pobierz z Google Play
marzec 2020
29 Piąta Niedziela Wielkiego Postu (Ez 37, 12-14); (Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8); (Rz 8, 8-11); (J 11, 25a. 26); (J 11, 1-45);
30 Poniedziałek V Tygodnia Wielkiego Postu (Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62);(Ps 23,1-6);Aklamacja (Ez 33,11);(J 8, 1-11);
31 Wtorek V Tygodnia Wielkiego Postu (Lb 21,4-9);(Ps 102,2-3.16-21);Aklamacja;(J 8,21-30);
kwiecień 2020
1 Środa V Tygodnia Wielkiego Postu (Dn 3,14-20.91-92.95);(Ps Dn 3,52-56);Aklamacja (J 3,16);(J 8,31-42);
2 Czwartek V Tygodnia Wielkiego Postu (Rdz 17,3-9);(Ps 105,4-9);Aklamacja (Ps 95,8ab);(J 8,51-59);
3 Piątek V Tygodnia Wielkiego Postu (Jr 20,10-13);(Ps 18,2-7);Aklamacja (J 6,63b.68b);(J 10,31-42);
4 Sobota V Tygodnia Wielkiego Postu (Ez 37,21-28);(Jr 31,10-13);Aklamacja (Ez 18,31);(J 11,45-57);

29 marca 2020

Niedziela

Piąta Niedziela Wielkiego Postu

Czytania

(Ez 37, 12-14)
Tak mówi Pan Bóg: "Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam mego ducha, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam" – mówi Pan Bóg.

(Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8)
REFREN: Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

(Rz 8, 8-11)
Bracia: Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

(J 11, 25a. 26)
Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, kto we Mnie wierzy, nie umrze na wieki.

(J 11, 1-45)
Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: "Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz". Jezus, usłyszawszy to, rzekł: "Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą". A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: "Chodźmy znów do Judei". Rzekli do Niego uczniowie: "Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?" Jezus im odpowiedział: "Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła". To powiedział, a następnie rzekł do nich: "Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić". Uczniowie rzekli do Niego: "Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje". Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: "Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego". A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: "Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć". Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: "Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga". Rzekł do niej Jezus: "Brat twój zmartwychwstanie". Marta Mu odrzekła: "Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym". Powiedział do niej Jezus: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?" Odpowiedziała Mu: "Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat". Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: "Nauczyciel tu jest i woła cię". Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: "Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł". Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: "Gdzie go położyliście?" Odpowiedzieli Mu: "Panie, chodź i zobacz!" Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: "Oto jak go miłował!" Niektórzy zaś z nich powiedzieli: "Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?" A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: "Usuńcie kamień!" Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: "Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie". Jezus rzekł do niej: "Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?" Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: "Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś". To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: "Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!" I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: "Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić". Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Znak wskrzeszenia Łazarza staje się w pełni zrozumiały dopiero w dniu zmartwychwstania Chrystusa. Wtedy okazuje się, że tryumf nad śmiercią jest ostateczny. Teraz Jezus, stojąc przy grobie Łazarza, płacze, bo Jego przyjaciel wszedł w to najstraszniejsze doświadczenie ludzkości. Miłość każe jednak pójść dalej, dlatego Pan budzi go do życia raz jeszcze. "Udzielę wam ducha mego po to, byście ożyli". Życie nie ma końca i tej właśnie nadziei próbujemy się dzisiaj uchwycić.

O. Tomasz Zamorski OP, "Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2008, s. 138


Do góry

Patroni dnia:

Święty Wilhelm Temperiusz, biskup
urodził się prawdopodobnie w Poitiers we Francji w XII w. Był kanonikiem regularnym i opatem w Saint-Hilaire-de-la-Celle. W 1184 r. został jednogłośnie wybrany biskupem Poitiers. Zasłynął szczególnie dzięki swojej niezwykłej cierpliwości. Był prześladowany z powodu występowania w obronie praw i wolności swojej diecezji wobec możnych. Po trzynastu latach wyczerpującej posługi biskupiej, zmarł 29 marca 1197 r. i został pochowany w kościele św. Cypriana.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Orędzie proroka Ezechiela, skierowane do Izraelitów, ma dwa wymiary czasowe: historyczny i przyszłościowy. Ezechiel mówił do swoich rodaków, którzy żyli po deportacjach babilońskich z 598 i 587 roku przed Chrystusem w obcej ziemi. Niewola jest dla nich grobem, bo są obcymi, mieszkającymi daleko od ziemi Kanaan, niemogącymi sprawować kultu świątynnego. Prorok zapowiada jednak odnowę moralną narodu i interwencję Pana Boga skutkującą powrotem do ojczyzny. Tak też się historycznie stało. W 538 roku przed Chrystusem nowy władca Bliskiego Wschodu, król perski Cyrus, wydał edykt pozwalający na powrót do Palestyny i odbudowę Świątyni w Jerozolimie.
Słowa proroka wybiegają również w przyszłość. Obrazy wydobycia z grobu, nowego Ducha oraz oczyszczenia duchową wodą odnoszą się do działania Pana Boga, który gładzi grzechy i stwarza nowego człowieka. W świetle Nowego Testamentu wiemy, że zapowiedź ta spełniła się w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Pana Jezusa oraz w Zesłaniu Ducha Świętego na Kościół. Tajemnice są dla chrześcijanina dostępne w sakramentach, liturgii, Piśmie Świętym i modlitwie. Skłania to do refleksji nad potęgą Pana Boga, który w Chrystusie czyni nas nowymi ludźmi, łączy we wspólnotę Kościoła i prowadzi do rzeczywistej Ziemi Obiecanej w Niebie.


Komentarz do psalmu

Psalm 130 jest jednym z sześciu tzw. Psalmów pokutnych. Psalmista wyraża żal za swoje grzechy i prosi Boga o pomoc. Ma on świadomość, że znajduje się na głębokości. Wyrażenie to oznacza dosłownie morskie głębiny, ale w świecie Biblii oznaczają one wszelkie nieszczęścia i grzechy ludzkie. Podobnie prorok Jonasz modlił się z wnętrza wielkiej ryby świadom swego grzesznego nieposłuszeństwa wobec Bożego powołania. Co charakterystyczne, psalmista nie wymienia żadnego konkretnego grzechu. Ma się tu uczucie przebywania generalnie w sytuacji grzechu. Koresponduje to z myślą św. Pawła z Listu do Rzymian, gdzie pisze on o uwikłaniu każdego człowieka w grzech ze względu na winę Adama (grzech pierworodny). Jednakże psalmista jest pewny Bożego przebaczenia i Bożej interwencji, tak jak strażnicy pilnujący miast nocą są pewni nadejścia poranka. Podobnie, św. Paweł w swoim Liście, widzi powód do radości w Odkupieniu w Chrystusie, które swoim oddziaływaniem przewyższa skutki grzechu Adama. Ta korelacja myślowa między oboma Testamentami znajduje przedziwny wyraz w ostatnim wersie psalmu - Pan Bóg odkupi Izraela ze wszystkich jego grzechów, które to słowa niemal dokładnie powtórzy Anioł Pański św. Józefowi we śnie, że nowo poczęte Dziecię Jezus odkupi swój lud od jego grzechów.


