pobierz z Google Play
maj 2026
10 Szósta Niedziela Wielkanocna (Dz 8, 5-8. 14-17); (Ps 66 (65), 1-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20); (1 P 3, 15-18); Aklamacja; (J 14, 15-21);
11 Poniedziałek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego (Dz 16,11-15);(Ps 149,1-6a.9b);Aklamacja (J 15,26b.27a);(J 15,26-16,4a);
12 Wtorek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego (Dz 16,22-34);(Ps 138,1-3.7c-8);Aklamacja (J 16,7.13);(J 16,5-11);
13 Środa szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego (Dz 17,15.22-18,1);(Ps 148,1-2.11-14);Aklamacja (J 14,16);(J 16,12-15);
14 Czwartek - Święto św. Macieja, apostoła (Dz 1,15-17.20-26);(Ps 113,1-8);Aklamacja (J 15,16);(J 15,9-17);
15 Piątek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego (Dz 18, 9-18);(Ps 47 (46), 2-3. 4-5. 6-7);Aklamacja;(J 16, 20-23a);
16 Sobota - Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika (Ap 12,10-12a);(Ps 34,2-3.4-5.6-7.8-9);Aklamacja (J 17,19);(J 17,20-26);

10 maja 2026

Niedziela

Szósta Niedziela Wielkanocna

Czytania

(Dz 8, 5-8. 14-17)
Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z wielkim krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc Apostołowie wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

(Ps 66 (65), 1-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20)
REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Pana

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu chwalebną oddajcie.
Powiedzcie Bogu: "Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech imię Twoje opiewa".
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!

Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy,
Jego potęga włada na wieki.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, którzy boicie się Boga,
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby
i nie oddalił ode mnie swej łaski.

(1 P 3, 15-18)
Najdrożsi: Pana Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem, jeżeli taka wola Boża, cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle. Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.

Aklamacja
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.

(J 14, 15-21)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie".

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Jezus obiecuje swoim uczniom: "Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was w moim Duchu". Jednak zanim to nastąpi, czas samotności jest potrzebny. Czas, kiedy trzeba bronić wiary; kiedy trzeba uzasadnić nadzieję, którą nosimy w sercach; kiedy odrzucają głoszone przeze nas słowo; kiedy przychodzi cierpienie. Być może ta samotność jest jedynym kluczem, który może otworzyć drzwi naszych serc dla Ducha Świętego. Być może też dzięki niej naprawdę zobaczę, że Go potrzebujemy, i zaczniemy Go przyzywać.

Przemysław Ciesielski OP, "Oremus" kwiecień 2008, s. 140


Do góry

Patroni dnia:

Święty Antonin z Florencji, biskup
urodził się w 1389 roku we Florencji. Został wyświęcony na kapłana został wyświęcony w 1413 w zakonie dominikanów. Pełnił obowiązki przeora w wielu domach zakonnych. Przez kilka lat był wikariuszem generalnym klasztorów o zaostrzonej obserwancji, kontynuując i wdrażając reformę zakonną. Jego wielka roztropność i łatwość rozwiązywania trudności życiowych sprawiły, że zwano go Antoninem Doradcą. Papież Eugeniusz IV powołał go do godności arcybiskupa florenckiego. Jest autorem wielu dzieł z zakresu prawa kanonicznego oraz teologii ascetycznej i moralnej, z których najbardziej znana jest Summa di morale. Zmarł 2 maja 1459 roku, w wigilię uroczystości Wniebowstąpienia.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Obecny dziś w Liturgii Słowa fragment Dziejów Apostolskich opisuje zdarzenie fundamentalne dla ówczesnego Kościoła. Za posługą Filipa, jednego z siedmiu diakonów, Dobra Nowina opuszcza granice Jerozolimy oraz Judei i trafia pod strzechy w Samarii. To olbrzymi przełom zważywszy, że Żydzi i Samarytanie nie byli przyjaznymi nacjami. Od śmierci Salomona i rozpadu królestwa Izraela dzieliło ich wiele. Dla Żydów z Judei Samarytanie byli „mieszańcami”, którzy utracili czystość krwi. Odważne głoszenie przez Filipa Ewangelii skutkuje zburzeniem murów tej wielowiekowej wrogości. Nadto cuda w postaci wypędzania złych duchów i uzdrawianie paralityków oraz chromych znakomicie uwiarygadniają słowa diakona. W konsekwencji skutkuje to przyjęciem przez Samarytan Słowa Bożego. Ewangelia okazała się zdecydowanie silniejsza niż wiekowe uprzedzenia.
Następcza wizyta Piotra i Jana to już budowanie jedności Kościoła. Celem wizyty apostołów jest faktyczne potwierdzenie istnienia nowej wspólnoty i włączenie jej do struktury Kościoła powszechnego. Ich bytność w Samarii, modlitwa i nakładanie rąk, przysporzyła jej mieszkańcom pełni Ducha Świętego. To zapowiedź sakramentu bierzmowania, daru Ducha Świętego, umacniającego w przedmiocie pełnego udziału w misji Jezusowej.
Ten fragment Dziejów Apostolskich to specyficzna nauka wiary ukazująca moc Boga, która zmienia rzeczywistość ponad wszelkimi podziałami.

Komentarz do psalmu

Bóg, którego chwała góruje nad całą ziemią i wszelkim stworzeniem. Tak bardzo skrótowo można skomentować ten psalm uwielbienia, który od głosu wspólnoty przechodzi w głos jednostki. To modlitwa osoby, która doświadczyła Bożego sprawczego działania, zapraszająca wszystkich ludzi do oddania chwały Bogu. W tym fragmencie psalmu wyróżniają się zasadniczo dwa elementy: wezwanie do powszechnego uwielbienia oraz bardzo osobiste świadectwo psalmisty, który dostrzega Boga jako Pana wszelkich narodów. On – Bóg nie działał wyłącznie w przeszłości, ale nadal sprawuje opiekę nad wszelkim stworzeniem. To perspektywa, która daje nam wierzącym poczucie bezpieczeństwa, bo Panu Bogu nic nie wymyka się spod kontroli.

