20 LIPCA 2017

Czwartek

Wspomnienie bł. Czesława

Dzisiejsze czytania: Wj 3,13-20; Ps 105,1.5.8-9.24-27; Mt 11,28; Mt 11,28-30

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Rozmowy z ludźmi, którzy spotkali Jezusa

Dzisiejsze czytania

(Wj 3,13-20)
Mojżesz rzekł do Boga: Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć? Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: JESTEM, KTORY JESTEM. I dodał: Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was. Mówił dalej Bóg do Mojżesza: Tak powiesz Izraelitom: JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba i powiedział: Nawiedziłem was i ujrzałem, co wam uczyniono w Egipcie. Postanowiłem więc wywieść was z ucisku w Egipcie i zaprowadzić do ziem Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty, do ziemi opływającej w mleko i miód. Oni tych słów usłuchają. I pójdziesz razem ze starszymi z Izraela do króla egipskiego i powiecie mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, nam się objawił. Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynię, abyśmy złożyli ofiary Panu, Bogu naszemu. Ja zaś wiem, że król egipski pozwoli nam wyjść z Egiptu tylko wtedy, gdy będzie zmuszony ręką przemożną. Wyciągnę przeto rękę i uderzę Egipt różnymi cudami, jakich tam dokonam, a wypuści was.

(Ps 105,1.5.8-9.24-27)
REFREN: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,
przysiędze danej Izaakowi.

Bóg swój naród bardzo rozmnożył,
uczynił go mocniejszym od jego wrogów.
Ich serce odmienił, aby znienawidzili lud Jego
i wobec sług Jego postępowali zdradziecko.

Posłał wtedy sługę swego Mojżesza
i Aarona, wybranego przez siebie.
Okazali wśród nich Jego znaki
i cuda w krainie Chama.

(Mt 11,28)
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

(Mt 11,28-30)
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Człowiek może przyjąć wobec Boga dwie całkiem różne postawy. Może zaufać swemu Panu i pozwolić Mu się prowadzić przez życie, a może też przyjąć postawę nieufności, ciągle żądać nowych znaków, a gdy Bóg je daje, nie dostrzegać ich. Patron dnia dzisiejszego, bł. Czesław, jest dla nas przykładem ufności i gorliwej odpowiedzi na głos powołania. Żył w latach 1180-1242 i był jednym z pierwszych polskich dominikanów. Pracował w Krakowie, Pradze i we Wrocławiu, gdzie założył klasztor. Nie tylko głosił słowo Boże, ale też całym swoim życiem dawał przykład wiernej modlitwy i ufnego powierzenia się Bogu.

Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2009, s. 86

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Dla Boga wszystko jest możliwe

„Dzieła Twoje są wielkie i godne podziwu, Panie, Boże wszechwładny! Sprawiedliwe i wierne są Twoje drogi” (Ap 15, 3)

