9 STYCZNIA 2017

Poniedziałek

Dzień powszedni

Dzisiejsze czytania: Hbr 1,1-6; Ps 97,1-2.6-7.9.12; Mk 1,15; Mk 1,14-20

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Jak żyć? Cudownie być chrześcijaninem

Dzisiejsze czytania

(Hbr 1,1-6)
Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!

(Ps 97,1-2.6-7.9.12)
REFREN: Hołd Mu oddajcie wszyscy aniołowie

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa;
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.
Niech się zawstydzą wszyscy, którzy czczą posągi
i chlubią się bożkami,
niech wszystkie bóstwa hołd Mu składają.

Ponad całą ziemię Tyś bowiem wywyższony
i nieskończenie wyższy ponad wszystkich bogów.
Radujcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię.

(Mk 1,15)
Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

(Mk 1,14-20)
Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Rozpoczynamy w liturgii okres zwykły, lecz radość Bożego Narodzenia ciągle jest w nas obecna. Bóg przyszedł do nas. Świat, w którym żyjemy, nie jest pozbawiony Jego obecności. „Pan króluje, wesel się ziemio!” On pragnie wydobyć nas z morza grzechu i zła, które zagrażają naszemu życiu. Chce karmić nas swoim słowem i Ciałem, abyśmy poznając Go, podążali drogą, która nas doprowadzi do królowania razem z Nim.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” styczeń 2009, s. 49

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Jezus — prawdziwy szczep winny

Panie, niechaj lgnę do Ciebie, albowiem w Tobie jest moje życie (Pwt 30, 20)

Jezus jest jedynym „Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi” (1 Tm 2, 5). Nie chciał jednak, odkupiwszy ludzkość, zostać od niej odłączonym, lecz zapragnął, aby całe odkupienie ludzi dokonało się w Nim, dzięki ścisłemu z Nim zjednoczeniu. Oto wielka tajemnica wszczepienia w Chrystusa. Objawił ją Apostołom w wieczór poprzedzający Mękę. „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia... Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie — o ile nie trwa w winnym krzewie — tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie” (J 15, 1. 4).

Jezus twierdzi stanowczo, że nikt nie może być odkupiony ani posiąść życia nadprzyrodzonego, życia łaski, jeśli nie będzie żył w Nim, nie będzie w Niego wszczepiony, podobnie jak latorośl nie może żyć ani owocować, jeśli nie będzie tkwić w szczepie. Oto najściślejsza łączność, jaką Jezus zapragnął ustanowić między sobą a ludźmi, łączność konieczna do ich zbawienia i uświęcenia. Nawet łaski najniższego stopnia nie może człowiek otrzymać bez pośrednictwa Chrystusa, podobnie jak nawet najmniejsza kropelka soku życiowego nie dojdzie do gałęzi odłączonej od pnia. „Prawdziwą winoroślą jest Chrystus użyczając życia i urodzajności pędom, to znaczy nam, którzy poprzez Kościół w Nim trwamy, a bez Niego nic uczynić nie możemy” (KK 6).

Jezus oświadcza też, że człowiek trwający w Nim nie tylko posiada życie nadprzyrodzone, ale jest przedmiotem szczególnej troski Ojca niebieskiego, który uprawia mistyczną winnicę. Istotnie, Ojciec niebieski uznaje w ludziach swoich przybranych synów, jako takich miłuje ich i opiekuje się nimi wtedy, kiedy widzi ich w swoim jedynym i umiłowanym Synu. Łaski przybrania za dzieci dostępują tylko ci, których Ojciec widzi ściśle połączonych ze swoim Jednorodzonym do tego stopnia, że stają się Jego żywą cząstką, jak latorośl jest żywą cząstką szczepu.

O słodkie i rozkoszne wszczepienie! Ty najwyższa słodyczy, raczyłaś złączyć się z naszą goryczą... Ty, nieskończony, ze skończonymi... Czy wystarczyło Twojej miłości zjednoczyć się tak ze stworzeniem? O nie; dlatego Ty, Słowo przedwieczne, użyźniłeś to drzewo krwią swoją. A krew swym ciepłem sprawia, że ono wypuszcza pędy, kiedy człowiek dobrowolnie wszczepia się w Ciebie, jednoczy i wiąże serce i uczucie z Tobą, wiążąc i opasując ten szczepek wstęgą miłości, żyjąc według Twojej nauki... Powinniśmy bowiem upodobnić się do Ciebie, o Chryste, i wszczepić w Ciebie przez cierpienia, krzyż oraz święte pragnienia. Wtedy, o Życie, przynosimy Ci owoce życia... Wówczas widzimy, że Ty stworzyłeś nas bez nas, lecz nie chcesz nas zbawić bez nas. Kiedy jesteśmy wszczepieni w Ciebie, wówczas gałązki, które dałeś drzewu naszemu, wydają owoce (św. Katarzyna ze Sieny).

O Boże, Ty posiadasz tę chwałę, która Cię uwielbia, a nie człowiek... Ty bowiem dajesz mu łaskę czynienia dobrze...
   To Cię uwielbia, że wiele owoców przynosimy i stajemy się uczniami Chrystusa. Lecz przez kogo stajemy się Twoimi uczniami? Przez Ciebie, uprzedziłeś nas bowiem swoim miłosierdziem; istotnie, Twoim dziełem jesteśmy utworzeni w Chrystusie Jezusie, aby pełnić dobre uczynki.
   O Jezu, Ty mówisz: Jak Ojciec umiłował Mnie, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Oto skąd mamy wszystkie nasze dobre uczynki. Bo skądże mielibyśmy je, gdyby wiara przez miłość nie działała?... I jakże miłowalibyśmy, gdybyśmy pierwej nie byli umiłowani?
   Mówiąc: Jak Ojciec umiłował Mnie, tak i Ja was umiłowałem, okazujesz się właśnie Pośrednikiem, o Jezu. Ojciec istotnie miłuje również nas, lecz miłuje nas w Tobie; przez to Ojciec zostaje uwielbiony, że owoc przynosimy w winnym krzewie, czyli w Tobie, Jego Synu, i stajemy się Twoimi uczniami (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 9

Do góry

Książka na dziś

Jak żyć? Cudownie być chrześcijaninem

Jak żyć? Cudownie być chrześcijaninem

Stanisław Mrozek SJ

Życie pierwszych chrześcijan zachwycało pogan. Nie chcę by życie było byle jakie. Co mi pomagało żyć w wierze. Gdzie w życiu szukać pociechy i niezawodnej pomocy? Gdy życie obfituje w tajemnice bolesne. Co robić, by być spełnionym i szczęśliwym w życiu? Jak żyć w świecie, ale nie dla świata? Co jest najważniejsze w życiu? Gdy życie nie szczędzi nam pokus złych duchów. Kiedy przychodzi czas rozrachunku. Uśmiech i zdrowy humor pomaga żyć. Poznaj sekret dobrego i szczęśliwego życia.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.