Komentarz do drugiego czytania

Dzisiejsze drugie czytanie jest wyznacznikiem postawy chrześcijańskiej. Św. Piotr poucza nas, dając wskazanie dla każdego wierzącego, by uznać Jezusa Chrystusa za jedyne źródło nadziei i sens życia; by uświęcić Go w naszych sercach. Mamy także wykazywać gotowość do obrony tej nadziei, wobec wszystkich, którzy tego wymagają. Nie rzecz jednak w słownych polemikach, ale w świadectwie własnego życia, osobistym przykładzie. Mamy tak się zachowywać, by inni dostrzegali tę naszą nadzieję, płynącą od niedoścignionego wzoru – Jezusa. On to ma być widoczny w naszym postępowaniu. Nawet wówczas, gdy padają niesprawiedliwe oskarżenia, naszą odpowiedzią ma być dobro i pokora. Cierpieć za dobro, to wszak uczestniczyć w misji Jezusa Chrystusa. Ono staje się prostą drogą do Boga.

Komentarz do Ewangelii

„Jeżeli mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.” Czy słowa Jezusa są warunkiem miłości? Czy stanowią groźbę? Warto zastanowić się nad ich sensem, bo jest to wskazanie specyficznej logiki. Słowa te stawiają przed nami podstawowe pytanie o relację pomiędzy uczuciem a działaniem, a także między deklaracją a codzienną praktyką. Z reguły wszelkiego rodzaju przykazania traktujemy jako nakazy i zakazy, które w sposób istotny ograniczają naszą wolność. To swoiste utrudnienia w życiu, „kajdany” które szybko chcemy zrzucić. Te wszelkie nakazy i zakazy nijak się również mają do powszechnego rozumienia miłości, która z reguły jest bezwarunkowa i kojarzona z wolnością oraz spontanicznością.
Słowa Jezusa mają jednak głęboki sens. Wyobraźmy sobie jazdę samochodem bez zasad ustalonych „Kodeksem drogowym”. Już na pierwszym skrzyżowaniu będziemy mieć poważne problemy. Ten kodeks nam jednak pomaga i gwarantuje co najmniej minimalne bezpieczeństwo ruchu. Przykazania to także specyficzny kodeks, wypełniający funkcję ochronną. Nie obawiajmy się ich przestrzegać. One gwarantują nam Bożą miłość i eliminują z naszego życia hipokryzję. Jeżeli z wzajemnością kochamy Jezusa, to w sposób naturalny starajmy się unikać zachowań, które nie są tolerowane przez ukochaną osobę.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Św. John Henry Newman. Doktor Kościoła

ks. Piotr Cebula

Kim był św. John Henry Newman – teolog, filozof, kardynał, a dziś także Doktor Kościoła? Jakie idee ukształtowały jego myśl i dlaczego do dziś inspirują kolejne pokolenia chrześcijan?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

11 maja 2026

Poniedziałek

Poniedziałek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego

Czytania

(Dz 16,11-15)
Odbiwszy od lądu w Troadzie popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, a stąd do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest rzymską kolonią. W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, było miejsce modlitwy. I usiadłszy rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły. Przysłuchiwała się nam też pewna bojąca się Boga kobieta z miasta Tiatyry imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, poprosiła nas, mówiąc: „Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu, to przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim”. I wymogła to na nas.

(Ps 149,1-6a.9b)
REFREN: Pan w swoim ludzie upodobał sobie

Śpiewajcie Panu pieśń nową;
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują się swym królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się święci cieszą w chwale,
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach:
to jest chwałą wszystkich świętych Jego.

Aklamacja (J 15,26b.27a)
Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy i wy także świadczyć będziecie.

(J 15,26-16,4a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem”.

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Winna jest ignorancja
„Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie” – mówi Jezus. Tak! Tylko ci, którzy nie poznali Jezusa mogą nienawidzić Jego oraz Jego uczniów. No chyba, że są tak głupi jak złe duchy, czyli zbuntowani aniołowie. Naprawdę trudno jest nie zachwycić się Jezusem, jeśli się Go poznało. I jeśli jest się człowiekiem dobrej woli, autentycznie poszukującym prawdy.
Nie dziwmy się więc, jeśli ludzie śmieją się z nas z powodu naszej przyjaźni z Jezusem. Także jeśli z tego powodu nas odrzucają i nienawidzą. Ci ludzie nie robią tego, bo są źli, ale dlatego, że nie poznali Kogoś tak wyjątkowego, jakim jest Jezus.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Mamert, biskup

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Podróż Pawła w towarzystwie Sylasa i Łukasza z Troady do Filippi nie wydaje się być przypadkowa. Filippia była rzymską kolonią położoną na starożytnym szlaku Via Egnatia, który zapewniał Rzymowi komunikację z posiadłościami na Wschodzie, a także sprawną zmianę dyslokacji legionów. To właśnie ta miejscowość, za sprawą Pawła, staje się bramą, przez którą chrześcijaństwo po raz pierwszy wkracza do Europy. Niezwykle znamienne jest również to, że tę pierwszą europejską wspólnotę chrześcijańską nie tworzą jak dotychczas mężczyźni, ale kobiety, których nauczanie w tamtych czasach nie było priorytetowe, a nawet niepotrzebne. Ta nowa europejska wspólnota rozpoczęła swój żywot nie od jakiegoś niezwykłego cudu, ale ot tak bardzo prosto – od rozmowy kobiet z Pawłem nad rzeką. To wyraźny znak, że dla Boga płeć nie ma żadnego znaczenia. Podobnie jak wykonywany zawód, status społeczny i majątkowy, czy też wykształcenie. Słowo Boże może dotrzeć do każdego człowieka. Trzeba tylko chcieć i otworzyć swoje serce dla Boga, tak jak uczyniła to Lidia z Tiatyry, sprzedawczyni purpury, pierwsza europejska chrześcijanka. Jej nawrócenie wywołało konkretne skutki zarówno społeczne, jak i sakramentalne. To w jej domu tworzy się pierwszy kościół domowy. Postać Lidii z Tiatyry jest dla współczesnych chrześcijan wyraźnym wskazaniem, jak bardzo przyjęcie Dobrej Nowiny może doprowadzić i wpłynąć na konkretne działania wspólnotowe.