Komentarz do drugiego czytania

Święty Paweł w swoim Liście dokonuje rozróżnienia na życie według ciała i życie według Ducha. Pierwsze oznacza czyny grzeszne, wyrastające z odrzucenia Boga i lekceważenia Jego Prawa, drugie natomiast, wprost przeciwnie, czyny sprawiedliwe wynikające z usprawiedliwienia przez wiarę w Chrystusa i prowadzenie przez Ducha Świętego. Dwie kwestie wymagają jednak wyjaśnienia. Gdy św. Paweł pisze o życiu według ciała, nie znaczy to, że ciało ludzkie jest z natury złe. Język grecki, w którym jest napisany Nowy Testament, zna dwa słowa na określenie ciała: sarks i soma. Sarks oznacza cielesność w sensie materialnym, dosłownym, namacalnym jak kości i mięśnie, soma natomiast oznacza cielesność w sensie ogólnym, inaczej: cielesna osoba ludzka. Pisząc o grzesznym życiu, św. Paweł używa wyrazu soma, któremu też nadaje teologiczne znaczenie - jest to u niego termin oznaczający skażoną przez grzech Adama naturę ludzką. Materia i cielesność nie są zatem złe same w sobie. Życie według Ducha implikuje z kolei uprzednie działania Ducha Świętego, który daje siłę do życia w dobru. Jednak, w kontekście całego Listu i innych pism Pawłowych, widać, iż to działanie potrzebuje ludzkiego współdziałania. Chrześcijanin nie jest lalką, ale partnerem Pana Boga.


Komentarz do Ewangelii

Wydarzenie wskrzeszenia Łazarza pokazuje nam, jak życie duchowe może się zmieniać. Widać to na przykładzie sióstr Marty i Marii. Przypomnijmy sobie epizod z wizytą Pana Jezusa w domu Marty z Ewangelii św. Łukasza. Tam Pan Jezus pochwalił Marię za jej wsłuchanie się w Jego naukę, a Martę lekko zganił za zajmowanie się rzeczami w owej chwili niepotrzebnymi. Śmierć Łazarza wstrząsnęła siostrami i role niejako się odwróciły. Teraz to Marta wybiega naprzeciw Jezusa, wyznaje Mu swój żal, ale również wiarę w Jego mesjańskie posłannictwo. Maria początkowo siedzi w domu, a gdy przybywa, to wyraża tylko swój żal. Jest w tym lekcja, że jedno zwycięstwo duchowe nie oznacza duchowej dojrzałości i że trzeba być ciągle gotowym na nowe wyzwania.
Dlaczego Pan Jezus zapłakał? Tradycyjnie tłumaczy się Jego płacz smutkiem z powodu śmierci przyjaciela. Pan Jezus jednak w Ewangelii powiedział wyraźnie, że cieszy się, że Go nie było przy śmierci Łazarza, bo dzięki temu może dokonać znaku, w którym objawi się Chwała Boża. Skąd zatem płacz? Pan Jezus zapłakał na widok załamanej Marii i płaczącego tłumu Żydów. Być może był to płacz wynikający z wiedzy, iż pomimo Jego Męki i Zmartwychwstania, niektórzy ludzie w Niego nie uwierzą. Tak było w przypadku Judasza i arcykapłanów Kajfasza i Annasza. Ludzka nieczułość jest tym, co dogłębnie smuci Jezusa.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Eucharystia

ks. Piotr Pawlukiewicz

Co jest niezbędne, by osiągnąć zbawienie i życie wieczne? Kościół naucza, że dla człowieka wierzącego konieczne do zbawienia są sakramenty Nowego Przymierza.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

30 marca 2020

Poniedziałek

Poniedziałek V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Dn 13, 1-9. 15-17. 19-30. 33-62)
W Babilonie mieszkał pewien mąż, imieniem Joakim. Wziął on żonę imieniem Zuzanna, córkę Chilkiasza; była ona bardzo piękna i bogobojna. Rodzice jej byli sprawiedliwi i wychowali swą córkę zgodnie z Prawem Mojżesza. Joakim zaś był bardzo bogaty i posiadał ogród przylegający do swego domu. Przychodziło do niego wielu Żydów, ponieważ cieszył się większym poważaniem niż inni. W tym roku wybrano spośród ludu dwóch starców na sędziów. Należeli oni do tych, o których powiedział Pan: "Wyszła nieprawość spośród sędziów-starców z Babilonu, którzy tylko uchodzili za kierujących narodem". Ludzie ci bywali często w domu Joakima, a wszyscy ci, którzy prowadzili spór sądowy, przychodzili do nich. Gdy zaś koło południa ludzie odchodzili, Zuzanna udawała się na przechadzkę po ogrodzie swego męża. Obaj starcy widywali ją codziennie, gdy udawała się na przechadzkę, i zaczęli jej pożądać. Zatracili rozsądek i odwrócili oczy, zaniedbując spoglądania ku Niebu i zapominając o sprawiedliwych sądach. Oczekiwali więc sposobności. Pewnego dnia wyszła Zuzanna jak w poprzednich dniach jedynie w towarzystwie dwóch dziewcząt, chcąc się wykąpać w ogrodzie; był bowiem upał. Nie było tam nikogo z wyjątkiem dwóch starców, którzy z ukrycia jej się przyglądali. Powiedziała do dziewcząt: "Przynieście mi olejek i wonności, a drzwi ogrodu zamknijcie, abym się mogła wykąpać". Gdy tylko dziewczęta odeszły, obaj starcy powstali i podbiegli do niej, mówiąc: "Oto brama ogrodu jest zamknięta i nikt nas nie widzi, my zaś pożądamy ciebie. Toteż zgódź się obcować z nami! W przeciwnym razie zaświadczymy przeciw tobie, że był z tobą młodzieniec i dlatego odesłałaś od siebie dziewczęta". Zuzanna westchnęła i powiedziała: "Jestem w trudnym ze wszystkich stron położeniu. Jeżeli to uczynię, zasługuję na śmierć; jeżeli zaś nie uczynię, nie ujdę waszych rąk. Wolę jednak niewinna wpaść w wasze ręce, niż zgrzeszyć wobec Pana". Zawołała więc Zuzanna bardzo głośno; krzyknęli także dwaj starcy przeciw niej. Jeden z nich pobiegł otworzyć bramę ogrodu. Gdy domownicy usłyszeli krzyk w ogrodzie, pobiegli przez boczną furtkę, by zobaczyć, co się jej stało. Skoro starcy opowiedzieli swoje, słudzy zmieszali się bardzo; nigdy bowiem nie mówiono takich rzeczy o Zuzannie. Następnego dnia, gdy zebrał się lud u jej męża, Joakima, przybyli dwaj starcy pełni niegodziwych myśli wymierzonych przeciw Zuzannie, by ją wydać na śmierć. Powiedzieli więc do ludu: "Poślijcie po Zuzannę, córkę Chilkiasza, która jest żoną Joakima». Zawołano ją. Przyszła więc ze swymi rodzicami, dziećmi i wszystkimi swymi krewnymi. Wszyscy jej bliscy oraz ci, którzy ją widzieli, płakali. Dwaj sędziowie, powstawszy, położyli ręce na jej głowie. Ona zaś, płacząc, podniosła wzrok ku Niebu, bo serce jej było pełne ufności w Panu. Starcy powiedzieli: "Gdy przechadzaliśmy się sami w ogrodzie, ona wyszła wraz z dwoma dziewczętami, zamknęła bramę ogrodu i odesłała dziewczęta. Przyszedł zaś do niej młodzieniec, który był ukryty, i położył się z nią. Znajdując się na skraju ogrodu i widząc nieprawość, podbiegliśmy do nich. Widzieliśmy ich razem, ale jego nie mogliśmy pochwycić, bo był silniejszy od nas, i otworzywszy bramę, rzucił się do ucieczki. Gdy zaś pochwyciliśmy ją, pytając, kim był młodzieniec, nie chciała nam powiedzieć. Takie jest nasze oskarżenie". Zgromadzenie dało im wiarę jako starszym ludu i sędziom. Skazano ją na karę śmierci. Wtedy Zuzanna zawołała donośnym głosem: «Wiekuisty Boże, który znasz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz, że złożyli fałszywe oskarżenie przeciw mnie. Oto umieram, chociaż nie uczyniłam nic z tego, o co mnie oni złośliwie obwiniają". A Pan wysłuchał jej głosu. Gdy ją prowadzono na stracenie, wzbudził Bóg świętego ducha w młodzieńcu imieniem Daniel. Zawołał on donośnym głosem: "Jestem czysty od jej krwi!" Cały zaś lud zwrócił się do niego, mówiąc: "Co oznacza to słowo, które wypowiedziałeś?" On zaś, powstawszy wśród nich, powiedział: "Czy tak bardzo jesteście nierozumni, Izraelici, że skazujecie córkę izraelską bez dochodzenia i pewności? Wróćcie do sądu, bo ci ją fałszywie obwinili". Cały lud zawrócił w pośpiechu. Starsi zaś powiedzieli: "Usiądź tu wśród nas i wyjaśnij nam, bo tobie dał Bóg przywilej starszeństwa"". Daniel powiedział do nich: "Rozdzielcie ich, jednego daleko od drugiego, a ja ich osądzę". Gdy zaś zostali oddzieleni od siebie, zawołał jednego z nich i powiedział do niego: Zestarzałeś się w przewrotności, a teraz wychodzą na jaw twe grzechy, jakie poprzednio popełniłeś, wydając niesprawiedliwe wyroki. Potępiałeś niewinnych i uwalniałeś winnych, chociaż Pan powiedział: Nie przyczynisz się do śmierci niewinnego i sprawiedliwego. Teraz więc, jeśli ją rzeczywiście widziałeś, powiedz, pod jakim drzewem widziałeś ich obcujących z sobą?" On zaś powiedział: "Pod lentyszkiem". Daniel odrzekł: "Dobrze! Skłamałeś na swą własną zgubę. Już bowiem anioł Boży otrzymał od Boga wyrok na ciebie, by cię rozedrzeć na dwoje". Odesławszy go, rozkazał przyprowadzić drugiego i powiedział do niego: " Potomku kananejski, a nie judzki, piękność sprowadziła cię na bezdroża, a żądza uczyniła twe serce przewrotnym. Tak postępowaliście z córkami izraelskimi, one zaś, bojąc się, obcowały z wami. Córka judzka jednak nie zgodziła się na waszą nieprawość. Powiedz mi więc teraz, pod jakim drzewem spotkałeś ich obcujących z sobą?" On zaś powiedział: "Pod dębem". Wtedy Daniel powiedział do niego: "Dobrze! Skłamałeś i ty na swoją własną zgubę. Czeka bowiem anioł Boży z mieczem w ręku, by rozciąć cię na dwoje, by was wytępić". Całe zgromadzenie zawołało głośno i wychwalało Boga, że ocala tych, co pokładają w Nim nadzieję. Zwrócili się następnie przeciw obu starcom, ponieważ Daniel wykazał na podstawie ich własnych słów nieprawdziwość oskarżenia. Postąpiono z nimi według miary zła wyrządzonego przez nich bliźnim, zabijając ich według Prawa Mojżeszowego. W dniu tym ocalono niewinną krew.

