sprawiedliwych. Ten, kto nie chce uznać, że jest grzesznikiem, zamyka sobie drzwi do zbawienia. W Chrystusie zawarte jest całe miłosierdzie Ojca do zgubionego świata. Mamy być miłosierni, jak Ojciec jest miłosierny, miłosierni bowiem dostąpią miłosierdzia.
Marek Ristau


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pan Bóg powołuje nas do różnych zadań, jednocześnie wyposażając w umiejętności, które umożliwiają realizację otrzymanego powołania. Każdy z nas jest uzdolniony w różny sposób: wielu z nas obdarzonych jest łaską śpiewu, inni z łatwością przyswajają języki obce, jeszcze inni wykazują się umiejętnościami analitycznymi, są też tacy, którzy zdobywają liczne trofea w dyscyplinach sportowych. Bez względu na to, czym się zajmujemy oraz w jakiej dziedzinie odnosimy sukcesy, musimy pamiętać o jednym: naszym głównym powołaniem jest niebo! Wszystko to, co realizujemy na ziemi, powinno nas do nieba doprowadzić.
Nasze ziemskie aktywności, uświęcone ufną modlitwą, zawierzone bezgranicznie Panu Bogu i realizowane jako „powołanie, w powołaniu”, mogą przynieść wiele pożytku. Po pierwsze, my sami nauczymy się pełnić wolę Bożą. Po drugie, inni będą mogli doświadczyć Bożego dobra przez nasze ręce. Po trzecie, sam Pan Bóg będzie uwielbiony. To, co robimy każdego dnia, może być nie tylko naszą pracą czy pasją, może stać się naszą modlitwą i prawdziwą ofiarą z życia na chwałę Pana Boga! Jeżeli kto ma [dar] przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże. Jeżeli kto pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.( 1 P 4,11)


Komentarz do psalmu

Na całej ziemi należy głosić chwałę Boga. Trzeba zanosić słowo Boże tym ludziom, którzy go nie przyjęli lub znają niewystarczająco. Każdy człowiek jest dziełem rąk Bożych. Wszyscy jesteśmy owocami miłości Najwyższego. Życie każdego człowieka jest dowodem na to, jak bardzo Pan Bóg nas kocha i troszczy się o stworzony świat. W twoim i moim życiu realizują się słowa Ojca Niebieskiego. Żyjąc zgodnie z wolą i słowem Boga, jesteśmy autentycznymi apostołami i żywym dowodem Jego istnienia.
Czy zastanawiałeś / zastanawiałaś się jak te wzniosłe treści wprowadzić w codzienny trud życia? Każdego dnia powinniśmy świadczyć o wielkiej miłości Boga, żyjąc tak, jak żyją dzieci kochane przez swoich rodziców. Powołanie do apostolstwa Bożej miłości jest indywidualne, niepowtarzalne i bardzo wyjątkowe dla każdego z nas. Bez porównywania się między sobą, bez zbędnej rywalizacji, bez rządzy sukcesu głośmy imię dobrego Boga, który jest miłością!
Dziecko kochane przez rodziców jest pogodne, spokojne, czuje się bezpiecznie w obecności swoich najbliższych. Jeżeli Twoja relacja z Bogiem nie sprawia, że czujesz się podobnie, postaraj się znaleźć przyczynę. Zbadaj, co zagłusza głos kochającego Cię Boga. Pozbywając się rozproszeń, będziesz mógł wsłuchać się w Tego, który po cichu powtarza: „naprawdę Cię kocham”. Dzięki temu zaświadczysz o tej prawdzie w każdym zakątku świata.


Komentarz do Ewangelii

Każdego dnia podchodzi do Ciebie Jezus. Jak reagujesz? Jak Go przyjmujesz w „ogródku Twojego życia”? Chwila spotkania ze Zbawicielem może być pełna radości, zaufania, wdzięczności. Może też być pełna niedowierzania, smutku, zwątpienia oraz ogólnego nastawienia na nie. Decyzja należy do Ciebie…
Dzisiejszy patron, św. Mateusz, spotkał Jezusa. Właściwie to Jezus przyszedł do niego, nie zważając na to, „co ludzie powiedzą”, co wypada, co należy itp. Dla Jezusa najważniejszym było głosić prawdę o królestwie Bożym i chwałę Boga Ojca. Syn Boży wybrał Mateusza i w tej właśnie chwili nikt ani nic nie było w stanie zmienić jego misji. Jezus wszedł do „Mateuszowego ogródka”, znalazł się na jego terytorium. Wezwał Mateusza, a ten bez słowa sprzeciwu zostawił wszystko i poszedł za Synem Bożym. Po ludzku Mateusz poszedł w nieznane. Po Bożemu rozpoczął pewną drogę do nieba, krocząc ślad w ślad za Zbawicielem.
Z historii powołania św. Mateusza możemy wyciągnąć dla siebie wiele lekcji: Bóg nie brzydzi się grzesznikiem, Bóg powołuje ludzi różnego stanu i pochodzenia. Na Boże wezwanie należy odpowiadać natychmiast… Domyślam się, że każdy z nas idealnie nada tytuł dzisiejszemu ewangelicznemu przesłaniu. W sposób szczególny warto w tym miejscu zwrócić uwagę na jeden z możliwych tytułów: TYLKO BÓG! Dla Mateusza w chwili spotkania z Jezusem liczył się tylko Jezus - Bóg. Dla innych: celników, grzeszników i ludzi przychodzących do Jezusa, liczył się tylko On – Bóg. Bez względu na to czy i jak umiem to pokazać, kształtujmy nasze serca tak, abyśmy w najważniejszych i najtrudniejszych chwilach naszego życia umieli wyznać: TYLKO BÓG!

