Niedziela
Czytania
(Iz 55, 1-3)
Tak mówi Pan: "Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida".
(Ps 145 (144), 8-9. 15-16. 17-18)
REFREN: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta
Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.
(Rz 8, 35. 37-39)
Bracia: Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co jest wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
Aklamacja (Mt 4, 4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
(Mt 14, 13-21)
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności". Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł: "Przynieście Mi je tutaj". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Rozważania do czytań
Oremus
Tłumy nakarmione dzięki cudownemu rozmnożeniu chleba i ryb znów będą łaknąć. Uzdrowieni z chorób i tak kiedyś umrą. Jednak głód odczuwany przez ciało nie jest najgorszym z głodów. Również choroby i cierpienie fizyczne nie są największym nieszczęściem. Trudniej zaspokoić głód i uleczyć cierpienie duszy zranionej grzechem, która nie pamięta o Bogu i jest odłączona od źródła życia, strącona w otchłań samotności. Tego właśnie głodu i cierpienia naszych dusz Bóg dotyka w Eucharystii. "Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? (...) Posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie". "Ja jestem chlebem życia, kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął".
Bogna Paszkiewicz, "Oremus" sierpień 2008, s. 15
Patroni dnia:
Święty Euzebiusz z Vercelli, biskup
- urodził się około 283 r. na Sycylii. Jako chłopiec przeniósł się do Rzymu, gdzie poświęcił się stanowi duchownemu. Papież św. Juliusz I wysłał go do Vercelli, udzielając mu święceń kapłańskich, potem udzielił mu sakry biskupiej. Jego diecezja była wtedy w większości jeszcze pogańska. Ze swymi kapłanami prowadził życie wspólne. Spod jego ręki wyszli w ten sposób: św. Honorat, jego następca; św. Gaudencjusz, pierwszy biskup Nowary; św. Eksuperancjusz, pierwszy biskup Tortony; św. Eustazjusz, pierwszy biskup Aosty; św. Eulogiusz, pierwszy biskup Ivrei. Euzebiusz zostawił po sobie kilka pism. Wśród nich tłumaczenie na język łaciński z języka greckiego komentarza do Psalmów Euzebiusza z Cezarei. Zachował się również jego traktat o Trójcy Świętej, w którym w formie dialogu została podana nauka chrześcijańska o tej tajemnicy przeciwko arianom. Zmarł 1 sierpnia 371 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Słowa proroka Izajasza zawierają paradoksalne wezwanie Boga: „Kupujcie bez pieniędzy i za darmo”. Warto zatrzymać się nad słowem „kupujcie”. Bóg nie mówi o pożyczaniu ani o biernym dziedziczeniu. Kupowanie oznacza świadomy wybór i przyjęcie czegoś na własność. To, co otrzymujemy od Stwórcy, staje się naprawdę nasze. A kiedy coś jest naszą własnością, zyskujemy wolność – możemy zachować tę wartość dla siebie albo przekazać ją innym. Boża łaska, pokój serca czy przebaczenie nie są nam dane jedynie na chwilę. Pan składa je w nasze ręce jako trwały dar, którym możemy dzielić się z ludźmi wokół nas. Nie jesteśmy tylko proszącymi, ale obdarowanymi dziećmi, które uczą się od Ojca bezinteresownej hojności. Stańmy dziś przed Bogiem z gotowością przyjęcia Jego darów i zanieśmy je do naszych rodzin, środowisk pracy i wszystkich, których spotkamy na swojej drodze.
Komentarz do psalmu
Psalm responsoryjny, choć pełen uwielbienia, odsłania także prawdę o ludzkiej bezradności. Bóg objawia się w nim jako cierpliwy Ojciec, który zna nasze potrzeby lepiej niż my sami. W życiu często nie otrzymujemy od razu tego, o co prosimy, a czasem w ogóle. Niekiedy wydaje się nawet, że inni zostali wysłuchani, a my nie. Słowo Boże zapewnia jednak, że Pan nigdy nie pozostawia swoich dzieci bez tego, co naprawdę konieczne. Zaufanie Panu, przy jednoczesnym trwaniu w oczekiwaniu i przedstawianie mu swoich próśb ma głęboki sens. Uczy nas wytrwałej modlitwy i ćwiczy nas w poddawaniu się Jego woli. Bóg pragnie, abyśmy wołali do Niego z głębi serca, z prostą ufnością. Taka modlitwa przemienia człowieka i otwiera go na przyjęcie Bożych darów we właściwym czasie.
Komentarz do drugiego czytania
W drugim czytaniu święty Paweł przypomina o potędze miłości Chrystusa, od której nic nie jest w stanie nas odłączyć. Fundamentem tej pewności jest łaska chrztu świętego. Moc śmierci i zmartwychwstania Jezusa została nam dana raz na zawsze, nadając nam niezatarte znamię umiłowanych dzieci Boga. Ludzka natura pozostaje jednak krucha i zmienna. Zdarzają się chwile, gdy sami tracimy wiarę, gasną w nas nadzieja i miłość. Boża pieczęć na naszym sercu pozostaje jednak nienaruszona. Bóg nie cofa swoich obietnic i nie przestaje kochać nawet wtedy, gdy my odwracamy się od Niego. Nasza tożsamość jest bezpieczna w Jego rękach. Jeśli z pokorą uznamy własną słabość, odkryjemy na nowo miłość, która nie zawodzi i nigdy się nie kończy.
Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia o rozmnożeniu chleba rzuca światło na relację Jezusa z ludźmi. Tłum poszedł za Nim na pustkowie bez kalkulacji i bez szukania własnych korzyści. Ludzie wytrwali przy Nim po prostu dlatego, że chcieli z Nim być.
Bywa i tak, że goście wpadają do nas „tylko” na herbatę, a zostają aż do kolacji. Cieszymy się ich obecnością i chcemy zatrzymać ich dłużej, dlatego dzielimy się tym, co mamy. Podobnie postępuje Jezus. Daje ludziom chleb i ryby – nie po to, by urządzić ucztę, ale by mogli pozostać z Nim jeszcze trochę.
