pobierz z Google Play

03 grudnia 2020

Czwartek

Czwartek I tygodnia adwentu

Czytania: (Iz 26,1-6); (Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a); Aklamacja: (Iz 55,6); (Mt 7,21.24-27);

Rozważania: Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Ostrzeżenie. Świadectwa i proroctwa o oświeceniu sumień

Czytania

(Iz 26,1-6)
W ów dzień śpiewać będą tę pieśń w ziemi judzkiej: „Miasto mamy potężne; On jako środek ocalenia sprawił mury i przedmurze. Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności; jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał. Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą Skałą! Bo On poniżył przebywających na szczytach, upokorzył miasto niedostępne, upokorzył je aż do ziemi, sprawił, że w proch runęło. Podepcą je nogi, nogi biednych i stopy ubogich”.

(Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a)
REFREN: Błogosławiony, idący od Pana

Wysławiajcie Pana, bo jest dobry,
bo łaska Jego trwa na wieki.
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w książętach.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości,
wejdę przez nie i podziękuję Panu.
Oto jest brama Pana,
przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał
i stałeś się moim Zbawcą.

O Panie, Ty nas wybaw,
O Panie, daj nam pomyślność.
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy was z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem !
I daje nam światło.

Aklamacja: (Iz 55,6)
Szukajcie Pana, gdy Go można znaleźć, wzywajcie Go, gdy jest blisko.

(Mt 7,21.24-27)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.

Do góry

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Na nic zda się modlitwa, na nic pobożność i objawy mocy, jeśli nie pełnimy woli Ojca, który jest w niebie. Wolę Ojca pełni tylko ten, kto słucha słów Jezusa i wykonuje je. Taki buduje na skale, podoba się Ojcu i wejdzie do Królestwa Bożego. Jezus nie przyszedł, abyśmy Go podziwiali, ale słuchali i wykonywali Jego twardą naukę, idąc za Nim wąską drogą pośród ucisków, utrapień i prześladowań.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Franciszek Ksawery, prezbiter
urodził się 7 kwietnia 1506 r. na zamku Xavier (Hiszpania). Jego ojciec był doktorem uniwersytetu w Bolonii, prezydentem Rady Królewskiej Navarry. Po uzyskaniu stopnia magistra przez jakiś czas wykładał w College Domans-Beauvais, gdzie zapoznał się z św. Piotrem Faberem (1526), zaś w kilka lat potem (1529) ze św. Ignacym Loyolą. Niebawem zamieszkali w jednej celi. Dnia 15 sierpnia 1534 roku na Montmartre w kaplicy Męczenników wszyscy trzej przyjaciele oraz czterej inni towarzysze złożyli śluby zakonne, poprzedzone ćwiczeniami duchowymi pod kierunkiem św. Ignacego. O trzymał święcenia kapłańskie 24 czerwca 1537 roku. Franciszek Ksawery wyjechał do Portugalii w celach ewangelizacyjnych. 7 kwietnia 1541 roku, zaopatrzony w królewskie pełnomocnictwa oraz mandat legata papieskiego, wyruszył na misje do Indii. W 1547 roku Franciszek zdecydował się na podróż do Japonii. Potem powrócił do Indii (1551). Potem ruszył do Chin jednak utrudzony podróżą i zabójczym klimatem zmarł w nocy z 2 na 3 grudnia 1552 na wyspie Sancian.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słyszymy dziś hymn proroka Izajasza, opiewający potężne miasto, będące schronieniem i oparciem. To wizja końca czasów – to miasto, przypominające warowne i obronne święte miasto Jeruzalem, jest ostatecznie dziełem samego Boga. To Bóg daje swojemu ludowi bezpieczeństwo, On jest skałą. I ważna jest odpowiedź ludu na działanie Boga - Izajasz mówi też o tych, którzy są sprawiedliwi, dochowują wierności, których charakter jest stateczny.
Być może właśnie najtrudniejszą rzeczą w naszym życiu wiary jest postawa stałości – jestem wierny Bogu nie tylko wtedy, kiedy wszystko rozumiem, kiedy wszystko idzie po mojej myśli, kiedy jest mi wygodnie. Chodzi o to, bym okazał męstwo także wtedy, gdy mnie to kosztuje, gdy trzeba stoczyć bitwę, albo dłuższy czas iść w ciemności. Bóg jest zawsze wierny, i oczekuje także naszej wierności. Jedna z modlitw brewiarzowych to prośba o to, "abyśmy wśród zmiennych kolei życia w Bogu znajdowali oparcie”.
Jesteśmy w pierwszej części Adwentu, w której Kościół kieruje naszą uwagę przede wszystkim ku powtórnemu przyjściu Chrystusa – ku Paruzji, kiedy dokona się ostateczne zwycięstwo Boga, i kiedy dokona się Sąd Ostateczny. Dla tych, którzy zaufali Bogu, oparli się na Nim w tym życiu, ten sąd nie jest źródłem lęku, ale – jak uczy papież Benedykt – źródłem nadziei. Choć tu, na ziemi, doświadczamy niesprawiedliwości i cierpienia, to przyjdzie taki moment, kiedy Bóg ostatecznie zadośćuczyni – w najlepszy możliwy sposób – wszelkiej sprawiedliwości (por. Spe salvi, pkt. 41-48).


