pobierz z Google Play

05 marca 2020

Czwartek

Czwartek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania: (Est 4, 17k. l-m. r-u); (Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 7e-8); (Ps 51 (50), 12a. 14a); (Mt 7, 7-12);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Ateizm zabija

Czytania

(Est 4, 17k. l-m. r-u)
Królowa Estera zwróciła się do Pana, przejęta niebezpieczeństwem śmierci. I błagała Pana, Boga Izraela, mówiąc: "Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, niemającą poza Tobą wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w mojej ręce. Słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim ojczystym, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela spośród wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich ich przodków na wieczyste dziedzictwo i uczyniłeś im wszystko, co zapowiedziałeś. Wspomnij, Panie, daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia i dodaj mi odwagi, Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Włóż stosowną mowę w moje usta przed obliczem lwa i zwróć jego serce ku nienawiści do wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy są z nim jednej myśli. Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i niemającą nikogo poza Tobą, Panie, który wiesz wszystko".

(Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 7e-8)
REFREN: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją,
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk swoich.

(Ps 51 (50), 12a. 14a)
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i przywróć mi radość Twojego zbawienia.

(Mt 7, 7-12)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Kogo widzimy, gdy w czasie modlitwy patrzymy w niebo? Kto tam jest? Jaki Bóg? Pewnie wiele razy zmuszeni byliśmy kwestionować nasze dotychczasowe wyobrażenia o Bogu i z pewnością jeszcze nieraz ulegnie zmianie Jego obraz w naszym sercu. Zmienia się, bo my się zmieniamy. Dajmy się poprowadzić dzisiejszej liturgii słowa, odkrywającej przed nami Boga, który jest dobry, i daje to, co dobre, i bez którego istnieć nie możemy. To tylko wprowadzenie do fascynującej tajemnicy, jaką jest niekończące się odkrywanie nieznanego Boga.

O. Wojciech Czwichocki OP, "Oremus" Wielki Post; Triduum Paschalne 2007, s. 34-35


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Józef od Krzyża, zakonnik
urodził się 15 sierpnia 1654 r. na wyspie Ischia koło Neapolu, w szlacheckiej rodzinie. Uczył się w szkole augustianów. W 1669 r., mając 15 lat, wstąpił do zakonu franciszkańskiego. Przyjął wówczas imię Jan Józef od Krzyża. Prowadził szalenie ascetyczny tryb życia: nieustannie pościł, nie pił wina, spał trzy godziny na dobę. Chociaż pragnął pozostać skromnym bratem zakonnym, w duchu posłuszeństwa 18 września 1677 r. przyjął święcenia kapłańskie. Na polecenie władz zakonnych zajął się zakładaniem nowych fundacji. Przyczynił się do powstania klasztorów w Hiszpanii i we Włoszech. Był reformatorem zakonu, mistrzem nowicjatu, a następnie prowincjałem. Człowiek wielkiej pokory, umartwienia i roztropności, obdarzony darem kontemplacji, prorokowania i bilokacji. Zmarł w Neapolu 5 marca 1734 roku w klasztorze św. Łucji.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Estera daje nam przykład, że w chwilach niebezpieczeństwa trzeba się oddać całkowicie Boskiej opiece. Była ona żoną perskiego króla Kserksesa. Zgodnie z żydowską tradycją, która powstała w okresie perskiej dominacji w Palestynie, kobieta nie mogła wyjść za mąż za innowiercę, ale jeśli Bóg do tego dopuścił, to miał w tym swój cel. Cel ten „dał się rozpoznać w chwili… udręczenia” i zagrożenia bytu całego narodu. Celem tym było uratowanie narodu zagrożonego knowaniami Amalekity Hamana. Będąc królową, Estera nie miała swobodnego dostępu do króla, a jedynie wtedy, gdy sam wzywał ją do siebie. Wtargnięcie na dwór królewski bez zaproszenia, groziło karą śmierci. Estera była gotowa narazić się na śmierć, by móc wypełnić rolę, jaką wyznaczył jej Bóg w wybawieniu narodu wybranego. Estera chce wpłynąć na decyzje króla w sposób niezgodny z prawem. Jednak lojalność wobec swego ludu jest ważniejsza. Jedyny ratunek Estera widzi w modlitwie. Aby uczynić ją bardziej skuteczną, Estera łączy modlitwę z postem i umartwieniem. Post to całkowite skupienie, tak by osobie pogrążonej w modlitwie nie przeszkadzały potrzeby ciała. W modlitwie Estery przejawia się myśl, że człowiek jest bezradny i bez Boskiej pomocy nie rozwiąże żadnego problemu. Najpierw Estera modli się za ocalenie współbraci a następnie za siebie, by Bóg dał jej odwagę: „wspomóż mnie samotną, nie mającą poza Tobą żadnego wspomożyciela”.