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Miej w opiece naród cały. Różaniec z kardynałem Stefanem Wyszyńskim

Wojciech Jaroń

Fundament posługi pasterskiej Prymasa Tysiąclecia tkwi w bardzo głębokiej i świętej wierze oraz w niewypowiedzianie bliskiej relacji, jaką miał on z Matką Bożą. 14 lutego 1953 roku wypowiedział znamienne słowa: „Wszystko postawiłem na Maryję”

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


22 września 2021

Środa

Środa XXV tydzień zwykły

Czytania

(Ezd 9,5-9)
Ja Ezdrasz w czasie ofiary wieczornej podniosłem się z upokorzenia mojego i w rozdartej szacie i płaszczu upadłem na kolana, wyciągnąłem ręce moje do Pana Boga i rzekłem: „Boże mój! Bardzo się wstydzę, Boże mój, podnieść twarz do Ciebie, albowiem przestępstwa nasze wzrosły powyżej głowy, a wina nasza sięga aż do nieba. Od dni ojców naszych aż po dziś dzień ciąży na nas wielka wina. My, królowie nasi, kapłani nasi, zostaliśmy wydani za nasze przestępstwa pod władzę królów krain tych pod miecz, w niewolę, na złupienie i na publiczne pośmiewisko, jak to się dziś zdarza. A teraz ledwo co na chwilę przyszło zmiłowanie, od Pana Boga naszego, przez to, że pozostawił nam garstkę ocalonych, że w swoim miejscu świętym dał nam dach nad głową, że Bóg nasz rozjaśnił oczy nasze i że pozwolił nam w niewoli naszej trochę odetchnąć, bo przecież jesteśmy niewolnikami. Ale w niewoli naszej nie opuścił nas Bóg nasz, lecz dał nam znaleźć względy u królów perskich, pozwalając nam odżyć, byśmy mogli wznieść dom Boga naszego i odbudować jego ruiny, oraz dając nam ostoję w Judzie i Jerozolimie”.

(Tb 13, 2abcde. 3-4a. 4bcd. 5. 8)
REFREN: Pan bardzo wielki, żyjący na wieki

Niech będzie błogosławiony Bóg, który żyje na wieki,
i niech będzie błogosławione Jego królestwo!
To On karze i okazuje miłosierdzie,
posyła do podziemnej Otchłani
i wyprowadza z największej zagłady.

Wysławiajcie Go, synowie Izraela,
wobec narodów,
wśród których was rozproszył
i tam swoją wielkość wam okazywał.

Wychwalajcie Go wobec wszelkiego stworzenia,
gdyż On sam jest Panem i Bogiem naszym,
On sam naszym Ojcem i Bogiem
po wszystkie czasy.

On was karci za wasze nieprawości,
lecz zmiłuje się nad wami wszystkimi.
I zgromadzi was spośród wszelkich narodów,
wśród których zostaliście rozproszeni.

Ja zaś wychwalam Go w ziemi mego wygnania,
obwieszczam narodowi grzeszników Jego moc i wielkość.
Nawróćcie się, grzesznicy,
i postępujcie przed Nim sprawiedliwie,
kto wie, może znajdzie w was upodobanie
i miłosierdzie wam okaże.

Aklamacja (Mk 1,15)
Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

(Łk 9,1-6)
Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: „Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim”. Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Prawdziwie bliskie jest Królestwo Boże. Przemija postać tego świata, a dzień Pański nadejdzie jak złodziej, wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, ziemia zaś i dzieła ludzkie na niej spłoną. Dlatego tym usilniej ogłaszamy, że Królestwo Boże nadchodzi i posłuszni Panu, wypędzamy demony i uzdrawiamy chorych. Tym, którzy wierzą w Chrystusa, towarzyszy moc Pańska, pośród znaków i cudów. Królestwo Boże bowiem to nie tylko słowa, ale przede wszystkim Boża moc.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Błogosławiony Jan Maria od Krzyża Mendez
urodził się 25 września 1891 r. w San Esteban de los Patos (Hiszpania). W wieku zaledwie 12 lat wstąpił do seminarium diecezjalnego w Avili i po 13 latach nauki i formacji w 1916 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Pracę duszpasterską rozpoczął jako proboszcz w Hernansancho. Starał się przede wszystkim rozbudzić u parafian życie eucharystyczne i nabożeństwo do Matki Najświętszej. Wierni, zbudowani jego ujmującą pobożnością, nazywali go świętym kapłanem. W 1922 r., za zgodą swojego biskupa, wstąpił do nowicjatu karmelitów w Larrea Amorebieta, przybierając imię Jana Marii od Krzyża. Kłopoty ze zdrowiem zmusiły go do opuszczenia karmelu, ale nie osłabiły pragnienia życia w zakonie. W 1925 r. wstąpił do sercanów w Noveldzie i rok później złożył u nich śluby, ponownie wybierając imię Jan Maria od Krzyża. Po wybuchu wojny domowej nakłoniono go, by schronił się u przyjaciół w Walencji. 23 lipca 1936 r. przybył do tego miasta i znalazł się w pobliżu podpalanego przez milicjantów kościoła de los Santos Juanes. Z wielką odwagą napiętnował wobec sprawców ten "odrażający czyn". Natychmiast został aresztowany i osadzony w więzieniu. Zginął śmiercią męczeńską 23 sierpnia 1936 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pan Bóg może skruszyć i przemienić nasze serca. On otwiera nasze zamknięte oczy i sprawia, że zaczynamy słyszeć to, co ktoś do nas mówi. Dobry Bóg chce wyprowadzić Ciebie i mnie z „więzienia” pychy, egoizmu i każdego innego grzechu. Nawet w najciemniejszym tunelu Pan Bóg zapala dla nas – swoich ukochanych dzieci lampę, która ma wskazać drogę do bezpiecznego wyjścia.
Kiedyś, pielgrzymując do Ziemi Świętej, miałem okazję zwiedzać tunele znajdujące się pod Jerozolimą. Jeden z tych tuneli był bardzo wąski, duszny, a na dodatek odbywał się w nim remont. Cała ta otoczka sprawiała, że wielu z pielgrzymów czuło się bardzo niekomfortowo. Ludzie czuli się mocno ograniczeni, a nawet zamknięci pod ziemią. Nerwy i niepokój brały górę. Słychać było głośno wypowiadane przez pielgrzymów postanowienia, plany, zapowiedzi tego, co kto zrobi po wyjściu. Wyłaniające się z oddali wyjście z tunelu zaczęło potęgować radość, wielu z nas odzyskiwało dobre samopoczucie. Zbliżała się wolność.
Pomimo grzechów i odstępstw Izraelitów Pan Bóg nie pozostawił ich bez opieki. Czuwał nad nimi, dał im wolność, która stała się następstwem nawrócenia. My, ludzie XXI wieku, niejednokrotnie cierpimy w tunelu naszych grzechów. Bóg da nam wolność w chwili, gdy naprawdę skierujemy do Niego nasze serca i z pełną świadomością powiemy: „Tato, zgrzeszyłem”.


