pobierz z Google Play

22 listopada 2018

Czwartek

Czwartek XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętej Cecylii, dziewicy i męczennicy

Czytania: (Ap 5,1-10); (Ps 149,1-2.3-4.5-6a i 9b); (Ps 95,8ab); (Łk 19,41-44);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Objawienia o Narodzeniu Pańskim

Czytania

(Ap 5,1-10)
Ja, Jan, ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci. I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: „Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?” A nie mógł nikt na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią otworzyć księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nikt nie znalazł się godzien, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć. I mówi do mnie jeden ze Starców: „Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, by otworzyć księgę i siedem jej pieczęci”. I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest Siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię. I poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę. A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych. I taką nową pieśń śpiewają: „Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć, bo zostałeś zabity i nabyłeś Bogu krwią Twoją ludzi z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi”.

(Ps 149,1-2.3-4.5-6a i 9b)
REFREN: Tyś nas uczynił kapłanami Boga

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale,
niech się weselą na łożach biesiadnych,
chwała Boża niech będzie w ich ustach:
to jest chwałą wszystkich świętych Jego.

(Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(Łk 19,41-44)
Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Święta Cecylia żyła na początku III wieku i była wyjątkowo piękną kobietą. Pragnąc poświęcić się Bogu, złożyła ślub czystości. Zginęła w obronie wiary podczas prześladowania chrześcijan. Jej postać może się wydawać odległa od dzisiejszych realiów życia, wręcz egzotyczna. Cierpienie, męczeńska śmierć za wiarę, obrona życia w czystości uważane są dziś często za coś bezsensownego. Ale św. Cecylia i inni męczennicy nie byli szaleńcami. Wiedzieli, po co i dla Kogo żyją, i dla Kogo gotowi są umrzeć. Módlmy się za wstawiennictwem św. Cecylii, abyśmy tak jak ona odkryli, że nie w doczesności, ale jedynie w samym Bogu jest źródło i spełnienie naszego życia Bóg.

Bogna Paszkiewicz, "Oremus" listopad 2007, s. 98-99


Do góry

Patroni dnia:

Święta Cecylia, dziewica i męczennica
była dobrze urodzoną Rzymianką urodzoną na początku III wieku. Według starej tradycji z miłości do Chrystusa złożyła ślub czystości, chociaż rodzice obiecali już jej rękę również dobrze urodzonemu poganinowi Walerianowi. Walerian nawrócił się na chrześcijaństwo i uszanował ślub Cecylii. Wkrótce potem wybuchło prześladowanie. Skazano na śmierć Waleriana. Kiedy namiestnik-sędzia, Almachiusz, dowiedział się, że Cecylia jest chrześcijanką i że zarówno własny majątek, jak i majątek Waleriana rozdała ubogim, kazał ją aresztować. Sędzia, urzeczony jej urodą, błagał ją, by miała wzgląd na swoją młodość i wyrzekła się Chrystusa. Cecylia nie wyrzekła się chrześcijaństwa. Rozgniewany namiestnik kazał ją wtedy ściąć mieczem. Imię św. Cecylii wymieniane jest w Kanonie Rzymskim. Jest patronką chórzystów, lutników, muzyków, organistów, zespołów wokalno-muzycznych.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

MIŁOŚĆ NIEOGARNIONA

Twoja miłość, o Panie, potężna jest jak śmierć (Pnp 8, 6)

Miłość, gdy jest doskonała, ma tę moc, że pod jej wpływem zapominamy o naszym własnym zadowoleniu, aby tylko zadowolić Tego, kogo miłujemy”, przyjmując „równie ochotnie rzeczy gorzkie, jak i rzeczy przyjemne, wiedząc, że taka jest wola Jego” (T.J.: Fd. 5, 10). Podobna miłość nie może być owocem natury ludzkiej, słabej i odczuwającej odrazę do ofiary. Bóg sam udziela jej stopniowo tym, którzy godzą się, aby On ich oczyszczał. Jest to żywy płomień zapalony przez Ducha Świętego, który tym bardziej ogarnia dusze, im bardziej znajduje je przygotowane, to znaczy wolne od wszystkiego, co sprzeciwia się miłości. Kiedy wszystkie opory zostały złamane, wszystkie plamy usunięte, wybucha miłość nieogarniona i udziela człowiekowi siły olbrzyma; płomień miłości sprawia, że „wychodzi wówczas z siebie i odnowiona całkowicie poczyna żyć innym życiem” (J.K.: P. d. 1, 17). Życiem tak nowym, że chociaż uprzednio lękała się cierpienia, teraz kocha je i mężnie podejmuje. „Jak śmierć potężna jest miłość... jej żar to żar ognia, płomień Pana” (Pnp 8, 6). Jak nie można uciec od śmierci, tak nie można uciec od siły miłości Bożej; podobna jest do ognia, który gdziekolwiek zapala się, zostawia swój ślad. Ten, kogo on sparzy i naznaczy, nie może uczynić nic innego, jak tylko oddać się Bogu całkowicie, bez najmniejszych zastrzeżeń.