Komentarz do psalmu

Słowa refrenu Psalmu 149 skłaniają do takiej oto refleksji: istnienie człowieka nie tylko nie stanowi problemu dla Boga, ale jest powodem dla Jego dumy; dumy Stwórcy, który patrzy na swoje dzieło. On ma upodobanie w samym naszym istnieniu. Z ludzkiego punktu widzenia jesteśmy dumni z sukcesów jakie odnosimy w rodzinie i pracy, w nauce i sporcie… A Bóg zupełnie inaczej – nie oczekuje, aż staniemy się idealni. Jego duma wyrasta na samym fakcie istnienia człowieka, który w swej wolności wybiera dobro. We współczesnym świecie, w którym panuje kult siły, arogancja i autopromocja, gdzieś gubi się ta nasza zwykła autentyczność. Zapominamy, że Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. On cieszy się na Twój widok.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza Ewangelia wyjaśnia nam to, co zazwyczaj nazywamy „świadectwem”. W pojęciu Jezusa Chrystusa nie jest to jednorazowy akt, ale swoisty styl życia chrześcijanina objawiający się autentycznością i odwagą. Na tym świecie nie jesteśmy solistami. Jezus wskazuje na Parakleta, który nas prowadzi, skutecznie, ale bez przymusu. Jest naszym wewnętrznym Głosem, który podpowiada, jak się zachować w różnych sytuacjach, a zwłaszcza jak kochać ludzi, także tych trudnych. Ten styl życia objawia się w niezwykle małych rzeczach. Nie musisz kłamać, nawet jeśli jest to norma w Twoim środowisku. Możesz znaleźć czas dla drugiego człowieka, choć współczesna maksyma „Czas, to pieniądz” dyktuje inne zachowanie. Wreszcie możesz odpowiadać dobrem na zło. To chyba najtrudniejsze, bo świat żyje inną zupełnie logiką. To zysk i egoizm są najważniejsze. Trudno jest takim sytuacjom przeciwstawić przebaczenie czy bezinteresowność. Można się wszak narazić na ostracyzm zawodowy i towarzyski.
Świadectwo, jako styl życia, to takie postępowanie, aby inni ludzie przez Twoją postawę dostrzegali obecność Boga. Nie wszyscy sięgają do Pisma Świętego; raczej leży sobie gdzieś na półce głęboko zapomniane i zakurzone. To Ty, przez swoje zachowanie, możesz być żywą Ewangelią.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Świątek, piątek i niedziela. Ks. Boguś dalej wyjaśnia

ks. Bogusław Kowalski

Druga część bestsellerowej książki, czyli... ksiądz Boguś dalej wyjaśnia! A pytań wcale nie ubywa. I dobrze, bo warto wiedzieć więcej. Po raz drugi razem brniemy przez cały rok liturgiczny, a ksiądz odpowiada – cierpliwie, wyczerpująco, często z wrodzonym sobie poczuciem humoru. Jak nie zatracić sensu Adwentu i poradzić sobie z komercjalizacją?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


12 maja 2026

Wtorek

Wtorek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego

Czytania

(Dz 16,22-34)
Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby. O północy Paweł i Sylas modlili się śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. „Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!” - krzyknął Paweł na cały głos. Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: „Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?” Odpowiedzieli mu: „Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz siebie i dom swój”. Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

(Ps 138,1-3.7c-8)
REFREN: Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

Aklamacja (J 16,7.13)
Poślę wam Ducha Prawdy, On was doprowadzi do całej prawdy.

(J 16,5-11)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: "Dokąd idziesz?" Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu, bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś, bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie, bo władca tego świata został osądzony”.

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Najlepszy pocieszyciel i formator
Bóg pociesza nas nie tylko odkupieniem dokonanym przez Syna Bożego, ale także obecnością i działaniem w nas Ducha Świętego. To Duch Święty jest w nas ostatecznym sprawcą dogłębnego pocieszenia. Ale jest On też najlepszym naszym formatorem – przekonuje o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. Uczy nas, że źródłem grzechu jest niewiara w Chrystusa, że sprawiedliwość dokonała się przez ukrzyżowanie, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Chrystusa i że sąd Boży polega na osądzeniu złego ducha, a nie człowieka (człowieka o tyle, o ile zbratał się ze złym duchem).
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Pankracy, męczennik

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

“Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony ty i twój dom” – to słowa wypowiedziane przez Pawła w mrocznym lochu w Filippi. Ukazują one wiarę jako siłę zdolną przemienić tragiczne położenie w triumf nadziei. Sytuacja Pawła i Sylasa, wychłostanych, uwięzionych i zakutych w dyby, była niewątpliwie bardzo trudna. Mimo tego skrajnie ciężkiego położenia apostołowie modlą się, uwielbiając Boga. Ich postawa udowadnia, że wiara najlepiej manifestuje się w kryzysie. W obliczu zagrożenia ich spokój i opanowanie stają się ratunkiem nawet dla prześladowcy – strażnika, który nagle utracił sens życia. Te wypowiedziane przez Pawła słowa stanowią chrześcijańskie przesłanie, które interweniuje tam, gdzie zawodzi ludzka logika, oferując ocalenie fizyczne oraz duchowe.
Ewangelia porusza niezwykle istotny wspólnotowy wymiar zbawienia. Obietnica zbawienia osoby i jej domu sugeruje, że nawrócenie i przemiana serca jednostki skutecznie przenosi się na jej otoczenie. Wiara rodzi konkretne owoce w postaci miłosierdzia i zmiany relacji społecznych. Tak też stało się z owym strażnikiem, który przyjmując Słowo Boże, zmienia swoją postawę wobec uwięzionych apostołów.
Słowo „uwierz”, to wezwanie do zaufania Bogu, do budowania z Nim relacji nawet o północy. Zbawienie to nie tylko obietnica, ale rzeczywistość, która zaczyna się od tego zaufania.