Komentarz do psalmu

Każdy z nas ma swoją ziemię wygnania. Niekiedy okazuje się, że ziemia wygnania bardziej pociąga niż ziemia obiecana. Są tacy, którzy z przekonaniem i pełną świadomością pozostają na obczyźnie, z dala od Domu Ojca. Oni naprawdę potrzebują naszej modlitwy! Na szczęście, nie każdemu dobrze jest w chłodzie, głodzie i poniewierce. Wielu z nas pragnie wrócić do Domu Miłości i Miłosierdzia.
Powroty bywają trudne i uciążliwe, jednak najważniejszy jest zaplanowany cel. Mitologiczny Odys wracał do domu 10 lat, bohater jednego z wojennych filmów wracał z dalekiej Syberii do domu 3 lata, dla nich liczył się cel – nie były straszne przeciwności. A Ty? Czy masz w sobie tyle determinacji, aby już dziś wyruszyć drogą o nazwie nawrócenie do domu Boga Ojca? On czeka, On nie zapomina… Decyzja należy do Ciebie.
Jeżeli nie masz wystarczająco dużo siły, módl się i wołaj o pomoc. Bóg, który słucha swoich dzieci, wesprze Ciebie w najlepszy z możliwych sposobów. Nie daj się zwieść pozornemu dobru, staraj się o dobro prawdziwe – dobro wieczne. Wychwalaj Boga bez względu na położenie, uwikłanie w grzechy, piętrzące się nieszczęścia i niepokoje. On sprawi, że znajdziesz bezpieczną drogę, która zaprowadzi Cię do ojczyzny. Chwal Boga, wysławiaj swojego Ojca, który jest w Niebie. Już dziś ruszaj do Niego, „ruszaj tam, gdzie ziemię obiecaną daje Ci Pan”…


Komentarz do Ewangelii

Zrób dziś przegląd swojego domu, miejsca pracy, popatrz na aplikacje bankowe, obejrzyj dziś swój samochód, rower. Zobacz, ile rzeczy posiadasz. Kiedy już zorientujesz się w tym, co jest twoje, zacznij drugą rundę przeglądu. Tym razem rozeznaj, z czego tak naprawdę korzystasz, co jest Ci niezbędnie potrzebne każdego dnia. Trzecia runda, do której Cię zapraszam, to czas, w którym stwierdzisz, czego możesz się pozbyć. A ostatnia część dzisiejszego ćwiczenia to ułożenie listy rzeczy, które oddasz świadomie, dobrowolnie, kierując się sercem. Nie jest trudno oddawać z tego, co nam zbywa. Prawdziwie uszlachetnia podzielić się tym dobrem, które faktycznie okazuje się być niezbędne do codziennego funkcjonowania.
Pan Jezus każdego z nas zaprasza do głoszenia Ewangelii na całym świecie. Powołanie do bycia Apostołem Jezusa nie jest zarezerwowane tylko dla skrajnie biednych lub wyłącznie bogatych. Jezus nie powołuje tylko tych, a tamtym mówi: „idźcie precz”. Nie, nie! Każdy adekwatnie do swojego stanu, wykształcenia, pozycji itp. jest powołany do bycia Apostołem. Jednak, aby nim być, każdy z nas musi być autentyczny i mieć wolne serce. Tylko serce nieskrępowane i nieprzywiązane do ziemskich zbytków naprawdę pokocha Boga. Tylko człowiek z takim sercem naprawdę zaświadczy o Jezusie. Takiemu świadkowi uwierzą inni ludzie, za takim pasterzem pójdą owce.
Postaraj się dziś rozwiązać chociaż jeden supeł zniewalający twoje serce. Proś Boga przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny Rozwiązującej Węzły o autentyczność, skromność, pokorę i wolność Apostoła. A teraz uzupełnij zdanie: dziś dla uwolnienia serca podzielę się………. z innymi.

