21 PAŹDZIERNIKA 2016

Piątek

Wspomnienie bł. Jakuba Strzemię, biskupa

Dzisiejsze czytania: Ef 4,1-6; Ps 24,1-6; Mt 11,25; Łk 12,54-59

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Droga Miłosierdzia

Dzisiejsze czytania

(Ef 4,1-6)
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

(Ps 24,1-6)
REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Łk 12,54-59)
Jezus mówił do tłumów: Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: Deszcze idzie. I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: Będzie upał. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Jakub Strzemię (1340-1409) urodził się prawdopodobnie w Małopolsce, lecz później z rodziną przeniósł się na Ruś. Jako młody człowiek wstąpił do franciszkanów. W zakonie pełnił m.in. obowiązki przełożonego oraz misjonarza – wędrował pieszo przez Ruś, głosząc Ewangelię. Mianowany arcybiskupem Halicza, rozpoczął organizację metropolii i doprowadził do przeniesienia jej stolicy do Lwowa. Był też zaufanym doradcą króla Władysława Jagiełły. We wszystkim, co czynił, cechowała go wielka gorliwość duszpasterska, prostota życia, duch pojednania i troska o to, by Chrystus był znany i kochany. Był pasterzem na miarę słów Chrystusa: „rządcą wiernym i roztropnym”, hojnie rozdzielającym dobra otrzymane od Pana.

Hanna Ożdżyńska, „Oremus” październik 2009, s. 90

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Robotnicy na żniwo

Panie, spraw, abym mógł z Tobą służyć i wydać moje życie na okup za wielu (Mk 10,45)

Robotników ewangelicznych trzeba przygotować. Jezus potwierdził to w sposób bardzo wymowny swoim życiem i swoją nauką. Jest wielką tajemnicą fakt, że On, posłany głosić królestwo Boże, poświęcił trzydzieści lat swojego krótkiego życia ziemskiego na modlitwę, na życie w milczeniu i ukryciu w Nazaret, i tylko trzy lata obrócił na bezpośrednie apostolstwo. A przecież praca nagliła: głoszenie Ewangelii, wychowywanie Apostołów, założenie Kościoła. Lecz Jezus nie spieszył się i zanim rozpoczął swoją posługę, usunął się na pustynię, gdzie spędził czterdzieści dni na poście i nieustannej rozmowie z Ojcem. Podobnie ma się rzecz z Apostołami. Nim zlecił im misję przepowiadania. Pan zatrzymał ich przy sobie, by ich przygotować. Poucza ich i upomina, uczy ich modlitwy, praktyki cnót, życia według wymagań posłannictwa, jakie im zostanie powierzone, i tylko niekiedy, aby nabrali doświadczenia, nakłada na nich jakiś obowiązek bezpośredniego apostolstwa. Na koniec, zanim roześle ich ostatecznie na podbój świata, pragnie, aby wzmocnili swoją duszę karmiąc się Jego Ciałem, patrząc na Jego mękę, wyczekując na modlitwie przyjścia Ducha Świętego.

Kościół idąc tym śladem chce, aby zanim apostołowie pójdą pracować przy żniwie Pana, przygotowywali się nie tylko kulturalnie, lecz także duchowo. Odnośnie do kleryków Sobór mówi: „niech nauczą się żyć w ścisłej i nieustannej łączności z Ojcem przez Syna Jego Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Niech nauczą się szukać Chrystusa w wiernym rozważaniu słowa Bożego, w czynnym uczestnictwie w świętych tajemnicach Kościoła, a przede wszystkim w Eucharystii i w Bożym oficjum... Niech alumni uczą się żyć według wzoru Ewangelii, umacniać się w wierze, nadziei i miłości, aby praktyką tych cnot wyrobili w sobie ducha modlitwy” (DFK 8). Bez poważnej formacji duchowej żaden apostoł — ani kapłan, ani zakonnik lub świecki — nie potrafi rozwijać skutecznego apostolstwa.

O Panie, chcę dawać Ciebie duszom, a dusze Tobie; sobie zaś, biednemu i nędznemu narzędziu, pracę, wyrzeczenie i radości zjednoczenia z Tobą, o umiłowany Mistrzu!... Spraw, abym coraz lepiej widział ścisłe więzy łączące apostolstwo z ofiarą i umartwieniem... Poprzez modlitwę i umartwienie chcę dążyć do zjednoczenia z Tobą w wewnętrznym życiu duszy; przez apostolstwo płynące z modlitwy i umartwienia chcę dążyć do zjednoczenia z Tobą w czynnościach zewnętrznych. Spraw, abym nigdy nie zapominał celu; radosnego zjednoczenia, jeżeli Ty, o Boże... udzielisz mi go, i zjednoczenia w cierpieniu, jeśli tak Tobie się spodoba, o Panie. Lecz w każdym razie zjednoczenie, zażyłość z Tobą we wnętrzu mej duszy i na zewnątrz, poprzez duszę (G. Canovai).

Spraw, o Panie, aby modlitwa była dla mnie źródłem światła w posłudze pasterskiej. Nie tylko powinienem nawracać grzeszników, lecz także kierować doskonalszymi duszami na Twoich drogach, powinienem głosić mądrość wśród doskonałych; powinienem być dla nich przewodnikiem na drodze modlitwy, bronić ich przed złudzeniami miłości własnej. Użycz mi więc łaski, abym był solą ziemi, światłością świata, okiem rozjaśniającym całe ciało Kościoła i ustami, które oznajmiają naukę tradycji.
O, kto mi da takiego ducha modlitwy, który ma wszelką moc nad Tobą, o Boże, a pasterzowi udziela wszystkiego, czego mu brak w stosunku do jego trzody? To duch modlitwy kształtuje nowych apostołów, aby przemienić oblicze ziemi... Życie apostoła polega na nieustannej modlitwie, by Cię miłować i sprawić, abyś był miłowany, Boże mój. Daj, abym żył tym życiem ukrytym z Chrystusem w Tobie, a zakosztuję, jak dobry jesteś. Panie. Wówczas stanę się kolumną Twojego domu, miłością i rozkoszą Kościoła (F. Fénélon).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 359

Do góry

Książka na dziś

Droga Miłosierdzia

Droga Miłosierdzia

ks. Franciszek Ślusarczyk

Książka składa się z trzech części. Pierwsza z nich to spotkania z Mistrzem w blasku wiary, podczas Jego publicznej działalności, kiedy nie tylko głosi Dobrą nowinę, ale dokonuje cudownych dzieł, objawiając miłość ojca, który uzdrawia swoje dzieci na duszy i na ciele, a nawet wskrzesza umarłych do życia. Drugi etap prowadzi nas szlakiem wielkiego upokorzenia i cierpienia, jakiego doświadcza Jezus. na tym etapie on sam potrzebuje miłosierdzia ze strony ludzi, ale wciąż je nadal objawia pobudzając nie tylko Judasza czy Piotra do refleksji, ale otwierając już bramy raju dla skruszonego łotra. Trzeci etap „Drogi Miłosierdzia” to spotkania z Mistrzem już po zmartwychwstaniu, kiedy wlewa w serca uczniów przebaczającą miłość, pokój oraz nadzieję i umocnionych darami Ducha Świętego oraz władzą odpuszczania grzechów wysyła z orędziem Miłosierdzia do całego świata.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.