Komentarz do psalmu

Dzisiejszy psalm to pieśń człowieka, który doznał w życiu poważnych trudności i pokonał je, lecz nie dzięki sile i własnym predyspozycjom, ale dzięki temu, że zaufał Bogu. Psalmista wyznaje publicznie uwielbienie. Jest wdzięczny za doznane łaski. To wielki akt pokory, który promuje wdzięczność Bogu za wszystko to, co dla niego uczynił. Psalmista doznał „pomnożenia mocy duszy”. Bóg nie usunął wprost jego problemów, lecz przekształcił jego osobowość w taki sposób, by sam mógł udźwignąć ciężar przygniatających go problemów. Boże wysłuchanie nie musi polegać na eliminacji trudności otaczających człowieka; może wzmocnić osobowość do samodzielnego pokonania tych trudności.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza perykopa to część mowy pożegnalnej Jezusa, zapowiadająca apostołom nadejście Ducha Świętego, który „…przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie”. W ludzkim pojęciu, gdy myślimy o grzechu, rozważamy go w kategoriach moralnych, widząc głównie katalog przestępstw i wykroczeń. Jednak Jezus tę definicję grzechu widzi zgoła inaczej i sprowadza ją do braku wiary w Niego samego, a w konsekwencji do braku relacji z Nim. Ludzką rzeczą jest upadać. Dramatem nie jest jednak sam upadek, ale odrzucenie Jezusa, nasza „samowystarczalność” i brak otwartości na Boże zaproszenie.
Klasyczna definicja sprawiedliwości wywodzi się od Ulpiana (rzymskiego prawnika) i określa ją jako stałą wolę przyznania każdemu należnego mu prawa. Jednak w Jezusowym pojęciu sprawiedliwość ma inny zupełnie wymiar. On za głoszone „bluźnierstwa” został wyszydzony i skazany na śmierć. Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie są rehabilitacją i uznaniem ziemskich czynów. Sprawiedliwość nie jest w żadnym trybunale; ona jest u Ojca.
Każdy sąd kojarzymy źle, bo najczęściej boimy się odpowiedzialności i kary. Jezus mówi jednak o sądzie w trybie dokonanym; to coś się już wydarzyło i zupełnie na kimś innym. To zło zostało osądzone i pokonane – przez krzyż. Skoro tak się wydarzyło, to czy musimy żyć w strachu przed szatanem i jego machinacjami? Nie bójmy się – Sąd Boży to pewna obietnica, że wszelkie krzywdy zostaną naprawione przez Jezusa, który pokonał śmierć.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Jestem w kościele. Najświętsze Serce Pana Jezusa

Ta publikacja to nie tylko opowieść o kulcie Najświętszego Serca Pana Jezusa i nie tylko historie o życiu wielu świętych, którzy oddali Mu swoje życie; to również zaproszenie do spotkania z Miłością, która czeka, by ją odkryć. Znajdziesz tu historie bohaterów, którzy pozwolili się poprowadzić Sercu Jezusa, modlitwy uczące prostoty serca oraz wiele ciekawych informacji o kulcie Najświętszego Serca Pana Jezusa - rozpowszechnionym zarówno w Polsce, jak i na świecie.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


13 maja 2026

Środa

Środa szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego

Czytania

(Dz 17,15.22-18,1)
W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i powrócili, otrzymawszy polecenie dla Sylasa i Tymoteusza, aby czym prędzej przyszli do niego. Stanąwszy w środku Areopagu Paweł przemówił: „Mężowie ateńscy, widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: „Jesteśmy bowiem z Jego rodu". Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka. Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych”. Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: „Posłuchamy cię o tym innym razem”. Tak Paweł ich opuścił. Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni. Potem opuścił Ateny i przybył do Koryntu.

(Ps 148,1-2.11-14)
REFREN: Niebo i ziemia pełne chwały Twojej

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewice,
starcy i dzieci.

Niech imię Pana wychwalają,
bo tylko Jego imię jest wzniosłe,
majestat Jego ponad ziemią i niebem.
I On pomnaża potęgę swego ludu.

Aklamacja (J 14,16)
Ja zaś będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela, aby z wami pozostał na zawsze.

(J 16,12-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi”.

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Duch Święty jest bardzo ważny!
Nie da się „znieść” od razu wszystkiego, co Jezus ma nam do powiedzenia. Oczywiście nie dlatego, by to było takie straszne. Wręcz przeciwnie! To jest tak wspaniałe. W świecie zniszczonym przez zło, dobro i miłość muszą być przywracane stopniowo, by nie zostały całkowicie odrzucone. I tak Jezus naraził się swoją miłością i dobrocią! A co by było, gdyby od razu objawił wszystko i nic nie zostawił Duchowi Świętemu!
Zauważmy więc jak ważny jest Duch Święty. Dlatego Jezus daje nam Go. Chodzi więc o to, byśmy chcieli i umieli z Nim współpracować. Tym bardziej, że to nie jest trudne. Wymaga tylko determinacji w poszukiwaniu prawdy, bo Duch Święty jest Duchem Prawdy.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Najświętsza Maryja Panna Fatimska