Zastanawia jednak finał tej historii. Dlaczego zebrano aż dwanaście koszy ułomków? Boga trudno posądzać o marnotrawstwo. Być może ludzie, kierując się lękiem o jutro, brali więcej, niż potrzebowali. Pozostałe kosze pełne kawałków chleba przypominają nam, że Boża hojność zawsze przewyższa nasze obawy i kalkulacje. Kiedy trwamy przy Chrystusie, On daje więcej, niż potrafimy sobie wyobrazić. Pozostaje tylko pytanie: czy naprawdę to dostrzegamy?
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
03 sierpnia 2026
Poniedziałek
Poniedziałek XVIII tygodnia zwykłego
Czytania
(Jr 28,1-17)
W czwartym roku Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeon, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce - wyrocznia Pana - skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego. Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan wypełni twoje słowa, które prorokowałeś, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego i wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które powiem do twoich uszu i do całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka. Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi Jeremiasza proroka i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: To mówi Pan: Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. Jeremiasz zaś odszedł swoją drogą. Po połamaniu jarzma, [wziętego] z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: Idź i powiedz Chananiaszowi: To mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. To bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na szyję wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także zwierzęta polne mu poddaję. I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś żywić temu narodowi zwodniczą nadzieję. Dlatego to mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu. I zmarł Chananiasz prorok w tym roku, w siódmym miesiącu.
(Ps 119,29.43.79-80.95.102)
REFREN: Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich
Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa,
obdarz mnie łaską Twego Prawa.
Nie odbieraj moim ustom słowa Prawdy,
bo ufam Twoim wyrokom.
Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy
i ci, którzy uznają Twoje napomnienia.
Niech się moje serce doskonali w Twych ustawach,
abym nie doznał wstydu.
Czyhają na mnie grzesznicy, ażeby mnie zgubić,
ja zaś przestrzegam Twoich napomnień.
Nie odstępuję od Twoich wyroków,
albowiem Ty mnie pouczasz.
Aklamacja (Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
(Mt 14, 22-36)
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: "Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!" Na to odezwał się Piotr: "Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!" A On rzekł: "Przyjdź!" Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: "Panie, ratuj mnie!" Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: "Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?" Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: "Prawdziwie jesteś Synem Bożym". Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.
Rozważania do czytań
Oremus
Współczesny świat mami człowieka licznymi obietnicami dobrobytu i zadowolenia. Głosiciele szczęścia bez Chrystusa i Jego krzyża są fałszywymi prorokami, sprowadzającymi człowieka na manowce. Tylko Chrystus jest Dobrym Pasterzem, który potrafi zaradzić potrzebom człowieka i ulitować się nad jego cierpieniem. On jest Tym, który leczy chorych, głosi Dobrą Nowinę i karmi do syta chlebem. Również w czasie tej Eucharystii przychodzi do nas jako Zbawiciel, pragnący odnowić nasze życie.
ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus" sierpień 2004, s. 8-9
Patroni dnia:
Święta Lidia
Lidia to postać znana z kart Nowego Testamentu. Mieszkała w Filippi, w Macedonii. Była zapewne osobą zamożną, bowiem purpura - tkanina, którą sprzedawała - stanowiła towar luksusowy. Kiedy św. Paweł przybył do miasta, w którym mieszkała, Lidia była poganką skłaniającą się ku monoteizmowi. Spotkawszy Apostoła, przyjęła chrzest. Paweł pozyskał ją dla Chrystusa jako pierwszą pogankę w Europie w czasie swojej drugiej podróży, która obejmowała Małą Azję, Macedonię oraz Grecję. O dalszych losach św. Lidii nie wiemy nic więcej. Baroniusz wprowadził jej imię do Martyrologium Rzymskiego w wieku XVI (1584)
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pierwsze czytanie stawia nas przed pytaniem o źródło naszej nadziei i uczy odróżniać Bożą prawdę od ludzkich pobożnych życzeń. Prorok Jeremiasz staje się przewodnikiem, który chroni nas przed złudną nadzieją. Chananiasz mówi dokładnie to, co udręczony naród pragnie usłyszeć. Zapowiada szybki sukces, zrzucenie babilońskiego jarzma i odzyskanie wolności bez żadnego wysiłku. To kusząca wizja Boga, który działa na nasze zawołanie i spełnia wszystkie oczekiwania. Jeremiasz wybiera jednak inną drogę. Nie szuka poklasku ani taniego pocieszenia, lecz cierpliwie czeka na słowo Boga i pyta, jaka jest wola Pana w tej sytuacji. Uczy nas, że prawdziwa wiara wymaga cierpliwości i zgody na Boży scenariusz, nawet jeśli prowadzi on przez trudne doświadczenia. Demaskuje iluzje, które sami tworzymy, i zachęca, aby zakorzenić swoje życie w realnej obecności Boga, a nie w krzykliwych obietnicach współczesnego świata.
Komentarz do psalmu
Psalm responsoryjny jest modlitewnym pomostem między trudnym proroctwem Jeremiasza a Ewangelią. To modlitwa człowieka, który pośród sprzecznych głosów świata szuka pewnego oparcia w Bożym słowie. Gdy wokół pojawiają się fałszywi prorocy obiecujący łatwe rozwiązania, właśnie Boże przykazania stają się drogowskazem, który nie pozwala nam zbłądzić. Psalmista przypomina, że nie są one ciężarem, lecz tarczą chroniącą przed kłamstwem i złudzeniem. Śpiewając ten psalm, prosimy o dar mądrości i rozeznania, abyśmy – jak Jeremiasz – potrafili cierpliwie czekać na głos Boga i nie ulegać presji otoczenia. Ufność pokładana w Panu przynosi pokój nawet pośród największych kryzysów i przygotowuje nasze serca na spotkanie z Chrystusem, który jest pełnią Bożego Prawa i miłości.
