pobierz z Google Play

29 listopada 2018

Czwartek

Czwartek XXXIV tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Saturnina, biskupa

Czytania: (Ap 18,1-2.21-23;19,1-3.9a); (Ps 100,1-2.3.4-5); (Łk 21,28); (Łk 21,20-28);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Wywiady biblijne. Rozmowy bez cenzury

Czytania

(Ap 18,1-2.21-23;19,1-3.9a)
Ja, Jan, ujrzałem anioła zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. I głosem potężnym tak zawołał: „Upadł, upadł Babilon — stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego odrazę”. I jeden potężny anioł dźwignął kamień wielki jak kamień młyński i rzucił w morze, mówiąc: „Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już się wcale nie znajdzie. I głosu harfiarzy, śpiewaków, flecistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy. I żaden mistrz jakiejkolwiek sztuki już się w tobie nie znajdzie. I terkotu żaren już w tobie nie będzie słychać. I światło lampy już w tobie nie rozbłyśnie. I głosu oblubieńca i oblubienicy już w tobie się nie usłyszy: bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody”. Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie mówiącego: „Alleluja. Zbawienie i chwała, i moc należą do Boga naszego, bo wyroki Jego prawdziwe są i sprawiedliwe, bo osądził Wielką Nierządnicę, co znieprawiała nierządem swym ziemię, i zażądał by poniosła karę za krew swoich sług”. I rzekli powtórnie: „Alleluja”. A dym jej wznosi się na wieki wieków. I mówi mi: „Napisz: "Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka”.

(Ps 100,1-2.3.4-5)
REFREN: Błogosławieni wezwani na ucztę

Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie,
służcie Panu z weselem.
Stawajcie przed obliczem Pana
z okrzykami radości.

Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył,
jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki,
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.

(Łk 21,28)
Nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

(Łk 21,20-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni. Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Kościół jest nieustannie skierowany ku przyszłości. Z nadzieją wypatruje dnia, gdy Chrystus przyjdzie powtórnie i objawi się chwała Boża. Oczekiwanie na koniec dziejów wypełnione jest twórczą pracą, która przemienia oblicze ziemi, oraz pokorną wiarą, która stawia czoło przeciwnościom. Każda Eucharystia, będąc zadatkiem życia wiecznego, przypomina nam, że jesteśmy wybrani przez Boga i wezwani na ucztę Godów Baranka. Z radością celebrujmy sakrament śmierci i zmartwychwstania Pana i z rosnącą nadzieją wypatrujmy Jego powtórnego przyjścia.

Jakub Kruczek OP, "Oremus" listopad 2004, s. 111


Do góry

Patroni dnia:

Święty Saturnin, biskup
był biskupem Tuluzy po 200 roku. Kiedy wybuchło prześladowanie za cesarza Decjusza, poganie wywlekli biskupa na szczyt ratusza i zrzucili go na dół. Działo się to w 250 roku. Już w wieku V na miejscu męczeństwa św. Saturnina był wystawiony ku jego czci kościół. Jego żywot napisał św. Grzegorz z Tours. Jest czczony jako patron od bólu i od chorób głowy.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

TRYUMF MIŁOŚCI

„Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego” (Ps 84, 3)

„Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości” (Kol 3, 14). W duszy podniesionej do całkowitego zjednoczenia z Bogiem miłość panuje nad wszystkim i wszystko zawiera: jest atmosferą, w której dusza żyje, jest jej oddechem, jej życiem. Ona porusza się „dla miłości i w miłości wszystko czyniąc i cierpiąc z miłości” (J.K.: P.d. 28, 8). Miłość w pełnym znaczeniu, o jaką Jezus prosił dla swoich uczniów, to miłość Boga i miłość bliźniego. Miłość nie byłaby doskonalą, gdyby nie odzwierciedlała ruchu miłości Bożej, którą Bóg miłuje siebie samego oraz ludzi. Św. Jan od Krzyża zauważa, że jednym z najcenniejszych skutków prób oczyszczających jest właśnie delikatna miłość braterska. Człowiek, doświadczywszy przez długi czas swojej nędzy, nie pomyśli już „nawet w pierwszym poruszeniu, że jest lepszy od innych lub że ich w czym przewyższa... Poznanie to jest źródłem miłości bliźniego. Dusza nie sądzi tu nikogo, jak to czyniła przedtem” (N. I, 12. 7-8). Patrzy wiec na bliźniego czystym spojrzeniem, przepełnionym szacunkiem i miłością, która każe mu widzieć w każdym bracie obraz Boga. Cieszy się, że śluzy innym, że im sprzyja i pomaga. Cieszy się, że naśladuje miłość Ojca niebieskiego, który ogarnia wszystkich ludzi, i miłość Chrystusa, który za wszystkich oddał życie. Zjednoczenie z Bogiem nie czyni człowieka zimnym i obojętnym względem bliźniego, nie przesłania mu potrzeb drugich, lecz przeciwnie, czyni zjednoczenie z braćmi bardziej prawdziwym i mocnym. To było przedmiotem modlitwy kapłańskiej Jezusa: „aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno” (J 17, 22-23). Im bardziej wierni są zjednoczeni z Bogiem, tym bardziej są także zjednoczeni między sobą: „doskonali w jedności”.