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Jak rozwijać silną wolę

Dariusz Zalewski

Ta książeczka to prawdziwy skarb. Idąc pod prąd duchowi współczesnych czasów, zaleca pracę nad sobą. Taka umiejętność jest fundamentalnym warunkiem rozwoju człowieka, warto zatem obudzić w sobie motywację do tej najwznioślejszej z ludzkich prac.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


23 września 2021

Czwartek

Czwartek XXV tydzień zwykły

Czytania

(Ag 1, 1-8)
W drugim roku rządów króla Dariusza, w pierwszym dniu szóstego miesiąca Pan przemówił przez usta proroka Aggeusza do Zorobabela, syna Szealtiela, namiestnika Judy, i do arcykapłana Jozuego, syna Josadaka, tymi słowami: "Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: "Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pana". Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: "Czy to jest czas stosowny dla was, by spoczywać w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach? Teraz więc tak mówi Pan Zastępów: "Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie. Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje odkładając do dziurawego mieszka". Tak mówi Pan Zastępów: "Wyjdźcie w góry i sprowadźcie drewno, a budujcie ten dom, bym sobie w nim upodobał i doznał czci", mówi Pan".

(Ps 149,1-2.3-4.5-6a i 9b)
REFREN: Pan w swoim ludzie upodobał sobie

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale,
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

Aklamacja (J 14,6)
Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

(Łk 9,7-9)
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: „Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?” I chciał Go zobaczyć.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Każdy chrześcijanin ma szukać najpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości. Nie każdy bowiem, który mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebieskiego, lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca, który jest w niebie. Kto słucha słów Jezusa i wykonuje je, ten pełni wolę Ojca i odziedziczy Królestwo Niebieskie. Chrześcijanin, który przyłożył rękę do pługa i służy Panu, nie może oglądać się wstecz, ale zapominając o tym, co za nim, ma biec ku temu, co w górze. Mamy żyć jako dobrzy żołnierze Chrystusa Jezusa, którzy zajmują się tylko Jego sprawami.
Marek Ristau


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Kilka lat temu pewien ksiądz rozmawiał z sędziwym mieszkańcem Afryki. W czasie tej rozmowy starzec powiedział: „Wy, Europejczycy macie zegarki, my, Afrykańczycy mamy czas…”. Nasze coraz to nowsze zegarki, telefony, tablety etc. odmierzają nam coraz precyzyjniej czas. Nowe aplikacje przedstawiają raporty ze spędzonego przez nas czasu. Możemy dowiedzieć się, jak bardzo aktywnie uprawialiśmy sport, jak efektywny był nasz sen, jak długa była nasza wycieczka. Jesteśmy przyzwyczajeni do niezdrowego pośpiechu, staramy się jak najefektywniej wykorzystać nasz czas… Tylko czy on faktycznie jest nasz?
Święty Augustyn zapytany o to, czym jest czas, miał odpowiedzieć: „Gdy nikt mnie nie pyta, wiem, co to jest. Kiedy jednak chcę to wyjaśnić, to nie wiem”. Jedno jest pewne, nasz czas jest darem, który otrzymujemy od Boga. Ten dar musimy wykorzystać najlepiej, jak się da. Najlepiej, czyli zgodnie z wolą Tego, od Którego otrzymaliśmy ten wyjątkowy prezent.
W niewoli perskiej Izraelici zajmowali się wieloma rzeczami. Trudzili się codziennością, jednak nie interesowali się sprawami Bożymi. Dlatego też ich praca nie przynosiła efektu. Od chwili rozpoczęcia odbudowy Świątyni Bożej praca Narodu Wybranego przynosiła niespodziewane owoce. A Ty, jak wykorzystasz otrzymane od Boga najbliższe godziny? Czy zajmiesz się w tym czasie sprawami Bożymi?


Komentarz do psalmu

Jesteśmy przyzwyczajeni do widoku zamyślonych, poważnych, czasem smutnych ludzi pogrążonych w modlitwie. Nie warto przeszkadzać nikomu, kto trwa w skupieniu i ciszy przed Bogiem. Nie zawsze jednak musimy stawać przed Panem nieba i ziemi ze zmarszczonym czołem i smutnymi minami! Wiedział o tym doskonale król Dawid, który nie wstydził się chwalić Boga tańcem, prowadząc do Jerozolimy Arkę Przymierza. Pan Jezus rozradowany w Duchu Świętym również radośnie wychwalał Boga Ojca za wielkie dzieła, które miały miejsce wśród zwykłych ludzi. Czy umiesz, naśladując Zbawiciela, radośnie chwalić i uwielbiać Ojca w Niebie za wszystko, co dzieje się w Twoim życiu?
Wśród wielu piosenek religijnych jedna idealnie konweniuje ze słowami dzisiejszego psalmu. Słowa refrenu tej piosenki brzmią następująco: Będę tańczył przed Twoim tronem i oddam Tobie chwałę i nic już nie zamknie mi ust! Żaden mur i żadna ściana, największa nawet tama, już nie, nie zatrzyma mnie już!
Radośnie wychwalaj Pana! Módl się o pogodę ducha. Proś Boga, aby żadna przeszkoda nie odgrodziła Cię od Niego. Nie wstydź się chwalić Ojca w Niebie śpiewem, tańcem, uśmiechem. Apostoł Jezusa Chrystusa swoją radością może świadczyć o Ewangelii. Kto wie, może ziarno zasiane przez radosnego siewcę, przyniesie plon obfity.
Naszym zadaniem jest głosić Chwałę Boga wszystkimi możliwymi sposobami. Nie możemy ograniczać się do jakichś utartych (niekiedy nad wyraz smutnych) schematów. Postarajmy się dziś żyć tak, aby „zarazić” innych radosnym ALLELUJA!


