pobierz z Google Play

08 lutego 2021

Poniedziałek

Poniedziałek V tygodnia okresu zwykłego

Czytania: (Rdz 1, 1-19); (Ps 104 (103), 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c); Aklamacja (Mt 4, 23); (Mk 6, 53-56);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Gotowi na Sąd Boży

Czytania

(Rdz 1, 1-19)
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: "Niechaj się stanie światłość!" I stała się światłość. Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy. A potem Bóg rzekł: "Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj oddzieli ono jedne wody od drugich!" Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi. A potem Bóg rzekł: "Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!" A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg, widząc, że były dobre, rzekł: "Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona". I tak się stało. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci. A potem Bóg rzekł: "Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią". I tak się stało. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.

(Ps 104 (103), 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c)
REFREN: Radością Pana dzieła, które stworzył

Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno,
światłem okryty jak płaszczem.

Umocniłeś fundamenty ziemi,
nie zachwieje się na wieki wieków.
Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią,
ponad górami stanęły wody.

Ty zdroje kierujesz do strumieni,
które pośród gór się sączą.
Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie
i śpiewa pośród gałęzi.

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!
Ty wszystko mądrze uczyniłeś,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.
Błogosław, duszo moja, Pana.

Aklamacja (Mt 4, 23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

(Mk 6, 53-56)
Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Jezus zbawia i uzdrawia. On chodził i uzdrawiał wszystkich, którzy przychodzili do Niego. Jest napisane, że wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie. W Nim była moc Pańska ku uzdrowieniu i ta moc wychodziła z Niego i uzdrawiała wszystkich. Dziś możemy przyjść do Jezusa i wziąć od Niego uzdrowienie.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święta Józefina Bakhita, dziewica
urodziła się w 1868 r. w Sudanie. W wieku około 10 lat została porwana i stała się niewolnicą. Wielokrotnie sprzedawana kolejnym właścicielom, doświadczyła niemal wszystkich fizycznych i duchowych cierpień wynikających z niewolnictwa. Gdy ostatecznie znalazła się w rękach Callisto Legnani'ego, włoskiego konsula, odzyskała wolność. Wraz z nim udała się do Włoch, by zajmować się jego rodziną. Tam zetknęła się ze zgromadzeniem Córek Miłosierdzia, które podjęło trud jej religijnego wykształcenia. Po kilku miesiącach przygotowań Bakhita przyjęła chrzest i bierzmowanie. Otrzymała wówczas imię Józefina. Kilka lat później wstąpiła do zgromadzenia Córek Miłosierdzia w Wenecji. Przez następnych 50 lat służyła Bogu i współsiostrom, podejmując najprostsze prace: gotowanie, sprzątanie, szycie. Jej przyjemny wygląd i ciepły głos pomagał wielu biednym i opuszczonym, którzy przychodzili do klasztoru, w którym mieszkała. Po długotrwałej chorobie zmarła w 1947 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Opis stworzenia świata z Księgi Rodzaju nie rości sobie prawa do miana naukowej analizy rzeczywistości. Jest on jedynie próbą uporządkowania pewnych najbardziej podstawowych doświadczeń ludzkich w świetle wiary w jedynego Boga.
Informacja o tym, że Jahwe stwarza słońce, księżyc i gwiazdy, broni owej „jedyności” Boga, bowiem przez ustawienie ciał niebieskich w jednym szeregu z zresztą stworzenia, autor natchniony pozbawił ich cech boskości nadanych im przez starożytne kulty astralne Bliskiego Wschodu.
U podstaw wspomnianych religii leżały konkretne mity, i tak w babilońskim Enuma Elisz czytamy, że świat powstał w wyniku walki bogini Timat z Mardukiem, podczas gdy Księga Rodzaju odsłania przed nami obraz stworzenia jako procesu przepełnionego pokojem i miłością Boga.
Nie sposób nie zgodzić się z tezą, że dzieło stworzenia jest pewną formą objawienia, ponieważ składa ono o Bogu jakieś świadectwo. W tym kontekście omawiany fragment bardziej, niż na dokładny przebieg wydarzeń, wskazuje na mądrość Boga, który tworzy rzeczy piękne i użyteczne: „A Bóg widział, że były dobre”.
Medytacja nad pięknem świata sprzed grzechu pierworodnego może inspirować nas do większego rozmiłowana się w tajemnicy odkupienia – ponownej kreacji przywracającej stworzeniu utraconą godność.


Komentarz do psalmu

Psalm 104 to pełna harmonii pieśń opiewająca piękno Boga i człowieka, w której treści nie natrafimy na choćby najmniejsze nawiązanie do idei grzechu. Przyglądając się jego strukturze, możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że mógł się nim inspirować sam św. Franciszek, kiedy komponował swoją „Pieśń słoneczną”.
Tradycja Kościoła przekazuje nam bogatą interpretację chrystologiczną tego psalmu: słowa „odziany światłem jak płaszczem” odnieść można do prologu Janowego, w którym Chrystus jawi się jako ten, który jaśnieje w ciemnościach i jest Światłością prawdziwą.
Tekst omawianego psalmu jest także zaprzeczeniem mitologicznego sposobu postrzegania dzieła stworzenia: odrzuca panteizm, wskazując na ideę Opatrzności, której doświadczenie prowadzi człowieka do adoracji Boga: „błogosław duszo moja Pana”.


Komentarz do Ewangelii

Frędzle, o których mowa w dzisiejszej ewangelii to hbr. tzitzit. Były one doszywane do skraju modlitewnego płaszcza żydowskich mężczyzn i symbolizowały Prawo, czyli wszystkie przykazania Pana, które należy bezwzględnie wypełniać. W Izraelu czasów Jezusa powszechna była wśród ludzi wiara w to, że choroba jest konsekwencją grzechu, stąd nie dziwi nas dłużej pragnienie dotknięcia się przez chorych frędzla Jezusowego płaszcza.
W dalszej części omawianej perykopy widzimy jednak, że to dotyk samego Jezusa – nie zaś jakiegoś kawałka materiału – przynosi uzdrowienie. Jest tak, ponieważ to w Nim w sposób doskonały wypełniło się całe Prawo, które On sam przy okazji innej rozmowy streścił do przykazania miłości Boga i bliźniego. Możemy to potraktować jako ważną wskazówkę na drodze odzyskiwania zdrowia tak fizycznego jak i duchowo-psychicznego.

Komentarze zostały przygotowane przez Piotra Lipca kleryk IV roku WMSD


Do góry

Książka na dziś

Gotowi na Sąd Boży

Anna i Zbigniew Kozikowscy

Niech doświadczenie przemiany serca, przemiany patrzenia, poznania Prawdy i umocnienia zaufania pokładanego w Bogu i Maryi, aż do oddania siebie w całkowitej uległości i zgodzie na Wolę Bożą, jakakolwiek jest, daje wielką wolność i głęboką radość!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.