pobierz z Google Play
lipiec 2020
26 XVII niedziela zwykła (1 Krl 3,5.7-12); (Ps 119,57.72.76-77.127-130); (Rz 8,28-30); Aklamacja (Mt 11,25); (Mt 13,44-52);
27 Poniedziałek XVII tygodnia zwykłego (Jr 13, 1-11);(Pwt 32, 18-19. 20. 21);Aklamacja (Jk 1, 18);(Mt 13, 31-35);
28 Wtorek XVII tygodnia zwykłego (Jr 14,17-22);(Ps 79,8-9.11.13);Aklamacja;(Mt 13,36-43);
29 Środa XVII tygodnia zwykłego (1 J 4, 7-16);(Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11);Aklamacja (J 8, 12b);(J 11, 19-27);
30 Czwartek XVII tygodnia zwykłego (Jr 18,1-6);(Ps 146,1-6);Aklamacja (Dz 16,14b);(Mt 13,47-53);
31 Piątek XVII tygodnia zwykłego (Jr 26, 1-9);(Ps 69 (68), 5. 8-10. 14);Aklamacja (1 P 1, 25);(Mt 13, 54-58);
sierpień 2020
1 Sobota XVII tygodnia zwykłego (Jr 26,11-16.24);(Ps 69,15-16.30-31.33-34);Aklamacja (Mt 5,10);(Mt 14,1-12);

26 lipca 2020

Niedziela

XVII niedziela zwykła

Czytania

(1 Krl 3,5.7-12)
W Gibeonie ukazał się Pan Salomonowi w nocy, we śnie. Wtedy rzekł Bóg: Proś o to, co mam ci dać. Teraz więc, o Panie, Boże mój, Tyś ustanowił królem Twego sługę w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody. Brak mi doświadczenia! Ponadto Twój sługa jest pośród Twego ludu, któryś wybrał, ludu mnogiego, którego nie da się zliczyć ani też spisać, z powodu jego mnóstwa. Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła, bo któż zdoła sądzić ten lud Twój tak liczny? Spodobało się Panu, że właśnie o to Salomon poprosił. Bóg więc mu powiedział: Ponieważ poprosiłeś o to, a nie poprosiłeś dla siebie o długie życie ani też o bogactwa, i nie poprosiłeś o zgubę twoich nieprzyjaciół, ale poprosiłeś dla siebie o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, więc spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i rozsądne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie.

(Ps 119,57.72.76-77.127-130)
REFREN: Jakże miłuję prawo Twoje, Panie

Panie, Ty jesteś moim działem,
przyrzekłem zachować Twoje słowa.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiąc sztuk złota i srebra.

Niech Twoja łaska będzie mi pociechą
zgodnie z obietnicą, daną Twemu słudze.
Niech mnie ogarnie Twoja łaska, a żyć będę,
bo Twoje Prawo jest moją rozkoszą.

Przeto bardziej miłuję Twoje przykazania
niż złoto, niż złoto najczystsze.
Dlatego uważam za słuszne wszystkie Twe postanowienia,
i nienawidzę wszelkiej drogi fałszu.

Twoje napomnienia są przedziwne,
dlatego przestrzega ich moja dusza.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.

(Rz 8,28-30)
Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił - tych też obdarzył chwałą.

Aklamacja (Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Mt 13,44-52)
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z radości poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli Mu: Tak jest. A On rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Przypowieść Jezusa o skarbie ukrytym w roli i o kupcu poszukującym pereł przekonuje nas, że królestwo niebieskie warte jest wysokiej ceny. Możemy sobie zadać pytanie: Co jesteśmy w stanie dla niego poświęcić, jakie koszty gotowi jesteśmy ponieść? Królestwo niebieskie nie jest krainą dla skąpców, ale dziedzictwem ludzi wielkodusznych, którzy inwestują wszystko, co mają – własne życie – aby zdobyć to, co najcenniejsze. A „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra”.

o. Łukasz Kubiak OP, „Oremus” lipiec 2005, s. 109


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Salomon zasiadł na tronie swojego ojca, Dawida. Jego władza królewska została utwierdzona. Dziś czytamy, że został zachęcony przez Pana, aby prosić o to, czego potrzebuje. Salomon mógł poprosić Boga o wszystko, cokolwiek przyszłoby mu na myśl, jakiekolwiek pragnienia miał w sercu – o to wszystko mógł prosić Pana. Był człowiekiem świadomym siebie, stanął więc w pokorze przed Panem. Wiedział, że jest tylko sługą, niedoświadczonym życiowo młodzieńcem. Miał również poczucie ogromnej odpowiedzialności za niezliczoną ilość istnień, za swój lud, któremu przewodził. Dlatego poprosił o serce rozumne, gotowe do słuchania, by móc rozwiązywać spory, by odróżniać dobro od zła, rozpoznawać, co służy jego ludowi. Salomon nie prosił tylko dla siebie, nie skupił się na własnych pragnieniach, na swojej wygodzie ani na umocnieniu swojej pozycji władcy. To spodobało się Panu. Otrzymał serce mądre i pojętne, by rządzić ludem sprawiedliwie, ale przede wszystkim w łączności z Bogiem.
Można powiedzieć, że Salomon poprosił o Ducha Bożego, by go prowadził, by go wspomagał w realizacji powołania. A o co Ty prosisz Boga? Co jest dla Ciebie ważne? O jakich sprawach najczęściej mówisz Bogu?


Komentarz do psalmu

Boże Prawo jest doskonałe, przedziwne. Dla psalmisty lepsze jest niż wszelkie bogactwa tego świata. Człowiek wypełniający przykazania może radować się błogosławieństwem i pełnią łask, którymi obdarza go Pan.
Król Dawid w ostatnich słowach skierowanych do swojego syna mówił: „Będziesz strzegł zarządzeń Pana, Boga twego, aby iść za Jego wskazaniami, przestrzegać Jego praw, poleceń i nakazów, jak napisano w Prawie Mojżesza, aby ci się powiodło, co zamierzysz, i wszystko, czym się zajmiesz…” (1 Krl 2,3). Jest to niejako recepta na dobre i szczęśliwe życie, nie tylko skierowana do Salomona, ale też do każdego z nas. Respektowanie Prawa Bożego sprawia, że człowiekowi w życiu się powodzi. Może on wtedy w pełni realizować swoje powołanie.