Komentarz do Ewangelii

Spotkałeś kiedyś kogoś ważnego i znanego - celebrytę? Jeżeli nie miałeś okazji być na takim spotkaniu, to może chociaż marzyłeś o tego typu zaszczycie. Takim spotkaniom towarzyszy wiele emocji. Staramy się przygotować jak najlepiej: wygląd, ubiór, lista tematów do rozmowy itp. Nie liczy się nikt ani nic poza tym jednym konkretnym człowiekiem. Nasza ciekawość i chęć poznania spotkanego celebryty sprawia, że w tym czasie „na niebie świeci tylko jedna gwiazda”. Dobrze jest, kiedy z wymarzonego spotkania wychodzimy chociaż trochę ubogaceni, problem zaczyna się w chwili, w której uświadamiamy sobie, że zmarnowaliśmy czas.
Herod usłyszał o Jezusie. Chciał Go spotkać i poznać. Niestety, nie po to, aby odmienić swoje życie. Nie zabiegał o możliwość „dotknięcia rąbka Jezusowego płaszcza” lub o rozmowę, w czasie której mógłby przewartościować swoje życie. Celem Heroda było zweryfikowanie plotek, sprawdzenie pogłosek i zaspokojenie próżnej ciekawości. Brzmi znajomo?
Dziś w Kościele wspominamy św. Ojca Pio. Poświęcił On całe swoje życie Jezusowi. Szukał Go, pragnął poznać, a do poznanego Zbawiciela wytrwale prowadził innych ludzi. Pomimo różnego rodzaju cierpienia i przeciwności nie ustawał w głoszeniu Chrystusa Zmartwychwstałego pośród tych ludzi, którzy do niego tłumnie przychodzili. Kiedyś Ojciec Pio powiedział: „Pan Jezus za pośrednictwem aniołów zwołuje ubogich i prostych pasterzy, aby się im objawić. Woła także mądrych za pośrednictwem ich wiedzy. I wszyscy, poruszeni wewnętrznym wpływem Jego łaski, biegną do Niego, aby Go adorować. Wzywa również nas wszystkich przez Boskie natchnienie i oddaje się nam przez swoją łaskę. Ile razy zapraszał serdecznie również i nas? A jak szybko my Mu odpowiedzieliśmy? Mój Boże! Rumienię się i czuję się zawstydzony, mając dać odpowiedź na tak postawione pytanie.”
Jezus czeka, przyjdziesz dziś na spotkanie?

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

PierwszyPierwszy List do Koryntian. Katolicki Komentarz do Pisma Świętego

George Montague

Kolejnym, siódmym już tomem serii Katolicki Komentarz do Pisma Świętego jest Pierwszy List do Koryntian. Dotychczas nakładem Wydawnictwa W drodze, w ramach serii, ukazały się komentarze do: Ewangelii, Dziejów Apostolskich oraz Listu do Rzymian.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


24 września 2021

Piątek

Piątek XXV tydzień zwykły

Czytania

(Ag 1,15b-2, 9)
W drugim roku rządów króla Dariusza, dnia dwudziestego pierwszego, siódmego miesiąca, Pan skierował te słowa do proroka Aggeusza: „Powiedzże to Zorobabelowi, synowi Szealtiela, namiestnikowi Judei i arcykapłanowi Jozuemu, synowi Josadaka, a także Reszcie ludu: "Czy jest między wami ktoś, co widział ten dom w jego dawnej chwale? A jak się on wam teraz przedstawia? Czyż nie wydaje się wam, jakby go w ogóle nie było? Teraz jednak nabierz ducha, Zorobabelu, mówi Pan, nabierz ducha, arcykapłanie Jozue, synu Josadaka, nabierz też ducha cały ludu ziemi, mówi Pan. Do pracy! Bo Ja jestem z wami, mówi Pan Zastępów. Według przymierza, które zawarłem z wami, gdyście wyszli z Egiptu, duch mój stale przebywa pośród was. Nie lękajcie się!” Bo tak mówi Pan Zastępów: „Jeszcze raz, a jest to jedna chwila, a Ja poruszę niebiosa i ziemię, morze i ląd. Poruszę wszystkie narody, tak że zbiorą się kosztowności wszystkich narodów, i napełnię chwałą ten dom. Do mnie należy srebro i do mnie złoto. Przyszła chwała tego domu będzie większa od dawnej; na tym to miejscu udzielę pokoju, mówi Pan Zastępów”.

(Ps 43,1.2.3.4)
REFREN: Zaufaj Panu, On jest twoim Zbawcą

Osądź mnie, Boże, sprawiedliwie
i broń mojej sprawy przeciwko ludowi nie znającemu litości,
wybaw mnie od człowieka
podstępnego i niegodziwego.

Ty bowiem, Boże, jesteś ucieczką moją,
dlaczego mnie odrzuciłeś?
Czemu chodzę smutny
i prześladowany przez wroga?

Ześlij światłość i wierność swoją,
niech one mnie wiodą,
niech mnie zaprowadzą na Twoją górę świętą
i do Twoich przybytków.

I przystąpię do ołtarza Bożego,
do Boga, który jest moim weselem i radością,
i będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni,
Boże mój, Boże.