Komentarz do Ewangelii
Ewangelia ukazuje Jezusa, który działa z niezwykłą prostotą i zdecydowaniem. Po rozmnożeniu chleba wysyła uczniów do łodzi, a sam udaje się na modlitwę. Gdy przychodzi do nich po wzburzonym jeziorze, natychmiast uspokaja ich lęk. Na prośbę Piotra odpowiada jednym słowem: „Przyjdź!”.
Na polecenie Mistrza uczeń zaczyna iść do Niego po wodzie. Przełom następuje wtedy, gdy Piotr widząc siłę wiatru przestraszył się . Wtedy Piotr woła: „Panie ratuj mnie!. Jezus nie zwleka ani chwili. Najpierw wyciąga rękę i ratuje ucznia, a dopiero potem zaprasza go do głębszej wiary. Ratunek wyprzedza pouczenie. To piękna prawda również o naszym życiu. Nawet jeśli na moment zwątpimy, zaczniemy tonąć, Jego dłoń pozostaje wyciągnięta. On nie przestaje nas podnosić i prowadzić ku bezpiecznemu brzegowi.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
04 sierpnia 2026
Wtorek
Wtorek XVIII tygodnia zwykłego
Czytania
(Jr 30,1-2.12-15.18-22)
Słowo, które Pan skierował do Jeremiasza: To mówi Pan, Bóg Izraela: Napisz w księdze wszystkie słowa, jakie powiedziałem do ciebie. To bowiem mówi Pan: Dotkliwa jest twoja klęska, nieuleczalna twoja rana. Nikt się nie troszczy o twoją sprawę, nie ma lekarstwa, by cię uzdrowić. Wszyscy, co cię kochali, zapomnieli o tobie, nie szukają już ciebie, gdyż dotknąłem ciebie, tak jak się rani wroga, surową karą. Przez wielką twą nieprawość pomnożyły się twoje grzechy. Dlaczego krzyczysz z powodu twej rany, że ból twój nie da się uśmierzyć? Przez wielką twoją nieprawość i liczne twoje grzechy to ci uczyniłem. To mówi Pan: Oto przywrócę do poprzedniego stanu namioty Jakuba i okażę miłosierdzie nad jego siedzibami. Miasto zostanie wzniesione na swych ruinach, a pałace staną na swoim miejscu. Rozlegną się stamtąd hymny pochwalne i głosy pełne radości. Pomnożę ich, i nie zmaleje ich liczba, przysporzę im chwały, by nimi nikt nie pogardzał. Jego synowie będą tak jak dawniej i jego zgromadzenie powstanie wobec Mnie; ukarzę natomiast wszystkich jego ciemięzców. A jego władca będzie spośród niego, panujący jego będzie od niego pochodził. Zapewnię mu dostęp do Siebie, tak że się zbliży do Mnie. Bo kto inaczej miałby odwagę zbliżyć się do Mnie? - wyrocznia Pana. Wy będziecie moim narodem, a Ja będę waszym Bogiem.
(Ps 102,16-23.29)
REFREN: Pan się objawi w chwale na Syjonie
Poganie będą się bali imienia Pana,
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi.
Bo Pan odbuduje Syjon
i ukaże się w swym majestacie.
Pan przychyli się ku modlitwie opuszczonych
i nie odrzuci ich modłów.
Należy to spisać dla przyszłych pokoleń,
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.
Spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych,
aby skazanych na śmierć uwolnić.
Synowie sług Twoich bezpiecznie mieszkać będą,
a ich potomstwo będzie trwało w Twej obecności.
Aby imię Pana głoszono na Syjonie
i w Jeruzalem Jego chwałę,
kiedy zgromadzą się razem narody i królestwa, by służyć Panu.
Aklamacja (Ps 130,5)
Pokładam nadzieję w Panu, ufam Jego słowu.
(Mt 15, 1-2. 10-14)
Do Jezusa przyszli faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: "Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem". Jezus przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: "Słuchajcie i rozumiejcie: Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to właśnie go czyni nieczystym". Wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Czy wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to słowo?" On zaś odrzekł: "Każda roślina, której nie sadził Ojciec mój niebieski, będzie wyrwana. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną".
Rozważania do czytań
Oremus
Święty Jan Maria Vianney (1786-1859), proboszcz maleńkiej parafii w Ars w południowej Francji, modlitwą i pokutą dokonał cudu nawrócenia ogromnej liczby ludzi, w tym także intelektualistów i polityków swego czasu. Pochodzący z ubogiej rodziny i pozbawiony łatwości do nauki, z trudem ukończył seminarium. Był człowiekiem wielkiej wiary i pokory, a także heroicznej służby bliźniemu. Jego ewangeliczny radykalizm doprowadził go do świętości i zażyłej bliskości z Bogiem. Bliska więź ze Stwórcą i Zbawicielem uzdolniła go do przekraczania własnych ograniczeń, tak że dzięki Jezusowi stał się wielkim świętym swoich czasów. Tylko Chrystus może pomnożyć w nieskończoność nasze talenty, jeśli pozwolimy Mu działać.
