Niedziela
Czytania
(Dz 1, 1-11)
Pierwszą książkę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Mówił: "Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym". Zapytywali Go zebrani: "Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?" Odpowiedział im: "Nie wasza to rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi". Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba".
(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9)
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba
Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.
(Ef 1, 17-23)
Bracia: Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego, to znaczy światłe oczy dla waszego serca, tak byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących na podstawie działania Jego potęgi i siły, z jaką dokonał dzieła w Chrystusie, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką zwierzchnością i władzą, i mocą, i panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią tego, który napełnia wszystko na wszelki sposób.
Aklamacja (Mt 28, 19. 20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
(Mt 28, 16-20)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".
Rozważania do czytań
Oremus
Pan Jezus jest obecny wśród swoich, choć już nie w sposób namacalny. Czasami zupełnie znika nam z oczu. Niełatwo nam wówczas odczuć Jego obecność, a jeszcze trudniej uwierzyć w Jego panowanie nad światem. Potrzebujemy owych "światłych oczu serca", byśmy nie ustępowali wobec przeciwności oraz byśmy odkrywając ponad pozorami zła Boże panowanie, stawali się świadkami stałej obecności Zmartwychwstałego pośród nas. Wniebowstąpienie jest dla nas wezwaniem do modlitwy o Ducha Świętego: tylko On może przezwyciężyć nasze poczucie osamotnienia i smutku.
Ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" maj 2008, s. 22
Patroni dnia:
Święty Paschalis Baylon, zakonnik
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
„Nie stać, działać!”, słyszy się czasem napomnienie nadzorcy jakichś robót. Podobną uwagę słyszą dzisiaj Apostołowie czy to od aniołów w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich, czy to od samego Jezusa w Ewangelii: „Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” – „Idąc, czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, co wam nakazałem” (tłumaczenie bliższe oryginałowi). Kto jednak rozmiłował się w Jezusie i zasmakował Jego obecności, ten nie dziwi się bierności Apostołów, celebrujących moment Jego odejścia. W tym kontekście warto przywołać postać Marii Magdaleny, usiłującej – jak sugeruje św. Jan – objąć Zmartwychwstałego (podobnie zresztą, jak inne kobiety: zob. Mt 28, 9). Co wówczas usłyszała? – dosłownie: „Nie dotykaj mnie!” (zob. J 20, 17), co w swym przekładzie Nowego Testamentu ks. prof. Seweryn Kowalski komentuje następująco: „Skierowane do Marii Magdaleny słowa oznaczają raczej, że dopiero po wniebowstąpieniu, gdy Chrystus Pan zamieszka w niebie, nastanie czas, kiedy będzie mogła cieszyć się radością Jego stałej obecności”. Oto błogosławiony paradoks wniebowstąpienia: z jednej strony: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego” (J 20, 17), z drugiej: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata!” (Mt 28, 20). Kto może pojąć, niech pojmuje!
Komentarz do psalmu
Powód dobrania akurat tego utworu do dzisiejszej uroczystości nie powinien nastręczać trudności: „Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, Pan wstępuje przy dźwięku trąby!” (w. 6) – to aluzja do wprowadzenia przez króla Dawida Arki Przymierza do świątyni na jerozolimskim wzgórzu Syjon: „Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską, wśród radosnych okrzyków i grania na rogach” (2 Sm 6, 15). Jako chrześcijanie, pouczani przez autora Listu do Hebrajczyków, wiemy, że tamta świątynia była zaledwie figurą prawdziwego przybytku – niebiańskiego: „Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga” (9, 24; por. 8, 1n). Niech to będzie naszym właściwym motywem radości psalmicznej.
Komentarz do drugiego czytania
W dzisiejszym czytaniu otrzymujemy dwa naczelnie przykłady „działania potęgi i siły Boga”: zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Chrystusa, równoznaczne z królewskim aktem „posadzenia [Go] po swojej prawicy na wyżynach niebieskich”. Są to akty fundamentalne, znacznie ważniejsze od naszych osobistych dowodów na istnienie Boga. W konsekwencji, Jezus panuje: już w pełni w niebie, ponad społecznością aniołów określanych biblijnie jako „Zwierzchności, Władze, Moce i Panowania”, a dopełniająco na ziemi jako „Głowa dla Kościoła, który jest Jego Ciałem”. To panowanie zakłada z naszej strony dobrowolne „poddanie się pod Jego stopy”, by zostać przezeń „napełnionymi [duchową mocą] wszelkimi sposobami”. Z tą świadomością zbliżania się ziemi do sytuacji nieba, wypowiedzmy dziś z większą pieczołowitością czwartą prośbę Modlitwy Pańskiej, „prosząc usilnie, by w pełni urzeczywistnił się na ziemi ten zamysł życzliwości, tak jak wypełnił się już w niebie” (por. KKK 2823).
Komentarz do Ewangelii
„Jedenastu uczniów udało się na górę”, która, prócz topograficznego, ma znaczenie przenośne jako symbol modlitwy; oto okoliczność wniebowstąpienia. Tam i wtedy dzieją się trzy rzeczy: kult, terapia i posłanie. Ich sekwencja zdradza wzajemną zależność: na górze modlitwy, w swej izdebce, adorujemy obecność Boga, oddając pokłon Ojcu, który widzi w ukryciu (por. Mt 6, 7); wtedy też odsłaniają się przed Nim nasze chwiejące się serca, które wątpią, czyli dosłownie „dystansują się” od Niego (po gr. distadzo); Pan tymczasem uzdrawia nas swoją łaską, czy to w ramach kontemplacji, czy to misji – jak owi „wszyscy, którzy, dotknąwszy się Go, zostali uzdrowieni” (por. Mt 14, 36) albo „trędowaci, którzy, idąc, zostali uzdrowieni” (por. Łk 17, 14). Nie inaczej jest z sercami dzisiejszych Apostołów – uzdrawianymi w ramach misji. Jezus nie przechodzi ponad wątpieniem niektórych z nich, nie przemilcza tego, lecz reaguje, „podchodząc do nich”, czyli niwelując dystans, i posyłając ich: „Idąc, czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, co wam nakazałem” (używając imiesłowów, tekst grecki podkreśla tutaj dynamizm polecenia Jezusa). Co ważne, polecenie to nie jest delegacją, tylko przedłużeniem wcielenia, Jego żywej obecności: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata!”.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Oremus - teksty liturgii Mszy Świętej - sierpień 2026
czytania i modlitwy mszalne na każdy dzień
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
18 maja 2026
Poniedziałek
Poniedziałek siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania
(Dz 19,1-8)
Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów. Zapytał ich: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?” A oni do niego: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty”. Zapytał: „Jaki więc chrzest przyjęliście?” A oni odpowiedzieli: „Chrzest Janowy”. Powiedział Paweł: „Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa”. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn. Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym.