Aklamacja (Mk 10,45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

(Łk 9,18-22)
Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Kim jest Jezus? Jezus jest Mesjaszem Bożym posłanym przez Ojca, aby zgładzić grzech świata i przyprowadzić do chwały wielu synów. Mesjasz został uczyniony doskonałym przez cierpienia i z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego człowieka. Za cierpienia śmierci jest ukoronowany chwałą i czcią, a przez swoje zmartwychwstanie okazał się pełnym mocy Synem Bożym, Panem mającym wieczną władzę nad całym stworzeniem.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święta Tekla, dziewica i męczennica
św. Tekla miała pochodzić z Ikonium (Mała Azja). Chrztu miał jej udzielić św. Paweł Apostoł w czasie swojej pierwszej podróży po Małej Azji (w latach 45-49). Złożyła ślub czystości i pozostała dziewicą, mimo że rodzice zmuszali ją do małżeństwa. Towarzyszyła św. Pawłowi w jego podróżach, usługując mu, jak to czyniły pobożne niewiasty wobec Chrystusa. Po męczeńskiej śmierci św. Pawła Tekla miała udać się do Antiochii. Skazana została na śmierć przez pożarcie w amfiteatrze przez wygłodzone lwy. Zwierzęta jednak nie wyrządziły jej żadnej krzywdy. Ikonografia najczęściej przedstawia więc św. Teklę w otoczeniu lwa czy też lwów. Według podania św. Tekla miała dożyć wieku późnego, bo ok. 80 lat i resztę życia miała spędzić jako pustelnica.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Boże powołanie wpisane w życie każdego z nas zakłada pewne zadania do spełnienia i pracę do wykonania. Zadaniem małżonków i rodziców jest troska o rodzinę, a ich praca (pośrednio lub bezpośrednio) jest służebna wobec poszczególnych członków rodziny. Zadaniem osób duchownych jest wskazywanie całemu ludowi Bożemu bezpiecznej drogi do Boga. Ich praca jest służebna wobec Boga i Jego dzieci. Bez względu na to, do czego zostaliśmy powołani i jaką pracę wykonujemy, naprawdę warto wykonywać ją z przekonaniem, że w tej właśnie chwili realizuje się moje powołanie.
„W drugim roku rządów króla Dariusza (…)” Pan Bóg przez usta swoich wybranych: proroka, namiestnika i arcykapłana dał Izraelitom konkretne zadanie – mieli odbudować Świątynię Jerozolimską. Od tej pory musieli skoncentrować się na tej pracy! Po ludzku – zadanie skrajnie trudne i niemożliwe. Na szczęście Izraelici zaufali Panu i ocenili zadanie w kategoriach Bożych, a nie ludzkich…
Tym, którzy zaufali Bogu, Pan błogosławi. Pomaga im w trudzie pracy, wspiera w zawirowaniach codzienności. Zaproś Go do swojej pracy już dziś. Nie zniechęcaj się nierealną perspektywą zadań, które w twojej ocenie są nie do wykonania. Bóg poruszył „niebiosa i ziemię, morze i lądy”, aby Izraelici mogli odbudować Świątynię. Czy nie uczyni tego samego dla tych, którzy z miłością czczą Jego imię, proszą Go o błogosławieństwo i z zaufaniem wzywają Jego pomocy?


Komentarz do psalmu

Czy zastanawiałeś się, na ile odwiedziny w Kościele zmieniają Twoje życie na lepsze? Zgromadzenie Eucharystyczne zmienia Twoje życie czy jest suchym „rytuałem” odprawianym z przyzwyczajenia? Świątynię obrządku Starotestamentalnego od Kościołów Nowego Przymierza różni wiele. Jednak mimo licznych różnic jest jedno najważniejsze podobieństwo – miejsce spotkania żywego Boga. W czasie spotkania Boga w Jego Domu możemy dostąpić rzeczy wielkich, które zaczną się uobecniać w naszej małej codzienności. Warunek spełnienia się tych świętych tajemnic jest jeden: bezgraniczne zaufanie Panu Bogu.
Wchodząc do Kościoła, z zaufaniem zwracając się do Ojca, który jest w niebie, stajemy niczym dzieci szukające schronienia w ramionach kochającego taty. W tej chwili możemy poczuć się naprawdę kochani, zaopiekowani i strzeżeni od światowych niebezpieczeństw. Przy ołtarzu, w obecności Boga nie czujmy się niczym zestresowany uczeń w gabinecie dyrektora albo zdenerwowany pracownik w biurze swojego szefa – to nie tak! Przy ołtarzu, a precyzyjnie w tabernakulum, ukryty jest Jezus – Bóg, który oddał za nas swoje życie. Dzięki Jego ofierze możemy dostępować odpuszczenia grzechów. To On swoją śmiercią wyjednał nam odkupienie i zbawienie. Czy przy Nim mamy się czego lękać?
Nasza wiara w Tego, który nas zbawił, uzdrawia rany naszego serca. Ta wiara koi każdy niepokój, rozpromienia mroki smutków, jest ratunkiem w chwilach największego zagrożenia. Dlatego z wiarą wstępujmy do Domu Bożego, aby spotkać się Bogiem, który kocha. Naprawdę lepsi możemy wyjść tylko z takiego spotkania, którego fundamentem jest miłość. Czy pokochasz i zaufasz Panu już dziś?


Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsze pytanie: Kim dla mnie jest Jezus? powinno towarzyszyć nam przez wszystkie dni życia. Każdy dzień jest inny. Dziś jest inne od wczoraj, a jutro będzie inne niż dziś. Wraz z upływem dni każdy z nas się zmienia. Starzejemy się, nabieramy nowych doświadczeń, i (daj Boże) mądrzejemy. Nowe dni, nowe wydarzenia, nowe przestrzenie spotkania Jezusa powodują, że możemy patrzeć na Niego, zbliżać się do Niego i jeszcze lepiej Go poznawać. W te wszystkie nasze zmiany i przemiany – słowem w nasze ziemskie pielgrzymowanie, cały czas wpisuje się szukanie odpowiedzi na dzisiejsze „tytułowe” pytanie.
Wierzę, że jako ludzie wiary szukamy we wszystkich zakamarkach naszych serc tej najlepszej, najpełniejszej i najpiękniejszej odpowiedzi. Jednak, aby ta odpowiedź okazała się prawdziwą, musi być poparta konkretnymi czynami. Sama deklaracja nie wystarczy. W dzisiejszej Ewangelii przykuwa uwagę fakt, że Pan Jezus zabrania uczniom mówić o tym, że to On jest Mesjaszem. Bez względu na to jak dziwne wydaje się polecenie Mistrza, uczniowie powinni bezdyskusyjnie przystać na słowa ich Nauczyciela. Paradoks: potwierdzenie wyznanej przed sekundą wiary milczeniem… A może właśnie taki jest nasz Bóg? Może nie zawsze potwierdzeniem wiary w Niego muszą być czyny wielkie, krwawe i rozgłoszone na całym świecie? Czasem naprawdę wystarczy dla Niego zamilknąć…
Każdy z nas dostał od Boga ten dzisiejszy dzień. Dziś również poszukajmy odpowiedzi na to istotne, ewangeliczne pytanie. Odnalezioną odpowiedź potwierdźmy jednym konkretnym czynem – chociażby najmniejszym, ale z wiarą wykonanym dla Tego, w Którego wierzymy.

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Kalendarz Słowa Bożego 2022

Oddajemy do rąk Czytelników czterdzieste drugie wydanie KALENDARZA SŁOWA BOŻEGO, z którego – jak wiemy – korzystają duchowni i świeccy spragnieni codziennego kontaktu z Pismem Świętym. Istotnym elementem tego szczególnego kalendarza są czytania, które przypominają niepodważalną prawdę, że Bóg jest stałe z nami i nigdy nas nie opuszcza

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


25 września 2021

Sobota

Sobota XXV tydzień zwykły

Czytania

(Za 2,5-9.14-15a)
Podniósłszy oczy patrzyłem. I oto zobaczyłem człowieka ze sznurem mierniczym w ręku. Zapytałem go: "Dokąd idziesz? A on rzekł: „Chcę przemierzyć Jerozolimę, aby poznać jej długość i szerokość”. I wystąpił anioł, który do mnie mówił, a przed nim stanął inny anioł, któremu on nakazał: „Śpiesz i powiedz temu młodzieńcowi: "Jerozolima pozostanie bez murów, gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie”. „Ja będę dokoła niej murem ognistym, mówi Pan, a chwała moja zamieszka pośród niej”. „Ciesz się i raduj, Córo Syjonu, bo już idę i zamieszkam pośród ciebie, mówi Pan. Wówczas liczne narody przyznają się do Pana i będą ludem Jego, i zamieszkają pośród ciebie”.

(Jr 31,10.11-12ab.13)
REFREN: Pan nas obroni, jak pasterz swe owce

Słuchajcie, narody, słowa Pana,
goście na dalekich wyspach, mówiąc:
„Ten, co rozproszył Izraela, zgromadzi go
i będzie czuwał nad nim jak pasterz nad swą trzodą”.

Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie na wyżynie Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Wtedy ogarnie dziewicę radość wśród tańca
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Aklamacja (2 Tm 1,10b)
Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

(Łk 9,43b-45)
Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Chrystus przyszedł, aby nas zbawić i uczynić nowym stworzeniem mocą Ducha Bożego. Zanim Pan przyjdzie powtórnie, Ewangelia Boża jest rozgłaszana pośród wszystkich narodów i każdy, kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony. W Chrystusie doświadczyliśmy ogromu Bożego miłosierdzia: Oto wszystko, co stare przeminęło i wszystko stało się nowe. Nie jesteśmy już niewolnikami diabła, ale Chrystus jest naszym Panem na wieki i nikt nie wyrwie nas z Jego rąk. Radujemy się niewysłowioną radością w Duchu Świętym - Jezus zamienił nasz smutek w wiekuiste wesele.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Błogosławiony Władysław z Gielniowa, prezbiter
Marcin Jan (takie imiona otrzymał na chrzcie) urodził się w Gielniowie koło Opoczna ok. 1440 r. Po ukończeniu szkoły parafialnej udał się do Krakowa, gdzie kontynuował swoje studia, aż znalazł się na tamtejszym uniwersytecie w roku 1462. Wstąpił do bernardynów i przyjął imię zakonne Władysław. Tu również najprawdopodobniej odbył swoje studia zakonne i otrzymał święcenia kapłańskie. Dla swojego zakonu Władysław zasłużył się najbardziej przez to, że stał się współautorem konstytucji, które - zatwierdzone przez kapitułę prowincji i kapitułę generalną w Urbino (1490). Jego życie było przepełnione modlitwą i duchem pokuty. Miał dar łez i ekstaz. Zapamiętano go jako płomiennego kaznodzieję. Był jednym z pierwszych duchownych, który wprowadził do Kościoła język polski poprzez kazania i poetyckie teksty. W 1504 r. został gwardianem przy kościele św. Anny w Warszawie. Tutaj umarł 4 maja 1505 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pewną niechlubną modą, która coraz bardziej popularyzuje się w miastach i wsiach naszego kraju, jest odgradzanie się od drugiego człowieka. Właściciele nowo budujących się domów inwestują w płoty, bramy, alarmy, kamery etc. Nowo powstałe osiedla są bardzo szczelnie odgradzane od tzw. ulicy. Chronione wejścia, skomplikowane do obsługi domofony, brak miejsc parkingowych dla gości itd. Wszystko po to, aby nikt nie mógł podejść blisko. Wszystko po to, aby zwiększać naszą izolację i dystans do drugiego człowieka. A może zaryzykować i powiedzieć stop tej tendencji mającej znamiona szaleństwa?
Pan Bóg przez swojego anioła oznajmił prorokowi Zachariaszowi, że odbudowana Jerozolima pozostanie miejscem otwartym dla wielu ludzi i zwierząt. Nie będą potrzebne mury i fortyfikacje, nie będą potrzebne zbrojne straże. Sam Bóg zatroszczy się o święte miasto i zbudowaną w nim świątynię! Zatroskany o swój lud Bóg jest najlepszym opiekunem. Przy Nim zawsze jesteśmy wygrani, z Nim zawsze możemy zwyciężyć – nawet, jeżeli w kategoriach światowych przegrywamy. Warunek? Zaufanie i otwartość na Jego słowa!
Dziś Bóg zaprasza Ciebie i mnie do otwartości. Z otwartością przyjmujmy drugiego człowieka – brata lub siostrę w wierze. Z otwartością wypełniajmy Boże przykazania. Z Bogiem jesteśmy bezpieczni. Do końca!