Żaden człowiek na świecie nie był tak ogarnięty i naznaczony miłością Bożą jak Matka Boża, nikt bardziej niż Ona nie miłował Boga i nie był tak mocny w cierpieniu dla Niego. Oto stoi u stóp krzyża: jest Matką i dobrowolnie jest obecna przy straszliwej karze Syna; widzi, jak gwoździe zagłębiają się w Jego ciało, słyszy głuche uderzenia młota, patrzy, jak głowa ukoronowana cierniem szuka na próżno trochę spoczynku na twardym drzewie, widzi, jak podnoszą krzyż i jak Syn zawisa między ziemią a niebem, zniekształcony przez cierpienie, bez najmniejszego pokrzepienia. Ma serce zranione, a jednak powtarza swoje fiat z tą samą gotowością, z jaką wypowiedziała je w chwili radosnej, gdy Anioł zapowiedział Jej macierzyństwo. W miłości znajduje odwagę, aby złożyć w ofierze umiłowanego Syna za zbawienie Jego oprawców.

U stóp krzyża, przy Maryi, którą miłość i cierpienie uczyniły Królową męczenników, można zrozumieć, czym jest moc miłości.

  • O Boże wielki! Jakże dziwnie objawiasz potęgę Twoją, dodając śmiałości małej mrówce! Zaprawdę, nie Twoja w tym wina, Panie mój, jeśli nie potrafią wielkich rzeczy zdziałać ci, którzy Cię miłują; winna temu jedynie małoduszność i tchórzostwo nasze. Nie umiemy się zdobywać na mężne postanowienia, zawsze pełni tysiącznych strachów i względów ludzkich, i dlatego Ty, Boże mój, nie działasz w nas cudów i wielmożności Twoich. Bo któż jest ochotniejszy nad Ciebie do dawania, skoro tylko masz komu dawać? Kto szczodrzej niż Ty odpłaca usługi, które się Tobie oddaje?
    Kto Cię prawdziwie miłuje, o Panie, o jedno tylko się stara: zadowolić Cię. Umiera z pragnienia, abyś go miłował, i życie swoje wyniszcza, pragnąc miłować Cię coraz więcej. Czyż taka miłość może się ukryć? To niepodobna, jeśli miłość ku Tobie jest prawdziwa... Niewątpliwie, miłość ma swoje stopnie wyższe i niższe, i z jaką siłą pała wewnątrz, z taką oznajmia siebie na zewnątrz. Jeśli jest wielka — wielkie będą jej objawy, jeśli mała — małe. Jeśli jednak jest prawdziwa, zawsze się ją pozna... Spraw, o Panie, aby nasza miłość nie pozostała małą, owszem, spraw, aby była najgorętszą... jak ogień niezmierzony, który silny blask z siebie wydaje (św. Teresa od Jezusa: Księga fundacji 2, 7; Droga doskonałości 40, 3-4).
  • O miłości Boża, cóż więcej mogę powiedzieć o tobie? Pokonałaś mnie i zwyciężyłaś: czuję, że umieram z miłości, a nie odczuwam miłości; jestem zanurzona w miłości, a nie znam miłości; odczuwam w sobie działanie tej miłości, a nie rozumiem jej dzieła; odczuwam, że płonie moje serce z miłości, a nie widzę ognia miłości.
    O Panie mój, nie mogę przestać szukać znaku tej miłości... w której się zawiera wszelka rzecz upragniona w niebie i na ziemi; ona zadowala człowieka, a nigdy nie nasyca, owszem, sprawia, że człowiek odczuwa stale wzrastający głód... Czymże jest ta miłość, która wszystko zwycięża?... Ty, o Panie, ukazałeś mi tylko iskrę tej Twojej czystej i prostej miłości, a iskra ta zapala tak wielki ogień w moim sercu, że mnie wyniszcza. Nie znajduję miejsca odpoczynku na ziemi i nie mogę widzieć ani odczuwać czego innego; jestem oczarowana tym, co jest poza mną; nie wiem, gdzie jestem; jestem zajęta, pochwycona i zraniona, prawie umieram, oczekuję tylko Twojej opatrzności, która zaspokoi każde moje pragnienie skierowane do zbawienia (św. Katarzyna z Genui).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 478


Do góry

Książka na dziś

Objawienia o Narodzeniu Pańskim

Anna Katarzyna Emmerich

Wizje i objawienia znanej mistyczki i stygmatyczki o narodzeniu Chrystusa oraz różnych wydarzeniach dotyczących Jego krewnych. Na podstawie jej objawień o Męce Pańskiej Gibson zrealizował film Pasja.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.