(Ps 68,2-7)
REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie,
pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany,
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu,
tak giną przed Bogiem grzesznicy.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków.
Ojcem dla sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.
Aklamacja (Kol 3,1)
Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.
(J 16,29-33)
Uczniowie rzekli do Jezusa: „Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Wierzmy w ludzi, opierajmy się na Bogu
Jezus nie ma złudzeń i wie, że nie zawsze będziemy Mu wierni. Zbyt dobrze nas zna. Ale to nie znaczy, że nie wierzy w nas. Wierzy, że ostatecznie zwycięży w nas odwaga, która będzie owocem żywej przyjaźni z Nim.
Jezus wierzy w nas, ale pełnego oparcia szuka tam, gdzie ono jest pewne – w Ojcu. Warto Go w tym naśladować: wierzmy w ludzi, ale najgłębszym i ostatecznym oparciem czyńmy Boga.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Jan I, papież i męczennik
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W tym ostatnim tygodniu wielkanocnym kończymy lekturę Dziejów Apostolskich. Przypomnijmy: nazwa ta nawiązuje de facto do losów dwóch apostołów, Piotra i Pawła, a jej najmocniejszymi momentami są związane z nimi dwa nawrócenia, Korneliusza i samego Pawła, które stanowią o ciągłości i nieciągłości chrześcijaństwa względem judaizmu. W dzisiejszym czytaniu spotykamy św. Pawła na samym początku trzeciej wyprawy misyjnej, gdy podejmuje dzieło Żyda Apollosa, „człowieka uczonego i znającego świetnie Pisma, znającego drogę Pańską, przemawiającego z wielkim zapałem i nauczającego dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa – lecz znającego tylko chrzest Janowy”; sam Apollos potrzebował więc „dokładniejszego wyłożenia drogi Bożej” za sprawą zaprzyjaźnionego z Pawłem małżeństwa Pryscylli i Akwili (por. Dz 18, 24-26). Przyjrzyjmy się postawie naszego Apostoła podczas rozmowy z uczniami Apollosa – jaką intonację głosu słyszysz, jaki wyraz twarzy dostrzegasz? Nie ma tam pretensji ni frustracji, tylko troska o dopełnienie niedostatecznej formacji przez sakramenty i trzymiesięczne nauczanie w synagodze, a potem dwuletnie dyskusje w szkole Tyrannosa (zob. Dz 19, 9n). Wszystko to mieści się Bożym planie Królestwa, które rozwija się stopniowo i konsekwentnie, jak ziarno gorczycy czy zakwas chlebowy (zob. Mt 13).
Komentarz do psalmu
Psalmista modli się do Boga, który – owszem – jest „Ojcem dla sierot” i „opiekunem dla wdów”, lecz wciąż jeszcze odległym, bo „w swym świętym mieszkaniu”, czyli zapewne świątyni jerozolimskiej lub po prostu w niebie. Tymczasem pierwsze czytanie pokazało nam nowość sakramentów chrztu i bierzmowania (zanurzenia i nałożenia rąk), udzielanych „w imię Pana Jezusa”: „Duch Święty zstąpił na nich”, przez co to sami Efezjanie stali się „świętym mieszkaniem” dla Boga, Jego żywą świątynią (por. 1 Kor 6, 19). Gdy znów będziemy prosić Boga o pomoc, pamiętajmy, by szukać Go we własnym ochrzczonym i bierzmowanym wnętrzu, nawet jeśli czynimy to w sanktuariach Jemu poświęconych.
Komentarz do Ewangelii
Podobnie jak w tym tygodniu kończymy lekturę Dziejów Apostolskich, tak też kończymy opis Ostatniej Wieczerzy w ujęciu Umiłowanego ucznia, św. Jana Apostoła. Czytajmy ją tak, jak została skomponowana: nie jako nostalgiczna lub dramatyczna opowieść dziadka o latach młodości, lecz opowieść szafarza Eucharystii, który przywołując przebieg tej oryginalnej, zarazem odsłania misterium tej aktualnej. Dziś odsłanianym rąbkiem tajemnicy Mszy świętej jest wyłączność ofiary Jezusa: jak pierwotnie został sam i nie sam, bo z Ojcem, tak też w każdej Eucharystii to On uobecnia swoją ofiarę składaną Ojcu – my albo pozostaniemy w duchowym rozproszeniu, albo dołączymy do Niego, by współofiarować z Nim siebie i nasze życie. „Życie wiernych, składane przez nich uwielbienie, ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego całkowitym ofiarowaniem się, i nabierają w ten sposób nowej wartości. Ofiara Chrystusa obecna na ołtarzu daje wszystkim pokoleniom chrześcijan możliwość zjednoczenia się z Jego ofiarą” (KKK 1368). Tak więc samotność Jezusa z Ojcem – historycznie na krzyżu, a sakramentalnie na ołtarzu – nie jest samotnością hermetycznie zamkniętą, lecz otwartą na nasze mistyczne uczestnictwo.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Święta Urszula była gorliwą czcicielką Najświętszej Maryi Panny zanurzoną w nauczanie i tradycję Kościoła. Święta w swojej pobożności maryjnej była prosta, ale jednocześnie głęboka w przeżywaniu maryjnych tajemnic życia, a jej maryjna duchowość ożywiała wizerunek Maryi, tak, że stawał się on bliski osobom czytającym jej pisma
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
19 maja 2026
Wtorek
Wtorek siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania
(Dz 20,17-27)
Paweł z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich: „Wiecie, jakim byłem wśród was od pierwszej chwili, w której stanąłem w Azji. Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek żydowskich. Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa. A teraz, naglony Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej. Wiem teraz, że wy wszyscy, wśród których przeszedłem głosząc królestwo, już mnie nie ujrzycie. Dlatego oświadczam wam dzisiaj: Nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej”
(Ps 68,10-11.20-21)
REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
Deszcz obfity zesłałeś, Boże,
Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie,
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.
Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony:
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala,
Pan nas ratuje od śmierci.
Aklamacja (J 14,16)
Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.
(J 17,1-11a)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał. Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał.
Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie”.
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Chwałą Boga szczęśliwy człowiek
Życie wieczne to znajomość Jezusa. Chodzi tu jednak o znajomość w znaczeniu biblijnym, a więc nie tylko o zdobycie odpowiedniej ilości informacji, ale o bardzo konkretną więź osobową.
Nie da się żyć wiecznie w oderwaniu od Boga. Tylko Bóg bowiem może zaspokoić serce człowieka i wypełnić do końca tą treścią, której człowiek potrzebuje do szczęścia. A określenie „życie wieczne” oznacza nie tylko życie bez przemijania, ale także życie w pełni szczęścia. I właśnie w ludziach szczęśliwych i „żyjących wiecznie” Jezus został „otoczony chwałą”, bo Jego chwałą jest szczęśliwy człowiek.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Iwo Helory, prezbiter
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Niespełna dwuipółletni pobyt Pawła w Efezie zakończył się rozruchami, w których po prostu „poszło o kasę”, gdyż rozwijające się chrześcijaństwo zagroziło dochodom ze sprzedaży figurek pogańskiej bogini Artemidy. Apostoł wyruszył więc w dalszą drogę misyjną po Macedonii i Grecji, skąd „śpieszył się, aby być na dzień Pięćdziesiątnicy w Jerozolimie” (zob. Dz 20, 16). Pożegnalnym aktem jego trzeciej wyprawy było spotkanie – w Milecie, czyli na neutralnym gruncie – z ustanowionymi przezeń starszymi Kościoła efeskiego; temu spotkaniu poświęcone są czytania dzisiejsze i jutrzejsze. W pierwszych akapitach przemówienia Apostoł nawiązuje do przeszłości i przyszłości, uczciwie rozliczając się z długiego pobytu w Efezie i odważnie przyjmując niepewny los w Jerozolimie. Wydaje się, że chodzi mu o to, by starsi Kościoła efeskiego już na dobre przejęli pieczę nad powierzonymi sobie chrześcijanami; mówiąc obrazowo, dziś św. Paweł jednoznacznie przecina „pępowinę” między nimi. To także mieści się w planie Bożym: Stwórca zleca człowiekowi opiekę nad Edenem; Jakub na łożu śmierci błogosławi dwunastu synów; Mojżesz zostawia Izraelitów pod wodzą Jozuego; Dawid przekazuje królestwo Salomonowi; Jezus opuszcza Maryję i Nazaret, a wreszcie dopełnia swą Paschę wstępując do nieba i żegnając apostołów.
Komentarz do psalmu
Iście groteskowo brzmią zapewnienia Psalmu: „Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, Pan ratuje nas od śmierci!” wobec zapowiedzi Pawła z czytania: „Nie wiem, co mnie tam spotka [w Jeruzalem], oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia”. Aczkolwiek, jak jeszcze przekonamy się w tym tygodniu, Bóg istotnie wyratuje Pawła od śmierci grożącej mu w Mieście Pokoju. Lecz może powinniśmy do innego wątku przyporządkować zacytowany werset Psalmisty? Rzeczywiście, istnieje śmierć gorsza od fizycznej (którą pokonał Zmartwychwstały), na którą narażony jest nie tyle Paweł, ile starsi efescy – śmierć wiary, skażonej przewrotną nauką, którą jutro będzie wieścił im Apostoł.
Komentarz do Ewangelii
Finałem Janowego opisu Ostatniej Wieczerzy jest tak zwana arcykapłańska modlitwa Jezusa: „Jest to modlitwa naszego Arcykapłana; jest ona nieodłączna od Jego ofiary, od Jego «przejścia» (Paschy) do Ojca, przez które został całkowicie «poświęcony Ojcu». (…) Nasz Arcykapłan, który modli się za nas, jest także Tym, który modli się w nas, i jest Bogiem, który nas wysłuchuje” (KKK 2746 i 2749). Podejrzewam, że spośród tytułów nadawanych Jezusowi, miano „Arcykapłana” bywa przez nas stosowane rzadko. Chrystus jest zaś Arcykapłanem, bo zbudował „pomost” – pośrednictwo – między nami a Ojcem: swoim wcieleniem, ofiarą i modlitwą. Warto więc dzisiaj, na bazie Ewangelii, wznieść do Niego serce za pomocą tych lub podobnych słów: Jezu, Arcykapłanie prawdziwy, bądź także moim Arcykapłanem! Niech Bóg otoczy Ciebie chwałą we mnie, przez moje promieniowanie Tobą. Pomóż mi wypełnić dzieła, które mi zleciłeś do wykonania: w moim stanie życia, w moich relacjach, w mojej pracy, w moim posługiwaniu… Chcę przekazywać Twoje słowa ludziom świadectwem mych ust i przykładu życia, naśladowania Twych myśli, uczuć i czynów. Pragnę ucieszyć się, że należę do Ciebie, a przez Ciebie, do Ojca. Daj mi dotrwać w łasce na świecie, aż zabierzesz mnie do siebie, tam, gdzie królujesz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen!