Komentarz do drugiego czytania

Słyszymy dziś, że możemy być pewni współdziałania Boga z nami. Odpowiadając na Boże wezwanie do bliskości, relacji miłości, mając jednocześnie w sercu różne pragnienia, zamierzenia, plany, cele, czasami zapominamy, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami, że Bóg działa w naszym życiu i pragnie dla nas dobra.
Dziś już w pierwszym czytaniu dostrzegliśmy, jak Bóg współpracuje z człowiekiem. Odpowiedział na modlitwę Salomona, dając mu o wiele więcej, niż o to prosił.
Bóg chce wspólnie działać z człowiekiem, dlatego że każdego powołał do konkretnej misji w Królestwie Bożym. Być powołanym według Bożego zamysłu, to być poznanym. - Bóg zna Cię po imieniu, zna Twoje wady i zalety, wie, na co Cię stać zarówno w dobrym jak i złym; przeznaczonym - Bóg Ojciec dał Ci Jezusa, abyś miał wzór do naśladowania, abyś dążył do doskonałości; wezwanym - Bóg zachęca, abyś szedł i głosił Dobrą Nowinę, abyś był świadkiem (tam gdzie żyjesz, w Twojej codzienności); usprawiedliwionym - Bóg wie, że na drodze zbawienia potkniesz się nie raz, dlatego Jezus jest Twoim obrońcą i usprawiedliwia Cię; obdarzonym chwałą - Bóg daje życie wieczne. Już teraz na ziemi możesz żyć w chwale Królestwa Bożego.


Komentarz do Ewangelii

Aby zrozumieć dzisiejszą ewangelię, trzeba abyśmy odpowiedzieli sobie na pytanie: co jest dla nas najcenniejsze w życiu? Zarówno skarb jak i perła były czymś bardzo wartościowym dla bohaterów przypowieści. Sprzedali wszystko, co mieli, aby kupić to, co wydało im się najcenniejsze. A ja, co jestem w stanie oddać, sprzedać w zamian za „posiadanie” Królestwa Bożego? Królestwo Boże jest pośród nas. Każdego dnia mamy do niego dostęp. Życie z Bogiem otwiera nam bramę do nieba, pokazuje przestrzenie dotąd nieodkryte. Niewyobrażalne rzeczy dzieją się na naszych oczach. Zwaśnieni godzą się, zatwardziali grzesznicy nawracają się, chorzy zostają uleczeni.

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Ewangelia niedzielna komentowana przez Ojca Świętego

Papież Franciszek

W niniejszej książce papież Franciszek pomaga nam zrozumieć, a więc żyć Ewangelią przeznaczoną na każdą niedzielę i na każde święto, tydzień po tygodniu idąc zgodnie z niedzielnym i świątecznym cyklem roku A. Cotygodniowe spotkanie nabiera nowego wymiaru dzięki słowom niezwykłego pasterza dusz, który z uczuciem i pokorą pochyla się nad Ewangelią

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

27 lipca 2020

Poniedziałek

Poniedziałek XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(Jr 13, 1-11)
Tak powiedział mi Pan: "Idź i kup sobie lniany pas, i włóż go sobie na biodra, ale nie kładź go do wody!" I kupiłem pas zgodnie z rozkazem Pańskim, i włożyłem go sobie na biodra. Po raz drugi otrzymałem polecenie Pańskie: "Weź pas, który kupiłeś, a który nosisz na biodrach, wstań i idź nad Eufrat, i schowaj go tam w rozpadlinie skały!" Poszedłem i ukryłem go nad Eufratem, jak mi rozkazał Pan. Po upływie wielu dni rzekł do mnie Pan: "Wstań i idź nad Eufrat, i zabierz stamtąd pas, który ci kazałem ukryć". I poszedłem nad Eufrat, odszukałem i wyciągnąłem pas z miejsca, w którym go ukryłem, a oto pas zbutwiał i nie nadawał się do niczego. I skierował Pan do mnie następujące słowo: "Tak mówi Pan: Tak oto zniszczę pychę Judy i bezgraniczną pychę Jerozolimy. Przewrotny ten naród odmawia posłuszeństwa moim słowom, postępując według swego zatwardziałego serca; ugania się za cudzymi bogami, by im służyć i oddawać cześć – niech więc się stanie jak ten pas, który nie nadaje się do niczego. Albowiem jak przylega pas do bioder mężczyzny, tak przygarnąłem do siebie cały dom Izraela i cały dom Judy – mówi Pan – by były moim narodem, moją sławą, moim zaszczytem i moją dumą. Ale oni Mnie nie słuchali".

(Pwt 32, 18-19. 20. 21)
REFREN: Wspomnij na Boga, który stworzył ciebie

Gardzisz Skałą, co ciebie zrodziła,
zapominasz o Bogu, który dał ci życie.
Zobaczył to Pan i wzgardził,
oburzony na własnych synów i córki.

I rzekł: "Odwrócę od nich oblicze,
zobaczę ich koniec.
Gdyż są narodem niestałym,
dziećmi, w których nie ma wierności.

Mnie do zazdrości pobudzili tym, co wcale nie jest bogiem,
rozjątrzyli Mnie swymi czczymi bożkami;
i Ja ich do zazdrości pobudzę nie-ludem,
rozjątrzę ich narodem pozbawionym rozsądku."

