28 WRZEŚNIA 2017

Czwartek

Wspomnienie św. Wacława, męczennika

Dzisiejsze czytania: Ag 1,1-8; Ps 149,1-6.9; J14,6; Łk 9,7-9

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Mistyczne Miasto Boże, czyli żywot Matki Boskiej

Dzisiejsze czytania

(Ag 1,1-8)
W drugim roku [rządów] króla Dariusza, w pierwszym dniu szóstego miesiąca Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza do Zorobabela, syna Szealtiela, namiestnika Judy, i do arcykapłana Jozuego, syna Josadaka: Tak mówi Pan Zastępów: Ten lud powiada: Jeszcze nie nadszedł czas, aby odbudowywać dom Pański. Wówczas Pan skierował te słowa przez proroka Aggeusza: Czy to jest czas stosowny dla was, by spoczywać w domach wyłożonych płytami, podczas gdy ten dom leży w gruzach? Teraz więc - tak mówi Pan Zastępów: Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie! Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka! Tak mówi Pan Zastępów: Wyjdźcie w góry i sprowadźcie drewno, a budujcie ten dom, bym sobie w nim upodobał i doznał czci - mówi Pan.

(Ps 149,1-6.9)
REFREN: Śpiewajcie Panu, bo swój lud miłuje

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale,
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach,
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

(J 14,6)
Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

(Łk 9,7-9)
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę? I chciał Go zobaczyć.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Święty Wacław (ok.907-929), książę czeski, pokazuje świętość jako naśladowanie Boskiego Mistrza. Odznaczający się głęboką pobożnością, przejęty losem najuboższych – nie odstępował od Jezusa także i w tym, co najtrudniejsze i najbardziej bolesne. Skoro Mistrz musiał wiele wycierpieć i zostać zabity, to jego wierny uczeń podzielił jego los, zamordowany za sprawą brata, pragnącego przejąć jego władzę.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” wrzesień 2007, s. 114-115

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Duch Umiejętności

Duchu święty, utwierdź moją wiarę swoją mocą (1 Kor 2, 4-5)

Są prawdy w Ewangelii, których znaczenie chrześcijanin z trudnością może pojąć. „Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6, 33); lub także: „Cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?” (Łk 9, 25). Wierzyć, że Bóg jest wszystkim, jedynym Dobrem, jedyną szczęśliwością i dawać Mu zawsze pierwszeństwo, kiedy cokolwiek wybieramy, gdy On ukrywa się przed naszym spojrzeniem; wierzyć, że stworzenia same przez się są niczym, skoro wydają się tak pociągające i okryte wielkim urokiem — to istotnie trudna rzecz dla człowieka posługującego się zmysłami. Jeśli rzeczywistości Boże wymykają się z zasięgu jego doświadczenia, to rzeczywistości doczesne wiążą go bezpośrednio i gwałtownie, tak że niełatwo mu się od nich uwolnić. Trzeba więc, aby Duch Święty przyszedł udzielając chrześcijaninowi nowej umiejętności, która przekształci jego mentalność jeszcze zbyt ziemską i uczyni jego wiarę bardziej żywą i prawdziwą; trzeba, aby udzielił umiejętności, która nie opiera się na ludzkim poznaniu. Św. Paweł powiedział: „Nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2, 2). Duch Święty udziela tego chętnie pokornym i prostego serca, tym, którzy nie ufają własnym umiejętnościom. Pod wpływem tej boskiej umiejętności chrześcijanin staje się zdolny uwolnić się od uroku stworzeń i oceniać je patrząc, czym są w obliczu Boga, a zatem nie pozwolić się im zatrzymać na swej drodze do wieczności.

Oświecony tą umiejętnością, Franciszek z Asyżu opuszcza w jednej chwili towarzystwo wesołków, by poślubić panią Biedę, a kiedy oburzony ojciec wydziedzicza go, woła: „Od tej chwili będę mógł mówić z całą słusznością: Ojcze nasz, który jesteś w niebie! A nie ojcze Piotrze Bernardone” (Sticco).