(Ps 23,1-6)
REFREN: Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną

Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie,
pozwała mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów;
namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

Aklamacja (Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika , lecz aby się nawrócił i miał życie.

(J 8, 1-11)
Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem". I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: "Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?" A ona odrzekła: "Nikt, Panie!" Rzekł do niej Jezus: "I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Zuzanna, fałszywie oskarżona, woła do Boga: Wiekuisty Boże, który poznajesz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz.... I my wołamy: Ty, Boże, wszystko wiesz. Ty znasz nasze serca; znasz prawdę i osądzasz sprawiedliwie. Twoje myśli, sposób patrzenia są jak orzeźwienie w ponurym świecie krzywdzących, ślepych sądów, opinii. Wody Twego miłosierdzia niosą nam ukojenie i dają wytchnienie.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 134


Do góry

Patroni dnia:

Święty Leonard Murialdo, prezbiter
urodzil się 26 października 1828 w Turynie. Pochodził z rodziny szlacheckiej. Miał jednego brata i siedem sióstr. W Turynie studiował filozofię w kolegium św. Franciszka z Pauli. Potem rozpoczął studia teologiczne, wieńcząc je doktoratem (1850). W rok potem otrzymał święcenia kapłańskie. Za zezwoleniem biskupa oddał się pracy duszpasterskiej na peryferiach Turynu, bardzo wówczas religijnie i materialnie zaniedbanych. W pracy tej zetknął się bezpośrednio ze św. Józefem Cafasso i ze św. Janem Bosko. W latach 1857-1865 objął kierownictwo oratorium św. Alojzego, które założył św. Jan Bosko.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Historia Zuzanny posiada wiele znaczeń. W swej głównej warstwie jest opowieścią dydaktyczną o tym, że Bóg czuwa nad niewinnymi i ratuje ich od zguby. Są jednak i inne wątki, które mogą być rozważane z pożytkiem duchowym. Przyjrzyjmy się postawie dwóch starców - oskarżycieli Zuzanny. Autor natchniony przedstawia ich w momencie, kiedy chcą nakłonić Zuzannę do grzechu. W trakcie rozwoju akcji ujawniona zostaje ich przeszłość. Daniel ogłasza, że starcy grzeszyli na różne sposoby już wcześniej, wydając niesprawiedliwe wyroki i zmuszając Izraelitki do obcowania ze sobą. Musiało to trwać dłuższy czas. Sprawa Zuzanny stanowi niejako ukoronowanie ich nieprawej drogi. Starcy mieli szanse na nawrócenie. Mogli mianowicie wyznać prawdę i wyrazić skruchę. Tak się jednak nie stało. Obaj brną w swoje kłamstwo, które zostaje zdemaskowane i ukarane śmiercią. Jaki płynie z tego moralny wniosek? Długotrwałe życie w grzechu i kłamstwie gubi człowieka. Gdy po pierwszym, ciężkim, upadku nie następuje otrzeźwienie, grzesznik może przyzwyczaić się do brudu i żyć z nim. Dlatego tak ważne jest mieć oczy wpatrzone w Niebo, czyli w Boga oraz korzystanie z sakramentu pokuty i Eucharystii. Tam stajemy w prawdzie, a Bóg nas osądza jako godnych przebaczenia i miłości, na mocy Męki Chrystusa.


Komentarz do psalmu

Psalm 23 należy do najsłynniejszych fragmentów Biblii. Relacja ufności i opieki między Bogiem i człowiekiem zostały tutaj ukazane za pomocą obrazu pasterza i owcy. Najsłynniejszy psalm. Psalm ten można jeszcze rozumieć w sensie mesjańskim. Prorok Micheasz, zapowiadając narodziny Mesjasza w Betlejem, określa Go mianem Pasterza Ludu Izraela. To On prowadzi człowieka nad wody odpoczynku, czyli w sferę działania Ducha Świętego oraz daje zielone pastwiska, czyli naukę Ewangelii. Kij i laska pasterska mogą oznaczać Krzyż, a jest on pociechą, gdyż z niego płynie zbawienie świata. Chrześcijanin ma udział w Kielichu Eucharystii, a ciemna dolina śmierci nie jest dla niego straszna, bo jak to pisał św. Paweł: dla mnie żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. Nadzieja człowieka wierzącego sięga zastawionego stołu w Niebie, co będzie wiadome wrogom - osobom sprzeciwiającym się Bogu. Ufność psalmisty jest w swej najgłębszej warstwie ufnością chrześcijańską.


