pobierz z Google Play

23 grudnia 2018

Niedziela

IV Niedziela Adwentu

Czytania: (Mi 5,1-4a); (Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19); (Hbr 10,5-10); (Łk 1,38); (Łk 1,39-45);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Jasnogórska Skarbnica pieśni adwentowych i kolęd

Czytania

(Mi 5,1-4a)
To mówi Pan: A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich. Z ciebie wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi, mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela. I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi. A On będzie pokojem.

(Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19)
REFREN: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Wzbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym, którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

(Hbr 10,5-10)
Bracia: Chrystus przychodząc na świat mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę. W zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

Aklamacja (Łk 1,38)
Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa.

(Łk 1,39-45)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Częstym tematem ludzkich spotkań i rozmów są codzienne kłopoty i bolączki. Dominujący ton dialogów to użalanie się i utyskiwanie. Tymczasem dwie kobiety oczekujące dziecka nawiązują rozmowę w zupełnie innej tonacji: w duchu uwielbienia i dziękczynienia. Dla nas, którzy wkrótce zasiądziemy przy wigilijnym stole, jest to przypomnienie, jak ważne w naszym życiu jest dzielenie się radością.

Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 83


Do góry

Patroni dnia:

Święta Maria Małgorzata d'Youville
urodziła się w dniu 15 października 1701 roku w Varennes (Kanada). Kiedy miała zaledwie siedem lat, umarł jej ojciec. Skończyła szkołę u urszulanek w Quebec. Wyrosła na piękną, młodą, wykształconą pannę i wszystko wskazywało na to, że dobrze wyjdzie za mąż. 21-letnia Małgorzata spotkała Francois'a d'Youville. Wkrótce, bo już w dniu 12 sierpnia 1722 roku, wyszła za niego za mąż. Niedługo po ślubie mąż przestał interesować się rodziną i coraz częściej znikał z domu. Okazało się, że zajmował się nielegalnym handlem alkoholem wśród Indian. Tymczasem po ośmiu latach małżeństwa, kiedy kolejne, szóste już dziecko miało przyjść na świat, mąż zachorował i zmarł, mając zaledwie 30 lat. Małgorzata została sama z dwojgiem dzieci (czworo zmarło w niemowlęctwie). Żeby spłacić ogromne długi, jakie zaciągnął mąż, i zarobić na utrzymanie siebie i synów, otworzyła niewielki sklepik. Jej dwaj synowie zostali kapłanami. Przykład jej zaufania do Boga i poświęcenia się dla ubogich spodobał się trzem młodym kobietom, które postanowiły jej pomóc. Początek 1737 roku był decydującym czasem dla Małgorzaty. Złożyła przysięgę Bogu, że w jego imię poświęci się ubogim. Dnia 2 lutego 1745 roku Małgorzata i jej dwie towarzyszki odnowiły przysięgę poświęcenia się całkowicie pomocy biednym i opuszczonym. Stało się to początkiem zgromadzenia szarych sióstr. Małgorzata z siostrami odbudowała szpital i została jego dyrektorką. Z pomocą sióstr i świeckich współpracowników założyła fundację dla biednych i chorych. Wyczerpana pracą na rzecz biednych, zmarła w dniu 23 grudnia 1771 roku.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

„Oto idę, abym spełniał wolę Twoją, Boże” (Hbr 10, 7)

Liturgia ostatniej niedzieli Adwentu ma już nastrój wigilii Bożonarodzeniowej. Proroctwa o Mesjaszu stają się bardziej dokładne dzięki Micheaszowi wskazującemu miejsce narodzenia w małej wiosce, ojczyźnie Dawida, z którego potomstwa oczekiwano Zbawiciela, „A Ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z Ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu” (Mi 5, 1). W zdaniu, które następuje: „pochodzenie Jego od początku, od dni dalekich” (tamże), można widzieć aluzje do pochodzenia Jego od wieków, a więc do Bóstwa Mesjasza. Takie tłumaczenie daje św. Mateusz, który w swojej ewangelii przytacza to proroctwo jako odpowiedź najwyższych kapłanów odnośnie do miejsca narodzenia Jezusa (2, 4–6). Ponadto, podobnie jak Izajasz (7, 14) również Micheasz mówi o matce Mesjasza — „porodzi, mająca porodzić” (5, 2) — nie wymieniając ojca i pozwalając w ten sposób domyślać się przynajmniej pośrednio Jego cudownego narodzenia. Na końcu ukazuje Jego dzieło: zbawi i zjednoczy „resztę Izraela”, i poprowadzi ją jak pasterz „mocą Pana”, rozciągnie swoje panowanie „aż do krańców ziemi” i przyniesie pokój (tamże 2. 3). Obraz Jezusa, który narodził się pokorny i nieznany w Betlejem, a mimo to jest Synem Bożym i przyszedł odkupić „resztę Izraela”, przynieść zbawienie oraz pokój wszystkim ludziom, jest w ogólnych zarysach jakby wyjęty z proroctwa Micheasza.