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Żyjemy w świecie natychmiastowych odpowiedzi, niekończącego się szumu informacji i rosnącego sceptycyzmu. A jednak gdzieś głęboko w sercu wciąż tli się tęsknota za czymś więcej. Za prawdą, pokojem i żywą obecnością Boga.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
20 maja 2026
Środa
Środa siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania
(Dz 20,28-38)
Paweł powiedział do starszych Kościoła efeskiego: „Uważajcie na samych siebie i na całą trzodę, nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią. Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając trzody. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was. A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski władnemu zbudować i dać dziedzictwo z wszystkimi świętymi. Nie pożądałem srebra ani złota, ani szaty niczyjej. Sami wiecie, że te ręce zarabiały na potrzeby moje i moich towarzyszy. We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: "Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu”. Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi. Wtedy wszyscy wybuchnęli wielkim płaczem. Rzucali się Pawłowi na szyję i całowali go, smucąc się najbardziej z tego, co powiedział: że już nigdy go nie zobaczą.
Potem odprowadzili go na statek.
(Ps 68,29-30.33-36)
REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
O Boże, okaż swą potęgę,
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem,
niech królowie złożą Tobie dary!
śpiewajcie Bogu królestwa ziemi,
zagrajcie Panu,
który przemierza odwieczne niebiosa.
Oto wydał głos swój, głos potężny:
„Uznajcie moc Bożą!”
Jego majestat jest nad Izraelem,
a Jego potęga w obłokach.
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę.
Niech będzie Bóg błogosławiony.
Aklamacja (J 17,21)
Słowo Twoje, Panie jest prawdą, uświęć ich w prawdzie
(J 17,11b-19)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo. Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie”.
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Prawda nas uświęci
Uczniowie Chrystusa nie są ze świata. Żyją w nim, ale już nie należą do niego, a nawet nie pochodzą z niego. Kto bowiem przyjął naukę Jezusa już wie, że pochodzi od Boga i że żyje życiem wiecznym, czyli życiem przewyższającym znacząco życie ziemskie. Życie wieczne nie może pochodzić z tego świata, który kiedyś przeminie bezpowrotnie.
To, co może nas uświęcić, czyli upodobnić do Boga i przygotować do życia w Niebie, to prawda głoszona przez Jezusa. Nie staniemy się święci siłą naszej woli, ale właśnie siłą owej prawdy o naszym pochodzeniu i rozpoczętym już życiu wiecznym.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Bernardyn ze Sieny, prezbiter
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Przysłuchujemy się nadal pożegnalnej mowie św. Pawła do starszych Kościoła efeskiego. Odciąwszy wczoraj „pępowinę”, Apostoł zostawia im ostatnie wskazówki; ponownie, czyni to podobnie jak Mojżesz w Księdze Powtórzonego Prawa albo Jezus w równolegle czytanym w tym tygodniu siedemnastym rozdziale Ewangelii wg św. Jana. Co intrygujące, św. Paweł zdaje sobie sprawę, że wobec Efezjan był tarczą, swoistym „programem antywirusowym” („firewallem”), a teraz całkiem świadomie odbezpiecza ów „zawór bezpieczeństwa”: „Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne… [że po moim odejściu] także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki…”. Przypomina się słynny ustęp jego Listu do Filipian, nieprawdaż? „Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele – to bardziej dla was konieczne” (1, 23n). Plan Boży jednak nie przewiduje wychowania „pod kloszem”, tylko zaprawianie do walki: wszak w Ziemi Obiecanej „Pan pozwolił pozostać [pogańskim] narodom, aby wystawić przez nie na próbę Izraela, wszystkich tych, którzy nie doświadczyli żadnej wojny z Kananejczykami – a stało się to jedynie ze względu na dobro pokoleń izraelskich, aby je nauczyć sztuki wojennej, te zwłaszcza, które jej przedtem nie poznały” (Sdz 3, 1n).
Komentarz do psalmu
Dzisiejszy Psalm tematycznie pojawia się na przedłużeniu modlitwy Pawła kończącej jego pożegnanie ze starszymi Kościoła w Efezie; Apostoł tak mógłby się modlić, dostosowując do bieżącej sytuacji jego wstępne wezwanie: „Boże, okaż swoją potęgę – gdy już odejdę z Efezu, potęgę Bożą, której dla nas użyłeś – w trakcie mego posługiwania tutaj!”. Starsi zaś odpowiedzieliby mu innymi wersetami: „Oto Pan – przez naszego brata i ojca, Pawła – wydał głos swój, głos potężny: «Uznajcie moc Bożą!» – uznajemy!”. Warto w ten sposób – aktualizująco – modlić się Psalmami.
Komentarz do Ewangelii
Modlitwę arcykapłańską Jezusa nazywa się modlitwą jedności: „W tej ofiarniczej modlitwie paschalnej wszystko zostało w Nim ponownie zjednoczone: Bóg i świat; Słowo i ciało; życie wieczne i czas; miłość, która się wydaje, i grzech, który ją zdradza; uczniowie będący jej świadkami oraz ci, którzy uwierzą w Niego dzięki ich słowu; uniżenie i chwała” (KKK 2748). Jedność tych rzeczywistych – nie tylko pozornych – przeciwieństw to nie dalekowschodnia doktryna jing-jang ani nasza europejska dialektyka tezy, antytezy i syntezy; nie, jedność tych przeciwieństw oznacza „tajemnicę woli Boga” z Listu do Efezjan, „aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi” (1, 9n). W dzisiejszym fragmencie swej arcykapłańskiej modlitwy Jezus naprawdę kontrastuje uczniów z „synem zatracenia” oraz tychże uczniów i siebie samego z „nienawidzącym ich światem”; nie wrzuca ich wszystkich wraz z sobą do jakiegoś jednego „worka”, tylko umieszcza w swoim rozmodlonym sercu. Niech nas to pobudzi do następującej modlitwy: Jezu, prawdziwy i mój Arcykapłanie, ustrzeż mnie od złego i uświęć mnie w prawdzie, czyli zachowaj mnie w różnicy wobec świata – jak niegdyś uczyniłeś różnicę między Egipcjanami a Izraelitami (zob. Wj 11, 7). Amen!