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Wyobraźmy sobie taką sytuację: oto św. Paweł przybywa dzisiaj do jakiegoś wielkiego miasta. Z czym by się zetknął? Czy dostrzegłby analogię do ówczesnego rynku ateńskiego? Zapewne spotkałby ludzi inteligentnych, mocno zapracowanych, zajętych swoimi sprawami i duchowo zagubionych. Zauważyłby pewnie także stawiających ołtarze „nowym bóstwom” współczesnych czasów: pieniądzom, sukcesowi za wszelką cenę, popularności. To wyimaginowane zderzenie św. Pawła ze współczesnością może być bardzo podobne do tego z czym zetknął się w ówczesnych Atenach. Tam również, wśród wielu innych, znalazł ołtarz poświęcony „Nieznanemu Bogu”. Św. Paweł, będąc wnikliwym obserwatorem, wykorzystuje tę sytuację do ukazania Ateńczykom prawdziwego Boga: „Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając.” Nie krzyczy, nie wyszydza, nie nazywa Ateńczyków bałwochwalcami – spokojnie wyjaśnia istotę wiary chrześcijańskiej. Może nieskutecznie, bo poszła za nim zaledwie garstka – „…Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni”, ale ocenę owoców ewangelizacji pozostawmy jednak Bogu. On nie oczekuje i nie żąda aplauzu wszystkich.
Św. Paweł udziela nam szczególnej lekcji: uczy nas szukania mostów. My zazwyczaj jesteśmy skorzy do potępiania i wytykania błędów. Szybko się irytujemy, a sztuka konwersacji jest nam bardzo odległa. Nie potrafimy rozmawiać o Bogu nawet z własnymi dziećmi.

Komentarz do psalmu

Czytając dzisiejszy fragment psalmu responsoryjnego odnosi się wrażenie wezwania do wielkiego uwielbienia Boga przez istoty anielskie oraz całą ludzkość. Utwór ten wydaje się być także swoistą instrukcją naszego życia duchowego. Mamy kłopoty z modlitwą, czasem ją odkładamy a czasem też odnosimy wrażenie, że trafia ona w zupełną pustkę. Psalm uświadamia nam, że w modlitwie nie jesteśmy sami; my po prostu dołączamy do chóru istot anielskich. W tej modlitwie zanikają też wszelkie ludzkie podziały, na tych bardziej istotnych i mniej ważnych. Każdy głos jest tyle samo warty. Nie ma znaczenia, że ktoś jest władcą, sędzią, starcem czy dzieckiem… Bóg chce być bardzo blisko nas. Nie zasypujmy Go głównie listą naszych próśb i błagań. Dołączmy do chóru aniołów, do tej symfonii uwielbienia.

Komentarz do Ewangelii

Funkcjonujemy w świecie, w którym informacja odgrywa kluczową rolę. Oczekujemy natychmiastowej odpowiedzi na nurtujące nas problemy i wspomagamy się w tym różnymi narzędziami. Korzystamy z dobrodziejstwa Internetu, wszelkiego typu wyszukiwarek oraz z osiągnięć sztucznej inteligencji. Nie rozumiemy do końca, jak to wszystko działa, ale zadawalają nas te szybkie odpowiedzi. Od Boga też spodziewamy się szybkiej reakcji, zwłaszcza gdy dotknie nas jakaś sytuacja kryzysowa. Tymczasem Jezus mówi zgoła coś innego, kierując słowa do swoich uczniów. On wie, ile tak naprawdę możemy przyjąć do siebie. Wszystko też dawkuje stosownie do naszego przygotowania, krok po kroku – prosząc o zaufanie tempu, które On dyktuje. Nie zostawia nas samych w niewiedzy, ale obiecuje Ducha Prawdy, który będzie tym wspomożycielem, który „… oznajmi… rzeczy przyszłe”. Jak wskazuje Jezus, Duch Święty nie oznajmi nam niczego nowego. On nie będzie mówił od siebie, ale będzie swoistym translatorem prawdy w wierze – od Ojca i Syna.
Nie musimy rozumieć wszystkiego „tu” i „teraz”. Musimy pogodzić się z tym, że niektóre lekcje, których przysporzyło nam życie, zrozumiemy z pewnym opóźnieniem. Wykazujmy cierpliwość taką, jaką wobec nas wykazuje Bóg. Codziennie prośmy Ducha Świętego o światło dla umysłu, byśmy mogli wykonać choćby jeden, kolejny krok, który możemy dzisiaj zrobić.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Wielki chrzest, cenna Krew, potężny Duch. Lectio divina na koniec oktawy Wielkiej Nocy

ks. Maciej Dalibor SDS

Przygotowujemy się do Wielkiej Nocy przez 40 dni, kładąc duży nacisk na to przygotowanie. Po nim następuje 50 dni radości, a w nich 8 szcze­gólnych dni – Oktawy Wielkiej Nocy. Przez pryzmat kolekty Niedzieli Białej warto spojrzeć na apogeum chrześcijańskiej radości, na to, bez czego nasza wiara byłaby daremna. Czy bardziej umiemy świętować, niż do świąt się przygotowywać?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


14 maja 2026

Czwartek

Święto św. Macieja, apostoła

Czytania

(Dz 1,15-17.20-26)
Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: „Bracia, musiało się wypełnić słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: "Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka. A urząd jego niech inny obejmie". Trzeba więc, aby jeden z tych którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania”. Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą”. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.

(Ps 113,1-8)
REFREN: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził

Chwalcie, słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione
teraz i na wieki.

Od wschodu aż do zachodu słońca
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co ma siedzibę w górze,
co w dół spogląda
na niebo i na ziemię?

Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt,
wśród książąt swojego ludu.

