pobierz z Google Play
luty 2026
22 Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu (Rdz 2,7-9;3,1-7); (Ps 51,3-4.5-6a.12-13.14 i 17); (Rz 5,12-19); Aklamacja (Mt 4,4b); (Mt 4,1-11);
23 Poniedziałek I Tygodnia Wielkiego Postu (Kpł 19, 1-2. 11-18);(Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15);Aklamacja (2 Kor 6, 2b);(Mt 25, 31-46);
24 Wtorek I Tygodnia Wielkiego Postu (Iz 55, 10-11);(Ps 34 (33), 4-5. 6-7. 16-17. 18-19);Aklamacja (Mt 4, 4b);(Mt 6, 7-15);
25 Środa I Tygodnia Wielkiego Postu (Jon 3, 1-10);(Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 18-19);Aklamacja (Jl 2, 13bc);(Łk 11, 29-32);
26 Czwartek I Tygodnia Wielkiego Postu (Est 4, 17k. l-m. r-u);(Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 7e-8);Aklamacja (Ps 51 (50), 12a. 14a);(Mt 7, 7-12);
27 Piątek I Tygodnia Wielkiego Postu (Ez 18, 21-28);(Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8);Aklmacja (Ez 18, 31ac);(Mt 5, 20-26);
28 Sobota I Tygodnia Wielkiego Postu (Pwt 26, 16-19);(Ps 119 (118), 1-2. 4-5. 7-8);Aklamacja (2 Kor 6, 2b);(Mt 5, 43-48);

22 lutego 2026

Niedziela

Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu

Czytania

(Rdz 2,7-9;3,1-7)
Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. A zasadziwszy ogród w Edenie na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A wąż był najbardziej przebiegły ze wszystkich zwierząt polnych, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: „Czy to prawda, że Bóg powiedział: "Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?”. Niewiasta odpowiedziała wężowi: „Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: "Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli”. Wtedy rzekł wąż do niewiasty: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło”. Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią; a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

(Ps 51,3-4.5-6a.12-13.14 i 17)
REFREN: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(Rz 5,12-19)
Bracia: Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak samo ma się rzecz z tym darem jak i ze skutkiem grzechu, spowodowanym przez jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego – Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi.

Aklamacja (Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Mt 4,1-11)
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem”. Lecz On mu odparł: „Napisane jest: "Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: »Aniołom swoim rozkaże o Tobie, a na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”. Odrzekł mu Jezus: „Ale jest napisane także: "Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon”. Na to odrzekł mu Jezus: „Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: "Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Pokusa nie jest jeszcze grzechem, jest raczej flirtem czy próbą uwodzenia. Bywa jednak, że flirt staje się niebezpieczna, a my całkowicie podatni na propagandę złego. Dlatego tak ważne jest, by zobaczyć Jezusa w Jego walce z pokusami. W tej walce "pokonuje" grzech pierwszych ludzi. Nowy Adam broni się słowem Bożym, które jest jego orężem w spotkaniu z kusicielem. Napisane jest: nie samym chlebem żyje człowiek, nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon. Zwycięstwo jest w posłuszeństwie Słowu.

O. Tomasz Zamorski OP, Oremus - Wielki Post 2008, s. 23


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Wybrany fragment Księgi Rodzaju, nazywanej też Księgą Początków, w języku greckim – Genesis, podaje opis stworzenia, w które zaangażowany był sam Bóg, a nie demiurg, czy istota wyższa Bogu poddana, jak chcą niektóre niechrześcijańskie systemy wierzeń. Akt stworzenia świata i stworzenia zainicjowany został przez Boga, a istoty żywe powołane „stały się” mocą Jego miłości.
W opisie biblijnym Bóg jawi się jako Garncarz, który podjął się dzieła po ludzku niewykonalnego. Jak można „z prochu ziemi” uczynić człowieka? Bóg jednakże jest Panem również tegoż prochu. To on został przez Boga uczyniony. Nie był zatem bezwartościowym „budulcem”. Z kolei słowo „nozdrza” ma archaiczną wymowę, chociaż wciąż występuje w anatomii. Dziś już nie mówi się w mowie potocznej o ludzkich nozdrzach, lecz o otworach nosowych, które odgrywają kluczową rolę w procesie oddychania.. „Tchnienie życia” przekazał Bóg człowiekowi w sposób Jemu tylko wiadomy, właśnie przez nozdrza. Odtąd przez całe dzieje ludzkości każdy człowiek nie tylko raz otrzymał Boże tchnienie, ale bez przerwy je otrzymuje, aż do ostatniego tchnienia swojego życia – do „godziny śmierci”. Tchnienie życia wnika do ludzkiego serca.
W analizowanej perykopie widzimy też Boga jako Ogrodnika, zatroskanego o środowisko „życia człowieka, którego ulepił”. Od początku istnienia powołany on został do życia w pięknie. Eden na Wschodzie to symbol ogrodu rajskiego, oświetlanego codziennie życiodajnym Słońcem, nad którego wschodem i zachodem czuwa Stwórca.
W centrum Bożego ogrodu, darowanego człowiekowi Bóg zasadził „drzewo poznania dobra i zła”. Nie było to zatem drzewo samorodne, tym bardziej odwieczne. Nikt też inny oprócz Boga nie dał jemu początku. Drzewo to od początku znaczyło granicę między Bogiem a człowiekiem. Tyko Stwórca panuje nad poznaniem dobra i zła, człowiek ma natomiast czynić dobo, a zła unikać, a nie zamieniać dobro na zło, czy też promować zło w życiu.