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
150 najpiękniejszych modlitw do Matki Bożej
Modlitwy do Maryi - litanie, nowenny, prośby i dziękczynienia - 150 możliwości "rozmowy" z naszą Opiekunką i Wspomożycielką, z Matką Boga i naszą. Twarda okładka, piękne wydanie, znakomity modlitewnik na prezent dla bliskich.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
21 maja 2026
Czwartek
Czwartek siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania
(Dz 22,30;23,6-11)
W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc się dowiedzieć dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła stawił go przed nimi. Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: „Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych”. Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: „Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł?” Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. Następnej nocy ukazał mu się Pan i powiedział: „Odwagi! Trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie”.
(Ps 16,1-2.5.7-11)
REFREN: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem
Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
mówię do Pana: „Tyś jest Panem moim”.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Błogosławię Pana, bo dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w krainie zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy.
Aklamacja (J 17,21)
Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Jedność jest darem
Podziały i niezgoda to jedno z największych źródeł cierpienia w świecie. Dlatego Jezus modli się o jedność wśród Jego uczniów. Ale nie chodzi o byle jaką jedność, lecz o taką, która oparta jest na miłości. Powiedzmy sobie jednak jasno: my się na jedności nie znamy (dlatego tak nam się nie udaje). Z tego względu Pan Jezus w swojej modlitwie wskazuje nam na wzór jedności, jaką jest Trójca Przenajświętsza. Budowanie jedności trzeba więc zaczynać od kontemplacji Trójcy, a nie od pięknych przemówień czy deklaracji. Tak jak życie bierze swój początek z Boga, tak samo jedność. Bóg jest źródłem jedności. Człowiek może ją jedynie przyjąć jako dar i dobrze z niej korzystać.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święci Krzysztof Magallanes i Towarzysze
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Między wczorajszym a dzisiejszym czytaniem wiele się wydarzyło: Paweł spotkał się z palestyńskimi chrześcijanami, a w samej Jerozolimie z Jakubem Apostołem, zaś w świątyni został bezprawnie pojmany i dotkliwie pobity, „wywleczono go na zewnątrz świątyni i [wręcz] próbowano zabić…” (Dz 21, 30n). Jeżeli ktoś oglądał „Pasję” Mela Gibsona, może w tym miejscu przypomnieć sobie sylwetkę Jezusa przed Sanhedrynem, po pojmaniu w Ogrójcu – w takim to albo gorszym jeszcze stanie zmaltretowany św. Paweł stanął po raz pierwszy, „związany dwoma łańcuchami” (Dz 21, 33), przed trybunem rzymskim i Żydami, którym – po hebrajsku – wygłosił swoje świadectwo nawrócenia (zob. Dz 21, 40 – 22, 21). W tym momencie tajemniczo dopełniła się miara cierpienia Apostoła, bowiem nagle przestał on biernie poddawać się oprawcom, tylko Rzymianom wytknął nielegalne związanie go jako obywatela rzymskiego, arcykapłanowi zaś bezprawne bicie go (zob. Dz 22, 25 – 23, 5). Tu właśnie następuje dzisiejsze czytanie, w którym Paweł doprowadza do wewnętrznego podziału między faryzeuszami i saduceuszami. Celem tej zmienionej taktyki nie jest jednak uwolnienie, lecz dotarcie ze swym świadectwem do Rzymu – jak wcześniej sam Jezus, by zrealizować plan Boży w Jerozolimie, wielokrotnie wymykał się Żydom. By tak manewrować, potrzeba jednak ogromnej czujności serca zestrojonego z wolą Pana.
Komentarz do psalmu
Polskie tłumaczenie – z powodu spójnika „bo” – może niektórym sugerować, że Psalmista w wersecie 7. przeciwstawia sobie „Pana, który daje rozsądek” oraz „serce [dosłownie: nerki], które napomina nawet nocą”. W rzeczywistości, nie chodzi o przeciwstawienie, lecz ciągłość: Pan udziela rady nawet podczas snu, gdy w czeluściach podświadomości człowiek styka się z własnym sumieniem (symbolizowanym przez serce/nerki). W takiej sytuacji spotkaliśmy wcześniej Pawła, któremu nocą – jak niegdyś w Koryncie (zob. Dz 18, 9n) – „ukazał się Pan”. W trakcie takich czy innych wątpliwości warto więc suplementować modlitwą o rozeznanie znane porzekadło, by z danym problemem się „przespać”.
Komentarz do Ewangelii
W swej modlitwie arcykapłańskiej „Jezus objawia i daje nam nierozłączne «poznanie» Ojca i Syna, które właśnie stanowi tajemnicę życia modlitwy” (KKK 2751). A więc o wartości modlitwy nie rozstrzyga ani jej forma (zob. KKK 2699-2724), ani też jej rodzaj (zob. KKK 2623-2643); decydujące jest wspomniane „poznanie Ojca i Syna” – ich jedności i chwały, o której mówi dzisiejszy ustęp. Nie są to przymioty zewnętrzne wobec nas, lecz rzeczywistości, w których już uczestniczymy – owszem, przez wiarę. Stawką jest swoiste „pęcznienie” tego uczestnictwa, objęcie nim „świata”, który dziś wprawdzie Jezusa i uczniów „nienawidzi” (jak słyszeliśmy wczoraj), lecz jutro może przejść na naszą stronę. Wszak i Pan nas niedawno zapewnił: „Odwagi! Jam zwyciężył świat!” (J 16, 33), i nawet Żydzi między sobą spostrzegli: „Patrz, świat poszedł za Nim!” (J 12, 19). Dlatego módlmy się teraz: Jezusie, prawdziwy i mój Arcykapłanie, objawiając mi tajemnicę modlitwy, poznanie Twej jedności z Ojcem, nie pozwól, bym usiłował ją zawłaszczyć, zwłaszcza wobec tych, którzy mnie nienawidzą; przeciwnie, czyń mnie – choćby bezwiednym – znakiem dla świata, by uwierzył, że Ojciec Cię posłał. Daj mi bardziej przylgnąć do Twojej miłości, która jest we mnie wraz z Tobą, niż odwracać się od nienawiści świata. Amen!
