18 WRZEŚNIA 2017

Poniedziałek

Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

Dzisiejsze czytania: Mdr 4,7-15 (1 J 2,12-17); Ps 148,1-2.11-13a.13c-14; Mt 5,8; Łk 2,41-52

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Odmawiajcie codziennie różaniec. Rozważania październikowe dla dorosłych i dzieci

Dzisiejsze czytania

(Mdr 4,7-15)
Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości - życie nieskalane. Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.

lub

(1 J 2,12-17)
Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

(Ps 148,1-2.11-13a.13c-14)
REFREN: Chłopcy i dziewczęta, chwalcie imię Pana

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
Młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci
niech imię Pana wychwalają.

Majestat Jego ponad ziemią i niebem
i On pomnaża potęgę swego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

(Mt 5,8)
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

(Łk 2,41-52)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Jezus zadał ból Maryi i Józefowi, pozostając w świątyni, jednak nie miał wątpliwości, że tak należy postąpić, skoro tego chciał od Niego Ojciec. Św. Stanisław Kostka (1550-1568) szedł śladami Jezusa. Czując, że Bóg powołuje go na swoje ścieżki, sprzeciwił się rodzicom, sprawił im przykrość, ale wypełnił wolę Bożą. Chrześcijaństwo nie polega na tym, aby być grzecznym, ugłaskanym. Czasem trzeba zdobyć się na stanowczy sprzeciw, jeśli ktoś staje na drodze wypełnienia woli Bożej w naszym życiu.

Anna Lutostańska, „Oremus” wrzesień 2003, s. 71

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy

Poucz mnie, Panie, i wskaż mi drogę, którą mam pójść; utkwij swoje spojrzenie we mnie. (Ps 32,8)

„Baczcie pilnie, jak postępujecie: nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną... Nie bądźcie nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana” (Ef 5, 15-17). Chrześcijanin nie może działać jak niemądry: życie jest czymś zbyt poważnym, jest drogą wiodącą do Boga. Dlatego ogromnie na tym zależy, aby się nie pomylić, lecz wybrać tę drogę, którą wskazuje wola Boga, i nią sprawnie postępować. Nie zawsze to łatwo, bo od wewnątrz mogą przeszkodzić namiętności w poznaniu woli Bożej, z zewnątrz zaś narzuca się świat ze swym złudnym urokiem. Aby chrześcijanin nie zbłądził z drogi, otrzymał na chrzcie cnotę roztropności, której zadaniem właśnie jest pomagać mu „rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2), i doprowadzić go do osiągnięcia celu: życia wiecznego. „Roztropność — według św. Augustyna — jest miłością, która rozróżnia to, co pomaga zdążać do Boga, od tego, co może przeszkodzić”. Istotnie, kto miłuje, dobrowolnie wybiera to, co może mu posłużyć do zdobycia przedmiotu jego miłości, i jest bardzo przenikliwy w poznawaniu woli osoby umiłowanej, jej pragnień i upodobań. „Miłość jest roztropna, ostrożna, prosta”, mówi Naśladowanie (III, 5, 7). Nie chodzi tutaj o roztropność ludzką dobrze kierującą sprawami i interesami doczesnymi, lecz o roztropność nadprzyrodzoną, natchnioną przez miłość, która pomaga człowiekowi wybierać to wszystko, co może prowadzić go do Boga, unikać zaś tego, co może go od Niego oddalić.

Bóg stworzył człowieka wolnym, zdolnym podejmować decyzje i kierować własnym życiem; lecz nie pozostawił go sobie samemu. Dał mu prawo za przewodnika, objawił mu jego cel nadprzyrodzony i aby mógł to osiągnąć, udzielił mu cnót nadprzyrodzonych, wśród których roztropność ma zasadnicze zadanie: ma kierować całym jego działaniem według Boga.