Komentarz do psalmu

Refren Psalmu dziś przywoływanego: „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni” jest wielkim znakiem wiary w miłosierdzie Boże. Grzesznik sam nad sobą nie może się zmiłować ani ulitować. Bóg jedynie – powodowany miłością – zniweczyć może nieprawość człowieka, który kiedyś wybrał ją jako treść swojego istnienia. Przyznanie się do grzechu i winy stanowi wyraz realizmu. Mój grzech jest moim grzechem i jako taki najczęściej, a może i zawsze uderza w drugiego człowieka. Bóg, który to widzi może za przyzwoleniem człowieka uczynić go na powrót czystym – zintegrowanym, wolnym od zła i jego skutków.
Stawianie swojego grzechu przed sobą, przed swoimi oczyma ma na celu wyzwolenie z jego destrukcyjnego oddziaływania. Nie zasłania drogi grzesznikowi, który pragnie mieć czyste serce. Wręcz przeciwnie, oświetla ją, rzuca na nią „blask prawdy”. Odtąd wie on, iż każde zło jest wystąpieniem przeciwko Bogu.
Nie jest możliwe, by Bóg kiedykolwiek i kogokolwiek odrzucił „od swego oblicza”. Prośba, by tak się nie stało wyraża „koniec końców” solidarność Boga z człowiekiem, wskazuje na Jego życzliwość. Grzech, również ten dający pozory radości czy szczęścia, a nawet rozkoszy, ostatecznie powoduje głęboki smutek, prowadzi do rozpaczy. Stąd prośba psalmisty o przywrócenie radości, której powodem jest perspektywa zbawienia, czyli powrotu do szczęścia utraconego w Ogrodzie Eden.

Komentarz do drugiego czytania

Święty Paweł Apostoł zwraca się do wspólnoty chrześcijan – Rzymian jak do braci. Dzieli się braterską refleksją o grzechu pierwszego człowieka, powodowany troską o jego wyzwolenie, wolność, zbawienie. Prarodzic ludzkości dał przyzwolenie na grzech wprowadzając go w świat ludzkich relacji. Adam z prochu ziemi – ulepiony z „czerwonej gliny” (jak tłumaczy się jego imię w języku hebrajskim) nie miał na pewno wyobraźni o skutkach i konsekwencjach wybranego zła. Nie miał pojęcia o destrukcyjnej mocy grzechu do chwili, kiedy otworzyły się jemu oczy po akcie nieposłuszeństwa woli Boga. Słowa te nie stanowią usprawiedliwienia decyzji czynów pierwszych mieszkańców Ogrodu Eden. Wystarczyło tylko słuchać Bożego imperatywu i uwierzyć w jego prawdziwość - niepodważalność, a nie pójść za blichtrem narzuconym ludzkiej wyobraźni przez Węża…
Tajemnica nieprawości uczyniła… moralną jedność pośród ludzi. Śmierć, jako konsekwencja antropologicznej katastrofy przeszła na całą ludzkość, na winnych i niewinnych, na grzesznych i świętych. Nic dziwnego zatem, iż szereg modlitw kierowanych jest – w epoce Nowego Testamentu – do Miłosiernego Boga w imieniu nie tylko swoim, ale i innych ludzi. Przykładem jest Modlitwa Pańska („Ojcze nasz”).
Pierwsi rodzice ludzkości wybrali nieposłuszeństwo wobec Boga, które spowodowało ich upadek, ale też jednocześnie upadek ludzi wszystkich czasów, kultur, religii, całych dziejów. Jezus Chrystus, posłuszny woli Boga Ojca, nie potępił człowieka. Podał mu pomocną dłoń i ukazał sprawiedliwe – miłosierne Serce. Odtąd ci, którzy za wzorem Jezusa stali się sprawiedliwymi, wiedzą (jako mężowie sprawiedliwi i sprawiedliwe niewiasty), iż Bogu należna jest cześć, wierność, wdzięczność i uwielbienie.