Aklamacja (J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili

(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Kto z kim przystaje, takim się staje
Jesteśmy przyjaciółmi Boga! Mamy oczywiście problem z wzajemnością, to znaczy Bóg nas traktuje jak przyjaciół, ale my Boga nie. Traktujemy Go jak groźnego sędziego albo żandarma, albo jak złotą rybkę od spełniania życzeń, albo jak niegroźnego staruszka, z którym nie trzeba się liczyć. A On chce, byśmy traktowali Go jak przyjaciela, czyli odpowiedzieli miłością na miłość, lojalnością na lojalność i gotowością oddania życia za Niego na oddanie życia za nas. Łatwo jest brać dowody przyjaźni, trudniej jest je dawać.
Ale nie załamujmy się! „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał” – mówi Jezus. On nas wybrał na swoich przyjaciół, znając naszą słabość i wiedząc, że my przyjaźni dopiero się uczymy. Spędzając czas z Jezusem łatwo nauczymy się przyjaźni, bo kto z kim przystaje, takim się staje.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Z dzisiejszego I czytania dowiadujemy się o kulisach wyłonienia Macieja, jako dwunastego apostoła. Ten fragment Dziejów Apostolskich ukazuje Kościół w niezwykle trudnym momencie – pomiędzy Wniebowstąpieniem a zesłaniem Ducha Świętego. Zgromadzonym w Wieczerniku doskwiera zdrada Judasza. Piotr podejmuje decyzję o kolektywnym wyborze jego następcy. W świetle Słowa Bożego przekonuje, że nawet te najgorsze ludzkie występki nie są w stanie zniweczyć Bożego planu. Kościół wszak to we lwiej części także ludzie grzeszni, ale ich losami kieruje sam Bóg. Wybór nowego apostoła odsłania pouczającą procedurę. W pierwszej kolejności uczniowie, na podstawie jasnego kryterium, wybierają dwóch kandydatów: Józefa i Macieja. Ten nowy apostoł musiał być świadkiem, towarzyszącym Jezusowi od Chrztu w Jordanie do Wniebowstąpienia. Jakże to ważna wskazówka dzisiaj dla nas – podstawą wiary jest osobiste towarzyszenie Jezusowi.
Na tym jednak wybór demokratyczny się kończy. To co najważniejsze uczniowie oddają do decyzji Bogu przez modlitwę i losowanie. W tym trudnym procesie uczniowie zaufali Bożemu prowadzeniu. To była słuszna decyzja, bo jako ludzie widzimy tylko zewnętrzną stronę człowieka, to Bóg widzi nasze wnętrze. Jego prowadzeniu nic się nie wymyka.

Komentarz do psalmu

Uwielbienie jest postawą człowieka wierzącego, które odwraca uwagę od ludzkich ograniczeń i kieruje w stronę Boga. Psalm uświadamia, że bez względu na to co się z nami dzieje i gdzie faktycznie jesteśmy, to imię Boga zawsze zasługuje na cześć. Takie podejście uwalnia nas od koncentracji uwagi wyłącznie na sobie. Bogu nie jesteśmy obojętni, nie zostawił nas samych sobie. On aktywnie współuczestniczy w naszym życiu.
Proch i gnój to symbole odrzucenia i beznadziei. Bóg pochyla się nad ludzką biedą, bezsilnością i nie tylko wyciąga nas z tej trudnej sytuacji, ale całkowicie zmienia to beznadziejne położenie, wywyższając do książęcej godności. Psalm wskazuje, że niezależnie od tego, w jak bardzo opresyjnej sytuacji się znajdujemy, Bóg swoją mocą może nas podnieść i przywrócić do pełni życia.

Komentarz do Ewangelii

Kiedy czytamy słowa Jezusa „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” nasze myśli kierują się natychmiast do męczenników, do osób, które oddały swoje życie na polu walki albo w innej wyższej sprawie. Tłumaczymy sobie bardzo prosto, że to sytuacje wyjątkowe i z ulgą konstatujemy, że nie dotyczą one naszego dnia codziennego. Jednakże oddać za kogoś życie, to wcale nie musi oznaczać śmierć fizyczną. Może równie dobrze znaczyć tyle, co oddawanie komuś własnego życia fragmentarycznie, dzień po dniu, godzina po godzinie, poświęcając komuś swój drogocenny i nieprzywracany czas. W ten sposób oddajemy swoje życie choremu, by ulżyć mu w cierpieniu; dziecku, by nie płakało w nocy; komuś, kto potrzebuje rozmowy, bo – potocznie mówiąc – ma doła. Prawdziwa miłość to nie tylko uczucie, ale również, a może przede wszystkim, poświęcenie. To wyjście z własnej strefy komfortu i pokonanie własnego egoizmu. Umieramy z własnej woli i dla siebie, by ktoś inny czuł się lepiej, czuł się kochany. W tym wszystkim mamy znakomity wzorzec do naśladowania, to Jezus Chrystus, który ukazał, jak należy kochać do końca. Pokonanie własnego egoizmu jest wypełnieniem Jego słów przekazanych w tej Ewangelii.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Koloruję, myślę i ćwiczę pisanie: Lourdes, Gietrzwałd

Podaruj swojemu dziecku wyjątkową przygodę z naszą edukacyjną kolorowanką, która przybliża historię jedynych w Polsce uznanych objawień maryjnych oraz niezwykłe wydarzenia z francuskiej groty.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


15 maja 2026

Piątek

Piątek szóstego tygodnia okresu Wielkanocnego

Czytania

(Dz 18, 9-18)
Kiedy Paweł przebywał w Koryncie, w nocy Pan przemówił do niego w widzeniu: "Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście". Pozostał więc i głosił im słowo Boże przez rok i sześć miesięcy. Kiedy Gallio został prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd. Powiedzieli: "Ten namawia ludzi, aby czcili Boga niezgodnie z Prawem". Gdy Paweł miał już usta otworzyć, Gallio przemówił do Żydów: "Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo albo zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami. Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach". I wypędził ich z sądu. A wszyscy Grecy, schwyciwszy przewodniczącego synagogi, Sostenesa, bili go przed sądem, lecz Gallio wcale o to nie dbał. Paweł pozostał jeszcze przez dłuższy czas, potem pożegnał się z braćmi i popłynął do Syrii, a z nim Pryscylla i Akwila. W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.

(Ps 47 (46), 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

On nam poddaje narody
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo
chlubę Jakuba, którego miłuje.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Aklamacja
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem, znowu opuszczam świat i wracam do Ojca.