Aklamacja (Jk 1, 18)
Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

(Mt 13, 31-35)
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach". Powiedział im inną przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło". To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: "Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Życie zjednoczone z Chrystusem charakteryzuje się pewną dynamiką. Ukazują to dwie przypowieści: ziarnku gorczycy i zaczynie. Jednak oprócz pełnego zaangażowania się w życie wiarą: rozważanie Bożego słowa, uczestnictwo w sakramentach, codzienne nawracanie się, podejmowanie wyrzeczeń i dzieł miłosierdzia, potrzebne jest cierpliwe oczekiwanie na owoce Boskiego królowania w naszym życiu. Niezbędny jest też zachwyt nad małymi ziarenkami i niepozornym zaczynem, które Bóg codziennie wkłada w nasze życie, i w ten sposób powoli je przemienia. Królestwo Boże pośród nas jest (por. Łk 17,21).

Anna Nowak, Gabriela Świrska, Halina Świrska, "Oremus" lipiec 2008, s. 114


Do góry

Patroni dnia:

Święty Innocenty I, papież
pochodził z Albano koło Rzymu. Był synem papieża Anastazego I - podczas jego pontyfikatu był diakonem w Rzymie. Kościołem kierował w latach 401-417. Innocenty I rozstrzygnął sprawy związane z dyscypliną kościelną i liturgią. Zakazał zawierania małżeństw biskupom, kapłanom i diakonom, lecz zgadzał się na to, by można je było zawierać przed wstąpieniem do stanu duchownego. Interweniował w sporach episkopatu afrykańskiego, które powstały wskutek potępienia herezji pelagianizmu. Działał energicznie, aby zażegnać niebezpieczeństwo nestorianizmu. Innocenty I zmarł w Rzymie.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Jahwe jest Bogiem zazdrosnym. Chce być blisko tych, których wybrał, których ukochał i o których się troszczy. Jednak lud Izraela i Judy odwrócił się od Pana, swego Boga. Pycha sprawiła, że ich serca stały się zatwardziałe. Szukają sobie innych bogów. Przestali słuchać Boga Jedynego, patrzeć w Jego kierunku, żyć według Jego nakazów. Przez proroka Jeremiasza Bóg zapowiada, co uczyni z narodem, który nie postępuje zgodnie z Jego poleceniami. Kieruje do nich te słowa, ponieważ chce ich uratować, chce by znów zwrócili się w Jego stronę.
Jeremiasz jest posłuszny Bogu. Uważnie słucha słów Pana i dokładnie wypełnia to, co jest mu polecone. Ma bliską relację z Bogiem. Jahwe żali mu się na swój lud. Bóg opowiada, jak wybrał ten naród, jak bardzo jest on Mu bliski, jak przywiązany jest do niego. Przygotował nawet specjalne łaski dla swego ludu: „aby stał się moją chlubą, moją chwałą i sławą”. Wielokrotnie używa zaimka „mój”, chcąc zaznaczyć, że naród ten jest Jego wyłączną własnością.
Bóg pragnie dobra każdego człowieka, dlatego stawia na naszej drodze „proroków”, wskazuje drogę, przestrzega i napomina. My również jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi. Jednak decyzja należy do nas. Czy będziemy ludem o sercach zamkniętych na Boże słowo, czy może otworzymy się na Boże prowadzenie, aby żyć w pełni?


Komentarz do psalmu

W psalmie resposoryjnym dzisiejszej liturgii słyszymy, jak Bóg wylicza winy Izraela, jak jest oburzony tym, co lud czyni. Zapowiada, jak zamierza ich ukarać. Bóg, dawca życia oraz wszelkich darów i łask, otrzymuje w zamian od człowieka niestałość i niewierność, zdradę i odrzucenie. Jakże często my współcześnie powodujemy, że Bóg jest zazdrosny. Stawiamy sobie na piedestale różne bożki, poczynając od rzeczy materialnych, a kończąc na relacjach międzyludzkich. Obecnie wszystko może stać się ważniejsze niż Bóg. Dla jednego będzie to zdrowie, piękny wygląd, dla drugiego dobrze płatna praca, prestiż, sukces, pieniądze. Być może będzie to atrakcyjny partner czy partnerka, ilość like’ów na facebooku. Bóg pragnie być na pierwszym miejscu w naszym życiu. Czy rzeczywiście jest?


Komentarz do Ewangelii

Pan Bóg wie, że aby człowiek mógł wzrastać, potrzebuje czasu i odpowiednich warunków. W Królestwie Bożym każdy ma możliwość, by w pełni „rozwinąć skrzydła”. Każdy też jest potrzebny ze swoimi indywidualnymi umiejętnościami, zdolnościami. Ale tylko razem tworzymy coś pełnego, pięknego i wzajemnie się uzupełniamy. Może Ci się wydawać, że to, co posiadasz, to niewiele (to ziarenko), ale gdy będziesz współdziałał z innymi i dasz z siebie tyle, ile możesz, zobaczysz, jak jesteś cenny dla Bożego Królestwa.

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Kurzy krok czyli ociężałość duchowa według św.Teresy od Jezusa

Jakub Przybylski OCD

To książeczka dla osób, które doświadczając ociężałości duchowej, pragną przyspieszyć kroku, czują się zmęczone dreptaniem w miejscu, tęsknią za szerokimi horyzontami miłości Boga. Prawie 20 lat św.Teresa dreptała po drodze modlitwy kurzym krokiem

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


28 lipca 2020

Wtorek

Wtorek XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(Jr 14,17-22)
Oczy moje wylewają łzy dzień i noc bez przerwy, bo wielki upadek dotknie Dziewicę, Córę mojego ludu, klęska bardzo wielka. Gdy wyjdę na pole - oto pobici mieczem! - Jeśli pójdę do miasta - oto męki głodu! Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju nic nie rozumiejąc. Czy nieodwołalnie odrzuciłeś Judę albo czy odczuwasz wstręt do Syjonu? Dlaczego nas dotknąłeś klęską bez możliwości uleczenia nas? Spodziewaliśmy się pokoju, ale nie ma nic dobrego; czasu uleczenia - a tu przerażenie! Uznajemy, Panie, naszą niegodziwość, przewrotność naszych przodków, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Nie odrzucaj nas przez wzgląd na Twoje imię, od czci nie odsądzaj tronu Twojej chwały! Pamiętaj, nie zrywaj swego przymierza z nami! Czy są wśród bożków pogańskich tacy, którzy by zesłali deszcz? Czy może niebo zsyła krople deszczu? Czy raczej nie Ty, Panie, nasz Boże? W Tobie pokładamy nadzieję, bo Ty uczyniłeś to wszystko.