Komentarz do Ewangelii

Kontekst pokusy doświadczanej przez Jezusa jest tu bardzo wymowny. Czterdzieści dni i nocy postu stanowi nawiązanie do różnych postów podejmowanych przez bohaterów wiary Starego Testamentu. Czterdzieści dni to jak czterdzieści lat tych, których Bóg wywiódł z domu niewoli w Egipcie. Słowa diabła: „Jeśli jesteś Synem Bożym” są ekstremalnie przewrotne. Przecież szatan wie, kim jest Jezus! Widzimy tu wyraźnie metodologię kłamstwa, która stanowi sposób postępowania szatana i która w ogóle jest paradygmatem zła.
Kolejna próba ataku na godność Syna Bożego miała miejsce na „szczycie narożnika świątyni” w świętym mieście Jeruzalem. Słowa szatana: „Jeśli jesteś Synem Bożym” stanowią ekspresję kłamstwa. Nie mógł wszakże nie wiedzieć Zły, kim jest Jezus. Rzucenie się w dół z tegoż narożnika byłoby samobójstwem Jezusa. Szatan w tej sytuacji zaczął manipulować słowem Bożym. Wykazał się wybiórczą znajomością Biblii, z której wyrwał jedno zdanie o noszeniu spadającego na rękach aniołów. Odpowiedź Jezusa i tym razem była bezwzględna. Wystawianie Boga na próbę jest złem! Nie godzi się tak czynić! Nie może przecież wszechmogący Bóg być przedmiotem jakiejkolwiek manipulacji.
Zły duch, który chciał skompromitować Jezusa, wiedział od początku, że nie jest w stanie tego uczynić. Stąd pojawiła się trzecia sytuacja przez Złego zaaranżowana. Obietnica przekazania Jezusowi wszystkich królestw świata, które można było dostrzec z wysokiej góry, na którą „wziął Go diabeł” jest absurdalna. Przecież szatan nie jest właścicielem ziemi i wszystkiego, co ją napełnia. Nic ze stworzenia, które zawsze wskazuje na Stwórcę, nie jest w jego dyspozycji. Zły wie o tym i dlatego kłamie.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

23 lutego 2026

Poniedziałek

Poniedziałek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Kpł 19, 1-2. 11-18)
Pan powiedział do Mojżesza: "Przemów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczy na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względu dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!"

(Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15)
REFREN: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Aklamacja (2 Kor 6, 2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 25, 31-46)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Oduczmy się nie kochać
Ci po prawej stronie Króla byli zdziwieni, że coś w życiu dla Niego zrobili. Przejawem świętości nie jest więc robienie wielu rzeczy dla Boga. Gdyby Bóg dawał Niebo w nagrodę za wierne służenie Jemu, wówczas Niebo zapełniłoby się cwaniaczkami, którzy potrafili się Mu podlizać wierną służbą, a sam Bóg okazałby się pożałowania godnym egoistą. Dlatego Niebo otwarte jest po prostu dla wszystkich, którzy Miłość uczynili swoim sposobem życia i którzy czynią dobro nie dla jakiś korzyści, nie po to, by pójść do Nieba i nie dlatego, że Bóg tego od nich oczekuje. Niebo czeka na tych, którzy nie potrafią nie kochać.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Polikarp, biskup i męczennik
urodził się około 69-82 roku. Według św. Ireneusza, Polikarp był uczniem św. Jana Ewangelisty. Tertulian i św. Hieronim przekazali nam informację, że św. Jan Apostoł ustanowił swojego ucznia, Polikarpa, biskupem w Smyrnie. Około roku 107 św. Ignacy z Antiochii napisał piękny list do Polikarpa, kiedy był wieziony okrętem do Rzymu, by tam ponieść śmierć męczeńską. W liście tym Ignacy oddaje Polikarpowi najwyższe pochwały, kiedy go nazywa dobrym pasterzem, niezłomnym w wierze i mężnym atletą Chrystusa. Takim przedstawiają go wszystkie świadectwa. Wiemy, że ok. 155 r. Polikarp przybył do Rzymu, by z papieżem Anicetem prowadzić rozmowy ustalające termin obchodzenia Wielkanocy. Gdy miał ponad 86 lat, kiedy oskarżono go o lekceważenie pogańskiej religii i jej obrzędów. Namiestnik rzymski skazał Polikarpa na śmierć przez spalenie na stosie. Gdy zaś płomienie nie chciały się imać męczennika, zginął od pchnięcia puginałem. Działo się to na stadionie w Smyrnie 22 lutego, najprawdopodobniej w 156 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słowa, które u zarania historii Bóg skierował do Mojżesza, nie straciły na aktualności. Zaadresowane zostały nie tylko „do całej społeczności Izraelitów”, ale do każdej społeczności, do każdego człowieka wszystkich czasów. Nie był to utopijny rozkaz. „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!” – wskazówka ta winna stanowić busolę każdego ufającego Bogu. Człowiek nigdy nie osiągnie świętości samego Boga, ale przecież może do niej zmierzać, o nią prosić, ją – chociaż w ułamku – spełniać.
Wszechmogący Bóg zakreślił reguły prawa świętości. Właściwie każde zdanie czytania wyjętego z Księgi Kapłańskiej wyczerpuje nawet najgłębszy komentarz. Autor natchniony podaje krótkie dyspozycje, niemal rozkazy. Wypowiada je w liczbie mnogiej, co nie jest bez znaczenia: „Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego”. Łamanie tych reguł uderza ostatecznie w majestat samego Boga. Każde zło, któremu ulega człowiek, które wybiera, a nawet afirmuje, jest ostatecznie „zbezczeszczeniem imienia Boga”. Mocne są to słowa, mogące jednakże poruszyć kamienne ludzkie serca.
Autor natchnionego biblijnego fragmentu podaje imperatywy dotyczące życia moralnego. Ogarnia swoją troską tych, o których dziś powiedzianoby „wykluczeni”. Zabraniając wszelkich czynów wobec ludzi dotkniętych cierpieniem czy niepełnosprawnością bądź ułomnością (głusi, niewidomi) staje się ich adwokatem, obrońcą, gwarantem szacunku i bezpieczeństwa.

Komentarz do psalmu

Słowa Boga, które są duchem, dają życie. Skoro tak to dzięki nim pokrzepiona dusza ma siły do zmagania się z wyzwaniami codzienności. Bóg jest zatroskany o tego, który słucha Jego słów. Spragniony mądrości wyzwala się z błądzenia. Słuchający Bożej mowy zyskuje rozwagę, rozsądek. Boże przykazania nie zniewalają serca człowieka. Zło natomiast wpędza serce w smutek i przygnębienie. Radość serca rodzi się dzięki akceptacji Bożego świadectwa. Szanujący i wypełniający prawo Pana widzi więcej – jego oczy są olśnione blaskiem Bożej prawdy.
Bojaźń Pana, do której powołany jest człowiek, nie jest kwestią chwili, jest nieprzemijająca, „trwa na wieki”. Człowiek nie może kwestionować słuszności, prawdziwości decyzji Boga, jego „sądów”, które w odróżnieniu od tych ludzkich zawsze są słuszne. Błądzący człowiek winien wiedzieć, iż Bóg nigdy nie pozwoli zagubić się temu, który kieruje się Jego bojaźnią. Wołanie człowieka do Boga o uznanie jego człowieczych słów oraz „myśli” jego „serca” stanowi akt czci okazywanej Wszechmogącemu.
„Myśli serca” wzbudzane są przez tego, który wie, iż Bóg jest jego Opoką – oparciem, szczególnie wtedy, kiedy grozi mu upadek. Zbawiciel wyzwala ludzkie serce i czyni je zdolnym do miłości.

