pobierz z Google Play

25 lipca 2020

Sobota

Święto św. Jakuba, apostoła

Czytania: (2 Kor 4, 7-15); (Ps 116B,10-11.12-13.15-16.17-18); Aklamacja (J 15, 16); (Mt 20, 20-28);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Znalazłam Miłość! Na modlitwie ze świętą Weroniką Giuliani

Czytania

(2 Kor 4, 7-15)
Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa stało się widoczne w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was życie. Cieszę się przeto owym duchem wiary, wedle którego napisano : „Uwierzyłem, dlatego przemówiłem”, my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu.

(Ps 116B,10-11.12-13.15-16.17-18)
REFREN: Cenna przed Panem śmierć Jego wyznawców

Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem:
„Jestem w wielkim ucisku”.
I zalękniony wołałem:
„Każdy człowiek jest kłamcą”.

Czym się Bogu odpłacę
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

Cenna jest w oczach Pana
śmierć jego wyznawców.
Panie, jestem Twoim sługą,
Twym sługą, synem Twojej służebnicy,
Ty rozerwałeś moje kajdany.

Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed Jego ludem.

Aklamacja (J 15, 16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Mt 20, 20-28)
Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: "Czego pragniesz?". Rzekła Mu: "Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie". Odpowiadając Jezus rzekł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?". Odpowiedzieli Mu: "Możemy". On rzekł do nich: "Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował". Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: "Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Pragnienie sukcesu, uznania, dążenie do władzy są niewątpliwie czymś ludzkim i wcale nie nowym. Współczesny świat, podobnie jak w czasach Jezusa, za niezbędny warunek sukcesu uznaje posiadanie władzy i pieniędzy. Nawet Apostołowie nie byli wolni od takiego sposobu myślenia i pragnień, mimo że słuchali nauki Jezusa o uniżeniu i służbie jako drodze do prawdziwej wielkości. Dzięki cierpliwej miłości swego Mistrza w końcu jednak zrozumieli, co znaczy być pierwszym przez służbę, cierpienie i śmierć w imię Jezusa. Św. jakub jako pierwszy z Apostołów oddał życie za Chrystusa, ścięty mieczem w Jerozolimie na rozkaz Heroda Agryppy I, ok. 44 roku.

Joanna Woroniecka-Gucza, "Oremus" lipiec 2007, s. 114-115


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Obraz glinianego naczynia, jakim posługuje się w dzisiejszym czytaniu św. Paweł, jest nieprzypadkowy i warto przyjrzeć mu się przez pryzmat wspólnoty, do której został skierowany. Omawiany fragment pochodzi z drugiego już listu do korynckiej gminy. Możemy więc przypuszczać, że wspólnota ta – chociaż wciąż stosunkowo młoda – ma już za sobą pierwsze doświadczenie wiary, obecności w ich życiu Żywego Boga. Pierwsze spotkanie z Bogiem można porównać do zauroczenia, które szybko przemija wraz z jego idealizującym rzeczywistość wpływem. Pisze więc św. Paweł do wspólnoty, która z pewnością doświadczyła już swojej słabości, dając jej nadzieję, że owo zauroczenie to tylko wstęp do budowania prawdziwej relacji miłości, bowiem to budowanie możliwe jest właśnie dzięki głębokiej świadomości swojej niewystarczalności, czyli tego, że jest się wyłącznie naczyniem glinianym.
Sam obraz glinianego naczynia przywodzi nam na myśl sceny z Księgi Rodzaju i moment stworzenia człowieka z prochu ziemi utożsamianego z gliną. Być naczyniem glinianym, to nie tylko zaakceptować swoją ułomność, ale również głęboko zrozumieć, że wpisana jest ona w Boży plan, jest przez Boga chciana, bo jest przestrzenią objawienia się Bożej mocy. W tym kontekście każda słabość to szansa na jeszcze większe rozmiłowanie się w Bogu. Tchnieniem Bożym, które ożywia człowieka wierzącego ulepionego z gliny, jest Ewangelia. To nie ja jestem skarbem – centrum. Jest nim Ewangelia, która staje się tym bardziej autentyczna, o ile głoszona jest z pokorą pochodzącą z doświadczenia swojej kruchości. Być więc naczyniem glinianym, to przede wszystkim przyjąć prawdę o tym, że zostałem stworzony i wciąż ożywiany jestem przez Słowo Boga.


Komentarz do psalmu

W dzisiejszym psalmie autor natchniony posługuje się obrazem „strumieni południa”. Egzegeci utożsamiają je ze strumieniami ziemi Negeb, które w porze deszczowej zamieniają się w rwące potoki. W lecie są one jednak bardzo wąskie lub całkowicie się wysuszają. Po przywołaniu symbolu wartkiego, obfitego strumienia psalmista wspomina o zbieraniu plonów prawdopodobnie na przyległych do niego polach; żniwa natomiast przypadają zawsze na porę letnią.
W tym kontekście przywołanie obrazu strumieni jest wyrazem wiary w to, że Bóg może szczodrze rozlać swoją łaskę nawet wtedy, gdy wydaje się to mało prawdopodobne a nawet niemożliwe. Literatura patrystyczna upatrywała w tym psalmie wykład Bożej pedagogiki: Bóg karze Naród Wybrany, aby go oczyścić, po czym ofiaruje mu jeszcze wspanialszy – wymykający się logice człowieka – dar.


Komentarz do Ewangelii

W dzisiejszej ewangelii Matka synów Zebedeusza przychodzi do Jezusa, aby prosić Go, by Jakub i Jan zasiedli w Królestwie po prawej i lewej Jego stronie.
Ostateczna proklamacja Jezusowego królestwa odbywa się z Krzyża i w tym sensie po prawej i lewej stronie Jego tronu po raz pierwszy zasiadło dwóch łotrów. Porównanie tych dwóch obrazów pokazuje nam, że miejsca najbliższe Jezusowi zajmują Ci, którzy wzgardzeni są w oczach świata. Ilustracja ta budzić w nas może uzasadnioną zazdrość podobną do tej, którą odczuwał starszy brat marnotrawnego syna, bowiem obaj złoczyńcy skazani zostali na ukrzyżowanie zgodnie z obowiązującym prawem.
„Zasiąść po prawej i lewej stronie” Chrystusa, to służyć nie tyle poprzez ofiarowanie swoich talentów i umiejętności dla dobra Wspólnoty, ile przyjąć i umiłować jako własną każdą nobilitującą braci decyzję i plan Boga.

Komentarze zostały przygotowane przez Piotra Lipca kleryka III roku WMSD


Do góry

Książka na dziś

Znalazłam Miłość! Na modlitwie ze świętą Weroniką Giuliani

Judyta Katarzyna Woźniak

Święta Weronika Giuliani, żyjąca w XVII wieku klaryska kapucynka z Città di Castello, jest uznawana za jedną z największych mistyczek Kościoła.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.