(Ps 79,8-9.11.13)
REFREN: Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje miłosierdzie,
bo bardzo jesteśmy słabi.
Wspomóż nas, Boże nasz, Zbawco,
dla chwały Twojego imienia,
wyzwól nas i odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię.

Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie
i mocą Twojego ramienia ocal na śmierć skazanych.
My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody,
będziemy wielbić Ciebie na wieki
i przez pokolenia głosić Twoją chwałę.

Aklamacja
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie będzie żył na wieki.

(Mt 13,36-43)
Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście! On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Pamiętaj, nie zrywaj swojego Przymierza z nami - wołał do Boga prorok Jeremiasz. Kiedy doświadczamy niepokoju, porażki, lęku, przypominamy sobie o Bogu, bez którego nic nie jest mocne ani święte. Wówczas uznajemy naszą słabość i grzech. Takie chwile są dla nas szansą, abyśmy nawracając się, mogli okazać się przy końcu czasów, w porze żniw, dobrym nasieniem, synami królestwa niebieskiego, a nie chwastem posianym przez diabła. Abyśmy jako sprawiedliwi zajaśnieli "jak słońce w królestwie Ojca swego".

O. Marek Blaza SJ, "Oremus" lipiec 2002, s. 111


Do góry

Patroni dnia:

Święty Szarbel Makhluf, prezbiter
urodził się 8 maja 1828 r. w Beka Kafra, małej wiosce położonej wysoko w górach Libanu. W 1851 r. wstąpił do maronickich antonianów. W 1859 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Powrócił wówczas do klasztoru św. Marona i przebywał tam przez następne szesnaście lat. W 1875 r. za przyzwoleniem przełożonych udał się do górskiej samotni. Spędził w niej 23 lata, które wypełnił pracą, umartwieniami i kontemplacją Najświętszego Sakramentu. Zmarł 24 grudnia 1898 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Widzimy dziś Boga, który płacze – we dnie i w nocy. Bóg przejął się do głębi. Spogląda na swój lud, żal mu tych, którzy się od Niego odsunęli, którzy odeszli daleko od Jego przykazań i żyją po swojemu. Naród Wybrany narzeka. Nie rozumie, że sam ściągnął na siebie nieszczęście, że jest odpowiedzialny za to, czego doświadcza. Bogu zależy na każdym człowieku, z każdym zawarł przymierze, każdemu zaufał i dał siebie. Powrót do Boga i pojednanie z Nim można osiągnąć tylko poprzez wyznanie swoich win, uznanie grzeszności oraz pragnienie poprawy i zmiany życia.
Czy współcześnie Bóg nie wzrusza się i nie płacze nad nami? Jakże wiele ma powodów ku temu. Odwracamy się od Jego przykazań, dalecy jesteśmy od miłości Boga i bliźniego, egoistycznie zapatrzeni w siebie. Bożkami stają się dla nas rzeczy materialne, drugi człowiek, sukces. Panują nad nami uzależnienia. Poddajemy się manipulacji. Zachowujemy się agresywnie. Często zdarza się, że już nie wiemy, kim jesteśmy i po co żyjemy. Jedynie w Bogu jest nasz ratunek. Do Boga zawsze możemy się uciekać i Jego szukać. Gdy zagubimy się w drodze, możemy zawołać: „Nie odrzucaj nas przez wzgląd na Twoje imię… Nie zrywaj przymierza z nami… W Tobie pokładamy nadzieję”.


Komentarz do psalmu

Ile może trwać gniew Boży? – pytają Izraelici. Proszą Boga o miłosierdzie, wyrozumiałość, o to by zapomniał ich winy. Lud przyznaje, że jest słaby, grzeszny, zniewolony. Nad gruzami Jerozolimy naród wzywa, by Pan przyszedł im z pomocą, by ich ocalił. Jednocześnie obiecuje dziękczynienie na wieki i głoszenie Bożej chwały z pokolenia na pokolenie.
Czy my nie zachowujemy się tak samo jak Naród Wybrany? Dopiero w sytuacji zagrożenia przyznajemy się do swoich słabości, do odejścia od Boga i wzywamy Go na pomoc. Obiecujemy, że będziemy wdzięczni i nie zapomnimy Jego interwencji, a jakże często już następnego dnia nie pamiętamy o Nim.


Komentarz do Ewangelii

Jezus wyjaśnia nam przypowieść o chwaście odnosząc ją do Królestwa Bożego. Jezus jest tym, który sieje najlepsze nasiona na roli. Każdy, kto jest synem lub córką Królestwa Bożego, jest dobrem, które może wzrastać w świecie. Chwastem są ci, którzy wybrali zło i jego panowanie, żyją w świecie, niosąc nieszczęście i śmierć. Jednak Bóg pozwala nam wzrastać razem, „gdyż słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi”. On troszczy się o to, by nie zniszczono Jego „własności”. Jesteśmy Jego ukochanymi dziećmi. Przyjdzie czas żniwa i wtedy okaże się, kto był pszenicą (z kogo były dobre owoce), a kto chwastem (kto przyniósł cierpkie owoce).

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Kierunek małżeństwo!

Bndicte Lucerau

"Małżeństwo to poważna sprawa, ponieważ jest miłosnym zaangażowaniem na całe życie i tak wzniosły ideał może przerażać, a przecież związek małżeński jest czymś najbardziej naturalnym, bowiem zostaliśmy stworzeni do miłości!" piszą we wstępie do swojej książki

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


29 lipca 2020

Środa

Środa XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(1 J 4, 7-16)
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy miłować się wzajemnie. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.

(Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11)
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Bójcie się Pana, wszyscy Jego święci,
ci, co się Go boją, nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu,
szukającym Pana niczego nie zbraknie.

Aklamacja (J 8, 12b)
Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

(J 11, 19-27)
Wielu Żydów przybyło do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: "Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga". Rzekł do niej Jezus: "Brat twój zmartwychwstanie". Rzekła Marta do Niego: "Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym". Rzekł do niej Jezus: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?". Odpowiedziała Mu: "Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Boży prorocy od wieków wzbudzali sprzeciw – od Starego Testamentu aż po czasy obecne – ponieważ ich misją jest przekazywanie Bożej prawdy. Odsłaniają oni oblicze Boga, często nieznane, różne od ludzkich wyobrażeń. My natomiast łatwo zadowalamy się tym, co znane i do czego już się przyzwyczailiśmy. Aby przyjąć Boże orędzie, trzeba czasem zostawić wcześniejsze przyzwyczajenia i wyobrażenia. Za każdym razem warto, bo czeka na nas sam Bóg i Jego królestwo – skarb ukryty w roli, drogocenna perła, dla której warto oddać wszystko.

Małgorzata Konarska, „Oremus” lipiec 2004, s. 114


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Jan wielokrotnie używa słów: umiłowani, miłość, miłować. Dziś chce nam wskazać, jakie jest źródło prawdziwej miłości, w czym się ona przejawia i z czego mamy ją czerpać.
Pierwszym wyznacznikiem miłości jest poznanie Boga i narodzenie się na nowo w Nim. Kto miłuje Boga, będzie potrafił kochać bliźniego. Kto kocha bliźniego, ten pokazuje, że ma relację z Bogiem opartą na bliskości, zaufaniu i oddaniu. Cokolwiek czynisz dla bliźniego, czynisz to dla Boga. Wypływa to z przekonania, że jesteś miłowany przez Boga Ojca.
Drugim wyznacznikiem miłości jest uwierzenie Bogu. To oznacza przyjęcie tego, że Bóg ma przeogromną miłość do Ciebie, oddał to, co miał najcenniejszego – swojego Syna – abyś Ty mógł żyć. Jeśli masz odwagę mówić, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg prawdziwie w Tobie jest. Kolejnym wyznacznikiem miłości jest dawanie Boga innym. Jeśli poznasz, jak bardzo zostałeś umiłowany, jak bardzo jesteś obdarowany, to będziesz chciał się tym podzielić, opowiedzieć o tym.
Jak sprawdzić, czy we mnie mieszka Bóg? Trzeba przyjrzeć się osobistej relacji do drugiego człowieka, do tego, który jest obok mnie: żony, sąsiada, kolegi z pracy, pracodawcy, rodzica, dziecka. Czytamy bowiem w Liście św. Jana: „Kto nie miłuje brata, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”. (1 J 4,20)


Komentarz do psalmu

Psalmista woła dziś: „Chcę błogosławić Pana w każdym czasie”, czyli niezależnie od tego, czego doświadcza, czy smuci się, czy raduje, prosi, czy dziękuje. W każdej chwili chce chwalić Pana.
Jakie to trudne dla nas w obecnych czasach, by błogosławić, a nie złorzeczyć, by nie uzależniać uwielbienia Pana od sytuacji, w której się znajdujemy. Ten, kto skosztował dobroci Pana, wie, że w każdym momencie Bóg jest z nim. Wie również, że niczego nie musi się lękać, że poradzi sobie z każdą trudną sytuacją. Taki człowiek ma pewność, że jest błogosławiony, bo może uciekać się do Pana, a jeśli szuka ratunku u Niego, to żadnego dobra mu nie zabraknie. „Biedak zawołał, a Pan go usłyszał i wybawił od wszelkiego ucisku”.


Komentarz do Ewangelii

Bóg prowadzi dialog z człowiekiem. Jezus przychodzi do Marty w trudnym momencie jej życia. Śmierć brata to dla niej tragedia. Marta jest pełna żalu, smutku, tęsknoty, lecz w rozmowie z Jezusem wykazuje ogromną wiarę i dużą dozę dojrzałości. Ma świadomość, iż Jezus może uczynić wszystko. Wcześniej widziała, jak uzdrawiał chorych i słyszała o Jego cudach. Wierzy głęboko w zmartwychwstanie oraz w to, że Jezus to Syn Boży – Mesjasz. Marta wie, w jakiej relacji Jezus pozostaje z Ojcem. Mówi: „lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”.
A jaką Ty masz wiarę? Czy w sytuacji ogromnego trudu potrafisz powiedzieć Bogu: ufam Tobie?

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Nowenna za wstawiennictwem Charbela świętego pustelnika

Święty Charbel nie tylko za życia był wielkim orędownikiem u Boga w rozmaitych potrzebach i problemach osób proszących go o modlitwę. Mnisi z libańskiego klasztoru Annaya udokumentowali ponad 24 tysiące cudów i uzdrowień, które za przyczyną Charbela dokonały się po jego śmierci.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


30 lipca 2020

Czwartek

Czwartek XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(Jr 18,1-6)
Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: Wstań i zejdź do domu garncarza; tam usłyszysz moje słowa. Zstąpiłem więc do domu garncarza, on zaś pracował właśnie przy kole. Jeżeli naczynie, które wyrabiał, uległo zniekształceniu, jak to się zdarza z gliną w ręku garncarza, wyrabiał z niego inne naczynie, jak tylko podobało się garncarzowi. Wtedy Pan skierował do mnie następujące słowo: Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak ten garncarz? - wyrocznia Pana. Oto bowiem jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku.

(Ps 146,1-6)
REFREN: Szczęśliwy, kogo wspiera Bóg Jakuba

Chwal, duszo moja, Pana.
Będę chwalił Pana do końca swego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu,
dopóki istnieję.

Nie pokładajcie ufności w książętach
ani w człowieku, który zbawić nie może.
Gdy duch go opuści, znowu w proch się obraca
i przepadają wszystkie jego zamiary.

Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba,
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze
ze wszystkim, co w nich istnieje.

Aklamacja (Dz 16,14b)
Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego

(Mt 13,47-53)
Jezus powiedział do tłumów: Podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli Mu: Tak jest. A On rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare. Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Być dla Boga jak „glina w ręku garncarza”. To znaczy przede wszystkim ufać, że jesteśmy w dobrych rękach, że Bóg kształtuje nas przez całe nasze życie, abyśmy stali się jak doskonałe i piękne naczynie. Co więcej, nawet jeśli przez grzech ulegamy zniekształceniu i jesteśmy bliscy pokusie rozpaczy, to jeszcze nie jest koniec. Wszechmoc Boga polega na tym, że On właśnie wtedy stwarza nas na nowo.

o. Wojciech Czwichocki OP, „Oremus” sierpień 2006, s. 12


Do góry

Patroni dnia:

Święty Piotr Chryzolog, biskup i doktor Kościoła
urodził się około 380 r. w miasteczku Imola (Włochy). Wychował go i do stanu duchownego przyjął biskup tego miasta, Korneliusz. Około roku 426 Piotr został wyniesiony do godności metropolity Rawenny. Był doradcą cesarzowej Galli Placydii oraz jej synów. Na jego kazania przychodził cały dwór cesarski. Do niego udawali się duchowni dygnitarze w różnych potrzebach, by pośredniczył między nimi a dworem cesarskim. Wygłaszane mowy zjednały mu przydomek "Złotousty" - po grecku "Chryzolog". Ze względu na te kazania papież Benedykt XIII w 1729 r. zaliczył Piotra Chryzologa do grona doktorów Kościoła. Piotr zmarł 31 lipca 450 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Dokonując porównania, Pan Bóg oznajmił Jeremiaszowi, kim jest dla ludu Izraela. Garncarz tworzy z gliny to, co ma w zamyśle. Nie pyta gliny, jakim naczyniem chce być, czemu lub komu chce służyć. Glina jest uległa garncarzowi, poddaje się jego naciskom i kształtuje się pod jego „dyktando”. Garncarz wykonuje ruchy precyzyjnie, delikatnie, ale pewnie. Jeśli naczynie zniekształci się, tworzy inne, takie, które wydaje mu się odpowiednie, najlepsze. Garncarz lubi spędzać czas z gliną, jest nią zauroczony, ona cieszy jego oko. Garncarz wie, do czego dokładnie przeznaczy konkretne naczynie, w jego pracy nie ma przypadków ani pomyłek.
Jakże piękne jest to porównanie: my – lud Boży – w rękach najwspanialszego Garncarza. On - opiekuńczy, dbający o swoje stworzenie, nieustannie czuwający nad tym, byśmy byli naczyniami zdatnymi do użycia. Postępuje z nami tak, jak uważa, że jest dla nas najlepiej. Nie pozostawia nas samych. Jeśli ulegamy zniekształceniu, pozwala nam wrócić do siebie – w sakramencie pojednania. Od nowa zaczyna nas przekształcać w piękne naczynie, ciągle mające tę samą wartość w oczach Twórcy i konkretne zadanie do wypełniania.


Komentarz do psalmu

Człowiek może zawieść, człowiek może opuścić, człowiek może zranić, człowiek może zniszczyć. Bóg jest wierny, stały. On troszczy się o Ciebie. Przychodzi z pomocą. On JEST. Bóg leczy rany Twego serca. Bóg „nie złamie trzciny nadłamanej”.
Tylko Bogu możemy zaufać w stu procentach, choć często pokładamy ufność gdzie indziej – w człowieku, w pieniądzach, w dobrach materialnych, w znajomościach, w sprycie. Tylko Bóg dochowuje wiary na wieki. On nigdy nie zawiedzie. Ten, który stworzył wszystko, co istnieje, jest wspaniałym dawcą wszelkiego dobra. Dlatego pewni Boga możemy śpiewać za psalmistą: „Chwal duszo moja Pana”.


Komentarz do Ewangelii

Język dzisiejszych czytań jest bardzo plastyczny. W pierwszym czytaniu zostaliśmy porównani do gliny, w ewangelii do ryb. Mogę zadać sobie pytanie: jaką rybą zatem jestem?
W Królestwie Bożym wszystkie ryby pływają tak jak w jeziorze, razem żyją, oddziałując na siebie nawzajem. Czy widać po mnie i po Tobie, że jesteśmy dziećmi Króla, że niesiemy innym dobro i miłość? Czy ważne są dla nas wartości, piękno, drugi człowiek? Czy ktoś odróżni nas od ryb złych? A może jesteśmy rybami, które nie chcą się zmieniać, które zasiedziały się w jednym miejscu i pragną jedynie tak zwanego „świętego spokoju”? Czy taka ryba jest świadkiem Zmartwychwstałego? Czy taką rybę aniołowie włożą w naczynie, czy może w piec rozpalony? Każdego dnia to Ty decydujesz, jaką rybą dziś jesteś!

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Medytacje o św. Józefie

br. Dominique-Joseph

Brat Dominique Joseph z monastycznej wspólnoty Rodziny św. Józefa, założonej przez o. Jeana Marie Verlinde'a, zaprasza do medytacji na temat osoby i misji tego, któremu Bóg powierzył straż nad swymi najcenniejszymi skarbami: Jezusem, Maryją i Kościołem

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


31 lipca 2020

Piątek

Piątek XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(Jr 26, 1-9)
Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza: Tak mówi Pan: "Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki. Powiesz im: Tak mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni i nie będziecie postępować według Prawa, które dla was ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi». Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: «Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a to miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?" Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim.

(Ps 69 (68), 5. 8-10. 14)
REFREN: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Liczniejsi od włosów na mej głowie
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani,
czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?

Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa,
dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.

Panie, modlę się do Ciebie,
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności.