Komentarz do psalmu

Wchodząc pod górę, mamy pewność, że kiedyś rozpoczniemy wędrówkę w dół. Obserwując zachód słońca, z dużą dozą pewności oczekujemy jutrzejszego wschodu. Przeżywając smutki, rozterki i różnego rodzaju trudności, w pewien naturalny sposób żyjemy nadzieją zmiany na lepsze. Bardziej lub mniej świadomie wypatrujemy naszej pogodnej jutrzenki, staramy się dostrzec wierzchołek góry, którą zdobywamy, bo przecież za nim rozpoczyna się droga w dół. Pierwszy promień słońca, pierwszy krok w drodze powrotnej jest przyczyną radości, która utwierdza nas w nadziei, że już teraz będzie dobrze.
W naszym życiu duchowym również wędrujemy pod górę i z góry wracamy. Niejednokrotnie z radością „opalamy się” w Bożym blasku wschodzącego słońca, innym razem doświadczamy ciemnej nocy ducha. Bez względu na to jak wielkie ciemności nas ogarniają, On nieustannie opiekuje się nami. Bóg broni nas od wszelkich złych przygód, gromadzi nas na bezpiecznych pastwiskach, czuwa nad każdym umiłowanym dzieckiem bez wyjątku! Bóg wspiera nas swoim ojcowskim ramieniem od pierwszych aż do ostatnich chwil naszej ziemskiej pielgrzymki. A czy my, w czasie jej trwania dziękujemy Mu z radością za Jego opiekę i pomoc?
Dziś, jak młodzieńcy i dziewczęta, z radością chwalmy imię Pana! Z radością dziękujmy Mu za każdy wschód słońca w naszym życiu. Postarajmy się dzień dzisiejszy uczynić radosną i głośną pieśnią na cześć Boga, który nas kocha.


Komentarz do Ewangelii

Każdego dnia Jezus uczy nas swojej logiki życia. Jego logika jest zupełnie inna niż logika światowa. Jezus codziennie pokazuje styl życia oparty na miłości, wybaczeniu, braterstwie, zrezygnowaniu z siebie. Dopełnieniem życia według nauki Jezusa jest ofiara na krzyżu i zmartwychwstanie. Rozumiemy codzienną naukę, którą kieruje do nas Zbawiciel?
Słowa nauki Jezusa nie należą do najłatwiejszych. Niejednokrotnie, aby je zrealizować, musimy podjąć decyzję o przewartościowaniu całego życia. Taka decyzja nie jest prosta, lecz może przynieść piękne owoce, z których największym jest życie wieczne w niebie. Abyśmy zaowocowali naszym życiem w Boży sposób, musimy słuchać i rozumieć Jezusa. Tylko w oparciu o Jego słowa i wskazania wypełnimy wolę Ojca, który jest w niebie. Tragedią życia duchowego nie jest niezrozumienie tego, z czym przychodzi do nas Bóg. Tragedia ta rozpoczyna się w chwili zaniedbania lub odrzucenia Bożych wskazań, a to dzieje się w momencie, kiedy nie szukamy wyjaśnień, nie prosimy o wytłumaczenie tego, czego nie rozumiemy. Dlatego warto pytać, słuchać podpowiedzi i wyjaśnień, z którymi przychodzi do nas Jezus. Pamiętajmy, że On nie krzyczy, ale mówi cicho. Jego głos jest najlepiej słyszalny z dala od codziennego zgiełku ulicy, w twojej cichej izdebce. Tam Go znajdziesz, tam będziecie mogli porozmawiać o wszystkim, czego nie rozumiesz.
Zastanów się dziś, czego nie rozumiesz z nauki Jezusa. Przygotuj sobie listę pytań do Mistrza. Znajdź miejsce i czas, aby zatrzymać się przed Zbawicielem. On, ukryty w każdym tabernakulum, czeka, aż przyjdziemy, aż zapytamy i wsłuchamy się w Jego odpowiedzi. Strach jest złym doradcą. Nie bój się swojego Zbawiciela. On sprawi, że „wszystko tajne, jawnym będzie”. On wskaże najpewniejszą drogę do nieba.

Komentarze zostały przygotowane przez Mariusza Kowalskiego, diakona VI roku WSDDW-P


Do góry

Książka na dziś

Ewangelia 2022 (mały format, oprawa miękka)

Propozycja dla tych, którzy chcą zaprosić Boga i Jego słowo do swojego życia, którzy pragną poszukiwać Jezusa Chrystusa w swojej codzienności i doświadczać Jego uzdrawiającej i umacniającej łaski. Książka zawiera pełny tekst Ewangelii na każdy dzień roku, odnośniki do czytań biblijnych, informacje o świętach i uroczystościach kościelnych

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.