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Dzisiejsze zmagania w wierze. Zeszyt Formacji Duchowej nr 111
Rekolekcje są pustynią, na którą wyprowadza nas Duch (por. Mk 1,12), abyśmy się wzmocnili do walki z Uwodzicielem, byśmy zdemaskowali różne obce nauki, które pojawiają się w rzeczach teraźniejszych, pojawią się w przyszłych, a nauki to wysokie, nauki głębokie. Nauki przewrotne. Właśnie w tym boju, we wzmacnianiu pewności, że nas nic nie odłączy od prawdy i miłości Boga, w trwaniu w wierze dzisiaj, mają nam pomóc zapisane tu nauki rekolekcyjne. Tego chciałbym, taka jest moja nieśmiała nadzieja, pokorne pragnienie. (od Autora)
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
22 maja 2026
Piątek
Piątek siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania
(Dz 25,13-21)
Król Agryppa i Berenike przybyli do Cezarei powitać Festusa. Gdy przebywali tam dłuższy czas, Festus przedstawił królowi sprawę Pawła. Powiedział: „Feliks pozostawił w więzieniu pewnego człowieka. Gdy byłem w Jerozolimie, arcykapłani i starsi żydowscy wnieśli przeciw niemu skargę, żądając dla niego wyroku skazującego. Odpowiedziałem im: "Rzymianie nie mają zwyczaju skazywania kogokolwiek na śmierć, zanim oskarżony nie stanie wobec oskarżycieli i nie będzie miał możności bronienia się przed zarzutami". A kiedy przybyli tutaj bez żadnej zwłoki, sprawując następnego dnia sądy, kazałem przyprowadzić tego człowieka. Oskarżyciele nie wnieśli przeciwko niemu żadnej skargi o przestępstwa, które podejrzewałem. Mieli z nim tylko spory o ich wierzenia i o jakiegoś zmarłego Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje. Nie znając się na tych rzeczach, zapytałem, czy nie zechciałby udać się do Jerozolimy i tam odpowiadać przed sądem w tych sprawach. Ponieważ Paweł zażądał, aby go zatrzymać do wyroku Cezara, kazałem go strzec, dopóki go nie odeślę do Najdostojniejszego”
(Ps 103,1-2.11-12.19-20)
REFREN: Pan Bóg utwierdził tron swój na niebiosach
Błogosław, duszo moja, Pana
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsunął od nas nasze winy.
Pan utwierdził tron swój na niebiosach,
a Jego panowanie obejmuje wszechświat.
Błogosławcie Pana wszystkie Jego zastępy,
potężni mocarze pełniący Jego rozkazy.
Aklamacja (J 14,26)
Duch święty wszystkiego was nauczy, przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.
(J 21,15-19)
Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Pytajmy się o miłość
Rzadko pytamy naszych bliskich: „Czy kochasz mnie?” Może dlatego, że nie chcemy wpędzić ich w zakłopotanie, albo z obawy przed odpowiedzią negatywną. Bóg natomiast ma odwagę zadać nam takie pytanie. Nie dlatego, aby potrzebował do szczęścia tego rodzaju wyznań (choć na pewno jest Mu miło, gdy wyznajemy Mu miłość). Zadaje nam to pytanie ze względu na nas.
„Czy kocham?” – to jest bardzo ważne pytanie. Tak ważne, jak ważna jest sama miłość. Tylko szczera odpowiedź na to pytanie jest gwarantem rozwoju duchowego i zbliżenia do pełni człowieczeństwa.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Spotykany dziś Paweł znajduje się w Cezarei Nadmorskiej, dokąd został potajemnie przetransportowany przez Rzymian z racji żydowskiego spisku na jego życie (zob. Dz 23, 12-35). Odbyła się już pierwsza rozprawa przeciwko niemu, która pozostawiła sprawę Pawła w zawieszeniu, a jego samego w areszcie aż na dwa lata… Gdy została wznowiona, Apostoł odwołał się do najwyższej instancji, czyli cesarza (zob. Dz 24, 1 – 25, 12). Z punktu widzenia Żydów, Paweł im się wymyka, z punktu widzenia zaś Jezusa, jak wiemy, Paweł wreszcie zaniesie świadectwo o Nim do stolicy Imperium. Dzisiejszy fragment sam w sobie wydaje się mało istotny, przypomina wręcz nieco Piłatowe odesłanie Jezusa do Heroda, dla którego spotkanie z Oskarżonym jest igraszką. Także dzisiejsi wielcy tego świata – Agryppa, Berenike, Festus – wymieniają się grzecznościami nad głową Pawła, toczący się spór nazywając pogardliwie „wierzeniami”, a samego Jezusa „jakimś zmarłym”. Co na to Paweł? Bez marazmu ani zniechęcenia wobec religijnej obojętności ludzi i przedłużającego się uwięzienia, prawdopodobnie czerpie z podobnych doświadczeń, nabytych przed laty w Atenach (zob. Dz 17, 32), i utwierdza się w słuszności własnych sformułowań o „głupstwie nauki krzyża” i „głupstwie głoszenia słowa” (zob. 1 Kor 1, 18.21). To wszystko mieści się w planie Bożym.