Aklamacja (1 P 1, 25)
Słowo Pana trwa na wieki. Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

(Mt 13, 54-58)
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: "Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?" I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: "Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony". I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Mieszkańcy Nazaretu tak dobrze znali Jezusa, że nie byli w stanie rozpoznać, kim On jest naprawdę. My też możemy być tak przyzwyczajeni do własnego sposobu postrzegania Chrystusa oraz do własnego sposobu przeżywania wiary, że może nas to zamykać na moc Ewangelii. Prośmy o prawdziwą otwartość serca, abyśmy byli gotowi dystansować się od tego, co wydaje się nam, że wiemy, tak aby mogła nas zaskakiwać wieczna nowość Ewangelii Jezusa.

ks. Maciej Zachara MIC, "Oremus" sierpień 2010, s. 119


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pan kieruje słowa napomnienia, przestrogi do swojego ludu. Słowa te są pełne troski. Bóg pragnie, by Jego dzieci zeszły ze złej drogi, na której się znalazły. Przewrotność ludu stała się tak wielka, że Bóg nie może milczeć, wzywa do zawrócenia z drogi „zagłady”. Bóg jest cierpliwy i nieustannie posyła do Izraela i Judy swoich proroków, którzy mówią w Jego imieniu. Ale lud ich odrzuca, nie przyjmuje słów, które głoszą. Jeremiasz stał się dla ludzi niewygodny. Chcą się go pozbyć, a nawet zabić.
Jakże często i my nie słuchamy tych, których Bóg do nas posyła. Na naszej drodze spotykamy wielu Bożych posłańców, którzy głoszą słowa Boga. Nie zawsze są one dla nas „wygodne”, czasami są trudne do przyjęcia. Czy słuchasz tego, co mówią? Czy ufasz, że Bóg chce przemawiać do Ciebie na różne sposoby? Czy Słowo Boże jest Twoim drogowskazem na ścieżce ku niebu?
Kolejne pytanie, które się nasuwa: czy Ty jesteś dla kogoś tym, który głosi Boga? Może łatwo jest mówić o rzeczach dobrych, przyjemnych, miłych, a trudniej powiedzieć komuś, że jest na złej drodze. Ale może po to właśnie jesteś w tym miejscu i w tym czasie ze względu na tę właśnie osobę. Bóg posługuje się nami, bo każdego chce doprowadzić do zbawienia.


Komentarz do psalmu

Psalm 69 zaczyna się od słów: „Wybaw mnie Boże, bo woda sięga mi po szyję”. Jest to wołanie człowieka w niedoli, w niebezpieczeństwie. To wołanie o ratunek.
Możemy tę sytuację odnieść do pierwszego czytania i proroka Jeremiasza, który miał wrogów czyhających na jego życie, którzy źle mu życzyli i postępowali fałszywie. Jeremiasz dla Boga znosił obelgi, oddalenie od najbliższych, trudy i przeciwności w głoszeniu słowa. Potrafił to znosić, ponieważ w sercu miał gorącą miłość do swego Stwórcy. Gorliwie chciał służyć Panu. Ufał, że będzie wysłuchany. Jeremiasz był przekonany, że ratunek znajdzie jedynie w Bogu.
Do kogo Ty wołasz? Przed kim otwierasz serce w czasie, gdy „fale trudów” sięgają aż po szyję? Czy jesteś wierny Bogu i ufasz Jego obietnicom?


Komentarz do Ewangelii

Jezus przybył do Nazaretu i nauczał w tamtejszej synagodze. Nie uczynił tam jednak wielu cudów, ponieważ ludzie Mu nie uwierzyli. Wątpili w Jego słowa. Jezus powiedział: „tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu prorok może być lekceważony”.
Dzisiejsze czytania pokazują nam, jak traktowani są ci, którzy głoszą słowo Boga. Zarówno Jeremiasz jak i Jezus zostali odrzuceni przez „swoich”, znieważeni, zlekceważeni, niesłuchani. To jest wskazówka dla nas. Jeśli idziemy za Bogiem, jeśli głosimy Jego słowo, możemy zostać odtrąceni przez najbliższych, przez tych, na których najbardziej nam zależy. Ludzie mogą nie przyjąć tego, co mamy im do zaproponowania jako chrześcijanie. Mogą nie zgadzać się z nami w wielu kwestiach, jednak my, jak prorocy, mamy wytrwale głosić Pana i świadczyć o Jego miłości.

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Czas Maryi

Marcin Fizia OCD

Piękno życia Matki Bożej było ukryte w prostocie przeżywania codzienności. Nasze życie wypełniają godziny nużącej pracy, rutynowych obowiązków, bolesnych zmagań czy niewyrażalnej radości. Możemy uczynić je "czasem Maryi"

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


01 sierpnia 2020

Sobota

Sobota XVII tygodnia zwykłego

Czytania

(Jr 26,11-16.24)
Kapłani i prorocy zwrócili się do przywódców i do całego ludu tymi słowami: Człowiek ten zasługuje na wyrok śmierci, gdyż prorokował przeciw temu miastu, jak to słyszeliście na własne uszy. Jeremiasz zaś rzekł do wszystkich przywódców i do całego ludu: Pan posłał mnie, bym głosił przeciw temu domowi i przeciw temu miastu wszystkie słowa, które słyszeliście. Teraz więc zmieńcie swoje postępowanie i swoje uczynki, słuchajcie głosu Pana, Boga waszego; wtedy ogarnie Pana żal nad nieszczęściem, jakie postanowił przeciw wam. Ja zaś jestem w waszych rękach. Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców. Naprawdę bowiem posłał mnie Pan do was, by głosić do waszych uszu wszystkie te słowa. Wtedy powiedzieli przywódcy i cały lud do kapłanów i proroków: Człowiek ten nie zasługuje na wyrok śmierci, gdyż przemawiał do nas w imię Pana, Boga naszego. Achikam jednak, syn Szafana, ochraniał Jeremiasza, by nie został wydany w ręce ludu na śmierć.

