02 listopada 2026
Poniedziałek
Poniedziałek XXXI tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Flp 2,1-4); (Ps 131,1.2-3); (J 8,31b-32); (Łk 14,12-14);
Rozważania: kardynał Grzegorz Ryś , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Klucz do Ewangelii św. Łukasza
Czytania
(Flp 2,1-4)
Bracia: Jeśli jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie, dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich.
(Ps 131,1.2-3)
REFREN: Strzeż duszy mojej w Twym pokoju, Panie
Panie, moje serce się nie pyszni
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie
ani o to, co przerasta moje siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę,
Jak dziecko na łonie swej matki,
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu,
teraz i na wieki.
(J 8,31b-32)
Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
(Łk 14,12-14)
Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.
Rozważania do czytań
kardynał Grzegorz Ryś
Komentarze do Ewangelii z książki "Klucz do Ewangelii św. Łukasza" Wydawnictwo M
Rozdział czternasty Ewangelii Łukasza pokazuje nam wiarę jako ucztowanie z Bogiem. Jeden z leżących przy stole współbiesiadników mówi: Szczęśliwy ten, kto będzie pożywał chleb w królestwie Bożym. Pierwsza korekta, jaką Jezus nanosi na to zdanie, jest taka, że niekoniecznie najszczęśliwszy jest czas przyszły. Nie chodzi o ucztowanie z Bogiem dopiero w wieczności, w doświadczeniu nieba. Ten człowiek mówi w czasie przyszłym, a Chrystus całą przypowieść opowiada w czasie przeszłym albo teraźniejszym. Ten moment – teraz – jest tu bardzo mocno podkreślony. „Czas uczty” – dosłownie „godzina” – jest teraz. Temu współbiesiadnikowi, który marzy, żeby kiedyś w niebie siedzieć przy stole z Bogiem, Jezus mówi: „Teraz siedzisz z Bogiem przy stole, teraz jest szansa być na uczcie, na którą Bóg zaprasza”…
I zaproszenie jest na teraz, na tę godzinę. Nie jest jakimś bliżej nieokreślonym planem czy marzeniem na daleką przyszłość niebieską.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Kiedy w Dzień Zaduszny stajemy nad mogiłami bliskich, boleśnie odczuwamy ich brak i uświadamiamy sobie przemijanie, które także nas dotyczy. Nagrobki z wyrytymi imionami strzegą pamięci o tych, którzy odeszli. W tę zadumę pierwsze czytanie wnosi przejmujące wyznanie cierpiącego Hioba. Choć stracił wszystko, a jego ciało wyniszczała choroba, nie poddał się rozpaczy. Wypowiedział słowa, które odczytujemy z optymizmem: „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje i jako ostatni stanie na ziemi”.
W świetle wiary chrześcijańskiej słowa Hioba traktujemy jako zapowiedź Chrystusa, jedynego Odkupiciela. Jezus wszedł w mrok śmierci, aby pozbawić ją ostatecznej władzy nad człowiekiem, którego tak bardzo umiłował. Z niezłomną ufnością Hiob wyznaje również: „…ciałem swym Boga zobaczę”. Nie oczekuje on nicości pustki ani wyłącznie bezcielesnego trwania, lecz realnego spotkania z Bogiem twarzą w twarz i odnowienia człowieka po śmierci.
Cmentarne znicze nie są symbolem ostatniego pożegnania, lecz znakiem niegasnącej nadziei. Przemijanie i śmierć nie mają ostatniego słowa. Stojąc nad grobami, wyznajemy wiarę w zmartwychwstanie i powierzamy naszych bliskich zmarłych Bożemu miłosierdziu. Powtarzajmy z ufnością: nasz Odkupiciel żyje, a Jego miłość jest dalece potężniejsza niż sama śmierć.
Komentarz do psalmu
W ten nostalgiczny dzień liturgia słowa przynosi nam pełen mocy Psalm 27, który rozprasza cmentarną zadumę i wnosi w nasze życie nadzieję. Wyznanie: „Pan moim światłem i zbawieniem moim, kogo miałbym się lękać?” pozwala inaczej spojrzeć na tajemnicę śmierci. Dla nas, chrześcijan, tym ostatecznym Światłem jest zmartwychwstały Chrystus, który pokonał ciemność grobu.
