pobierz z Google Play

18 września 2026

Piątek

Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika

Czytania: (Mdr 4, 7-15); (Ps 148, 1-2. 11-13a. 13c-14); (Mt 5, 8); (Łk 2, 41-52);

Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Michał Nowak OFM Conv , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Różaniec

Czytania

(Mdr 4, 7-15)
Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane. Ponieważ spodobał się Bogu, został umiłowany, a żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy, bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pośpiesznie uszła spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi, i o świętych Jego staranie.

(Ps 148, 1-2. 11-13a. 13c-14)
REFREN: Niech imię Pana wszyscy wychwalają

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie na ziemi,
Młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci
niech imię Pana wychwalają.

Majestat Jego ponad ziemią i niebem
i On pomnaża potęgę swego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

(Mt 5, 8)
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

(Łk 2, 41-52)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: "Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie". Lecz On im odpowiedział: "Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?" Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

o. Michał Nowak OFM Conv

W latach dziewięćdziesiątych oglądaliśmy namiętnie serial „Doogie Howser, lekarz medycyny” o genialnym czternastolatku, który skończył medycynę i próbował łączyć dorosłe życie zawodowe z typowymi problemami nastolatka. Na naszym przaśnym wciąż rynku telewizyjnym, było to coś, co przyciągało do ekranów. Trochę podziwu, trochę zazdrości, lekki powiew innego świata. Ale zwykle, kiedy spotykamy „małego dorosłego”, czyli dzieciaka, który mówi o rzeczach, o których naszym zdaniem nie może mieć pojęcia, to albo nas to bawi, albo budzi niesmak. Mawiamy – coraz bardziej przemądrzałe te smarkacze… A im mniej wiedzą, tym chętniej się wypowiadają.
Dziś patrzymy na Jezusa w świątyni. Dwunastolatek, którego słuchają tęgie umysły Izraela i dziwią się mądrości, z którą przemawia. Żydowska religijność była nastawiona na słuchanie. Mniej ważne było kto mówi – ważniejsze co mówi, bo Bóg potrafi zaskakiwać w wyborze swoich posłańców. Na gruncie katolickim przypominał o tym choćby święty Benedykt, który w swojej Regule zalecał wysłuchanie najmłodszego w klasztorze. Bo może się okazać, że to właśnie jego głos będzie tym najważniejszym.
Zakładam, że dość rzadko myślimy o dwunastoletnim Jezusie jako naszym Nauczycielu. Widzimy Go raczej jako dojrzałego mężczyznę, który z głębi Boskiego serca, w ludzki sposób wyraża arcyważne prawdy. I jakie to ma znaczenie dla nas? Łapie się ciągle na tym, że powtarzam – o tak, masz rację Panie Jezu, tak nam trzeba żyć. Zamykam Księgę i… nadal powtarzam sobie, że nie mam siły, że na razie nie zdołam, że jeszcze nie dojrzałem… Chrześcijaństwo jęcząco - stękające. Bo wiem, że decyzje o zmianie wymagałyby trudu i dużego zaangażowania z mojej strony.
Może więc jednak słucham(y) Go jako dwunastolatka? Z dość pobłażliwym uśmiechem zadając sobie pytanie – skąd On to wie? Ale bez zamiaru wcielania Jego słów w nasze życie. A to już sytuacja dość dramatyczna…
o. Michał Nowak OFM Conv
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Jan pisze do wspólnoty wiernych, pokrzepiając ich w trudnym czasie zwątpienia, kiedy dotarły do nich obce synkretyczne nurty wierzeń wschodnich. Utwierdza wiernych w przekonaniu, że nie błądzą w wierze, że nie zeszli na manowce gnozy, a także, że mają odpuszczenie grzechów, znają Boga i są z Nim zjednoczeni. Pisząc do nich: dzieci, ojców i młodzieńców, nie wyróżnia poszczególnych stanów, ale jak sądzą egzegeci, zwraca się do wszystkich, wskazując na różne aspekty relacji do Boga. Dziećmi bowiem są wszyscy ochrzczeni, ponieważ w chrzcie odpuszczane są grzechy w imię Pana. Ojcami są wszyscy ci, którzy wchodzą w relację poznania Boga, który jest miłością. Młodzieńcami zaś ci, którzy mają w sobie siłę i witalność wiary do walki ze złym.
Tak obficie zaopatrzonych członków wspólnoty przestrzega przed miłowaniem świata i tego, co jest na nim. Pod pojęciem świata nie rozumie święty Jan ziemi i przyrody, ale wszystko, co jest przeciwne Bogu. Są to nieczystość, chciwość i pycha, przeciwstawne do cnót czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Autor Listu pokazuje, że trwa wojna o każdą duszę i ci, którzy nie ulegną, wypełniając wolę Bożą, trwać będą na wieki. Nie spotka ich straszny los przemijania tego świata.

Komentarz do psalmu

Nie sposób nie dostrzec odbicia tekstu psalmu responsoryjnego w życiu wspominanego dziś w liturgii świętego Stanisława Kostki. Poczuł się wezwany do chwalenia Pana razem z opisanymi w pierwszej i drugiej strofie mieszkańcami niebios i ludźmi. Mimo bardzo młodego wieku dokonał czynów, które wspominamy po wielu latach. Z pewnością miał świadomość tego, że to Pan pomnaża potęgę swojego ludu, sprawia, że młodzieńcy i dziewczęta, starcy i dzieci mogą dokonywać wielkich dzieł wychwalających Pana.

Komentarz do Ewangelii

Łukasz Ewangelista opisuje trudną lekcję udzieloną przez Jezusa swoim ziemskim rodzicom. Każda matka i każdy ojciec przeżyliby zagubienie swojego dziecka z lękiem i obawą. Przeżywali to także Maryja i Józef tym bardziej, że mieli świadomość wielkiego Boskiego planu związanego z młodym Jezusem. To właśnie tego planu dotyczy wydarzenie, które miało miejsce w Świątyni.
Maryja zwraca uwagę Synowi, że swoim postępowaniem nadszarpnął relacje rodzinne i zaufanie. Jednak Jego odpowiedź ukazuje inny porządek, w którym to Bóg Ojciec i wypełnianie Jego woli zostaje postawione na pierwszym miejscu. Jezus mówi, że musi być w tym, co jest Jego Ojca, musi być cały zanurzony w Jego woli. To jest pierwsze i najważniejsze, wszelkie inne relacje są mniej ważne. Realizacja woli Ojca dokonuje się właśnie między ludźmi i dlatego młody Jezus posłusznie wraca z rodzicami do Nazaretu. Jednak Jego wzrost w łasce dokonuje się najpierw u Boga, a dopiero później u ludzi.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Rafała Mińkowskiego


Do góry

Książka na dziś

Różaniec

Alicja Lenczewska

Matka Boża, objawiając się dzieciom w Fatimie, za każdym razem prosiła je o codzienną modlitwę różańcową. Rozważania spisane przez Alicję Lenczewską stanowią zachętę do odmawiania tej pięknej modlitwy. Alicja Lenczewska (1934-2012) – szczecińska mistyczka, zostawiła swoje duchowe zapiski zebrane w dwóch tomach: w Świadectwie i w Słowie pouczenia. Teksty te należą do pereł literatury religijnej.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.