16 WRZEŚNIA 2017

Sobota

Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa

Dzisiejsze czytania: 1 Tm 1,15-17; Ps 113,1-7; J 14,23; Łk 6,43-49

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Rekolekcje "Jak prowadzić życie w Duchu Świętym?" (CD-MP3)

Dzisiejsze czytania

(1 Tm 1,15-17)
Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, by we mnie pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego. A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu - cześć i chwała na wieki wieków! Amen.

(Ps 113,1-7)
REFREN: Niech imię Pana będzie pochwalone

Chwalcie, słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione,
teraz i na wieki.

Od wschodu aż do zachodu słońca
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co w dół spogląda
na niebo i ziemię?
Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego.

(J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.

(Łk 6,43-49)
Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Św. Korneliusz, papież, i św. Cyprian, biskup Kartaginy, żyli w III wieku, kiedy cesarstwo rzymskie zalewały kolejne fale prześladowań chrześcijan. Wielu załamywało się wówczas i wypierało się wiary, by ocalić życie. Później, gdy prześladowania ustawały, pragnęli być na nowo przyjęci do Kościoła. Korneliusz i Cyprian okazali się miłosiernymi pasterzami, biorąc w obronę niewiernych chrześcijan i umożliwiając im powrót do wspólnoty wierzących. Poszli do końca drogą wskazaną przez Chrystusa: tym, którzy upadli, tak jak On okazali współczucie i udzielili przebaczenia, sami natomiast dobrowolnie złożyli swe życie w ofierze. (B.P.)

Bogna Paszkiewicz, „Oremus” wrzesień 2003, s. 64

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Prości jak dzieci

Panie, niechaj Twoje światło kieruje mną, a będę nienawidził wszelkiej drogi fałszu (Ps 119, 128)

Jezus żądał od swoich uczniów bezwzględnej szczerości: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37). Ta nauka musiała uderzyć głęboko Jego słuchaczy, skoro św. Jakub apostoł powtarza ją prawie dosłownie w swoim liście, dodatkowo wyjaśniając jej znaczenie: „wasze «tak» niech będzie «tak», a «nie» niech będzie «nie»„ (5, 12). Owo „tak i nie” wypowiadane ustami powinno odpowiadać „tak i nie” wewnętrznemu, aby to, co się twierdzi lub czemu się przeczy, nie było sprzeczne z tym, co się myśli. Nie wolno poszukiwać wykrętów, by zataić prawdę, ponieważ „co nadto jest, od Złego pochodzi”. Często pewne sposoby wyjaśnienia Ewangelii nie są niczym innym jak pułapką Złego, by zboczyć z prostej linii prawdy, i to nie tylko słowami, lecz także uczynkami, postępowaniem nieszczerym, a nawet wprost obłudnym.

Jezus unosił się gniewem na faryzeuszów właśnie za ich obłudę; mówili inaczej, a inaczej czynili, pokrywając maską sprawiedliwości ciężkie wykroczenia przeciw prawu. Pan nazwał ich „grobami pobielanymi, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są... wszelkiego plugastwa” (Mt 23, 27), a swoim uczniom zalecił: „Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów” (Łk 12, 1). Wszelka forma udawania, dwulicowości lub formalizmu sprzeczna jest z sumieniem prawdziwego chrześcijanina, który jako syn światłości nie może tolerować w sobie postępowania dwulicowego, lecz kocha prawdę i stara się o jej jasność, by świeciła w całym jego życiu.

Szczerość nie wymaga, aby mówiło się każdemu wszystko, co się wie, lub wszystkie swoje myśli, zabraniają tego roztropność oraz obowiązek dotrzymania tajemnicy. Jest jednak rzeczą konieczną, aby to, co się ujawnia słowem czy też nawet milczeniem, odpowiadało prawdzie. Słowa, czyny, postępowanie powinny zawsze wyrażać prawdę, do której się dąży i którą się wewnętrznie kocha.

O Panie, niechaj przyjdę do Ciebie prostą drogą prawdy i prostoty! Udziel mi prawej intencji, tego jedynego spojrzenia duszy pragnącej podobać się Tobie, bym nie przejmowała się sądami innych o moim postępowaniu. Spraw, abym obcując z bliźnim szła zawsze prostą drogą miłości, czystej życzliwości, Ciebie miłując w stworzeniach, nie szukając naturalnego zadowolenia. Niechaj moje postępowanie czerpie natchnienie w szczerości, miłości braterskiej i w świętej wolności.
   Obym umiała, wśród zmiennych kolei życia i w nieprzewidzianych wypadkach, dążyć prosto, bez zatrzymywania się i roztargnień, tam gdzie mnie woła Twoja wola. Naucz mnie postępować drogą miłości, która nie zna zwłoki, prostoty, której obce są odchylenia, prawdy nie uznającej wykrętów.
   Taka droga podoba się Tobie, o Jezu, Ty bowiem raczyłeś się nazwać najprostszą drogą: „Ego sum via rectissima”. Ta droga prowadzi do Ojca, boś Ty powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. Tą drogą prowadzi nas Duch Święty, „wiedzie sprawiedliwego po drogach prostych”. Dlatego, o Boże, pragnę i błagam Cię gorąco: „Stwórz we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi twojego Ducha” (zob. s. Karmela od Ducha Św.).

Ty mnie znasz całkowicie, Panie: moja teraźniejszość, przeszłość i przyszłość są przed obliczem Twoim jedną rzeczywistością. Nawet te przezroczyste i zanikające odcienie mojej myśli, jakich ja sam nie jestem zdolny pochwycić, Ty znasz. Każdy akt, czy to jest działanie, czy myśl, Ty możesz zrozumieć od początku i śledzić cały jego rozwój i następstwa. Ty znasz koniec, jaki mnie czeka, i wiesz nawet godzinę, w której stanę przed Tobą na sąd...
   O Panie, nie potrafiłbym zgodzić się na taką myśl, że Ty mnie nie znasz. Wiedzieć, że Ty czytasz w moim sercu, to dla mnie najwyższa pociecha. Udziel mi jak najobficiej doskonałej szczerości, której pragnę. Spraw, abym nigdy nie musiał się lękać Twojego spojrzenia, spostrzegając, że nie staram się szczerze podobać się Tobie. Naucz mnie miłować Cię goręcej: wówczas dopiero będę spokojny, a sąd Twój nie będzie mnie zgoła napawał bojaźnią (J. H. Newman).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 182

Do góry

Książka na dziś

Rekolekcje

Rekolekcje "Jak prowadzić życie w Duchu Świętym?" (CD-MP3)

ks. Artur Szymczyk

1. Wiara to relacja (0:50) 2. Jaki obraz Boga nosisz w sercu? (0:32) 3. Modlitwa o uzdrowienie (0:20) 4. Bóg jest Tatusiem (0:45) 5. Modlitwa uwielbienia cz. 1 - Wspólnota Posłanie (0:28) 6. Modlitwa o złamanie barier (0:34) 7. Bylebym pozyskał Chrystusa (0:31) 8. Modlitwa uwielbienia cz. 2 - Wspólnota Posłanie (0:37) 9. Ze względu na miłość (0:37) 10. Modlitwa o nowe wylanie Ducha Świętego (0:28) 11. Wystarczy ci mojej łaski (0:39) 12. Posługa charyzmatyczna - Wspólnota Posłanie (0:37) 13. Dla mnie żyć to Chrystus (0:19) Łączny czas nagrania: 7 godz. 17 min.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.