pobierz z Google Play

10 stycznia 2019

Czwartek

Czwartek - wspomnienie dowolne św. Grzegorza z Nyssy, biskupa i doktora Kościoła

Czytania: (1 J 4,19-5,4); (Ps 72,1-2,14 i 15bc,17); (Łk 4,18-19); (Łk 4,14-22a);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Boski adwokat. Koniec czasów

Czytania

(1 J 4,19-5,4)
Najmilsi: My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. Jeśliby ktoś mówił: „Miłuję Boga”, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego. Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

(Ps 72,1-2,14 i 15bc,17)
REFREN: Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Wybawi ich od krzywdy i ucisku
a krew ich cenna będzie w Jego oczach.
Zawsze będą się modlić za Niego,
nieustannie Mu błogosławić.

Niech Jego imię trwa na wieki;
jak długo świeci słońce, niech trwa Jego imię.
Niech Jego imieniem wzajemnie się błogosławią.
Niech wszystkie narody ziemi życzą Mu szczęścia!

(Łk 4,18-19)
Pan posłał mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.

(Łk 4,14-22a)
Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Pan Jezus przynosi nam uzdrowienie, uwalnia nas z niewoli poczucia krzywdy i stosowania przemocy, wyrywa z zaślepienia i egoizmu, uczy nas kochać, pomaga widzieć brata w drugim człowieku. To wszystko dzieje się dzisiaj. Oto dobra nowina. Oby nie zabrakło nam wiary do jej przyjęcia.

ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" styczeń 2009, s. 41


Do góry

Patroni dnia:

Święty Grzegorz z Nyssy,biskup i doktor Kościoła
urodził się w 335 r. w Cezarei Kapadockiej. Jego ojciec był retorem w szkole wymowy. Był młodszym bratem św. Bazylego. Po ojcu obrał sobie zawód retora i wstąpił w związek małżeński. Po śmierci małżonki poświęcił się ascezie. Za namową św. Bazylego przyjął święcenia kapłańskie i wstąpił do założonego przez niego klasztoru. Stamtąd powołano go w roku 371 na biskupa Nyssy. Uczestniczył w Soborze w Konstantynopolu (381 r.), gdzie był głównym autorem słów uzupełniających Nicejski Symbol Wiary, dotyczących nauki o Duchu Świętym. Dla potomnych pozostał w pamięci jako człowiek otwarty i miłujący pokój, współczujący biednym i chorym. Był jednym z najwybitniejszych teologów Kościoła Wschodniego. Zmarł w wieku ok. 60 lat w dniu 10 stycznia ok. 395 roku.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Komórka Królestwa

Panie, oczyść i umocnij miłość małżonków, aby razem ze swoimi dziećmi cieszyli się Twoją przyjaźnią (MP: kolekta na 25 rocznicę małżeństwa)

Sobór przedstawia rodzinę chrześcijańską, uświęconą przez sakrament małżeństwa, jako „znakomitą szkołę, gdzie odbywa się zaprawa w apostolstwie świeckich, gdzie pobożność chrześcijańska przenika całą treść życia i z dnia na dzień coraz bardziej ją przemienia” (KK 35). Rodzina istotnie jest pierwszą komórką lub, lepiej, komórką podstawową królestwa Bożego na ziemi. W niej dzieci są wychowywane „zgodnie z wiarą otrzymaną na chrzcie” (DWCH 3). Od najwcześniejszego wieku uczą się poznawać „władztwo” Boga, kochać Go i być Mu posłusznym jako pierwszemu „Panu”, jako troskliwemu i dobremu Ojcu, któremu wszystko się należy. Już stare prawo stawiało jasno ten pierwszy obowiązek głowy rodziny. Ogłosiwszy pierwsze przykazanie: „Będziesz miłował Pana, twojego Boga, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sil”, dodawało: „Niech pozostaną w Twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży... wypisz je na drzwiach swojego domu i na twoich bramach” (Pwt 6, 5–9). Gdy wiara w Boga, miłość i poszanowanie dla Jego prawa są podstawą życia rodzinnego, regulują wzajemny stosunek małżonków do siebie i do dzieci, są natchnieniem ich wychowywania, wówczas rodzina jest naprawdę „królestwem Boga”, w którym na pierwszym miejscu miłuje się Boga, służy się Mu i jest się Mu posłusznym. Jeśli pobożny Izraelita poczuwał się do obowiązku korzystania z każdego środka i okoliczności, by wpajać dzieciom religijne zasady, o ileż bardziej powinni to czynić rodzice chrześcijańscy. Łaska sakramentu małżeństwa udziela im szczególnego daru wychowywania dzieci w wierze i pobożności, pouczania ich o rzeczach dotyczących Boga. W ten sposób rodzice zasiewają w ich sercu „słowo Królestwa”, ono zaś w swoim czasie przyniesie owoc. Chociażby nawet później wśród zmiennych kolei życia wiara wyniesiona z domu rodzinnego doznała wstrząsu, a niekiedy wydawała się wygasłą, to rozkwitnie znowu łatwiej właśnie dlatego, że była wpojona w dzieciństwie.

 

O Jezu, spraw, aby w naszych rodzinach panował pokój i zgoda, aby we czci miano przestrzeganie prawa Bożego i modlitwę, ona jest bowiem zarówno wyrazem miłości, jak i uszanowaniem dla prawa...
   O Jezu, jak żyłeś w Nazarecie, tak żyj w każdej chrześcijańskiej rodzinie; zachowaj ją w jedności, związaną trwałym węzłem Twojej miłości, na każdy czas i na wieczność. Chroń, o Jezu, ten domowy pokój, bo on jeden potrafi osłodzić gorycze życia (Jan XXIII).

  • Słuszne to i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże. Ty stworzyłeś człowieka na dowód swojej miłości ojcowskiej i raczyłeś go podnieść do takiej godności, że w łączności mężczyzny i kobiety objawiłeś nam plan swojej miłości. Dlatego nie przestajesz powoływać do prawa miłości tego, kogo z miłości stworzyłeś, by uczynić go uczestnikiem wiecznej Twojej miłości. Tajemnica tych świętych zaślubin, objawiając się jako znak Twojej miłości, uświęca równocześnie miłość ludzką.
       Spraw, o Panie, aby małżonkowie obdarzali się wzajemnie darem Twojej miłości i świadcząc widzialnie jedno drugiemu, że jesteś wśród nich obecny, stanowili jedno serce i jedną duszę.
       Udziel im też pomocy, aby dzieci swoje wychowywali w duchu Ewangelii i przygotowywali się do zjednoczenia się z Tobą w niebieskiej rodzinie (Mszał Polski: 3, prefacja i kolekta mszy Za nowożeńców).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 212


Do góry

Książka na dziś

Boski adwokat. Koniec czasów

Paweł Krupa OP

Głęboka teologia, napięcie godne najlepszego thrillera i… zaskakujący humor.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.