pobierz z Google Play

11 marca 2019

Poniedziałek

Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Konstantyna, prezbitera i męczennika

Czytania: (Kpł 19, 1-2. 11-18); (Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15); (2 Kor 6, 2b); (Mt 25, 31-46);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Entuzjazm i sprzeciw wobec Chrystusa

Czytania

(Kpł 19, 1-2. 11-18)
Pan powiedział do Mojżesza: "Przemów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczy na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względu dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!"

(Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15)
REFREN: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

(2 Kor 6, 2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 25, 31-46)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Kiedy widzieliśmy Ciebie?; Dobre pytanie na Wielki Post. Prowokuje do zmiany patrzenia, więc byłeś blisko, a ja nie widziałem. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii utożsamia się z ludźmi potrzebującymi. Patrząc na nich, możemy widzieć męczących natrętów albo usprawiedliwiać swoją obojętność ich życiową niezaradnością. Zobaczyć w nich Jezusa możemy dopiero wtedy, gdy będziemy prosił Boga, aby otworzył naszą duszę na zrozumienie Jego prawa. Boże prawo jest prawem miłości, a miłość pozwala widzieć naprawdę.

O. Wojciech Czwichocki OP, "Oremus" Wielki Post; Triduum Paschalne 2007, s. 24-25


Do góry

Patroni dnia:

Święty Konstantyn, prezbiter i męczennik
urodził się około 520 r., wstąpił na tron w 537 r., prawdopodobnie po śmierci swojego ojca. Był królem Szkocji. Prowadził życie występne. Jednak opamiętał się i rozpoczął żarliwą pokutę. W roku 587 abdykował. Wstąpił do klasztoru irlandzkiego w Offaly. Po otrzymaniu święceń kapłańskich udał się do rodzinnego kraju, aby nieść Ewangelię. Poniósł śmierć męczeńską w 598 r.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

NIE SAMYM CHLEBEM

Słowa Twoje, o Panie, są duchem i życiem (J 6, 63)

Jezus odrzucając Szatana powiedział: „Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4, 4). Upomnienie to szczególnie jest odpowiednie na czas Wielkiego Postu, gdy chrześcijanin, umartwiając ciało wstrzemięźliwością i postem, winien zarazem starać się o posilanie swego ducha słowem Bożym. Kto żyje Słowem i wprowadza je w życie, stosując do niego myśli, pragnienia i czynności, nie zginie wskutek napaści Złego.

Uważne słuchanie i zgłębianie Słowa oświeca drogę zbawienia i świętości. „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz” (Kpł 19, 1). Nie człowiek — nawet nie święci — nakreślili ideał świętości, lecz Bóg przedstawił go człowiekowi jako wezwanie, a nawet jako obowiązek. Kiedy grzech zniekształcił stworzenie utworzone na obraz Boży, Bóg nie zrzekł się odnowienia swego dzieła, chcąc aby mogło być tym, czym On chciał je mieć: odblaskiem Jego świętości. Dlatego poczynając od Starego Testamentu nadaje ludziom swoje prawo; w tymże prawie przykazaniom dotyczącym obowiązków względem Boga odpowiadają te, które odnoszą się do bliźniego; jedne i drugie streszczają się w najwyższym przykazaniu miłości. Zakaz szkodzenia bratu — jego osobie, sławie, rzeczom — ma tylko jeden cel: chronić miłość braterską. Jest to naprawdę bardzo piękne, że dawne prawo wchodzi w szczegóły, nacechowane humanitaryzmem: „Nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię z winnicy. Nie będziesz ogołacać winnicy, lecz zostawisz to dla ubogiego i dla przybysza... zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc, aż do poranka... nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym... nie będziesz wydawać niesprawiedliwych wyroków... nie będziesz szerzył oszczerstw wśród synów twego ludu ani nie będziesz przysięgał fałszywie” (Kpł 19, 10-16). Wszystko zaś kończy się nakazem pozytywnym: „Będziesz kochał bliźniego jak siebie samego” (tamże 18). Każdemu poleceniu towarzyszy refren: „Ja jestem Pan”, czyli Ja, Pan wasz, Bóg, daję wam te przykazania, bo Ja jestem święty i chcę was mieć świętymi, Ja jestem miłością i chcę, abyście i wy byli miłością.

  • Prawo Twoje, o Panie, jest doskonale — krzepi ducha; świadectwo Twoje jest niezawodne — poucza prostaczka. Twoje nakazy są słuszne, radują serce. Przykazanie Twoje jaśnieje i oświeca oczy. Bojaźń Twoja szczera, trwa na wieki. Sądy Twoje prawdziwe, wszystkie razem są słuszne, cenniejsze niż złoto, niż złoto najczystsze... Twój sługa na nic uważa; w ich przestrzeganiu zysk jest wielki...
       Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli mego serca przed Tobą, o Panie, moja skało i mój Odkupicielu (Psalm 19, 8-12. 15).
  • O miłości, jak jesteś dobra, bogata i potężna! Nie posiada nic ten, kto ciebie nie posiada...
       Ty, aby okryć nagiego, zgadzasz się być ogołoconą. Dla ciebie głód jest sytością, jeśli ubogi zgłodniały spożywa twój chleb; twoje bogactwo polega na tym, aby przeznaczyć na miłosierdzie wszystko, co masz. Ty jedna nie wiesz, co to znaczy dać się prosić. Ty nawet z własną szkodą przychodzisz bezzwłocznie z pomocą uciśnionym, w jakiejkolwiek potrzebie się znajdują. Ty jesteś okiem dla ślepych, jesteś nogą dla chromych i najwierniejszą tarczą obrony dla wdów. Ty względem sierot spełniasz obowiązek rodziców, i to o wiele lepiej niż oni. Nie masz nigdy oczu suchych, bo miłosierdzie czy radość na to ci nie pozwalają. Kochasz swoich nieprzyjaciół miłością tak wielką, że nikt nie mógłby poznać różnicy między nimi a tymi, którzy ci są drodzy (ś. Zenon z Werony).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 252


Do góry

Książka na dziś

Entuzjazm i sprzeciw wobec Chrystusa

ks. Waldemar Chrostowski

Ks. prof. Waldemar Chrostowski, znakomity teolog i biblista oraz znawca Starego Testamentu, w swojej najnowszej książce przybliża treść i okoliczności powstania „Listów do siedmiu Kościołów, które są w Azji”. „Listy...” owe to część Apokalipsy św. Jana napisanej przez Apostoła w latach 90.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.