Komentarz do psalmu
Znalazłszy się w położeniu analogicznym do Pawła – religijnej posuchy otoczenia i niemożności jego zmiany – warto przywoływać trzy wątki dzisiejszego Psalmu. Po pierwsze, modlitwę uwielbienia: „Błogosław, duszo moja, Pana!” – jak niegdyś, w więzieniu filipskim, „o północy Paweł i Sylas, modląc się, śpiewali hymny Bogu” (Dz 16, 25); taka postawa daje (bez wymuszania) wolność. Po drugie, ćwiczenie pamięci: „Nie zapominaj [duszo moja] o wszystkich Jego dobrodziejstwach!” – jak właśnie stąd, Cezarei Nadmorskiej, albo dopiero z Rzymu, napisze uwięziony Paweł do Kolosan: „Bądźcie wdzięczni!” (Kol 3, 15). Po trzecie, świadomość łączności z duchami czystymi: „Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie!” – którzy podczas kuszenia na pustyni i strapienia Ogrójca pocieszali Pana, a i Apostołów wydobywali z więzienia (zob. Mt 4, 11; Łk 22, 43; Dz 5, 19).
Komentarz do Ewangelii
Po dopełnionej wczoraj lekturze modlitwy arcykapłańskiej przechodzimy dziś do ostatniego, dwudziestego pierwszego rozdziału Ewangelii wg św. Jana. Na przykładzie Piotra przekonujemy się, w jaki sposób Jezus „ustrzegł [go] od złego” i „uświęcił w prawdzie” (zob. J 17, 15.19) – uczynił to przez miłość, o którą trzykrotnie pyta Piotra. W ich dialogu pojawiają się dwa terminy, nieco synonimicznie, a nieco specyficznie: miłość agape, czyli miłość oblatywna, ofiarna i służebna, zdolna do wyrzeczeń, jak uczył Papież Benedykt XVI (zob. Deus caritas est, nr 6), i miłość philia, czyli miłość przyjaźni, wzajemnie komunikowanej życzliwości, jak uczył Arystoteles (zob. Etyka nikomachejska, ks. VIII i IX). Choć znaleźli się tacy chrześcijańscy myśliciele, którzy je sobie przeciwstawiali, w rzeczywistości – jak wskazuje św. Jan czy to dzisiaj, czy to w jedenastym rozdziale (gdzie również pojawiają się oba terminy) – agape i philia dopełniają się nawzajem; co więcej, św. Tomasz z Akwinu wręcz zdefiniował agape, czyli łacińską caritas, jako philia, czyli łacińską amicitia (zob. Summa theologiae, II-II, q. 23, a. 1)! Kto przyjmuje miłość z wysoka staje się przyjacielem Boga i miłość Jego rozciąga dalej, aż na nieprzyjaciół (sic).
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Gry pamięciowe dla małych geniuszy
Ten oryginalny i opatrzony zabawnymi ilustracjami tomik zawiera 101 gier ćwiczących pamięć, wciągających, ciekawych i skierowanych do wszystkich małych bystrzaków (10-latków i starszych). Młodzi amatorzy łamigłówek znajdą tu gry obrazkowe, gry logiczne, gry matematyczne i wiele innych arcyciekawych propozycji, które rozwiną ich kreatywność i logiczne myślenie. Zapraszamy wszystkich małych geniuszy, by ćwiczyli swą pamięć!
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
Sobota
Czytania
(Rdz 11, 1-9)
Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali. I mówili jeden do drugiego: "Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób zdobędziemy sobie imię, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi". A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: "Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!" W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.
(Ps 33, 10-11. 12-13. 14-15)
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana
Pan udaremnia zamiary narodów,
wniwecz obraca zamysły ludów.
Zamiary Pana trwają na wieki,
zamysły Jego serca przez pokolenia
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba,
widzi wszystkich ludzi.
Patrzy z miejsca, gdzie przebywa,
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował,
który zważa na wszystkie ich czyny.
(Wj 19, 3-8a. 16-20b)
Mojżesz wstąpił na górę do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: "Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: Wy widzieliście, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom". Mojżesz powrócił i zwołał starszych ludu, i przedstawił im wszystko, co mu Pan nakazał. Wtedy cały lud jednogłośnie powiedział: "Uczynimy wszystko, co Pan nakazał". Trzeciego dnia rano rozległy się grzmoty z błyskawicami, a gęsty obłok rozpostarł się nad górą i rozległ się głos potężnej trąby, tak że cały lud przebywający w obozie drżał ze strachu. Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga i ustawił u stóp góry. Góra zaś Synaj była cała spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu, i unosił się z niej dym jak z pieca, i cała góra bardzo się trzęsła. Głos trąby się przeciągał i stawał się coraz donioślejszy. Mojżesz mówił, a Bóg odpowiadał mu wśród gromów. Pan zstąpił na górę Synaj, na jej szczyt. I wezwał Mojżesza na szczyt góry.
(Dn 3, 52. 53-54. 55-56)
REFREN: Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże
Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione jest imię Twoje
pełne chwały i świętości,
uwielbione i wywyższone na wieki.
Błogosławiony jesteś w przybytku Twojej świętej chwały,
uwielbiony i przesławny na wieki.
Błogosławiony jesteś na tronie swojego królestwa,
uwielbiony i przesławny na wieki.
Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie,
który zasiadasz na Cherubach,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
(Ez 37, 1-14)
Spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz, i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe. I rzekł do mnie: "Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?" Odpowiedziałem: "Panie Boże, Ty to wiesz". Wtedy rzekł On do mnie: "Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha, byście ożyły. Chcę as otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha, byście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan". I prorokowałem, jak mi polecono, a gdy prorokowałem, oto powstał szum i trzask, i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha. I powiedział On do mnie: "Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i tchnij na tych pobitych, aby ożyli". Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach – wojsko bardzo, bardzo wielkie. I rzekł do mnie: "Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. Oto mówią oni: Wyschły kości nasze, znikła nadzieja nasza, już po nas. Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam mego ducha, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam" – mówi Pan Bóg.
(Ps 107 (106), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9)
REFREN: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana
Tak niech mówią odkupieni przez Pana,
których wybawił z rąk przeciwnika
i których zgromadził z obcych krain,
ze wschodu i zachodu, z północy i południa.