Komentarz do psalmu

Psalmista wyznaje pragnienie wychwalania Boga w obecności innych mieszkańców nieba. Są nimi aniołowie stanowiący dwór Boga, głoszący nieustannie Jego chwałę. Aniołowie ci są równocześnie uczestnikami liturgii sprawowanej w świątyni. Chwaląc w modlitwie Pana, łączymy się z niebieskimi chórami w pieśni pełnej uwielbienia. Modlitwa dziękczynna psalmisty dotyczy zarówno łaski, której mu Bóg udzielił osobiście: „Twoja prawica mnie wybawia”, jak i łaski, którą obdarzył cały lud wybrany będący „dziełem rąk Twoich”. Każda modlitwa do Boga ma bowiem charakter zarówno wspólnotowy jak i osobisty. Najczęściej modlimy się, by Bóg oddalił od nas różne trudności. Czasem nie modlimy się w ogóle, bo uważamy, że sami sobie poradzimy lub nie wierzymy, by Bóg wysłuchał grzeszników. Tymczasem Bóg nie pomaga człowiekowi, dlatego że jest on sprawiedliwy, ale dlatego, że jest grzesznikiem. Trzeba się modlić nie tylko o odpuszczenie grzechów, ale o „pomnożenie siły mej duszy”, a w sytuacjach wydawałoby się beznadziejnych - w nadziei, że „Pan za mnie wszystkiego dokona”. Te słowa psalmisty są przypomniane przez o. Dolindo Ruotolo w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Każdy z nas jest przez Boga kochany, każdy z nas jest ważny w realizacji Bożego planu. Psalmista wyznaje, że Bóg działa w naszym życiu. Niezależnie od tego, jak ciężkie czekają nas próby, nigdy nie będziemy pozostawieni samym sobie. Wyrażając nasze pokorne zawierzenie Bogu, możemy być pewni, że Łaska Boża jest skuteczna.


Komentarz do Ewangelii

„Wszystko, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili i wy im czyńcie”. Jest to inne sformułowanie przykazania, by kochać bliźniego swego jak siebie samego. Chrystus przypomina to przykazanie, które jest już zawarte w Starym Testamencie. „Będziesz kochał bliźniego jak siebie samego” jest cytatem z Księgi Kapłańskiej. Jezus potwierdza tę zasadę całym swoim życiem i nauczaniem, gdyż „to jest istota Prawa i Proroków”. Tę zasadę trzeba ciągle powtarzać w modlitwie gdyż, choć to z niej wynikają wszystkie przykazania Dekalogu, nie przez wszystkich jest rozpoznawana. Miłość do Boga i ludzi jest warunkiem szczerej modlitwy. W modlitwie koncentruje się szukanie miłości Boga, a „kto szuka, znajduje”. Boga można znaleźć w Piśmie Świętym. Psalmami modlił się Jezus Chrystus. Czytanie Pisma Świętego jest nie tylko uzupełnieniem modlitwy, jest samą modlitwą, szczególnie dla tych, którzy nie potrafią się modlić własnymi słowami. „Nawet, gdy nie umiemy się modlić, sam Duch Święty przyczynia się za nami w prośbach, których nie można wyrazić słowami” - mówi święty Jan Paweł II. W modlitwie poznajemy samego siebie, odkrywamy własną grzeszność. Powtarzalność proszenia, szukania i pukania w modlitwie zmierza do stałej przemiany serca i otwarcia go na Boga. Przykłady dotyczące chleba i ryby mają nam obrazować skuteczność modlitwy wynikającą z relacji miłości ojca i dziecka. Skuteczność usilnej prośby dziecka ma swe źródło w dobroci Ojca.

Komentarze zostały przygotowane przez Waldemara Jakuboze


Do góry

Książka na dziś

Ateizm zabija

Barak Lurie

W książce Ateizm zabija Barak Lurie ujawnia tragizm świata bez Boga. W przeciwieństwie do wszechobecnej medialnej mantry próbującej nas przekonać, że ludzie wyznający wiarę w Boga są odpowiedzialni za większą liczbę ofiar śmiertelnych niż jakiekolwiek kataklizmy, które kiedykolwiek nawiedziły ziemię

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.