Psalmista dzieli się z nami swoją najgłębszą tęsknotą: pragnie jednego – zamieszkać w domu Pana i „kosztować Jego słodycz”. Te słowa stają się dziś naszym żarliwym wołaniem za tych, którzy odeszli. Prosimy, aby po trudach ziemskiej pielgrzymki zostali przyjęci do domu Ojca i odnaleźli w Nim wieczne ukojenie. Stojąc nad grobami, nie tylko wspominamy przeszłość, lecz także z ufnością spoglądamy ku przyszłości. Umacnia nas wyznanie psalmisty: „Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących”.
Śmierć nie ma ostatniego słowa. Słowami psalmisty przyjmijmy wezwanie: „Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana”. Ufajmy, że Jego miłość doprowadzi nas do pełni życia wiecznego.
Komentarz do drugiego czytania
Pierwszy List świętego Pawła Apostoła do Koryntian przynosi słowa pełne paschalnej nadziei: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli”. Apostoł ukazuje nam zupełnie nowy porządek rzeczywistości. Tak jak przez jednego człowieka – Adama – na świecie pojawiła się śmierć, tak przez Chrystusa dokonuje się zmartwychwstanie. Groby, które odwiedzamy, nie są dla nas znakiem końca drogi, lecz miejscem, przy którym z wiarą oczekujemy powszechnego zmartwychwstania.
Św. Paweł kreśli przed nami pełną nadziei wizję dziejów. Zapowiada czas, w którym Chrystus „położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy”, a „jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć”. To jedna z najważniejszych obietnic odczytywanych w Dzień Zaduszny. Rozłąka z tymi, których kochamy, nie przekreśla naszej nadziei na ich życie w Bogu. Choć śmierć wydaje się dziś bezwzględna i potężna, w zmartwychwstaniu Chrystusa została już skazana na klęskę. Finałem dziejów nie jest nicość, lecz chwila, w której Bóg będzie wszystkim i we wszystkich.
Cmentarne znicze są znakami nadziei, której źródłem jest zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Stojąc przy grobach, powierzajmy Bogu zmarłych i wyznawajmy wiarę w powszechne zmartwychwstanie. Śmierć nie ma ostatniego słowa. Ono należy do Jezusa Chrystusa, który jest Życiem.
Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas od ciszy Golgoty ku porankowi zmartwychwstania. Gdy Jezus umiera, słońce się zaćmiewa, a ziemię ogarnia ciemność. Słowa: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego” ukazują bezwzględność śmierci, lecz zarazem akt bezgranicznego zaufania Bogu Ojcu. Kamienny grobowiec, w którym Józef z Arymatei składa ciało Pana, przywodzi na myśl cmentarne miejsca, przy których się dziś zatrzymujemy i zapalamy znicze, ukajając nasz ból, tęsknotę za bliskimi i łzy.
Liturgia Dnia Zadusznego nie zatrzymuje nas jednak przy grobowej skale. Kobiety przychodzące z wonnościami zastają odsunięty kamień i aniołów w lśniących szatach. Słyszą słowa, które zmieniają chrześcijańskie spojrzenie na każdy grób: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał”.
To fundament naszej wielkiej nadziei, gdy stajemy przy grobach bliskich. Powierzamy ich Ojcu i prosimy, aby Chrystus, który zwyciężył śmierć, przyjął ich do pełni życia wiecznego. Zapalone znicze wyrażają naszą pamięć i wiarę, ale chrześcijańska pamięć, to także modlitwa, przebaczenie i czyny miłosierdzia. Nadzieja zmartwychwstania nie usuwa bólu rozłąki, ale pozwala przeżywać go z wdzięcznością za dobro pozostawione przez zmarłych w naszym życiu.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Damiana Jakubowskiego
Książka na dziś
Klucz do Ewangelii św. Łukasza
Klucz do Ewangelii św. Łukasza rozpoczyna nową serię komentarzy do czterech Ewangelii tego autora. Kardynał Grzegorz Ryś podzielił tekst na fragmenty odpowiadające czytaniom mszalnym i opatrzył je szczegółowymi komentarzami biblijnymi, teologicznymi oraz historycznymi. Wyjaśnia czym różni się Ewangelia św. Łukasza od pozostałych i dlaczego ta Ewangelia nazywana jest Maryjną. Z lektury książki dowiemy się również kim był autor Ewangelii, skąd pochodził, kiedy powstała i do kogo była adresowana. Sama akcja Ewangelii rozpoczyna się w świątyni, a kończy błogosławieństwem, którego udziela wszystkim obecnym Jezus wstępując do nieba.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.