(J 16, 20-23a)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Życie rodzi się z cierpienia
Każde cierpienie, nie tylko ból rodzenia dziecka, jest zapowiedzią radości. Z każdego cierpienia bowiem rodzi się życie – nowe życie. Chyba, że będziemy je odrzucać. Cierpienie przeżywane w postawie buntu jest marnowane, natomiast zaakceptowane przemienia nas, czyniąc podobnymi do Boga, czyli zmartwychwstałymi. Trud i cierpienie oczyszczają nas bowiem z egoizmu i powodują, że zaczynamy widzieć Boga i spotykamy się z Nim twarzą w twarz. „Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać” – mówi Pan.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święta Zofia, wdowa, męczennica

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Lęk… Mamy takie wyobrażenie, że święci to zupełnie inni ludzie, zdecydowani, wolni od jakichkolwiek bojaźni, herosi. Dzisiejsze czytanie ukazuje coś innego, niezgodnego z tym wyobrażeniem, bojaźń św. Pawła, która mu zostaje wytknięta w widzeniu przez samego Jezusa. Przebywając w Koryncie – mieście wrogim i zepsutym, mieście grzechu, apostoł czuł realne zagrożenie i własne osamotnienie. Jego lęk nie był efektem braku wiary, lecz zwykłą ludzką reakcją na czyhające niebezpieczeństwo. Z reguły, gdy się boimy wyśmiania, czy też odrzucenia, zwłaszcza z powodu naszej wiary, to lęk objawia się milczeniem. To swoista strategia, pod którą kryje się strach, który oblekamy słowem „tolerancja”. A Jezus mówi: „… przemawiaj i nie milcz…”. To wezwanie kierowane do każdego z nas, o odwagę głoszenia prawdy. Uczeń Jezusa nie może milczeć w obliczu wszechogarniającego zła.
Mamy swoje „Korynty”. Boimy się przyznać do wartości chrześcijańskich, obawiając się wykluczenia lub wyśmiania w rodzinie, w pracy, w towarzystwie. Wiara nie jest dziś na topie; wygrywają media społecznościowe i rolki. Po co Bóg i Kościół? Po co jakieś katolickie zasady? Usłysz te słowa, które dotarły do św. Pawła i nie milcz. Nie musisz być oratorem, ale bądź osobistym przykładem tego, że Bóg istnieje i jest z Tobą.

Komentarz do psalmu

Zrozumienie motywu dziedzictwa, o którym wspomina Psalm 47, może skutkować całkowitą zmianą naszej relacji z Bogiem. Funkcjonujemy w świecie transakcji: „coś za coś”. Tę zasadę przenosimy także na grunt Kościoła, traktując modlitwę i wszelkie nasze uczynki, jako środki pieniężne, za które zafundujemy sobie zbawienie. Czy tak musimy postępować, skoro Bóg obiecuje nam dziedzictwo? Przewartościujmy to trochę, bo dziedzictwa się nie da kupić. Je się otrzymuje, a wynika to z faktu przynależności do rodziny. Bóg traktuje nas jako swoją rodzinę, swoje dzieci, owoce Jego miłości. Co ważne – On wie także, jakiego dziedzictwa my faktycznie potrzebujemy.

Komentarz do Ewangelii

„Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił” – to zdanie wypowiedziane w Wieczerniku przez Jezusa ukazuje dwa odmienne podejścia do Jego przyszłej męki. Płacz uczniów to wyraz nie tylko bólu po stracie, jakiej doznają, ale także poczucie poniesionej klęski. Pozostawili dla Niego wszystko: rodziny i majątki, a tu taka wielka porażka, upokorzenie i śmierć. Ten płacz to niewątpliwie znak miłości, ale także, a może przede wszystkim, wyraz bezsilności. Z drugiej strony świat się weseli, bo pozbył się tego, który ukazywał jego obłudę. To radość triumfującej pychy. Jezus wskazując na ten dysonans poznawczy, chce uprzedzić uczniów o trudnym doświadczeniu, z którym przyjdzie im się zmierzyć. Nie tylko boli sama strata ukochanej osoby, ale i to, że dla wielu innych ludzi nic to faktycznie nie zmienia. Kiedy uczniowie będą przeżywać bardzo trudne chwile, ukrywając się przed aresztowaniem i niechybną śmiercią, inni będą świętować Paschę. Jezus uprzedza ten moment i przygotowuje uczniów na ten trudny czas – na moment osamotnienia w ich cierpieniu.
Przytoczone na wstępie zdanie ma także głębszy sens, dalece wykraczający poza okres ostatnich dni Jezusa. Ta ponadczasowość dotyka postaw i kondycji chrześcijan w różnych okresach historii. Wierność Ewangelii, wierność Jezusowi to bardzo często kurs naprzeciw obowiązującym trendom. Gdy upadają chrześcijańskie wartości, „świat” się weseli i traktuje to jako postęp i nowoczesność. A my? My zostaliśmy ostrzeżeni przez Jezusa, że podążając za nim, nie uzyskamy tu i teraz aplauzu tłumów. Czasem będziemy zmuszeni patrzeć, ze łzami w oczach, jak inni się weselą, bo zlekceważyli to, co święte.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Pismo Święte dla młodych (wersja standardowa, komunijna)

Oto wyjątkowe, spersonalizowane wydanie bestsellerowej “Biblii z papugą”. Dzięki limitowanej edycji Pisma Świętego, Twoja dedykacja znajdzie się na ozdobnej obwolucie okładki oraz na pierwszej stronie najpopularniejszej na świecie edycji Biblii dla dzieci i młodzieży!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


16 maja 2026

Sobota

Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika

Czytania

(Ap 12,10-12a)
Ja, Jan, usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo strącony został oskarżyciel naszych braci, który dniem i nocą oskarża ich przed naszym Bogiem. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali życia aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa oraz ich mieszkańcy”.

(Ps 34,2-3.4-5.6-7.8-9)
REFREN: Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Aklamacja (J 17,19)
Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.