(Ps 69,15-16.30-31.33-34)
REFREN: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął,
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą,
ratuj mnie z wodnej głębiny.
Niech mnie nie porwie nurt wody,
niech nie pochłonie mnie głębia,
niech się nie zamknie nade mną paszcza otchłani.

Ja zaś jestem nędzny i pełen cierpienia,
niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga
i wielbić Go z dziękczynieniem.

Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.

Aklamacja (Mt 5,10)
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

(Mt 14,1-12)
W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają. Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wrzucić do więzienia. Powodem była Herodiada. żona brata jego, Filipa. Jan bowiem upomniał go: Nie wolno ci jej trzymać. Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka. Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła córka Herodiady wobec gości i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę: Daj mi - rzekła - tu na misie głowę Jana Chrzciciela! Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc [kata] i kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczęciu, a ono zaniosło ją swojej matce. Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

O Jeremiaszu powiedziano: „Zasługuje na wyrok śmierci, gdyż prorokował przeciw temu miastu.” A Jana Chrzciciela dosięgła zemsta Herodiady. Także dziś nie brak odrzucanych proroków, takich, którym wypomina się, że odstają od otoczenia i nie chcą zrozumieć, że w tym świecie liczy się tylko skuteczność, zysk i wygoda. Ale Pan ich posyła, aby budzili uśpione serca: przez życie dla Boga, a nie dla siebie. Przez wierność prawdzie. Przez szacunek do drugiego człowieka, także - a może zwłaszcza – takiego, który okazując niechęć, pogardę czy nawet nienawiść, zagłusza niepokój swojej duszy, tęskniącej za Bogiem.

Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 8-9


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Jakże mocne są te słowa wypowiedziane prze kapłanów i proroków: „Człowiek ten zasługuje na śmierć”. A przecież Jeremiasz mówił jedynie to, co Bóg mu polecił, nie zmienił ani joty. Lud chciał go zabić, ponieważ prorokował nie po ich myśli. Odebrali słowa Boga jako słowa ludzkie wypowiedziane przeciw nim. Dopiero, gdy Jeremiasz dwukrotnie zaznaczył, że to Pan go posłał oraz gdy z pokorą i spokojem oznajmił, że jest w ich rękach, wtedy się opamiętali. Jeremiasz w niebezpieczeństwie śmierci pozostaje wierny Panu Bogu, oddany swojej misji. Realizuje powołanie. Jeszcze raz przypomina ludowi, z czym Bóg przychodzi do nich: „zmieńcie swoje postępowanie i swoje uczynki, słuchajcie głosu Pana, Boga waszego, wtedy ogarnie Pana żal nad nieszczęściem, jakie postanowił przeciw wam”.
Jakże często jesteśmy zaślepieni, pochłonięci sprawami świata, swoją wizją życia z Bogiem. Zdarza się, że zapominamy o tym, co najistotniejsze. Nie słyszymy tego, co jest sednem słów kierowanych do nas przez Boga. A Bóg ma zawsze dobre intencje względem nas: „Ja bowiem znam zamiary jakie mam wobec was – wyrocznia Pana – zamiary pełne pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie”. (Jr 28,11)


Komentarz do psalmu

Psalmista woła: „wyrwij mnie, wybaw mnie”. To błaganie człowieka, który jest w nieszczęściu, w niebezpieczeństwie, w zagrożeniu.
Człowiek uciekający się do Pana, ufający Jego słowu, jest jednocześnie świadom swojej słabości, małości, nędzy, lecz dzięki temu potrafi prosić o pomoc Najwyższego. Prosi i jednocześnie dziękuje. Lament prowadzi do dziękczynienia. Jak pisze św. Paweł: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie…” (1 Tes 5, 16-18a) oraz „W każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem” (Flp 4,6).
Czasem doświadczenia życiowe – nasze lub innych – są niezrozumiałe dla nas. Próbujemy nadać im sens. Trudno nam uwierzyć, że Opatrzność Boża czuwa nad nami. A czy w sytuacji zagrożenia wołamy do Boga? Czy potrafimy przyznać się do tego, że jesteśmy słabi i nie jesteśmy samowystarczalni? Czy nasze prośby prowadzą do dziękczynienia?


Komentarz do Ewangelii

Jan Chrzciciel był człowiekiem, który nie bał się mówić prawdy. Był gotów ponieść każdy trud, cierpienie, a nawet śmierć, by bronić prawa Bożego. Ono było dla niego święte. Był uważany za proroka, ceniony, wielu podążało za nim. Nawet tetrarcha Herod chętnie go słuchał. Jednak, gdy usłyszał od niego słowa napomnienia, kazał go uwięzić, a później zabić. Odebrał życie niewinnemu człowiekowi. Z tego powodu miał wyrzuty sumienia, gdyż później słysząc o Jezusie, uznał go za zmartwychwstałego Jana Chrzciciela.
Możemy zapytać: dlaczego Jan Chrzciciel w sytuacji zagrożenia życia nie ratował się? Dlaczego mówił w imieniu Pana słowa trudne do przyjęcia? Jan Chrzciciel był wierny Panu. Dokładnie wiedział, kim jest i jaką misję ma do wypełnienia. Ufał Bogu i Jego obietnicy, że zmartwychwstanie w czasie ostatecznym.
A czy Ty znasz siebie? Wiesz, kim jesteś i jaką misję życiową masz do spełnienia? Czy idziesz drogą powołania, wypełniając kolejne zadania przygotowane specjalnie dla Ciebie przez Pana?

Komentarze zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel


Do góry

Książka na dziś

Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej w postaci płynnej

Beata Anna Dąbrowska

Soki, koktajle, zupy są nieodłącznym elementem twojego menu? Niezastąpiona dieta dr Ewy Dąbrowskiej powraca w postaci płynnej! To wyjątkowo prosta i skuteczna metoda postu, która pomaga oczyścić organizm i wzmocnić jego odporność. W ciągu kilku minut możesz przygotować pełnowartościowy i sycący posiłek.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.