Komentarz do Ewangelii

W dzisiejszej scenie ewangelicznej Stare Przymierze spotyka się z Nowym. Faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Prawo Mojżeszowe było w tym przypadku jasne - winna być ukamienowana. Taka jest materialna sprawiedliwość. Pan Jezus patrzy jednak szerzej i głębiej. Jego pytanie: Kto jest bez grzechu dotyka istoty ludzkiej egzystencji. Poza Panem Jezusem i Matką Najświętszą nie było w historii ludzi bezgrzesznych. Każdy za swoje grzechy zasługiwałby na karę. Zrozumieli to ludzie z tłumu i dlatego każdy odszedł. Został tylko Jezus i owa kobieta. Pan Jezus swoją Męką, Śmiercią i Zmartwychwstaniem ukaże prawdziwą Bożą Sprawiedliwość - przebaczenie wynikające z Boskiej i Niewinnej Ofiary. Jest ona dana każdemu, kto w Niego wierzy. Jak to ujął św. Jakub w swoim Liście: Miłosierdzie odnosi tryumf nad sądem.<
Ciekawa jest metoda postępowania Pana Jezusa wobec kobiety cudzołożnej. Najpierw odwołuje się do sytuacji obiektywnej: nikt tej kobiety nie potępił, wszyscy odeszli. Dopiero po tym stwierdzeniu daje jej swoje zapewnienie: I Ja ciebie nie potępiam. Jest w tym przykład, by o sprawach ważnych rozmawiać, wychodząc od doświadczenia do wiary, od tego, co naoczne do tego, co ukryte. Jest to Metoda Jezusowa.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Święta Bernadeta

Bernadeta Soubirous (1844-1879) przyszła na świat w Lourdes, miasteczku położonym u podnóży Pirenejów w ubogiej rodzinie młynarza. Była dzieckiem wątłym. Na dodatek warunki, w jakich żyła, sprzyjały częstym infekcjom

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


31 marca 2020

Wtorek

Wtorek V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Lb 21,4-9)
Od góry Hor szli Izraelici w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

(Ps 102,2-3.16-21)
REFREN: Wysłuchaj, Panie, mojego wołania

Panie, wysłuchaj modlitwę moją,
a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza
w dniu mego utrapienia.
Nakłoń ku mnie Twego ucha,
w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

Poganie będą się bali imienia Pana,
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi,
bo Pan odbuduje Syjon
i ukaże się w swym majestacie,
przychyli się ku modlitwie opuszczonych
i nie odrzuci ich modłów.

Należy to spisać dla przyszłych pokoleń,
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana,
Bo spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych,
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Aklamacja
Ziarnem jest słowo Boże, siewcą zaś Chrystus; każdy, kto Go znajdzie, będzie trwał na wieki.

(J 8,21-30)
Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekli więc do Niego żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie? A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich. Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba. Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

W czytaniu z Księgi Liczb usłyszymy, że zesłał (...) Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi. Czy nie jest ta, że to my sami ściągamy na siebie nieszczęścia, a nasze grzechy nas kąsają? Bóg daje się nam poznać w Jezusie ukrzyżowanym. On cały spragniony jest tego, by nas nie potępiać, ale nieść nam ocalenie. Chce nas wybawiać od śmierci, którą zasiewamy w naszych sercach.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 138


Do góry

Patroni dnia:

Święty Beniamin, diakon i męczennik
Beniamin był diakonem biskupa Susy, Abdasa. Kiedy w Persji wybuchło prześladowanie w latach 420-422, Beniamin dostał się do więzienia. Po dwóch latach wielu cierpień w więzieniu odzyskał wolność pod warunkiem, że zaprzestanie apostołowania. Tego warunku nie dochował. Kiedy ponownie wybuchły prześladowania aresztowano ponownie Beniamina. Dla wymuszenia na nim wyparcia się wiary w Chrystusa zastosowano wobec niego najokrutniejsze męki. Kiedy zaś Święty nie załamał się, stracono go publicznie w 424 r. poprzez wbicie na pal.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Opowieść o buncie Izraelitów uświadamia nam potrzebę cierpliwości w życiu duchowym. Lud stracił cierpliwość pomimo tego, że Bóg się nim opiekował, zsyłając wodę, mannę i przepiórki. Trudy i monotonia wędrówki do Ziemi Obiecanej skłoniły Izraelitów do wypowiedzenia Mu posłuszeństwa. Nagle Egipt, Dom Niewoli, stał się dla nich atrakcyjnym miejscem, do którego chcieliby wrócić. Ich wiara niejako zasnęła. Można to interpretować na sposób duchowy. Jest to obraz duszy, która straciła entuzjazm i wpadła w duchową obojętność. Jaki jest na to lek? To patrzenie na miedzianego węża, którego Mojżesz wykonał i umieścił na palu. Sam Pan Jezus w Ewangelii św. Jana odnosi ten obraz do samego siebie, Ukrzyżowanego. Widzieć w języku biblijnym z kolei często znaczy wybrać, wierzyć. Patrzeć na Ukrzyżowanego Chrystusa znaczy zatem wierzyć w Niego. Dlatego tak konieczne są w naszym życiu momenty, kiedy zostajemy sami z Panem Jezusem: lektura Pisma Świętego, Msza święta, osobista modlitwa, rekolekcje itd. Dzięki nim możemy na nowo odświeżyć nasze życie duchowe jako Izraelici - członkowie Kościoła w drodze przez pustynię naszej egzystencji do Chrystusa - naszego Życia i Zmartwychwstania.


Komentarz do psalmu

Psalm 102 jest kolejnym psalmem pokutnym (nota bene pierwszy werset jest używany na początku modlitw brewiarzowych). Psalmista doznaje udręki i gorąco woła do Boga o ratunek. Jego prośba jest nie tylko modlitwą jednostki, ale również całego Izraela. W psalmie dźwięczy zapowiedź Bożej interwencji, nawrócenia pogan i odbudowy Syjonu. Jest to zatem również psalm mesjański. Ostatnie przytoczone wersety, mówiące o uwolnieniu zniewolonych i skazanych na śmierć, przypominają słowa Pana Jezusa z synagogi w Nazarecie, gdzie podobnie mówił o swojej misji na ziemi, której skutkiem będzie usprawiedliwienie grzeszników i otoczenie ich chwałą życia wiecznego oraz zmartwychwstania. Od czasów św. Augustyna psalm ten interpretowano tak samo, jako wołanie Kościoła, który doznaje udręczeń, ale niezachwianie ufa Bogu, który ciągle go odbudowuje (odnawia) i daje oczyszczenie jego wiernym. W tym znaczeniu jest to psalm doświadczenia i nadziei każdego wierzącego.