(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Wspaniała wiadomość
Jezus chce być z nami na zawsze. Czy to nie jest wspaniała wiadomość? „Chcę, aby (…) byli ze Mną, gdzie Ja jestem” – to oznacza dla nas wieczne życie w Niebie. Ale oznacza też przejście przez cierpienie i śmierć, bo także w tym Jezus był i jest obecny.
Dla bliskości z Jezusem warto przejść nawet najgorsze rzeczy. Bliskość z Nim prowadzi bowiem nie tylko do wiecznego szczęścia, ale też do pojednania z ludźmi, do jedności – wbrew światu, który ciągle generuje podziały i niezgodę.
Bliskość z Jezusem prowadzi wreszcie do poznania Boga, a to zmienia diametralnie całą naszą wiedzę o świecie – zaczynamy wreszcie wszystko rozumieć.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W dzisiejszym I. czytaniu św. Jan podsuwa nam receptę na zwycięstwo nad własnymi słabościami, lękami i kryzysami. Przechodzimy ich wiele, czasem nie zdając sobie sprawy jakie wielkie spustoszenie one czynią w naszym życiu, a w szczególności w naszych rodzinach. Alkoholizm, narkomania, uzależnienia seksualne, czy to co obecnie przebija się najbardziej – uzależnienie od środków komunikacji elektronicznej, a także lęki o przyszłość, pracę i pozycję społeczną. Zmagamy się i nie wiemy, jak walczyć. Militarnie zwycięża ten, kto najlepiej w danej sytuacji taktycznej włada bronią, ale ta analogia nie ma tu zastosowania. Św. Jan ukazuje nam zupełnie inne fundamenty zwycięstwa, które odrzucają wojskową logikę siły: krew Baranka, słowo świadectwa, brak lęku o własne życie.
Zwyciężać krwią Baranka to tyle, co otworzyć się na miłosierdzie Boże. Nie zawsze jesteśmy w stanie samodzielnie poradzić sobie z otaczającym nas złem i własną pychą. Nasza siła tkwi w Eucharystii, to nasza tarcza.
Słowo świadectwa wcale nie oznacza głoszenia kazań, to raczej postawa życia i przykład osobisty. Swoim życiem dajesz świadectwo chrześcijańskiej wiary, a przez to poszerzasz terytorium władzy Jezusa.
Ostatni przedstawiony fundament wydaje się być nawoływaniem do męczeństwa, ale we współczesnym świecie możliwa jest też inna jego interpretacja. Brak lęku o własne życie może przejawiać się w tej wolności człowieka, która umie się skutecznie przeciwstawić własnym egoizmom, eliminując je z codzienności.

Komentarz do psalmu

Zwykle szukamy Boga, gdy dopadnie nas jakiś kryzys. On zawsze czeka, choć nie raz wydaje się, że jest bardzo odległy. Psalm 34 mówi o każdym z nas. Oto każdy z nas staje się biedakiem, gdy nie potrafimy sobie poradzić z rodzinnym problemem, chorobą, kłopotami w pracy… Kiedy stajemy przed ścianą i nie wiemy co dalej uczynić, ratunkiem jest On; przynajmniej można spróbować pomodlić się – może wysłucha. Jednak Bóg, świadom naszych ułomności, nie nakazuje nam być herosami, nie każe również podejmować batalii każdego dnia i o wszystko. On wie, jacy jesteśmy niedoskonali. Czy chcemy jednak Mu zaufać? „Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan”- tak oto psalmista nawołuje nas do obdarzenia Boga zaufaniem. On doświadczył już tej Boskiej niezawodności.

Komentarz do drugiego czytania

Życie zmusza nas ciągle do opowiadania się po jakiejś stronie. Mechanizm ten działa w różnych obszarach naszego życia, w tym także w Kościele. Koryntianie podobnie zderzyli się z tym problemem. Podzielili się, skupili wokół ulubionych apostołów i wywołali spór na kanwie wiary. A gdzie w tym wszystkim jest Jezus Chrystus? – pyta św. Paweł.
Podziały, to konflikty rodzące się z pychy, bo chcemy mieć rację. Dzielimy Kościół i nasze wspólnoty, wyobrażamy sobie przy tym, że czynimy to w obronie wyższych celów, zupełnie zapominając, że chrześcijaństwo to „sztuka kochania”. To w miłości wszak zasadza się moc Krzyża.

Komentarz do Ewangelii

Czytając dzisiejszą Ewangelię napotykamy fragment zdania: „…aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.” Doskonale wiemy, jak trudna bywa jedność. Kłócimy się o błahostki, jesteśmy po różnych stronach barykady niemal w każdym temacie. Jedność mylnie utożsamiamy z byciem identycznym. Nasze wyobrażenie o jedności sprowadza się do tych samych poglądów i stylu życia. Niedościgniony wzorzec Trójcy Św. wskazuje coś innego: są odrębni, a jednocześnie stanowią jedność, której spoiwem jest miłość. Czy ludzie też tak mogą? Pytanie z gatunku retorycznych, gdy mówimy o sobie „dzieci Boże”…
Nie musimy zatracać indywidualności, by jedność stała się faktem. Wszelkie występujące różnice w ludzkich charakterach czy talentach, to wartość dodana każdej wspólnoty. To wielkie bogactwo budowane na różnorodności. Zazwyczaj jednak wszystko robimy odwrotnie. Przyczyna? Wprost banalna – chcemy, by wszystko kręciło się wokół nas. Taki grzech pychy, z którego biorą się podziały. Uznajemy, że mamy rację, a inni muszą się dopasować. Nie rozumiemy, że tak prosto wbijamy klin w jedność.
A przecież można by inaczej, po Jezusowemu. Wystarczy stworzyć w sobie przestrzeń dla drugiego człowieka. Tak z miłości…

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego


Do góry

Książka na dziś

Owoce Ducha Gra Planszowa

To kolejna gra planszowa z serii Dobrej Przygody, która poprzez zabawę uczy owoców Ducha Św. Młody gracz w tej barwnej przygodzie ćwiczy swój charakter wg wzoru, jaki dał nam Bóg. Autorką scenariusza gry jest Karolina Garlej- Zgorzelska, mama 3 dzieci, zaś grafikę Owoców Ducha stworzyła Joanna Chromiec, matka trzech synów. Obie autorki chcą wychowywać dzieci w Bożych wartościach i gra Owoce Ducha jest jednym ze sposobów dotarcia do serc dzieci, a nawet całej rodziny.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.