Poniedziałek
Czytania: (Lb 21,4b-9); (Ps 78,1-2.34-35.36-37.38); Aklamacja; (J 3,13-17);
Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Adam Łuźniak , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: W Bogu nie ma przemocy
Czytania
(Lb 21,4b-9)
W owych dniach podczas drogi lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli zatem ludzie do Mojżesza, mówiąc: „Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże”. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: „Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”. Sporządził więc Mojżesz węża z brązu i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża z brązu, zostawał przy życiu.
(Ps 78,1-2.34-35.36-37.38)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy
Słuchaj, mój ludu, nauki mojej,
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich,
Do przypowieści otworzę me usta,
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.
Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali,
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką,
że Bóg najwyższy jest ich Zbawicielem.
Lecz oszukiwali Go swymi ustami
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne,
w przymierzu z Nim nie byli stali.
On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę i nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.
Aklamacja
Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż Twój święty świat odkupiłeś.
(J 3,13-17)
Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego.
A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Adam Łuźniak
Plaga węży o jadzie zdolnym do tego, by pokąsanego pozbawić życia, to historia, do której odwołuje się Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Pojawienie się węży w obozie izraelskim podczas wędrówki przez pustynię (Lb 21, 4-9) było konsekwencją szemrania Żydów przeciw Bogu i Mojżeszowi. Brak wody i monotonia pokarmu doprowadziły Izraelitów do myślenia przypisującego Bogu złą intencję – „wyprowadziliście nas z Egiptu byśmy tu na pustyni pomarli?” Okazuje się, że szemranie jest jak wijący się wśród traw lub piasku wąż, który niewidoczny i niepozorny potrafi zabić niemal nie zostawiając śladów. Bóg pozwolił, by Naród wybrany doświadczył jak niszczycielską siłę posiada szemranie i brak szczerości. Szemranie zatruwa serce i jak jad żmijowy niszczy człowieka od wewnątrz. Wielu z tego powodu umiera, a nikt z ludu nie czuje się bezpiecznie. Nawrócenie na pustyni przyszło bardzo szybko, Żydzi zaczęli wołać otwarcie do Mojżesza prosząc o lekarstwo. Miedziany wąż zawieszony w obozie nie był antidotum w tradycyjnym znaczeniu trucizny i odtrutki. Jego obecność była próbą wobec Izraelitów, czy wznosząc wzrok ku wężowi uznają swoją grzeszność i zwrócą się ku Bożemu miłosierdziu i uznają Bożą prawdomówność. Aby spojrzeć na węża trzeba było stanąć w posłuszeństwie wobec Boga i uznać, że tylko On może przywrócić życie i darować grzech.Każdy grzech jest jak szemranie przeciw Bogu. Odwrócenie się od Bożego prawa można porównać do przyjęcia postawy braku zaufania do Boga. To jak owoc przewrotnego myślenia wychodzącego z przekonania, że Bóg coś nam zabrania umieszczając zakazy w swoim Prawie, że Bóg chowa przed nami jakieś dobro. Takie przekonanie zatruwa serce i sprawia, że człowiek próbuje osiągnąć szczęście, zdobyć dobro na drodze bez Boga lub wbrew Niemu.
Krzyż Jezusa Chrystusa od samego początku był widziany jako spełnienie proroctwa wpisanego w znak węża miedzianego. Każdy, kto uwierzy Jezusowi otrzyma przebaczenie grzechów i zdobędzie nowe życie – życie z wiary i z Ducha Świętego. Aby to uczynić trzeba jednak uznać swoją grzeszność i niemoc wobec jadu, jakim grzech niszczy serce człowieka. Wiara w jedyne pośrednictwo Jezusa Chrystusa w zbawieniu człowieka owocuje pełnym nadziei spojrzeniem na Krzyż. I to spojrzenie otwiera drogę do odzyskania zdrowia duszy.
ks. Adam Łuźniak
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Zesłanie jadowitych węży na lud wędrujący przez pustynię jest ciekawym przykładem pedagogii Bożej, w której Pan Bóg nie rozwiązuje wszelkich problemów, które człowiek sobie tworzy. Wręcz przeciwnie. Poprzez trudne doświadczenia przypomina, co jest naprawdę istotne w życiu. Tutaj konkretnie zwraca uwagę Izraelitów na to, że manna, która im się sprzykrzyła, jest wielkim darem, bez którego nie byliby w stanie przetrwać na pustkowiu. Aspekt wychowawczy tej historii polega na tym, że kara, którą zsyła Pan, nie jest celem samym w sobie. Zaraz za nią następuje wybawienie, gdy tylko człowiek zreflektuje się i ufnie powróci do Boga. Wyjaśnia to także Księga Mądrości: Albowiem i wtedy, gdy ich dosięgła straszna wściekłość gadów i ginęli od ukąszeń krętych wężów, gniew Twój nie trwał aż do końca. Dla pouczenia spadła na nich krótka trwoga, ale dla przypomnienia nakazu Twego prawa mieli znak zbawienia (Mdr 16, 5n).