Czysta miłość Boga i czysta miłość braci, bez najmniejszego szukania siebie, czy to pod postacią radości duchowych, czy też korzyści ludzkich. Kto osiągnął te wyżyny, troszczy się naprawdę tylko o jedno: miłować, jak Bóg miłuje. Odrobina tej czystej miłości, mówi Jan od Krzyża, „jest cenniejsza dla Boga i dla duszy, i więcej przynosi pożytku Kościołowi niż wszystkie inne dzieła razem wzięte” (P.d. 29, 2). Dusza, która ją posiada, jest bardzo apostolska, a wiec życie jej jest wielce skuteczne dla zbawienia braci i dla rozwoju Kościoła, nawet wówczas, kiedy nie zajmuje się działalnością zewnętrzną.

  • O miłości płonąca, jak rozkosznie swymi miłosnymi poruszeniami napełniasz mnie całą, tak jak tylko przyjąć jestem zdolna! Dajesz mi bowiem boskie poznanie odpowiednio do całej zdolności i pojemności mego rozumu, wlewasz mi miłość, stosownie do największej wytrzymałości mej woli, napełniasz mię słodyczą w samej mej substancji strumieniami Twych rozkoszy wskutek boskiego zetknięcia i substancjalnego zjednoczenia, odpowiednio do największej czystości mej istoty, zdolności i zasięgu mej pamięci!...
    O czułe dotknięcie, Słowo i Synu Boga, Twoim delikatnym boskim bytem przenikasz na wskroś istotę mej duszy i dotykając jej delikatnie, pochłaniasz całą w siebie, w boskie rozkosze i słodkości, o których nigdy nie słyszano na ziemi!... O dotknięcie nieskończenie delikatne Słowa, a dla mnie jeszcze bardziej delikatne niż wtedy, gdy wstrząsnąwszy góry i pokruszywszy skały na górze Horeb, samym cieniem potęgi i mocy Twojej idącej przed Tobą dałeś się ze słodyczą i mocą odczuć Prorokowi w lekkim powiewie wiatru! (1 Krl 19, 11-12).
  • O tchnienie łagodne, miłe i czułe, o Słowo, Synu Boży, możesz mnie dotykać tak mile i czule. Szczęśliwa dusza, której dotykasz tak miłe i czule, choć jesteś tak straszny i potężny! Okaż to światu; lecz nie, nie mów tego światu, bo on nie zna i nie odczuje Twego podmuchu delikatnego i nie może Cię przyjąć ani widzieć. Ci tylko, Boże mój i życie moje, ujrzą i odczują Twe czułe dotknięcie, którzy oddaliwszy się od świata wyrobili w sobie wrażliwość... i tak będą mogli odczuć Cię i radować się Tobą...
    O dotknięcie nieskończenie miłe, tym silniejsze i potężniejsze, im bardziej delikatne! Silą bowiem Twej czułości wyniszczasz i oddalasz od duszy wszystkie inne dotknięcia rzeczy stworzonych, a ją sobie przywłaszczasz i dla siebie wybierasz! (św. Jan od Krzyża: Żywy płomień miłości 1, 17; 2, 17-18).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 510


Do góry

Książka na dziś

Wywiady biblijne. Rozmowy bez cenzury

ks. Jacek Siepsiak SJ

W tej książce jest wszystko, o co chcieliście spytać bohaterów Biblii, ale nie mieliście okazji. „Co to w ogóle jest? Czyżby jakiś dziwak twierdził, że ma kontakt z duchami, że mówią do niego zmarli? Nic z tych rzeczy. Choć nie ukrywam, że zależy mi na naśladowaniu. Uspokajam: nie chcę, byście udawali słyszących głosy. Po prostu robię to, do czego zachęca św. Ignacy Loyola, twórca metody ćwiczeń duchowych.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.