Błądzili na pustynnym odludziu,
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie
i wygasało w nich życie.
W swoim utrapieniu wołali do Pana,
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą,
aż doszli do miasta zamieszkałego.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego,
za Jego cuda wobec synów ludzkich,
9 bo głodnego nasycił,
a łaknącego napełnił dobrami.
(Jl 3, 1-5)
To mówi Pan: "Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą mieć sny, a młodzieńcy wasi będą mieć widzenia. Nawet na sługi isłużebnice wyleję Ducha mego w owych dniach. I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan".
(Ps 104, 1-2a. 24 i 35c. 27-28. 29b-30)
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię
Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno,
światłem okryty jak płaszczem.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!
Ty wszystko mądrze uczyniłeś,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.
Błogosław duszo moja, Pana!
Wszystko to czeka na Ciebie,
byś dał im pokarm we właściwym czasie.
Gdy im dajesz, zbierają,
gdy otwierasz swą rękę, sycą się Twym dobrem.
Kiedy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem,
i odnawiasz oblicze ziemi.
(Rz 8, 22-27)
Bracia: Wiemy, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której spełnienie już się ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy. Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.
Aklamacja
Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.
(J 7, 37-39)
W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów, Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: "Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza". A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.
Rozważania do czytań
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Po nasyceniu ciekawskich uszu możnych tego świata świadectwem swego nawrócenia i odbyciu niebezpiecznej podróży morskiej (zob. Dz 25, 22 – 28, 16), w końcu Paweł dostał się do Rzymu. Dzisiejszy fragment relacjonuje apologię Apostoła wobec swoich rodaków, pomija jednak ich reakcję: „Jedni dali się przekonać o tym, co mówił, drudzy nie wierzyli. Poróżnieni między sobą zabierali się do odejścia” (Dz 28, 24n); Paweł skwitował to najczęściej przywoływanym w Nowym Testamencie cytatem z Izajasza na temat „otępiałego serca ludu” (zob. Iz 6, 9n) i skonkludował: „Wiedzcie więc, że to zbawienie Boże posłane jest do pogan, a oni będą słuchać” (Dz 28, 28). Dopiero teraz pojawia się zakończenie dzisiejszego czytania o „głoszeniu – przez Pawła – królestwa Bożego i nauczaniu o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód”. Rozumiemy więc, iż chodzi tu o wolność zewnętrzną, zapewnianą przez Rzymian, nie zaś wolność wewnętrzną, bo tej stanął na drodze upór Żydów. Taki oto plan Boży, o którym przed pięciu laty – do rzymskich chrześcijan właśnie – pisał nasz Apostoł, by „jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków, przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą” (Rz 3, 21).
Komentarz do psalmu
Sprawiedliwość, która cechuje samego Boga i którą kocha On w ludziach – jak mówi dzisiejszy psalmista – to nie współczesna zasada prawna regulująca umowy i uczynki, lecz pewien charakter osoby, całokształt jego postaw życiowych, stosunek do prawdy. Był jej pozbawiony skazujący Jezusa Piłat (choć wydał wyrok w ramach przysługujących mu prerogatyw) i żydowscy oponenci Pawła (choć mienili się skrupulatnymi wykonawcami Prawa Mojżesza), odznaczali się nią za to nawróceni, niegdyś pogańscy, adresaci jego listu: „Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. Okaże się to w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii” (Rz 2, 14-16) – w tym to „dniu”, dodajmy za psalmistą, „ludzie prawi ujrzą Jego oblicze”.
Komentarz do Ewangelii
Miłość Jezusa nie tylko „ustrzegła od złego” Piotra i „uświęciła [go] w prawdzie” (por. J 17, 15.19), lecz także sprawiła, że św. Jan Apostoł „dał świadectwo o tych sprawach i je opisał” – jak wcześniej sam Jezus przed Piłatem, dzięki miłości Ojca, „dał świadectwo prawdzie” (zob. J 18, 37). Tożsamość świętego Jana w tajemniczej formule „ucznia, którego Jezus miłował” nie tylko jest zakryta, lecz także – ba! przede wszystkim – odkryta. „Uczeń, którego Jezus miłował”! W perspektywie chrześcijańskiej tożsamość nie bazuje na własnym imieniu, które nas wyróżnia i oddziela, ale na uświęcającej łasce, która „jednoczy nas z Jezusem czynną miłością” (zob. KKK 2011). Być chrześcijaninem – Piotrem, Janem czy kimkolwiek innym – to znaczy być umiłowanym i chwytającym się swego umiłowania. Dla świata poskutkuje to świadectwem, a dla nas samych zaowocuje to modlitwą: „Ten niezmordowany zapał [do nieustannej modlitwy] może płynąć tylko z miłości. Wbrew naszemu znużeniu i lenistwu walka modlitwy jest walką pokornej, ufnej i wytrwałej «miłości». Miłość ta otwiera nasze serca na trzy oświecające i ożywiające oczywiste prawdy dotyczące modlitwy: Modlitwa jest zawsze możliwa. (…) Modlitwa jest życiową koniecznością. (…) Modlitwa i życie chrześcijańskie są nierozłączne…” (KKK 2742-2745).
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Patroni dnia:
Święty Leoncjusz z Rostowa, biskup i męczennik
Książka na dziś
Przygotujcie się na Wielki Ucisk i na Erę Pokoju
W oparciu o Pismo Św. i współczesne przepowiednie, opis wydarzeń, jakie mogą nastąpić (jeśli nie będzie pokuty i nawrócenia) w niedalekiej już przyszłości. Publiczne ujawnienie się Antychrysta. Powstanie Rządu Światowego i jego upadek. Pouczenie, dlaczego i jak należy uniknąć przymusowego przyjęcia znaku Bestii. Po przeczytaniu tej książki każdy będzie wiedział, jak zachować się wobec osoby Antychrysta, aby uniknąć wiecznego potępienia (bestseller!).
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.