O. Michał Mrozek OP, „Oremus” sierpień 2009, s. 17
Patroni dnia:
Święty Jan Maria Vianney, prezbiter
urodził się w Dardilly koło Lyonu 8 maja 1786 r. w wieśniaczej rodzinie. W 1799 r. Po raz pierwszy przyjął Chrystusa do swego serca w szopie, zamienionej na prowizoryczną kaplicę. Trwała wtedy Rewolucja Francuska. Szkoły parafialne były zamknięte, nauczył się więc czytać i pisać dopiero w wieku 17 lat. Od służby wojskowej Jana wybawiła ciężka choroba, na którą zapadł. Wstąpił do niższego seminarium duchownego w 1812 r. Przy tak słabym przygotowaniu i późnym wieku nauka szła mu bardzo ciężko. Przełożeni, litując się nad nim, radzili mu, by opuścił seminarium. Dopuszczono go do święceń kapłańskich właśnie ze względu na opinię Jego proboszcza oraz dlatego, że diecezja odczuwała dotkliwie brak kapłanów. 13 sierpnia 1815 roku Jan otrzymał święcenia kapłańskie. Miał wówczas 29 lat. Pierwsze trzy lata spędził jako wikariusz w Ecully. Na progu swego kapłaństwa natrafił na kapłana, męża pełnego cnoty i duszpasterskiej gorliwości. Po jego śmierci biskup wysłał Jana jako wikariusza-kapelana do Ars-en-Dembes. Młody kapłan zastał kościółek zaniedbany i opustoszały. Obojętność religijna była tak wielka, że na Mszy świętej niedzielnej było kilka osób. Nie wiedział, że przyjdzie mu tu pozostać przez 41 lat (1818-1859). Całe godziny przebywał na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Sypiał zaledwie po parę godzin dziennie na gołych deskach. Kiedy w 1824 r. otwarto w wiosce szkółkę, uczył w niej prawd wiary. Kiedy biskup spostrzegł, że ks. Jan daje sobie jakoś radę, erygował w 1823 r. parafię w Ars. Dobroć pasterza i surowość jego życia, kazania proste i płynące z serca - powoli nawracały dotąd zaniedbane i zobojętniałe dusze. Ks. Jan spowiadał długimi godzinami. Miał różnych penitentów: od prostych wieśniaków po elitę Paryża. W dziesiątym roku pasterzowania przybyło do Ars ok. 20 000 ludzi. W ostatnim roku swojego życia miał przy konfesjonale ich ok. 80 000. Nadmierne pokuty osłabiły już i tak wyczerpany organizm. Jako męczennik cierpiący za grzeszników i ofiara konfesjonału, zmarł 4 sierpnia 1859 r., przeżywszy 73 lata.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu Bóg przez proroka Jeremiasza ukazuje całą tragedię sytuacji, w jakiej znalazł się naród wybrany z powodu swojej niewierności i grzechu. Prorok bezlitośnie odsłania rany Izraela, które są skutkiem odwrócenia się od Stwórcy. Słowo Boże nie kończy się jednak na potępieniu. W swoim miłosierdziu Bóg składa zachwycającą obietnicę odnowy. Co ciekawe, nie zapowiada budowy czegoś zupełnie nowego. Nie przekreśla przeszłości, lecz obiecuje odbudowę na murach i fundamentach tego, co zostało zburzone. Wszystko ma wrócić na swoje miejsce. W tym geście odbudowy Pan daje narodowi najpiękniejszą obietnicę: „Wy będziecie moim narodem, a Ja będę waszym Bogiem”. Boże przebaczenie nie polega na wymazaniu naszej historii, ale na uzdrowieniu tego, co zniszczyliśmy własnym grzechem. Miłosierny Ojciec nie przestaje odbudowywać tego, co w nas wydaje się już nie do uratowania.
Komentarz do psalmu
Psalm resposoryjny jest modlitewnym echem obietnic, które usłyszeliśmy w Księdze Jeremiasza. Wszystkie jego wezwania wyrastają z pewności, że Bóg odbuduje Syjon i objawi światu swoją chwałę. Ta ufność nie opiera się na ludzkiej sile ani możliwościach, lecz na przekonaniu, że Pan nie pozostaje obojętny na wołanie cierpiących. Psalmista patrzy także dalej – ku przyszłym pokoleniom. Odbudowa Jerozolimy ma sprawić, że kolejne pokolenia będą wielbiły imię Boga i trwały przy Nim z niezachwianą wiernością. Boża troska zawsze wykracza poza nasze życie i obejmuje tych, którzy przyjdą po nas. Śpiewając ten psalm, uczymy się ufać, że nawet w chwilach największego kryzysu Bóg potrafi przemienić ruiny w miejsce nowego życia i nowej nadziei.
Komentarz do Ewangelii
Święty Mateusz przedstawia nam dziś ciekawą scenę. Faryzeusze nie stawiają Jezusowi zarzutu wprost. Zwracają uwagę na zachowanie Jego uczniów, podważając w ten sposób autorytet Nauczyciela. Ich pytanie nie dotyczy przekroczenia Prawa, lecz niestosowania się do tradycji starszych, czyli do ludzkich zwyczajów. Pokazuje to, jak łatwo można postawić tradycję na równi z wolą Boga i bardziej troszczyć się o zewnętrzne praktyki niż o sens, który powinien za nimi stać. Odpowiedź Jezusa prowadzi jednak znacznie głębiej. Wyjaśnia, że źródło dobra i zła nie znajduje się w tym, co pochodzi z zewnątrz, ale w ludzkim sercu. To nasze decyzje, intencje i pragnienia kształtują słowa oraz czyny. Człowieka nie czynią grzesznym okoliczności ani otoczenie, lecz to, na co sam daje przyzwolenie we własnym wnętrzu. Ten fragment przypomina, że prawdziwa pobożność nie polega jedynie na zachowywaniu przyjętych zwyczajów, ale przede wszystkim na nieustannej trosce o czystość serca, z którego rodzi się całe nasze życie.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
05 sierpnia 2026
Środa
Środa XVIII tygodnia zwykłego
Czytania
(Jr 31,1-7)
W tamtych czasach, mówi Pan, będę Bogiem dla wszystkich pokoleń Izraela, one zaś będą moim narodem. To mówi Pan: Znajdzie łaskę na pustyni naród ocalały od miecza; Izrael pójdzie do miejsca swego odpoczynku. Pan się mu ukaże z daleka: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-Izraelu! Przyozdobisz się znów swymi bębenkami i wyjdziesz wśród tańców pełnych wesela. Będziesz znów sadzić winnice na wzgórzach Samarii; uprawiający będą sadzić i zbierać. Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego! To bowiem mówi Pan: Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela!
(Ps: Jr 31,10-13)
REFREN: Pan nas obroni, tak jak pasterz owce
Słuchajcie, narody, słowa Pana,
głoście na dalekich wyspach, mówiąc:
„Ten, co rozproszył Izraela, znów go zgromadzi
i będzie czuwał nad nim, jak pasterz nad swą trzodą”.
Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie na wyżynie Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana.
Wtedy ogarnie dziewicę radość wśród tańca
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość,
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.