Komentarz do psalmu
Psalm 78 opowiada historię wybawienia przez Pana Narodu Wybranego ustami pokolenia Izraelitów, które nie pamiętało już wyjścia z Egiptu. Mówi, że chcą oni zachowywać pamięć o tych wielkich czynach, których Bóg wobec nich dokonał. Wiedzą bowiem, że Synowie Efraima, uzbrojeni w łuki, w dniu bitwy poszli w rozsypkę. Nie zachowali przymierza z Bogiem i nie chcieli postępować według Jego Prawa (Ps 78, 9n). Synowie Efraima, czyli właśnie Izraelici, w bitwie o wierność Panu uciekli, wierząc w siłę swoich łuków. Później jednak, jak głosi psalmista, pod wpływem doświadczeń zesłanych przez Boga nawrócili się dzięki Jego miłosierdziu. Poczucie samowystarczalności czy ufność, którą pokładamy w technice, osiągnięciach medycyny, mogą stać się i dla nas początkiem odejścia od Pana w stronę pychy. Dlatego warto świadomie śpiewać: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy, żeby nie musiał przywoływać nas do siebie trudnym doświadczeniem.
Komentarz do drugiego czytania
Dzisiejsza Liturgia Słowa w drugim czytaniu podaje nam hymn o uniżeniu i wywyższeniu Jezusa Chrystusa. Pierwsza część mówi o wyborze, jakiego dokonał Syn Boży. Mając naturę Boga, postanowił postąpić odwrotnie do pierwszego człowieka – Adama, który będąc tylko człowiekiem, chciał stać się równy Bogu. Postępowanie odwrotne, nazywane kenozą, czyli ogołoceniem, przyjął Pan Jezus. Uniżył siebie, aby do końca być posłusznym Ojcu. To posłuszeństwo wypełniło się na Krzyżu i to nie tylko w sensie czasowym, ale przede wszystkim jako szczyt wydarzenia zbawczego. Od tego momentu następuje zwrot zarówno w treści hymnu jak i w życiu Jezusa Chrystusa. Zaczyna być ono istnieniem uwielbionym. W samym hymnie narasta powoli napięcie ujawniające prawdziwą naturę Boga, od opisu której zaczyna się hymn. Jednak nie jesteśmy w stanie zobaczyć tej natury bez wszystkiego, co jest między początkiem a końcem, bez historii ogołocenia się Syna Bożego. Dopiero teraz rysuje się przed nami obraz, który pełniej oddaje znaczenie imienia, które na drodze uniżenia zyskał Jezus. Tym imieniem jest tytuł Kyrios, czyli Pan. Po oddaniu życia na Krzyżu Jezus znów jest otoczony chwałą Ojca w niebie. Nową pieśń chwały śpiewają Mu wszystkie istoty świata, więc i my włączmy się w ten hołd.
Komentarz do Ewangelii
Święty Jan pisze swoją ewangelię, mając świadomość tego, że Wniebowstąpienie już się dokonało. W pierwszym wersecie perykopy posługuje się czasem przeszłym, ponieważ całe życie Syna Bożego na Ziemi było już początkiem tej nowej rzeczywistości, chociaż jeszcze nie do końca wypełnionej. W rozmowie z Nikodemem Jezus mówi o „wywyższeniu”, które jest podaniem do adoracji. Nie tylko wystawieniem na widok publiczny, ale ukazaniem po to, aby dać znak, przez który każdy może zwrócić się do Boga, jak to miało miejsce z miedzianym wężem na pustyni. Wywyższenie podczas śmierci krzyżowej niewiele ma wspólnego z chwałą. Jednak w perspektywie Wniebowstąpienia, a w takiej pisał właśnie święty Jan, Krzyż staje się zupełnie innym znakiem – już nie haniebnej śmierci, lecz życia wiecznego w blasku chwały Ojca.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Rafała Mińkowskiego
Książka na dziś
Jak rozmawiać, gdy emocje biorą górę? Jak wyjść z błędnego koła kłótni w małżeństwie, niezrozumienia nastolatka i codziennych napięć? Zrób krok ku temu, by zbudować w swoim domu bliskość opartą na wolności i głębokim zrozumieniu.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.