Pod wpływem tej świadomości Teresa od Jezusa pisze: „Wszystko przemija — Bóg się nie zmienia... jeśli masz Boga w sercu, nie brakuje ci niczego: Jego miłość wystarcza” (Poezje 9), a św. Maria Bertilla umiera mówiąc: „Trzeba pracować tylko dla Jezusa. Wszystko inne jest niczym”.

Wszechmocny, wieczny, sprawiedliwy i miłosierny Boże, przez wzgląd na siebie samego udziel łaski mnie nędznemu, abym czynił to, co wiem, że Ty chcesz, i abym czynił zawsze to, co się Tobie podoba; abym zewnętrznie oczyszczony, wewnętrznie oświecony i rozpalony ogniem Ducha Świętego mógł naśladować Syna Twojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, i dojść do Ciebie, o Najwyższy, tylko dzięki Twojej łasce...
Proszę Cię, o Panie, aby płomienna i słodka moc Twojego imienia oderwała mój umysł od wszystkich rzeczy, jakie są pod niebem, bym umarł w uniesieniu miłości ku Tobie, bo Ty raczyłeś umrzeć w uniesieniu miłości ku mnie (św. Franciszek z Asyżu). Nie z wahaniem, lecz z niewzruszoną świadomością kocham Cię, Panie. Zraniłeś serce moje swoim słowem i umiłowałem Cię. Lecz także niebo i ziemia, i wszystko, co się w nich znajduje, zewsząd mówią do mnie, abym Cię kochał, i bez przerwy o tym mówią wszystkim, aby nie mogli wymówić się od winy...
Lecz cóż ja kocham, gdy kocham Ciebie? Nie wdzięki ciała ni urodę życia, ani blask światła tak miły oczom; nie słodkie melodie różnorakich pieśni, nie przyjemny zapach kwiatów, olejków i ziół wonnych, nie mannę i miody, nie członki cielesne nęcące do uścisków — nie to ja kocham, gdy kocham Boga mego. A jednak kocham jakieś światło, jakiś głos, jakąś woń, jakiś pokarm i jakiś uścisk, gdy kocham Boga mego, który jest światłem, głosem, wonią, pokarmem, uściskiem dla mego wewnętrznego człowieka, tam gdzie duszy mej przyświeca światło nie objęte przestrzenią, gdzie rozbrzmiewa pieśń, której czas nie porywa, gdzie unosi się woń, której podmuch wiatru nie rozwieje, gdzie smak rozkoszuje się pokarmem, którego nie umniejsza spożycie, i gdzie przebywa coś, od czego nie odrywa przesyt. Oto co kocham, gdy kocham Boga mego.
Prawda mówi do mnie: „Nie jest twoim Bogiem ani niebo, ani ziemia, ani żaden byt materialny”... Już ty, mówię ci, duszo, jesteś czymś lepszym niż twoje ciało... Lecz Bóg twój jest Życiem nawet twojego życia (św. Augustyn: WyznaniaX, 6, 8. 10).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 234

Do góry

Książka na dziś

Mistyczne Miasto Boże, czyli żywot Matki Boskiej

Mistyczne Miasto Boże, czyli żywot Matki Boskiej

Maria z Agredy

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku czytelniczego, "Michalineum" zamieściło w swoim planie godny uwagi tytuł z zakresu mistyki. Jego lektura odrywa od codziennych szarych spraw i prowadzi ku nadprzyrodzoności. Podniesienie myśli w sferę ducha sprawia, że Bóg staje się bliższy, cel ostateczny bardziej realny, przykład zaś Najświętszej Maryi Panny wzniosły, możliwy do naśladowania, a nawet konieczny. Autorką "Mistycznego Miasta Bożego" jest czcigodna służebnica Boża - Maria od Jezusa, przeorysza klasztoru Franciszkanek w Agredzie (Hiszpania). Świątobliwa Maria z Agredy zmarła w roku 1665, pozostawiwszy dzieło, będące plonem mistycznych objawień i zawierające obszerny opis żywota Najświętszej Maryi Panny.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.