Aklamacja (Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.
(Mt 15,21-28)
Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.
Rozważania do czytań
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsze słowo z Księgi Proroka Jeremiasza ukazuje poruszający dialog miłości Boga z człowiekiem. Słowa: „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego zachowałem dla ciebie łaskawość” niosą fundamentalną prawdę – Bóg nigdy nie przestał kochać swojego ludu, nawet wtedy, gdy ten się od Niego odwrócił. Prawdziwym dramatem człowieka nie jest brak Bożej miłości, lecz odejście od niej. Bóg nas nie opuszcza. Jeśli jesteśmy daleko od Niego, to tylko dlatego, że sami się oddaliliśmy. Paradoksalnie często łatwiej przychodzi nam kochać innych i wiele z siebie dawać, niż z pokorą przyjąć bezwarunkową miłość naszego Stwórcy. Jeremiasz przypomina jednak, że dopiero wtedy, gdy pozwalamy się kochać i odpowiadamy na tę miłość, nasze życie zaczyna się odbudowywać. Owocem takiego spotkania jest radość, która nie pozostaje ukryta, ale wyraża się we wdzięczności, pokoju i uwielbieniu Boga. Pozwólmy Bogu kochać nas na nowo, aby ta radość mogła przemieniać całe nasze życie.
Komentarz do psalmu
Psalm resposoryjny wzięty z Księgi Jeremiasza jest radosnym hymnem o Bogu, który nieustannie wyprowadza człowieka z niewoli jego własnych słabości. W swojej dobroci naprawia skutki naszych błędów, grzechów i złych decyzji. Nie pozostawia nas na dnie, lecz działa jak Dobry Pasterz, który odnajduje zagubioną owcę i prowadzi ją do bezpiecznej owczarni. Ze słów tego psalmu wyłania się niezwykle pocieszająca prawda – Bóg pragnie naszej radości. Nie chce, abyśmy żyli w nieustannym poczuciu winy czy przygnębieniu. Jego wolą jest przemiana żałoby w wesele i uzdrowienie ludzkiego serca. Kiedy pozwalamy Mu działać, naszą naturalną odpowiedzią stają się wdzięczność, pokój i uwielbienie. Otwórzmy przed Nim nasze życie i pozwólmy Mu przemieniać to, czego sami nie potrafimy naprawić.
Komentarz do Ewangelii
Ewangelia o wierze kobiety kananejskiej pokazuje, że cała ta scena jest ważna nie tylko ze względu na samą kobietę, ale również z powodu postawy uczniów. To oni proszą Jezusa, aby ją odprawił. Można odnieść wrażenie, że jej krzyk i wytrwałość były dla nich kłopotliwe. Być może obawiali się także, że Jezus przekroczy granice swojej dotychczasowej misji i uzna prośbę pogańskiej kobiety, burząc ich bezpieczny i uporządkowany świat.
Chrystus prowadzi jednak z uczniami niezwykły dialog. Jezus mówi, że jest posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. Matka nie daje się jednak pominąć w rozmowie, która dotyczy jej samej i jej córki. Klęka przed Jezusem i z odwagą najpierw prosi: „Panie dopomóż mi!”, ufając bardziej Jego miłosierdziu niż pozornym przeszkodom. Po odpowiedzi Chrystusa, że niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom, wchodzi z Nim w dyskusję, argumentując swoją prośbę: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów”.
Ta scena przypomina wiele sytuacji z naszego życia – w rodzinie, pracy czy szkole – gdy inni rozmawiają o sprawach, które dotyczą również nas. Ewangelia zachęca, abyśmy nie bali się zabierać głosu w obronie tego, co najważniejsze: naszej wiary, naszych najbliższych i wartości, które kształtują nasze życie. Jest to również zachęta do tego, aby budując relację z Bogiem z odwagą przedstawiali mu to, co naprawdę nosimy w sercu.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Patroni dnia:
Święty Oswald, król i męczennik
urodził się około 604 r. jako syn Etelfryda, króla Northumbrii. Gdy Brytowie wywołali powstanie, w którym poległ jego ojciec, Oswald musiał uciekać do Szkocji na wyspę Iona (616), gdzie znajdował się klasztor. Tam Oswald zapoznał się z wiarą i przyjął chrzest. Po śmierci Edwina tron objął Caedwall. Wymordował on braci Oswalda: Osryka i Eanfryda. Tyran jednak rządził krajem zaledwie przez rok. Wezwany bowiem przez swoich zwolenników, w 634 r. Oswald wszedł do Northumbrii i pod Hewenfeld zwyciężył Caedwalla. Podanie głosi, że przed bitwą wystawił drewniany krzyż i przy nim skupił swoich rycerzy, modląc się o zwycięstwo krzyża nad pogaństwem. Po wstąpieniu na tron Oswald wprowadził chrześcijaństwo do Northumbrii. Gorliwie w tej misji wspierali go zakonnicy z wyspy Iona. Król sprowadzał z różnych stron kapłanów i zakonników, stawiał kościoły i fundował ośrodki parafialne. Przysłużył się Anglii także tym, że zjednoczył w swoim kraju skłócone dzielnice. Oswald zginął w bitwie pod Maserfield (Shropshire) 5 sierpnia 642 r., poległ w wieku zaledwie 38 lat. Jego ciało porąbano na kawałki, a głowę zawieszono na żerdzi.
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
Czwartek
Czytania
(Dn 7,9-10.13-14)
Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła - płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.
(Ps 97,1-2.5-6.9)
REFREN: Pan wywyższony króluje nad ziemią
Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.
Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.
Ponad całą ziemię
Tyś bowiem wywyższony
i nieskończenie wyższy
ponad wszystkich bogów.
(2 P 1,16-19)
Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/ jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej. Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.
Aklamacja (Mt 17,5c)
To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!
(Mt 17,1-9)
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.