Komentarz do Ewangelii

Pan Jezus, przemawiając w Jerozolimie, ostrzega swoich słuchaczy, że jeśli nie uwierzą w Niego, pomrą w swoich grzechach. Czy jest to wyraz gniewu Pana Jezusa? Nie, nie gniewu, lecz ostrzeżenia płynącego z miłości. Słowa naszego Pana przypominają o podstawowej prawdzie, zapisanej również w Dziejach Apostolskich, że Nie ma na ziemi i w niebie innego Imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni, poza Imieniem JEZUS. Bez Chrystusa każdy człowiek jest uwikłany w swoje grzechy i nie może z nich się wyzwolić o własnych siłach.
Pan Jezus wypowiada również bardzo ważne zdanie: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM. Ukrzyżowanie ukazane jest tutaj jako wywyższenie, a widok Ukrzyżowanego objawia Chwałę Bożą. Dotykamy tu Misterium Paschalnego. Objawienie Boga dokonuje się w Męce Chrystusa. Jego widok wzbudza wiarę w sercu człowieka. Dlatego Ewangelie Synoptyczne w opisie Golgoty zaznaczają, że rzymski setnik, stojący naprzeciw Krzyża, wyznał: Zaprawdę, ten Człowiek był Synem Bożym. Jak to pięknie ujął papież Benedykt XVI, u początku wiary nie leży jakaś wielka idea, ale spotkanie z Chrystusem jako osobą. Jest ono szczególnie możliwe przy kontemplacji Męki i Zmartwychwstania Zbawiciela.


Do góry

Książka na dziś

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. I Komunia Święta

Najnowszy przekład Pisma Świętego z komentarzem opracowany przez Zespół Biblistów Polskich z inicjatywy Towarzystwa Świętego Pawła. Teraz do nabycia w pięknej obwolucie na wyjątkową okazję. Pismo Święte dla całej rodziny

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


01 kwietnia 2020

Środa

Środa V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Dn 3,14-20.91-92.95)
Król Nabuchodonozor powiedział: Czy jest prawdą, Szadraku, Meszaku i Abed-Nego, że nie czcicie mojego boga ani nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłem? Czy teraz jesteście gotowi - w chwili gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych - upaść na twarz i oddać pokłon posągowi, który uczyniłem? Jeżeli zaś nie oddacie pokłonu, zostaniecie natychmiast wrzuceni do rozpalonego pieca. Który zaś bóg mógłby was wyrwać z moich rąk? Szadrak, Meszak i Abed-Nego odpowiedzieli, zwracając się do króla Nabuchodonozora: Nie musimy tobie, królu, odpowiadać w tej sprawie. Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu! Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś. Na to wpadł Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się w stosunku do Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy bardziej, niż było trzeba. Mężom zaś najsilniejszym spośród swego wojska polecił związać Szadraka, Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. Król Nabuchodonozor popadł w zdumienie i powstał spiesznie. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc: Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia? Oni zaś odpowiedzieli królowi: Rzeczywiście, królu. On zaś w odpowiedzi rzekł: lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła. Nabuchodonozor powiedział na to: Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciała, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim.

(Ps Dn 3,52-56)
REFREN: Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię
pełne chwały i świętości,
chwalebne i wywyższone na wieki.

Błogosławiony jesteś w przybytku świętej Twojej chwały,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.

Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie,
co na Cherubach zasiadasz,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba,
pełen chwały i sławny na wieki.

Aklamacja (J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

(J 8,31-42)
Jezus powiedział do żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Odpowiedzieli Mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie? Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca. W odpowiedzi rzekli do Niego: Ojcem naszym jest Abraham. Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego. Rzekli do Niego: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga. Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Historia zbawienia jest bowiem jedna, a Wcielenie to początek realizacji dzieła odkupienia. To właśnie człowieczeństwo Jezusa jest narzędziem naszego zbawienia. Jest również okazja dla nas, by spojrzeć na własne człowieczeństwo, a szczególnie na naszą cielesność, jako na dar Boga i drogę do zjednoczenia z Nim.

Maciej Zachara MIC, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 115


Do góry

Patroni dnia:

Święty Noniusz Alwarez Pereira, zakonnik
urodził się 24 czerwca 1360 r. w Cernache do Bomjardim (Portugalia) jako potomek znanego rodu rycerskiego. Mając 17 lat, ożenił się z Eleonorą de Alvim. Już cztery lata wcześniej rozpoczął służbę rycerską. Brał udział w powstrzymaniu inwazji kastylijskiej. Dał się wtedy poznać jako odważny i impulsywny młodzieniec. W kwietniu 1384 r., nowy król Jan I mianował Noniusza protektorem i naczelnym dowódcą wojsk portugalskich. W 1423 r., po śmierci żony, Noniusz porzucił życie rycerskie i dworskie i wstąpił jako brat do zakonu karmelitów w ufundowanym przez siebie klasztorze w Lizbonie. Przyjął wtedy imię Noniusza od Świętej Maryi. Zasłynął z gorliwej modlitwy, praktyk pokutnych i synowskiego oddania się Maryi. Pełnił też liczne dzieła miłosierdzia, szczególną troską otaczając osierocone dzieci. Zmarł w opinii świętości w Niedzielę Wielkanocną, 1 kwietnia 1431 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Postawa trzech bohaterów dzisiejszego czytania wzbudza podziw, ale jednocześnie może rodzić pewien sceptycyzm. Czytelnik podziwia ich odwagę w przeciwstawieniu się bałwochwalstwu oraz ich gotowość do męczeństwa. Jednocześnie, gdzieś z tyłu głowy, przychodzą pewne wątpliwości: Przecież to opowieść dydaktyczna, niejako bajka! Czy w prawdziwym życiu anioł by wyratował takich ludzi z ognia? Z historii wiemy, że często osoby wierne Bogu i Jego Prawu padały ofiarami okrutnych zabójstw, bez nadprzyrodzonych interwencji. Sama Biblia ukazuje przykłady takiego krwawego męczeństwa, jak choćby w Księgach Machabejskich czy Dziejach Apostolskich. Autor biblijny chce nas pouczyć o czymś innym, a mianowicie, że ci, którzy są wierni Panu Bogu, cieszą się Jego Opieką w życiu i śmierci. Ów płomień z pieca, rozpalony siedmiokrotnie, może być interpretowany jako symbol pokus lub kary piekła ognistego. Świadkowie Boga nie muszą się ich lękać, nawet w obliczu zagłady. Jak to ujmuje autor Księgi Mądrości: Choćby doznali kaźni, nadzieja sprawiedliwych pełna jest nieśmiertelności. Można po ludzku przegrać na ziemi, ale zwyciężyć w wieczności. Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Jezusa są spełnieniem historii z Księgi Daniela, która również wypełnia się w życiu każdego pobożnego chrześcijanina.


Komentarz do psalmu

Fragment ten pochodzi z drugiej części modlitwy trzech młodzieńców: Szadraka, Meszaka i Abednego, którą odmówili przebywając w rozpalonym piecu. O ile w pierwszej części wyrażali żal za grzechy Izraela i składali swoje życie w ofierze, to teraz błogosławią Boga w Jego potędze i majestacie oraz wzywają całe stworzenie do przyłączenia się do ich hymnu. Jest to przedziwne połączenie smutku z radością, lamentacji z błogosławieństwem, śmierci z życiem, dlatego tekst ten może być traktowany jako zapowiedź Męki i Zmartwychwstania Chrystusa. Kościół wyraził tę intuicję, wykonując Kantyk trzech młodzieńców w niedzielny i wielkanocny poranek w modlitwie Jutrzni brewiarzowej. Słowa Kantyku w piękny sposób opisują zwycięstwo Bożej wszechmocy nad śmiercią i cierpieniem. Mogą one, podobnie jak Psalm 150, wyrażać radość całego stworzenia z Bożego panowania, które przyszło wraz z Chrystusem i osiągnie kulminację w dniu Paruzji.