Komentarz do psalmu

Psalm 118 to szczególny psalm w Tradycji Kościoła. Niegdyś Żydzi odmawiali go podczas wszystkich większych świąt; śpiewano go zwłaszcza podczas wieczerzy paschalnej. A potem odniesiono go do samego Chrystusa, który sam wszedł w doświadczenie śmierci i grobu, i wyszedł z niego pełen chwały.
W kontekście pierwszego czytania, dziś naszą uwagę zwraca przede wszystkim motyw wejścia przez "bramę sprawiedliwości”. Prośba psalmisty o otwarcie bram wiązała się z liturgią i wejściem do świątyni jerozolimskiej, do której nie każdy mógł wejść; trzeba było spełnić odpowiednie warunki, być człowiekiem sprawiedliwym. I stróżowie świątyni na tę prośbę psalmisty odpowiadają otwarciem bram – wówczas może on złożyć ofiarę dziękczynną Bogu za to, że dał mu doświadczyć zwycięstwa. Bóg jest tym, na którym można całkowicie polegać, który nie jest – tak jak ludzie – zawodny, ale zawsze wierny, zawsze miłosierny wobec człowieka.
Tym, który wszedł już nie do świątyni ludzkiej, ale do niebieskiego przybytku, i nie z krwią zwierząt, lecz przez własną krew, jest Chrystus (por. Hbr 9, 11nn). I każda Eucharystia uobecnia to wydarzenie Paschy Chrystusa – Jego przejścia do Ojca.
Wreszcie, chodzi o to, aby każdy z nas pozwolił się Chrystusowi przeprowadzić przez tę "bramę sprawiedliwości”. Sami z siebie jesteśmy niesprawiedliwi i grzeszni, ale uznając naszą grzeszność i ufając Jego miłosierdziu, zawsze otrzymujemy, za cenę Jego krwi, a jednocześnie zupełnie za darmo i bez naszych zasług - dar nowego życia.
Adwent to czas dany nam po to, aby przygotować się także na ostateczne przyjście Chrystusa, kiedy On przyjdzie, aby swoich wybranych wprowadzić do wiecznego przybytku. To czas na to, aby jednoznacznie odrzucić to, co jest niesprawiedliwością, i by w naszym sercu dokonała się Pascha. Do tego zaprasza nas Eucharystia, podczas której otwierają się dla nas bramy nieba.


Komentarz do Ewangelii

Pan Jezus przedstawia nam dziś dwie postawy – człowieka rozsądnego i człowieka głupiego. Rozsądny, to ten, który słucha słów Chrystusa i pełni wolę Bożą. Głupi – to ten, który, owszem, słucha nauki, ale nie wprowadza jej w życie. O jaką naukę chodzi?
Dzisiejsza Ewangelia to zwieńczenie Kazania na Górze, które zaczyna się od Ośmiu Błogosławieństw. To programowa nauka Jezusa, to reguła życia dla Jego uczniów. Warto do tych słów, choćby o miłości nieprzyjaciół, o roli modlitwy, postu i jałmużny, zaglądać częściej, niż do naszej ulubionej strony internetowej.
I Pan Jezus mówi dzisiaj przede wszystkim nie do tych, którzy są z dala od Kościoła, którzy Ewangelii w ogóle nie słuchają. On mówi do nas, którzy codziennie ją czytamy, którzy często jesteśmy w kościele. Bo grozi nam ogromne niebezpieczeństwo – możemy słuchać, ale nie wypełniać. Możemy deklarować wiarę - "Panie, Panie!”, możemy nawet prorokować, wyrzucać demony i dokonywać cudów..., a nie wypełniać w swoim własnym życiu nauki Jezusa.
Jedno jest pewne – przyjdą wichry i przyjdą burze. Przyjdą trudności w naszym życiu. Przyjdą momenty, kiedy trzeba będzie jednoznacznie odpowiedzieć Bogu i sobie na pytanie – czy chcę być wierny nauce Jezusa? Właśnie ja, teraz, czy wybieram życie w zgodzie z przykazaniami? Wtedy właśnie sprawdza się moje bycie "człowiekiem roztropnym”.
To kolejne adwentowe światło dla nas – żeby nasze starania nie pozostały tylko na poziomie rozumowych deklaracji, ale żeby coś drgnęło w nas, żebyśmy – z pomocą łaski Bożej – zaczęli lepiej żyć.

Komentarze zostały przygotowane przez Mateusza Mickiewicza diakona VI roku WMSD w Warszawie


Do góry

Książka na dziś

Ostrzeżenie. Świadectwa i proroctwa o oświeceniu sumień

Christine Watkins

Czym jest oświecenie sumień? Czy już niedługo doświadczymy małego sądu zapowiadanego przez wielu świętych? Jak będzie wyglądało ostrzeżenie? Ludzie żyją dziś tak, jakby Bóg nie istniał. W pogoni za karierą, zyskiem i przyjemnościami zapominają o tym, że każdy z nas będzie sądzony za swoje postępowanie. Kiedy to nastąpi?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.