Udziel mi, o Boże miłosierny, abym tego wszystkiego, co Tobie się podoba, pragnął gorąco, roztropnie szukał, prawdziwie poznał i doskonale wypełniał na cześć i chwałę Twojego imienia. Wskaż mi, o mój Boże, moje miejsce w świecie i spraw, abym znał to, co Ty chcesz, bym czynił i bym to wypełniał, jak trzeba i jak to jest pożyteczne dla mojej duszy. Panie Boże mój, daj mi, abym nie ustawał ani w powodzeniu, ani w przeciwnościach, tak abym w jednym nie popadł w pychę, a w drugim nie upadł na duchu. Obym nie radował się ani nie smucił niczym innym, jak tylko tym, co do Ciebie zbliża lub od Ciebie oddala. Obym nikomu innemu, jak tylko Tobie, starał się podobać, obym Ci nie sprawił przykrości. Obym pogardzał, Panie, wszystkimi rzeczami przemijającymi, a niech mi będą miłe wszystkie rzeczy wieczne.
Niech mi będzie przykrą każda przyjemność, w której nie ma Ciebie, niechaj nic nie pragnę z tego, co jest poza Tobą. Umacniaj mnie, o Panie. Praca podjęta dla Ciebie i każdy odpoczynek, które by nie sprawiały Tobie radości, niech mi będą przykre (św. Tomasz s Akwinu).

O Dobro nieskończone, jak to możliwe, aby Cię nie kochał i nic znał ten, kto został stworzony, aby móc Cię poznawać i radować się Tobą?...
O Panie, z jak wielką miłością troszczysz się we dnie i w nocy o tego człowieka, który nie zna siebie samego, a jeszcze mniej Ciebie, o Panie, chociaż Ty tak wielce go miłujesz i tak pilnie poszukujesz, i z tak wielką cierpliwością oczekujesz i znosisz, a to wszystko z miłości...
Ty pociągasz do siebie ludzi z miłością i pragniesz, aby z miłości zgadzali się z Twoją wolą. Ty działasz w nich i przez nich swoją miłością i pragniesz, aby cały człowiek działał z miłości, bez miłości bowiem nic dobrego nie można uczynić. Ty działasz tylko dla pożytku człowieka i pragniesz, aby człowiek działał tylko na Twoją cześć, a nie dla własnego pożytku. Ty, choć jesteś Bogiem i Panem, nie patrzyłeś na własną wygodę ani duszy, ani ciała, by zbawić człowieka, tak też nie chcesz, aby człowiek patrzył na własną korzyść duszy i ciała, by pełnić Twoją wolę, tym bardziej że Twoja wola jest całym naszym pożytkiem (św. Katarzyna z Genui).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 194

Do góry

Książka na dziś

Odmawiajcie codziennie różaniec. Rozważania październikowe dla dorosłych i dzieci

Odmawiajcie codziennie różaniec. Rozważania październikowe dla dorosłych i dzieci

ks. Antoni Tronina, ks. Krystian Sammler

Rozważania na nabożeństwa różańcowe ukazują się w roku 100. rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie, zostały oparte na powtarzającym się wezwaniu Matki Bożej skierowanym do dzieci fatimskich: Odmawiajcie codziennie różaniec! Autorzy jeszcze raz przybliżają objawienia od strony historycznej, ale podkreślają ciągle trwającą aktualność fatimskiego orędzia, zwłaszcza wezwanie do modlitwy i pokuty. Nie pomijają też faktów świadczących o spełnianiu się zapowiedzi i przestróg Matki Bożej, ale wskazują również na skuteczność różańca w codziennej walce ze złem. Te rozważania mogą być pomocą w odkryciu wyjątkowej mocy różańca zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci – wszak to fatimscy rówieśnicy tych ostatnich zostali wybrani na powierników tajemnic Bożych. Dla dzieci ciekawym uzupełnieniem rozważań październikowych może być pomoc duszpasterska: puzzle – wizerunek Matki Bożej Fatimskiej z dziećmi

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.