Mówiąc o dziele stwórczym Boga, Izajasz kończy: „Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te [gwiazdy]? — Ten, który wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyli” (40, 26). Bóg jest wszechmocny, może uczynić wszystko, co chce, jak chce, kiedy chce: „Cokolwiek Panu się podoba, to uczyni na niebie i na ziemi, na morzu i we wszystkich głębinach” (Ps 135, 6). Nic nie może przeszkodzić Jego działaniu, nic nie może sprzeciwić się Jego woli, nic nie jest dla Niego trudne: „Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37). Dzieła człowieka, nawet najprostsze, wymagają czasu, trudu, materiału, współpracy; Bóg zaś wykonuje nawet największe dzieła w jednej chwili, prostym aktem swojej woli. Jest tak wszechmocny, że jednym słowem powołał wszystko z nicości do bytu: „Ty rzekłeś i stało się... i nie ma nikogo, kto by się sprzeciwił Twemu głosowi” (Jdt 16,14). Słowa człowieka są pustym dźwiękiem, który ginie w powietrzu; słowo Boga jest tak skuteczne, że sprawia wszystko, co wyraża: „Pan rozkazał, a wszystko... zaczęło istnieć” (Ps 33, 6). Bóg jest tak wszechmocny, że stworzywszy człowieka wolnym, rządzi nim i kieruje według swego upodobania, nie naruszając jednak jego woli. Bóg jest tak wszechmocny, że przekształca ludzi, dzieci grzechu, w dzieci przybrane, uczestników swojego boskiego życia. Bóg jest tak wszechmocny, że wyprowadza dobro ze zła. Wszechmoc Boga jest zawsze w akcie, zawsze działa nie znając zmęczenia; i ta olbrzymia wszechmoc, nieskończona, wieczna, jest do tego stopnia na usługi Jego nieskończonej dobroci lub, lepiej, jest samą nieskończoną Dobrocią, że może uczynić wszystko dobro, jakie chce. Jak bardzo potrzebujemy Jego pomocy my, tak słabi, że chociaż pragniemy dobra, to jednak często jesteśmy niezdolni je spełnić!

Twoja jest, o Panie, wielkość, moc, sława, majestat i chwała, bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, jest Twoje... Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzi, Ty nad wszystkim panujesz, a w ręku Twoim siła i moc, i ręką Twoją wywyższasz i utwierdzasz wszystko. Teraz więc, Boże nasz, dzięki Ci składamy i wychwalamy przesławne imię Twoje (Pierwsza Księga Kronik 29, 11-13).

Panie i Stworzycielu mój, Ty jesteś moim Panem, panujesz w pełni w niebie i na ziemi. Takie jest Twoje panowanie, że każda rzecz stworzona zależy od Twojej nieskończonej wszechmocy. Ty jesteś moim władcą, możesz uczynić ze mną wszystko, co Ci się podoba. Ty, mądrości wieczna, ukształtowałeś mnie z niczego i udzieliłeś mi bytu i pożywienia, zaspokajając moje ciągłe potrzeby...
O Boże najwyższy, ja jestem... sługą, który nie ma nic, aby Ci się odpłacić, Ty bowiem jesteś moim władcą, Ja, o Panie, jestem tym biednym Łazarzem, tak podległym nędzom naturalnym, jakie niesie z sobą część niższa człowieka, i tak biednym, że nie mam w sobie żadnej cnoty, bym Ci się mógł podobać; lecz pragnę gorąco miłować Cię...
Udziel mi, o Boże mój, bogactw łaski Twojej i uczyń mnie bogatym w nią, abym mógł ofiarować Ci wszystkie akty cnotliwe, jakie ona rodzi: skruchę, że obraziłem Ciebie, postanowienie nieobrażania Cię, wytrwałość naśladowania Cię w życiu i w śmierci, w radości i cierpieniu; a na koniec daj mi zdanie się na Twoją wolę we wszystkim, abym we wszystkim, co mi się przydarzy, tak miłym, jak i gorzkim dla duszy, mówił zawsze: bądź Twoja święta wola, jako w niebie tak i na ziemi (św. Karol z Sezze).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 406

Do góry

Książka na dziś

Rozmowy z ludźmi, którzy spotkali Jezusa

Rozmowy z ludźmi, którzy spotkali Jezusa

Dabezies Francois

Autor książki - niegdyś młody i gniewny sceptyk - zaczął zmieniać swój punkt widzenia pod wpływem książki André Frossarda Spotkałem Boga oraz szczerej rozmowy z Frossardem. Spotkanie André Frossarda z Jezusem było wydarzeniem nagłym, niespodziewanym. Jego historia była bardzo piękna, ale to mi nie wystarczyło. W dalszym ciągu nie wiedziałem, co mam o tym myśleć i jak miałoby to wpłynąć na moje życie. Zacząłem więc szukać w historii innych osób, które rzeczywiście spotkały żyjącego Jezusa.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.