Rozważania do czytań
Oremus
Dziś przez wiarę uczestniczymy w doświadczeniu Apostołów, oglądających na górze Tabor chwałę Syna Bożego. Biel szat Chrystusa wyraża Jego Bóstwo, świętość, bezgrzeszność, natomiast obłok symbolizuje tajemnicę Boga, która wymyka się ograniczonemu poznaniu naszego rozumu i zmysłów. Blask chwały Chrystusa ukazuje godność, piękno i świętość, które Bóg złożył w duszach nas wszystkich - Jego synów i córek. Przyjmując coraz głębiej Jego słowo do swego życia i jednocząc się z Nim w Eucharystii, stopniowo pozwalamy, by zajaśniał w nas Jego obraz, który w przyszłym życiu osiągnie swoją pełnię.
Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 27
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pierwsze czytanie pochodzące z Księgi Daniela ukazuje majestatyczną wizję Boga zasiadającego na ognistym tronie. Przed Przedwiecznym gromadzą się niezliczone zastępy, tysiące tysięcy, a całe stworzenie oddaje Mu cześć. Skala tej wizji przekracza ludzką wyobraźnię. W samym centrum pojawia się jednak Ktoś „jakby Syn Człowieczy”, który przychodzi na obłokach i staje przed obliczem Boga. To właśnie Jemu zostaje powierzona władza, chwała i królestwo, które nigdy nie przeminie. Daniel przypomina nam, że ponad wszystkimi dziejami świata stoi Bóg, a historia ostatecznie należy do Niego. Potęgi tego świata wydają się czasem niezwyciężone, lecz wobec Bożego majestatu tracą swoją siłę. To słowo zaprasza nas do zachwytu nad wielkością Pana i do odnowienia zaufania Temu, który prowadzi losy świata oraz każdego człowieka.
Komentarz do psalmu
Psalm 97 jest hymnem uwielbienia Boga, który króluje nad całym światem. Jego panowanie nie opiera się na sile ani przemocy, lecz na sprawiedliwości i świętości. Psalmista przywołuje obraz gór topniejących jak wosk przed obliczem Władcy wszystkiej ziemi. Niebiosa głoszą Jego sprawiedliwość, a całe stworzenie rozpoznaje Jego chwałę. Nie są to obrazy mające wzbudzić lęk, ale zachwyt nad potęgą Boga, wobec której wszystko inne okazuje się kruche i przemijające. Ten sam Pan jest jednak blisko człowieka prawego i napełnia jego serce światłem oraz pokojem. Śpiewając ten psalm, wyznajemy, że żadna trudność nie jest większa od Bożej mocy i że Ten, który włada całym światem, prowadzi również nasze życie.
Komentarz do drugiego czytania
Drugie czytanie przypomina nam, że wiara Apostołów nie opiera się na wymyślonych mitach. Święty Piotr podkreśla z mocą, że on i pozostali uczniowie byli świadkami chwały Jezusa objawionej na górze Przemienienia. Dlatego mówi w liczbie mnogiej – nie jest to osobiste przekonanie jednego człowieka, ale wspólne świadectwo tych, którzy naprawdę widzieli i słyszeli. Z tego doświadczenia rodzi się zachęta skierowana również do nas. Mamy trwać przy słowie Boga jak przy lampie świecącej w ciemności, aż Chrystus rozświetli nasze serca swoim światłem. W życiu każdego z nas przychodzą chwile duchowej pustyni i oschłości. Właśnie wtedy warto jeszcze mocniej uchwycić się Bożego słowa. Ono prowadzi nas przez mrok i daje cierpliwość, aż Pan sam rozpali w nas na nowo ogień wiary i miłości.
Komentarz do Ewangelii
Przemienienie Pańskie na górze Tabor ukazuje fundamentalną prawdę o naturze ludzkiej wiary: tajemnicy boskości Chrystusa nie da się pojąć wyłącznie rozumem, trzeba jej najpierw doświadczyć i ją przeżyć. Uczniowie próbowali zrozumieć zapowiedzi o męce i zmartwychwstaniu, jednak ich ludzki intelekt okazywał się bezradny wobec tak wielkiej tajemnicy. Dopiero gdy Jezus wprowadza ich na górę, osobno i pozwala im doświadczyć rzeczywistości sacrum – ujrzeć blask Jego twarzy i usłyszeć głos Ojca – ich wiara zyskuje nowy, trwały fundament. W naszym codziennym życiu duchowym mechanizm ten działa identycznie. Usilne, czysto intelektualne starania zrozumienia dogmatów czy pojęcia Bożych tajemnic często kończą się frustracją. Prawdziwe poznanie Boga nie rodzi się z teoretycznych rozważań, ale z osobistego przeżywania Jego obecności. Dopiero gdy otworzymy serce, pozwolimy sobie na głębokie doświadczenie relacji z Nim w modlitwie i sakramentach, zaczynamy naprawdę wierzyć i rozumieć. Wiara to nie zbiór definicji, lecz przeżyta i przemieniająca nas rzeczywistość.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
07 sierpnia 2026
Piątek
Piątek XVIII tygodnia zwykłego
Czytania
(Na 2,1.3;3,1-3.6-7)
Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywrócił Pan świetność Jakuba, jak świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali i wyniszczyli ich latorośle. Pogromca nadciąga przeciwko tobie. Strzeż twierdzy; nadzoruj drogę, wzmocnij biodra, rozwiń jak najbardziej siłę. Biada miastu krwawemu! Całe kłamliwe i grabieży pełne, a nie ustaje rabunek. Trzask biczów i głos turkotu kół, i konie galopujące, i szybko jadące rydwany. Jeźdźcy szturmujący, i połysk mieczy, i lśnienie oszczepów. I mnóstwo poległych, i moc trupów, i bez końca ciał martwych... tak że o zwłoki ich się potykają. I rzucę na ciebie obrzydliwości, i zelżę ciebie, i wystawię cię na widowisko. I każdy, kto cię ujrzy, oddali się od ciebie, i zawoła: Spustoszona Niniwa! Któż ulituje się nad nią? Gdzie mam szukać pocieszycieli dla ciebie?