Do niego dołącza się inny, bardziej wewnętrzny — ukazuje go św. Paweł — obraz kreślący postawę Syna Bożego w chwili narodzenia: „Oto idę... abym spełniał wolę Twoją, Boże” (Hbr 10, 7). Dawne ofiary nie zdołały przebłagać Boga za grzechy ludzi ani oddać Mu godnej czci. Wówczas Syn Boży ofiaruje się: przyjmuje ciało przygotowane Mu przez Ojca, w tym ciele rodzi się i żyje w czasie jako żertwa składana w nieustannej ofierze, mającej się dokonać na Krzyżu. Jedyna ofiara miła Bogu, zdolna odkupić ludzi i znosząca wszelką inną ofiarę. „Oto idę”. Posłuszeństwo woli Ojca jest głębokim motywem całego życia Chrystusa, od Betlejem do Golgoty, do Zmartwychwstania. Narodzenie znajduje się już w kręgu Wielkanocy; są to tylko dwa etapy jednej ofiary złożonej na chwałę Boga i zbawienie ludzkości.

Słowa: „Oto idę” Syna Bożego, mają najdoskonalsze echo w słowach Matki: „Oto ja służebnica Pańska”. Życie Maryi również jest nieustanną ofiarą dla woli Ojca, spełnioną w posłuszeństwie natchnionym przez wiarę i miłość. „Wierząc bowiem i będąc posłuszną, zrodziła na ziemi samego Syna Boga Ojca” (KK 63). Dzięki wierze i posłuszeństwu, natychmiast po zwiastowaniu anioła wyrusza z pośpiechem i udaje się do krewnej Elżbiety, aby ofiarować jej swoje posługi „służebnicy” — w równej mierze służebnicy ludzi jak Boga. Oto wielka posługa Maryi wobec ludzkości: niesie jej Chrystusa, tak jak zaniosła Go do Elżbiety. Przez pośrednictwo Dziewicy–Matki Zbawiciel rzeczywiście nawiedza dom Zachariasza i napełnia go Duchem Świętym, tak że Elżbieta odkrywa tajemnicę, jaka dokonuje się w Maryi, Jan zaś już w łonie matki się raduje. Dzieje się zaś to wszystko, bo Najświętsza Maryja Panna uwierzyła słowu Boga, a wierząc ofiarowała się woli Bożej: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła” (Łk 1, 45). Przykład Maryi uczy, jak proste stworzenie może włączyć się w tajemnice Chrystusa i nieść Go światu poprzez nieustanne „tak”, powtarzane t. wiarą i przeżywane w miłosnym posłuszeństwie woli Bożej.

  • Boże, Stwórco i Odkupicielu człowieka, z Twojej woli odwieczne Słowo przyjęło ciało w łonie Maryi Dziewicy, przyjmij łaskawie nasze prośby, aby Twój Syn, który stał się człowiekiem, dał nam udział w swoim boskim życiu (Mszał Polski: kolekta na 17 grudnia).
  • O Maryjo, Ty nic zwątpiłaś, lecz uwierzyłaś i otrzymałaś nagrodę swojej wiary. „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”. Lecz również my jesteśmy błogosławieni, usłyszawszy bowiem uwierzyliśmy. Każda dusza, która wierzy, poczyna i rodzi Słowo Boże i uznaje Jego dzielą.
    Spraw, o Maryjo, aby w każdym z nas była Twoja dusza i wielbiła Boga. Niech w każdym z nas będzie Twój duch, by radował się w Bogu. Jeśli tylko Ty według ciała jesteś Matką Chrystusa, to przez wiarę Chrystus rodzi się we wszystkich. O Maryjo, pomóż mi przyjąć do serca Słowo Boga (zob. św. Ambroży).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 123


Do góry

Książka na dziś

Jasnogórska Skarbnica pieśni adwentowych i kolęd

Blisko 100 utworów - najbardziej znanych, ale też nieco zapomnianych tworzy Jasnogórską Skarbnicę pieśni adwentowych i kolęd. Śpiewnik zawiera tradycyjne oraz współczesne pieśni, pastorałki i kantyczki, kolędy najpiękniejsze, patriotyczne, dla najmłodszych, a także łacińskie.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.