Komentarz do Ewangelii

Kolejny raz w Ewangelii św. Jana starły się dwie perspektywy: Boża i ludzka. Pan Jezus tłumaczy wierzącym w Niego, że chce ich wyzwolić, co wzbudza u słuchaczy poczucie narodowej urazy: Nigdy nie byliśmy w niczyjej niewoli (swoją drogą to dosyć nierealne, zważywszy, że Judea była wtedy rzymską prowincją). Chrystus ma na myśli jednak niewolę grzechu, z której człowiek o własnych siłach nie może się podnieść. Aby jednak dojść do wyzwolenia ze zła, trzeba trwać w nauce Chrystusa i poznać Prawdę, czyli Jego samego. Zauważmy, że czasownik trwać to po grecku meno, które można przetłumaczyć również jako mieszkać. Zatem stałe wypełnianie nauki Pana skutkuje poznaniem Go i w konsekwencji zbawieniem. Koreluje to z historią Abrahama, który poznawał Boga poprzez długotrwałe posłuszeństwo wobec Jego nakazów. Tej postawy jednak zabrakło słuchaczom Jezusa, którzy sprzeciwiali się Jego słowom. Wypływa stąd nauka, że pierwszym krokiem do wyzwolenia jest zawieszenie swoich sądów i uznanie wyższości Chrystusa, czyli ufność wobec Niego, taka ufność, jaką miał patriarcha Abraham.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Jak uporządkować swoje życie

kard. Carlo Maria Martini SJ

Chaos, pośpiech i zabieganie to rzeczy, które współcześnie najbardziej nam doskwierają. Przeżywany stres sprawia, że nasze życie traci smak. Mamy poczucie, że doświadczamy świata w sposób powierzchowny

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


02 kwietnia 2020

Czwartek

Czwartek V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Rdz 17,3-9)
Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa. I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich Bogiem. Potem Bóg rzekł do Abrahama: Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.

(Ps 105,4-9)
REFREN: Pan Bóg pamięta o przymierzu swoim

Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem,
Jego wyroki obejmują świat cały.

Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,
przysiędze danej Izaakowi.

Aklamacja (Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(J 8,51-59)
Jezus powiedział do żydów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki. Rzekli do Niego żydzi: Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz? Odpowiedział Jezus: Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał /go/ i ucieszył się. Na to rzekli do Niego żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem. Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Nie zazna śmierci na wieki,to obietnica przerastająca ludzkie wyobrażenie. W pierwszym przymierzu życzliwość Boga była obiecana z pokolenia na pokolenie, w nurcie dziejów świata, który przemija. Teraz chwała Boga żyjącego staje się udziałem człowieka, wprowadzając go w wieczne błogosławieństwo, które nie przeminie.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 146


Do góry

Patroni dnia:

Święty Franciszek z Paoli, pustelnik
urodził się 27 marca 1416 r. w Paoli (Włochy). Pochodził z ubogiej, ale głęboko religijnej rodziny. Gdy miał 13 lat, odbył ze swymi rodzicami pielgrzymkę po najsławniejszych wówczas sanktuariach Włoch: Asyżu, Monte Cassino, Loreto, Monte Luco koło Spoleto i Rzymie. Po powrocie do Paoli Franciszek założył w pobliżu miasta pustelnię i oddał się w niej bardzo surowemu życiu. Powoli zaczęli do niego dołączać uczniowie i tak powstała nowa rodzina zakonna braci "najmniejszych" - "minimitów". Do trzech ślubów zakonnych dołączył Franciszek ślub czwarty: zachowania przez całe życie postu od mięsa i nabiału. Pan Bóg obdarzył Franciszka darem czynienia cudów. Franciszek został doradcą Karola VIII. Jako asceta wzorował się na doświadczeniach ojców pustyni. Zmarł 2 kwietnia 1507 r. w Plessis-les-Tours we Francji.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pan Bóg zawarł z Abrahamem przymierze, po hebrajsku berit. Taka forma umów była powszechna na starożytnym Bliskim Wschodzie. Zawierali je królowie oraz osoby niższego stanu. Przymierze miało zapewniać korzyści obu stronom. Tutaj dotykamy specyfiki przymierza Boga z Abrahamem. To Wszechmogący jest inicjatorem berit i to On podejmuje zobowiązanie. Jaką jednak korzyść może Bóg odnieść z tej umowy? Co człowiek może Mu dać? Odpowiedź jest zaskakująca. Bóg czyni to wyłącznie z Miłości, a od człowieka oczekuje wiary i posłuszeństwa. Równie niezwykła jest obietnica Pana Boga, że Abram stanie się ojcem wielu narodów, otrzyma błogosławieństwo, a jego potomstwo odziedziczy Ziemię Kanaan. Jaki jest sens tej obietnicy? Czy ogranicza się ona jedynie do sfery materialnej? Otóż w świetle Nowego Testamentu można zobaczyć jej ostateczne znaczenie. Błogosławieństwem danym Abrahamowi (czyli Ojcu mnóstwa) jest zbawienie wysłużone przez Jezusa Chrystusa, potomstwo wielu narodów to Kościół Chrystusowy, obejmujący cały świat, a Kanaan to symbol i zapowiedź życia wiecznego i zmartwychwstania. Abraham stał się depozytariuszem obietnicy Boga i ogniwem w historii zbawienia. My natomiast uczestniczymy w tych sprawach poprzez wiarę, sakramenty, zaufanie Bogu i pobożne życie.


Komentarz do psalmu

Psalmista rozważa historię Izraela i wychwala Boga za wierność przymierzu ze swoim ludem. Przypominanie i rozważanie są tutaj czynnościami duchowymi budującymi pobożność. Taka postawa cechowała Matkę Najświętszą. W relacji Świętego Łukasza Ewangelisty Maryja zachowywała sprawy związane ze swoim Synem i rozważała je w swoim Sercu. Zapewne nie wszystko było dla Niej zrozumiałe, ale owo zachowywanie pozwoliło Jej z czasem zrozumieć sens życia Pana Jezusa. Kościół w ciągu roku liturgicznego czyni to samo - przypomina i rozważa historię swego Zbawiciela, póki Chrystus powtórnie nie przyjdzie. Taka postawa w człowieku wierzącym daje fundament i orientację w życiu, natomiast rozważanie dzieł Bożych w swojej osobistej historii może prowadzić do dziękczynienia Bogu, podobnego do tego, które wypowiedziała Matka Boża u św. Elżbiety - Magnificat.