(Pwt 32,35-36.39.41)
REFREN: Ja, Pan, zabijam i Ja sam ożywiam
Nadchodzi dzień klęski,
los ich gotowy, już blisko.
Bo Pan swój naród obroni,
litość okaże swym sługom.
Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden,
i nie ma ze Mną żadnego boga.
Ja zabijam i Ja sam ożywiam,
Ja ranię i Ja sam uzdrawiam.
Gdy miecz błyszczący wyostrzę
i wyrok wykona ma ręka,
na swoich wrogach się pomszczę,
odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą.
Aklamacja (Mt 5,10)
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
(Mt 16,24-28)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim.
Rozważania do czytań
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsze pierwsze czytanie wprowadza w nasze serca ogromny niepokój i poczucie chaosu. Prorok Nahum z jednej strony ogłasza radosną nowinę o pokoju i powrocie Judy do dawnej świetności, by chwilę później pokazać przerażający, brutalny obraz pobitewnego zniszczenia, pełen galopujących koni, rannych i stosów trupów. Stajemy przed tym tekstem zagubieni, a w głowie rodzą się trudne pytania, na które po ludzku nie znamy jasnej odpowiedzi i nie rozumiemy głębokiego źródła tych bolesnych wydarzeń. To doświadczenie duchowego rozdarcia jest bardzo bliskie naszej codzienności. Często w życiu doświadczamy sytuacji, w których Boże obietnice pokoju przeplatają się z bolesnymi zgliszczami naszych osobistych planów. Czytanie to nie daje łatwych odpowiedzi, ale staje się przestrzenią, w której uczymy się stawać przed Panem w całej swojej bezradności. Uczy nas wierności w chwilach, gdy burza szaleje, a dotychczasowy porządek obraca się w ruinę. Bóg zaprasza nas do zaufania Mu w samym środku naszego życiowego chaosu. Bóg nie opuszcza człowieka nawet w chwilach największego zamętu. To słowo przypomina nam, że pośród niepokoju i pytań możemy szukać oparcia w Jego obecności i wierności.
Komentarz do psalmu
Psalm responsoryjny, będący Pieśnią Mojżesza, w niezwykle wyrazisty sposób pokazuje dwa kontrastujące ze sobą obrazy potężnego działania Boga. Słyszymy o wszechmocy Stwórcy, w którego rękach spoczywa zarówno moc niszczenia, jak i moc tworzenia, potęga zadawania śmierci oraz dawania życia. Pan mówi: „Ja zabijam i Ja sam ożywiam, Ja ranię i Ja sam uzdrawiam”. Ta biblijna prawda ukazuje, że wszystko jest w Jego ręku. Nie oznacza braku logiki Jego działania, ale przypomina, że Bóg pozostaje Panem historii. Cierpienie nie jest Jego celem, ale może stać się miejscem oczyszczenia wiary. Bóg nie cieszy się z naszych zranień, ale dopuszcza je, by prowadzić do nowego życia. Modlitwa ta wyrywa nas z infantylnej wizji wiary i zaprasza do uznania Bożego autorytetu, który dopuszcza nasze zranienia, a zarazem gotowy jest je uleczyć, i dotyka nas krzyżem, by wyprowadzić z mroku ku wolności.
Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia podejmuje trudny temat cierpienia.Jezus nie mówi o cierpieniu jako o ostatecznym punkcie i celu naszego życia, ale jako o drodze, która ma nas doprowadzić do chwały Bożego królestwa. Słowa o konieczności zaparcia się samego siebie i wzięcia swojego krzyża nabierają sensu tylko wtedy, gdy patrzymy na cel tej wędrówki. W tym kluczowym momencie Chrystus zwraca uwagę na to, co najcenniejsze – na ludzką duszę, ukazaną jako najwspanialszy skarb, o który musimy się troszczyć i chronić. „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swojej duszy szkodę poniósł?” Słowo Boże uczy, że obrona tożsamości i czystości serca wymaga zgody na straty w oczach świata. Tracenie życia doczesnego z powodu Jezusa staje się w rzeczywistości jedynym sposobem na zyskanie wieczności. Każdy wybór dokonany z miłości do Chrystusa prowadzi do życia, którego świat nie jest w stanie ani dać, ani odebrać. Pan wzywa do mądrej troski o duchowe wnętrze i do wytrwałości w codziennym podążaniu za Nim.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Patroni dnia:
Błogosławiony Edmund Bojanowski
urodził się 14 listopada 1814 r. w Grabonogu. W dzieciństwie został cudownie uzdrowiony za przyczyną Matki Bożej Bolesnej. Poważna choroba uniemożliwiła mu ukończenie studiów filozoficznych, które podjął na uniwersytetach we Wrocławiu i w Berlinie. Po intensywnej kuracji zamieszkał w rodzinnej miejscowości. Zakładał czytelnie dla ludu, rozpowszechniając dobre czasopisma, by w ten sposób pomagać ubogiej młodzieży w zdobywaniu wykształcenia. Podczas epidemii cholery w 1849 r. poświęcił się służbie zarażonym. Będąc człowiekiem głęboko religijnym i praktykującym, na każdego człowieka, a zwłaszcza na biedne dziecko, patrzył przez pryzmat miłości do Boga. Mimo słabego zdrowia robił wszystko, by nieść pomoc zaniedbanemu ludowi wiejskiemu przez organizowanie ochronek dla dzieci i opieki nad chorymi, troszcząc się jednocześnie o podniesienie moralności dorosłych. Chociaż był człowiekiem świeckim, 3 maja 1850 r. założył zgromadzenie zakonne Sióstr Służebniczek Maryi Niepokalanej. Problemy zdrowotne uniemożliwiły mu realizację marzeń o kapłaństwie. Doczesne życie zakończył 7 sierpnia 1871 r. na plebanii w Górce Duchownej.
