pobierz z Google Play

14 września 2026

Poniedziałek

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

Czytania: (Lb 21,4b-9); (Ps 78,1-2.34-35.36-37.38); Aklamacja; (J 3,13-17);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Milejczyce

Czytania

(Lb 21,4b-9)
W owych dniach podczas drogi lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli zatem ludzie do Mojżesza, mówiąc: „Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże”. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: „Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”. Sporządził więc Mojżesz węża z brązu i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża z brązu, zostawał przy życiu.

(Ps 78,1-2.34-35.36-37.38)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

Słuchaj, mój ludu, nauki mojej,
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich,
Do przypowieści otworzę me usta,
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.

Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali,
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką,
że Bóg najwyższy jest ich Zbawicielem.

Lecz oszukiwali Go swymi ustami
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne,
w przymierzu z Nim nie byli stali.

On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę i nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.

Aklamacja
Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż Twój święty świat odkupiłeś.

(J 3,13-17)
Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Jesteśmy bezcenni
Jezus powiedział do Nikodema: "Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony".
Tak, Bóg daje wszystko, aby nas zbawić. W języku biblijnym, ale chyba też w każdym innym, „syn jednorodzony” oznacza po prostu „wszystko”. Miłujący ojciec bardziej bowiem ceni życie jednorodzonego syna niż własne. Bóg daje więc najwyższą cenę za nasze zbawienie. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy dla Niego bezcenni, pomimo naszych grzechów i naszej niewierności. Bóg nie wyrzekł się nas, chociaż my nie raz wyrzekamy się Jego.
Ocala nas miłość Boga i tylko ona. Nie zbawią nas żadne nasze wysiłki. Zbawienie można jednak odrzucić, zignorować je i dalej żyć z dala od Boga. Wówczas też Bóg nas nie potępia. Wówczas potępiamy sami siebie.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Zesłanie jadowitych węży na lud wędrujący przez pustynię jest ciekawym przykładem pedagogii Bożej, w której Pan Bóg nie rozwiązuje wszelkich problemów, które człowiek sobie tworzy. Wręcz przeciwnie. Poprzez trudne doświadczenia przypomina, co jest naprawdę istotne w życiu. Tutaj konkretnie zwraca uwagę Izraelitów na to, że manna, która im się sprzykrzyła, jest wielkim darem, bez którego nie byliby w stanie przetrwać na pustkowiu. Aspekt wychowawczy tej historii polega na tym, że kara, którą zsyła Pan, nie jest celem samym w sobie. Zaraz za nią następuje wybawienie, gdy tylko człowiek zreflektuje się i ufnie powróci do Boga. Wyjaśnia to także Księga Mądrości: Albowiem i wtedy, gdy ich dosięgła straszna wściekłość gadów i ginęli od ukąszeń krętych wężów, gniew Twój nie trwał aż do końca. Dla pouczenia spadła na nich krótka trwoga, ale dla przypomnienia nakazu Twego prawa mieli znak zbawienia (Mdr 16, 5n).

Komentarz do psalmu

Psalm 78 opowiada historię wybawienia przez Pana Narodu Wybranego ustami pokolenia Izraelitów, które nie pamiętało już wyjścia z Egiptu. Mówi, że chcą oni zachowywać pamięć o tych wielkich czynach, których Bóg wobec nich dokonał. Wiedzą bowiem, że Synowie Efraima, uzbrojeni w łuki, w dniu bitwy poszli w rozsypkę. Nie zachowali przymierza z Bogiem i nie chcieli postępować według Jego Prawa (Ps 78, 9n). Synowie Efraima, czyli właśnie Izraelici, w bitwie o wierność Panu uciekli, wierząc w siłę swoich łuków. Później jednak, jak głosi psalmista, pod wpływem doświadczeń zesłanych przez Boga nawrócili się dzięki Jego miłosierdziu. Poczucie samowystarczalności czy ufność, którą pokładamy w technice, osiągnięciach medycyny, mogą stać się i dla nas początkiem odejścia od Pana w stronę pychy. Dlatego warto świadomie śpiewać: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy, żeby nie musiał przywoływać nas do siebie trudnym doświadczeniem.