Komentarz do Ewangelii

Następuje zakończenie dysputy Pana Jezusa ze słuchaczami w Jerozolimie. Chrystus, pomimo napiętej atmosfery, dokonuje jasnej deklaracji, że istniał przed patriarchą Abrahamem i określa siebie mianem JA JESTEM, czyli świętym Imieniem Boga z Księgi Wyjścia 3,14. W odpowiedzi, obecni tam ludzie chcieli Go ukamienować. Scena ta kontrastuje z momentami spotkania z Bogiem Abrahama i Mojżesza. Abraham ujrzał trzech tajemniczych przybyszów i rozpoznał w nich JEDNEGO Boga, którego ugościł. Mojżesz natomiast miał doświadczenie obecności Boga w krzewie gorejącym na Górze Synaj i pomimo swego lęku podjął z Bogiem dialog, skutkujący jego powołaniem na przywódcę Izraela. W życiu tych dwóch ludzi spotkanie z Najwyższym udało się. Dlaczego zatem spotkanie z Jezusem nie przyniosło owocu? Patriarchowie mieli otwarte serca, chcieli rozmawiać i zmieniać swoje życie, natomiast mieszkańcy Jerozolimy byli zamknięci w swoim myśleniu i przywiązani do swego zdania. Zabrakło zatem miejsca, niejako gleby, na działanie Boga, który szanuje wolność człowieka i nie zmusza go do wiary na siłę.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Sakrament pokuty i pojednania

ks. Piotr Pawlukiewicz

Co jest niezbędne, by osiągnąć zbawienie i życie wieczne? Kościół naucza, że dla człowieka wierzącego konieczne do zbawienia są sakramenty Nowego Przymierza.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


03 kwietnia 2020

Piątek

Piątek V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

(Ps 18,2-7)
REFREN: Pana wzywałem i On mnie wysłuchał

Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skalo moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.

Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę,
opętały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci.

Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze świątyni swojej,
dotarł mój krzyk do Jego uszu.

Aklamacja (J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego.

(J 10,31-42)
Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Wzywałem Pana w moim utrapieniu, (...) dotarł mój krzyk do jego uszu. Stary Testament, zwłaszcza Księga Psalmów, uczy nas modlitwy wołania. Kiedy czujemy się osaczeni przez zło na zewnątrz lub wewnątrz nas, kiedy życie wali nam się w gruzy, mamy wołać do Tego, który jest twierdzą ocalenia. Nie trzeba wstrzymywać swoich emocji: trwogi, przerażenia, paniki. Z otchłani naszych przeżyć wołajmy do Boga, szturmujmy niebo. Ze wszystkich sił, całej nadziei i z całej rozpaczy.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 151


Do góry

Patroni dnia:

Święty Ryszard de Wyche, biskup
urodził się w 1197 r. w Wych (Anglia). Jako młodzieniec musiał zająć się administracją majątku rodzinnego. Odrzucił propozycje małżeńskie i po uporządkowaniu stanu majątkowego rodziny udał się na studia uniwersyteckie do Oxfordu. Gdy miał 38 lat, wybrano go rektorem uniwersytetu w Oksfordzie. Wkrótce potem, w 1237 r., został mianowany kanclerzem prymasa Anglii, św. Edmunda. Jako prawa ręka prymasa Anglii przyczynił się natomiast do przeprowadzenia koniecznych reform. Bronił także odważnie praw Kościoła wobec króla, Henryka III. Towarzyszył swemu ukochanemu pasterzowi w podróży do Pontigny, we Francji, gdzie też św. Edmund na jego rękach umarł. Przed śmiercią nakłonił jednak Ryszarda do przyjęcia święceń kapłańskich. Po powrocie do Anglii Ryszard porzucił dotychczasowe stanowiska i objął skromne probostwo w Charing, a potem w Deal. Jednakże nowy prymas Anglii, Bonifacy, powołał Ryszarda ponownie na swojego kanclerza. W 1244 r. został wybrany biskupem Chichester. Umarł niespodziewanie podczas wizytacji pasterskiej budującego się kościoła pw. św. Edmunda w Dover 3 kwietnia 1253 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Modlitwa proroka Jeremiasza jest szczerym porywem cierpiącego serca. Prorok mówi Bogu o swoim osaczeniu i osamotnieniu. Rzeczywiście, Księga Jeremiasza jest też swego rodzaju zapisem cierpień Jeremiasza, którego orędzia współcześni nie słuchali, a on sam doznał biczowania, więzienia i głodu, a nawet chciał przez moment porzucić swe powołanie bycia Ustami Boga, czego jednak nie uczynił. Jego westchnienie jest również prośbą o wybawienie, którą Bóg spełnił. Gdy Jerozolima padła pod naporem Babilończyków, cała elita Królestwa Judy, czyli wrogowie proroka, poszli na wygnanie, a on sam, na osobisty rozkaz króla Nabuchodonozora II, został uwolniony.
Pewną trudność dla chrześcijanina może sprawiać zdanie z czytania: Dozwól Boże, bym zobaczył Twoją pomstę na nich. Jeremiasz chce odpłaty dla wrogów za swoje krzywdy. Czy jest to właściwa modlitwa? Przecież Pan Jezus uczył w Kazaniu na Górze o miłości nieprzyjaciół! Uczucie złości i chęć odwetu są naturalnymi reakcjami na ból i niesprawiedliwość. To nic złego wypowiadać je i przekazywać Panu Bogu, ale z INTENCJĄ OCZYSZCZENIA. Miłość nieprzyjaciół i orędownictwo za nimi to owoc Łaski Chrystusa w naszych sercach. O tę Łaskę trzeba się gorliwie modlić, będąc świadomym, że o własnych siłach nie damy rady.


Komentarz do psalmu

Psalm 18 wyraża głęboką ufność wobec Boga. Psalmista nazywa Wszechmocnego mocą, tarczą, opoką, Wybawicielem. Według tradycji żydowskiej autorem tego psalmu miał być król Dawid. Patrząc na jego historię, można poznać, że owa ufność wykuwała się poprzez dramatyczne wydarzenia i okoliczności: walka z Goliatem, ucieczka przed królem Saulem, bycie władcą całego Izraela oraz grzech cudzołóstwa z Batszebą i tragedie rodzinne. Dawid doświadczył zarówno wielkiej chwały jak i wielkiego smutku. Co było w jego życiu szczególnego? Zawsze Bóg był dla niego odniesieniem, zawsze się do Niego zwracał, zarówno, gdy zwyciężał (wtedy dziękował) jak i wtedy, gdy popadał w grzech (wtedy prosił o miłosierdzie). Może być przykładem dla nas, aby stale mieć Boga przed oczami i na Nim opierać swoje życie, zarówno w dobrych jak i złych okolicznościach życia.


Komentarz do Ewangelii

Czytamy o kolejnej dyspucie Jezusa z Żydami. Chrystus broni swej deklaracji, że jest Synem Bożym, wskazując zarówno na Pismo Święte jak i na swoje dzieła. Zacytował Psalm 82, gdzie Bóg zwraca się do ludzi: bogami jesteście. Tam znaczyło to, że ludzie poprzez możliwość wykonywania funkcji sędziego stają się podobni do Boga - Sędziego ludzkości. Tam chodziło o podobieństwo. Jezus natomiast argumentuje dalej, że On ma dowód swego Bóstwa: Jego cuda i naukę, które mocą i mądrością przewyższają zdolności ludzkie. Jak malarza poznaje się po obrazie, tak Boga można poznać po Jego dziełach. Słuchacze Jezusa i tym razem nie uwierzyli. Czy ja potrafię odcyfrować działanie Boga w moim życiu i oddać Mu chwałę?

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Zachowaj nas, Panie. Modlitwy w czasie zarazy i epidemii

Modlitwy i litanie do św. Rocha i św. Rozalii patronów od morowej zarazy

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


04 kwietnia 2020

Sobota

Sobota V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Ez 37,21-28)
Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem. Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać. Będą mieszkali w kraju, który dałem słudze mojemu, Jakubowi, w którym mieszkali wasi przodkowie. Mieszkać w nim będą, oni i synowie, i wnuki ich na zawsze, a mój sługa, Dawid, będzie na zawsze ich władcą. I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi. Założę ich i rozmnożę, a mój przybytek pośród nich umieszczę na stałe. Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem. Ludy zaś pogańskie poznają, że Ja jestem Pan, który uświęca Izraela, gdy mój przybytek będzie wśród nich na zawsze.