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
08 sierpnia 2026
Sobota
Sobota XVIII tygodnia zwykłego
Czytania
(Ha 1, 12 - 2, 4)
Czyż to nie Ty, Boże mój, Świętości moja, jesteś od samych początków Panem? Nie pomrzemy! Na sąd przeznaczyłeś lud Chaldejczyków, o Panie, Opoko moja, zachowałeś go, aby mu wymierzyć karę. Zbyt czyste oczy Twoje, by na zło patrzyły, a nieprawości pochwalać nie możesz. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny pożera uczciwszego od siebie? Obchodzi się on z ludźmi jak z rybami morskimi, jak z pełzającymi zwierzętami, którymi nikt nie rządzi. Wszystkich łowi na wędkę, zagarnia swoim niewodem albo w sieci gromadzi – krzycząc przy tym z radości. Przeto ofiarę składa swojej sieci, pali kadzidło niewodowi swemu, bo przez nie zdobył sobie łup bogaty, a pożywienie jego stało się obfite. Czyż zatem nie zarzuca na nowo swych sieci, aby mordować ludy bez litości? Na moich czatach stać będę, udam się na miejsce czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co On powie do mnie, jaką odpowiedź da na moją skargę. I odpowiedział Pan tymi słowami: "Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności".
(Ps 9, 8-9. 10-11. 12-13)
REFREN: Pan nie opuszcza tych, co Go szukają
Pan zasiada na wieki,
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie,
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony,
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię,
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie,
głoście Jego dzieła wśród narodów,
bo mściciel krwi pamięta o nich,
nie zapomniał wołania ubogich.
Aklamacja (2 Tm 1, 10b)
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.
(Mt 17, 14-20)
Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: "Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić". Na to Jezus odrzekł: "O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!" Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: "Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?" On zaś im rzekł: "Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego".
Rozważania do czytań
Oremus
„Cóż da człowiek w zamian za swoją duszę?” Przejęty pragnieniem ratowania dusz, św. Dominik (1170-1221) przemierzał Europę, głosząc Dobrą Nowinę i dając świadectwo ewangelicznego życia w ubóstwie. Dominik pochodził z Kastylii, ze znakomitego rodu Guzmanów. Jego matką była bł. Joanna, a bratem bł. Manes. Początki swego kapłaństwa spędził w szeregach duchowieństwa diecezjalnego. Później, poruszony zagubieniem ludzi ulegających wpływom sekt albigensów i waldensów, zapragnął oddać się całkowicie głoszeniu objawionej prawdy. Założył w tym celu Zakon Kaznodziejski – dominikanów – który przez wieki dał Kościołowi wielu wybitnych teologów i świętych.
Bogna Paszkiewicz, „Oremus” sierpień 2008, s. 39-40
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pierwsze czytanie ukazuje proroka Habakuka, który staje przed Bogiem pełen niepokoju. Widzi potęgę bezbożnych najeźdźców, którzy bezkarnie niszczą słabszych, i pyta o sens cierpienia. Porównuje ich do rybaków, którzy łowią ludzi niczym ryby na wędkę lub w sieci, pyszniąc się swoją zachłannością. Kiedy wyraża tę gotowość, Pan mówi, aby to prorocze widzenie zapisać wyraźnie na tablicach. Bóg daje mu niezłomne zapewnienie, że te słowa się wypełnią. Z jednej strony usłyszymy tu zapowiedź sądu nad każdym nieprawym, a z drugiej – pewne zapewnienie schronienia tym, co Boga wiernie wołają w swoich utrapieniach. Sprawiedliwość nadejdzie w wyznaczonym czasie. Pan ostatecznie osądzi zło, a sprawiedliwy zyska dar życia dzięki swojej niezłomnej wierze i zaufaniu.
Komentarz do psalmu
Psalm responsoryjny staje się modlitewnym przedłużeniem wołania proroka Habakuka o Bożą sprawiedliwość w świecie pełnym przemocy. Jest to pieśń ufności człowieka, który wie, że Pan nie pozostaje ślepy na krzywdę bezbronnych i uciśnionych. Słowa psalmu głośno ogłaszają, że Bóg zasiada na wiecznym tronie, aby sądzić świat sprawiedliwie i bezstronnie. Dla ubogich i zepchniętych na margines Pan staje się ucieczką w momentach największego utrapienia. Modlitwa ta przypomina nam, że ziemskie potęgi, choćby wydawały się bezkarne i wszechmocne, ostatecznie przeminą pod Bożym spojrzeniem. Śpiewając te słowa, wychwalamy Boga, który pamięta o niedoli ubogich i nie lekceważy krzyku cierpiących. To wezwanie do cierpliwości i głębokiej wiary, że Boży osąd nad nieprawością jest pewny.
Komentarz do Ewangelii
Ewangelia przynosi dziś bolesną prawdę o tym, że nie zawsze chcieć to móc. Przecież uczniowie próbowali uzdrowić epileptyka, a zabrakło ich wspólnocie wiary. Widząc to, zrozpaczony ojciec chłopca prosi o pomoc Jezusa. Ta sytuacja zaskakuje, ponieważ dzieje się bezpośrednio po Przemienieniu Pańskim oraz serii cudów, a mimo to wiara apostołów się zachwiała. Trudno było im przyjąć perspektywę drogi krzyżowej i zmartwychwstania – po prostu tego nie rozumieli. Jezus był tutaj autentycznie oburzony oraz surowy. Słychać u Niego znużenie tą ich stałą postawą. Chrystus przypomina jednak, że nawet najmniejsza wiara, wielkości ziarna gorczycy, ma moc przenoszenia największych gór. Ta scena wzywa nas, byśmy w momentach własnej bezsilności i kryzysów wiary nie poddawali się, ale z ufnością biegli prosto do Chrystusa, prosząc o uleczenie naszych serc.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Niniejszy tom zawiera niepublikowane dotychczas skrypty dla studentów teologii z zakresu dogmatyki, autorstwa ks. prof. dr hab. Antoniego Słomkowskiego. Ks. profesor zaczął wykładać tę dziedzinę teologii w 1934 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; kontynuował wykłady także podczas okupacji niemieckiej w Krężnicy Jarej dla kleryków tajnego Seminarium Lubelskiego; zaś wkrótce po ustaniu działań wojennych powrócił na KUL i ...
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.