Komentarz do drugiego czytania

Dzisiejsza Liturgia Słowa w drugim czytaniu podaje nam hymn o uniżeniu i wywyższeniu Jezusa Chrystusa. Pierwsza część mówi o wyborze, jakiego dokonał Syn Boży. Mając naturę Boga, postanowił postąpić odwrotnie do pierwszego człowieka – Adama, który będąc tylko człowiekiem, chciał stać się równy Bogu. Postępowanie odwrotne, nazywane kenozą, czyli ogołoceniem, przyjął Pan Jezus. Uniżył siebie, aby do końca być posłusznym Ojcu. To posłuszeństwo wypełniło się na Krzyżu i to nie tylko w sensie czasowym, ale przede wszystkim jako szczyt wydarzenia zbawczego. Od tego momentu następuje zwrot zarówno w treści hymnu jak i w życiu Jezusa Chrystusa. Zaczyna być ono istnieniem uwielbionym. W samym hymnie narasta powoli napięcie ujawniające prawdziwą naturę Boga, od opisu której zaczyna się hymn. Jednak nie jesteśmy w stanie zobaczyć tej natury bez wszystkiego, co jest między początkiem a końcem, bez historii ogołocenia się Syna Bożego. Dopiero teraz rysuje się przed nami obraz, który pełniej oddaje znaczenie imienia, które na drodze uniżenia zyskał Jezus. Tym imieniem jest tytuł Kyrios, czyli Pan. Po oddaniu życia na Krzyżu Jezus znów jest otoczony chwałą Ojca w niebie. Nową pieśń chwały śpiewają Mu wszystkie istoty świata, więc i my włączmy się w ten hołd.

Komentarz do Ewangelii

Święty Jan pisze swoją ewangelię, mając świadomość tego, że Wniebowstąpienie już się dokonało. W pierwszym wersecie perykopy posługuje się czasem przeszłym, ponieważ całe życie Syna Bożego na Ziemi było już początkiem tej nowej rzeczywistości, chociaż jeszcze nie do końca wypełnionej. W rozmowie z Nikodemem Jezus mówi o „wywyższeniu”, które jest podaniem do adoracji. Nie tylko wystawieniem na widok publiczny, ale ukazaniem po to, aby dać znak, przez który każdy może zwrócić się do Boga, jak to miało miejsce z miedzianym wężem na pustyni. Wywyższenie podczas śmierci krzyżowej niewiele ma wspólnego z chwałą. Jednak w perspektywie Wniebowstąpienia, a w takiej pisał właśnie święty Jan, Krzyż staje się zupełnie innym znakiem – już nie haniebnej śmierci, lecz życia wiecznego w blasku chwały Ojca.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Rafała Mińkowskiego


Do góry

Książka na dziś

Milejczyce

Grzegorz Kasjaniuk

Łaski, cuda, niewytłumaczalne uzdrowienia. Czy to najstarszy na świecie obraz Serca Jezusowego? Grzegorz Kasjaniuk - autor serii rozchwytywanych książek o Gietrzwałdzie i o zagrożeniach duchowych w pop kulturze, kontynuuje swoje duchowe śledztwo na temat Serca Jezusowego, zapoczątkowane wcześniejszą publikacją Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem. Do parafialnej księgi cudów w Milejczycach ciągle zgłaszane są nowe uzdrowienia i łaski. W ciągu ostatnich 3 lat przybyło ich ponad trzydzieści. Pielgrzymi opowiadają o tajemniczych postaciach ukazujących się w niewytłumaczalny sposób na obrazie. Kopie obrazu z Milejczyc zakupione przez wdzięcznych pielgrzymów, którzy odebrali duchowe łaski, peregrynują po wielu regionach Polski. Skąd wziął się w Milejczycach ten cudowny obraz mający do tego wielką wartość artystyczną? Niektórzy historycy sugerują, że obraz Najświętszego Serca Jezusa pierwotnie mógł odbierać cześć w katedrze w Drohiczynie. Został namalowany pod koniec XVII wieku i jest najstarszym z wizerunków Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce, a być może nawet na całym świecie. Sokółka, Legnica, Milejczyce Co Niebo chce powiedzieć Polakom?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.