(Jr 31,10-13)
REFREN: Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego,
głoście na dalekich wyspach i mówcie:
„Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi
i będzie czuwał nad nim jak pasterz nad swym stadem”.

Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Aklamacja (Ez 18,31)
Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy i utwórzcie sobie nowe serca i nowego ducha.

(J 11,45-57)
Wielu spośród żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród. Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić. Odtąd Jezus już nie występował wśród żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: Cóż wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto? Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, aby Go można było pojmać.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Bóg zabiega o to, by oczyszczać swój lud. Nie godzi się na naszą miałkość, głupotę, niewierności. Nie zgadza się na nasze wewnętrzne rozbicie. Gwałtownie wzywa: Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy! Chcę was uświęcać! I dlatego posyła swojego Syna, aby Jego śmierć przyniosła nam nowe życie i uświęcenie.

Wojciech Jędrzejewski OP, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 155


Do góry

Patroni dnia:

Święty Izydor z Sewilli,biskup i doktor Kościoła
urodził się około 560 r. w Nowej Kartaginie. Legenda głosi, że przy jego narodzinach rój pszczół osiadł mu na ustach i zostawił na nich słodki miód. Miała to być zapowiedź daru niezwykłej wymowy, jaką szczycił się Izydor. Po szybkiej śmierci rodziców wychowaniem młodszego rodzeństwa zajął się najstarszy brat, św. Leonard, który był wówczas arcybiskupem w Sewilli. Po śmierci brata biskupem został Izydor. Zwołał i kierował synodami w Sewilli (619) i w Toledo (633), które m.in. ułożyły symbol wiary odmawiany w Hiszpanii, oraz ujednolicił liturgię. Zapamiętano go jako człowieka wyjątkowego miłosierdzia. Był znakomitym pisarzem. Pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką. Jego największym dziełem jest dwudziestotomowy Codex etimologiarum - pierwsza próba naukowej encyklopedii, syntezy wiedzy, jaką posiadano za jego czasów. Wyjątkowa była jego śmierć. Kazał zanieść się do katedry i w obecności biskupów pomocniczych, kapłanów i ludu zdjął swoje szaty biskupie, a wdział pokutny wór, głowę posypał popiołem i zalany łzami odbył spowiedź publiczną. Błagał, by mu odpuszczono jego przewiny i zaniedbania, i by się za niego modlono. Potem przyjął Komunię świętą pod dwoma postaciami i pożegnał się ze wszystkimi pocałunkiem pokoju. Zaniesiony do swojej ubogiej izby po 4 dniach oddał Bogu ducha 4 kwietnia 636 roku, gdy miał 82 lata.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Znowu wracamy do słów proroka Ezechiela. Powtarza on Izraelitom na wygnaniu w Babilonii, że Bóg chce ich zgromadzić na nowo w Ziemi Kanaan. W tym jednak fragmencie pojawiają się nowe elementy. Prorok zapowiada, że zjednoczony Lud Boży będzie miał Króla z dynastii Dawida, który będzie pasł, czyli rządził sprawiedliwie. Co więcej, okres Jego rządów będzie czasem, gdy Bóg zawrze Nowe Przymierze, Przymierze Pokoju. Jest to zatem zapowiedź mesjańska. Wierzymy, że spełniła się ona w Jezusie Chrystusie. On, potomek rodu Dawida i jednocześnie Jednorodzony Syn Boży, ustanowił Wieczne Przymierze we Krwi swojej, które już nigdy nie będzie zerwane. Panuje On nad Kościołem, który jest nowym Ludem Izraela, nie według ciała ale według wiary, jak to określał św. Paweł Apostoł.
Czytając ten tekst, może zastanowić obraz Przybytku Bożego, który będzie stał jako znak dla narodów pogańskich. Jak ta zapowiedź spełnia się w Kościele? Można to odnieść do Sakramentu Eucharystii, która jest uobecnieniem Ofiary Chrystusa. Eucharystia jest nieustannie sprawowana, a Ciało Chrystusa jest ciągle adorowane we wspólnocie Kościoła. Cuda eucharystyczne (w Lanciano czy Sokółce) potwierdzają nadprzyrodzoność tego Sakramentu - Znaku bezbrzeżnej Miłości Boga do człowieka.


Komentarz do psalmu

Przyjęło się postrzegać proroka Jeremiasza jako zwiastuna smutku i kary. Faktycznie, duża część jego orędzia dotyczy Kary Bożej. Są jednak w jego księdze również fragmenty radosne, tchnące optymizmem. Tekst z rozdziału 31 mówi o powrocie wygnanych Izraelitów do Ziemi Świętej oraz o dalszej Opiece Boga nad nimi. Słowa te stają się jeszcze bardziej radosne, gdy skonfrontujemy je z innymi ustępami z Jeremiasza, mówiącymi o Nowym Przymierzu wypisanym w sercach ludzi. Co to oznacza? Że Bóg chce ratunku dla grzeszników i nawet zsyłając doświadczenie (jak zburzenie Świątyni Jerozolimskiej przez Babilończyków), myśli o przyszłym odrodzeniu moralnym. Bóg bowiem nie karze z nienawiści, jak często czynią to ludzie, ale by wychować człowieka i nawrócić go do siebie.


Komentarz do Ewangelii

Na dzień przed Niedzielą Palmową Ewangelista Jan daje nam odpowiedź na dwa pytania: dlaczego arcykapłani żydowscy zabili Pana Jezusa i dlaczego Pan Jezus musiał umrzeć. Arcykapłani byli nie tylko ludźmi religii, ale i politykami. Uznali, że Pan Jezus jest zelotą, bojownikiem, rewolucjonistą, z mocą pochodzącą od złego ducha (argument częsty w ustach faryzeuszy w Ewangeliach synoptycznych) i trzeba Go wyeliminować ze względu na przetrwanie narodu. Wydawałoby się to logiczne. Jednak w całym tym rozumowaniu tkwi błąd - Pan Jezus nie jest oszustem, ale prawdziwym Mesjaszem, Synem Bożym. Gdyby arcykapłani naprawdę znali Jego naukę, to by zobaczyli, że nie ma tam wezwań do walki, ale miłość, nawrócenie i przebaczenie. Polityczna logika Kajfasza to tak naprawdę zasłona dla jego niewiary. Jakże łatwo człowiek może sam siebie oszukać.
Św. Jan wyciąga ze słów arcykapłana teologiczne wnioski: Pan Jezus umrze za naród żydowski i za wszystkich ludzi, aby zagubione dzieci Boże zgromadzić w jedno. Śmierć Jezusa nie jest przypadkowa, ale jest ujęta w Bożym Planie, który uwzględnia również wolne

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Mateusza Oborzyńskiego


Do góry

Książka na dziś

Przygotujcie się na Wielki Ucisk i na Erę Pokoju

John Leary

W oparciu o Pismo Św. i współczesne przepowiednie, opis wydarzeń, jakie mogą nastąpić (jeśli nie będzie pokuty i nawrócenia) w niedalekiej już przyszłości. Publiczne ujawnienie się Antychrysta. Powstanie Rządu Światowego i jego upadek. Pouczenie, dlaczego i jak należy uniknąć przymusowego przyjęcia znaku Bestii

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.