Komentarz do Ewangelii

Perykopa wyjęta z Ewangelii według Świętego Mateusza ukazuje obrazowo Sąd Ostateczny. Znakiem rozpoznawczym tego sądu będzie przyjście Syna Człowieczego – Jezusa wraz z wszystkim aniołami, jak z hufcami wiernie asystującymi Panu w pełnieniu Jego misji. Siedzący „na swoim tronie pełnym chwały” Jezus Chrystus Król dokona sądu. Nie będzie to sąd wydany na intencje, myśli człowieka. Osądzone zostaną czyny każdego człowieka. Jezus Chrystus, który upodobnił się do każdego człowieka poprzez akt wcielenia, wskazał konkretnie na człowieka cierpiącego głód, niedostatek, doświadczającego opresji. Ukazane przestrzenie ludzkiej nędzy „odsłaniają” tytuły chrystologiczne nie analizowane przez teologię. Jezus: Głodny, Spragniony, Przybysz, Nagi, Chory, Uwięziony wyraża solidarność z każdym cierpiącym człowiekiem. Jest w nim obecny. Obojętność wobec doświadczonych losem, cierpiących ludzi była i jest wyrazem lekceważenia, czy pogardy Jezusa.
Pytania skierowane do Króla przez tych, którzy osądzeni weszli do Królestwa i przez tych, którzy je utracili: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” będą „zaadresowane” do każdej istoty ludzkiej, każdego czasu, każdej kultury i każdej religii, nie tylko do chrześcijan. Nikt nie ucieknie przed tym zapytaniem Króla. Odpowiedź Jego może zaskoczyć i zadziwić „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”...

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


24 lutego 2026

Wtorek

Wtorek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Iz 55, 10-11)
Tak mówi Pan Bóg: "Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa".

(Ps 34 (33), 4-5. 6-7. 16-17. 18-19)
REFREN: Bóg sprawiedliwych wyzwala z niedoli

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych,
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.

Aklamacja (Mt 4, 4b)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Mt 6, 7-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień".

Rozważania do czytań

o. Marcin Ciechanowski OSPPE

W Ewangelii według św. Mateusza (Mt 6, 7-15) Jezus przekazuje fundament modlitwy, która jest przede wszystkim postawą i relacją synowską, a nie jedynie umiejętnością wypowiadania słów ani też nie jest tylko formułą do recytacji. Zbawiciel przestrzega przed „gadatliwością” na wzór pogan, ponieważ miarą modlitwy nie jest liczba wypowiedzianych fraz, lecz stopień, w jakim poddajemy się jej treści i pozwalamy, by kształtowała ona nasze życie. Prawdziwa modlitwa polega bardziej na słuchaniu Boga i byciu posłusznym Jego słowu niż na mówieniu do Niego, czego wzorem jest milczący, ale całkowicie nastawiony na słuchanie św. Józef. Modlitwa Pańska jest słowem, które wyszło z ust Jezusa i ma do Boga wrócić, jednak Ojciec nie przyjmie go z powrotem, dopóki nie wykona ono w nas zamierzonego skutku, jakim jest faktyczne przekształcenie nas w dzieci Boże. Ta przemiana buduje w człowieku pierwotną postawę ufności, pozwalającą zwracać się do Boga „Abba – Tato” i przyjmować Jego wolę ponad własne odczucia czy pojmowanie. „Ojcze nasz” jest ze swej istoty modlitwą wspólnotową, w której słowa „my”, „nam” i „nasze” padają dziewięć razy, co natychmiast ustawia modlącego się w relacji do braci i sióstr. Hierarchia zawartych w niej próśb uczy nas przyznawania pierwszeństwa Bogu oraz Jego królestwu, a dopiero w dalszej kolejności mówienia o własnych potrzebach, takich jak chleb czy zachowanie od złego. Najbardziej radykalnym elementem tego nauczania jest wskazanie, że Boża łaska przebaczenia jest blokowana przez nasze nieprzebaczenie drugiemu człowiekowi. Bóg, choć wszechmocny, staje się „bezradny” wobec kogoś, kto pielęgnuje w sercu nienawiść, ponieważ taka postawa czyni wnętrze nieprzepuszczalnym dla strumienia miłosierdzia. Autentyczne pojednanie, o którym mówi Jezus, wymaga więc gotowości wzięcia na siebie winy drugiego, na wzór Chrystusa, który na krzyżu stał się ofiarą za nasze grzechy. Modlitwa ta nie jest więc tylko formułą do recytacji, ale projektem nowego życia opartego na bezinteresownej miłości.
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Do góry

Patroni dnia:

Marek Marconi, zakonnik
urodził się w Mantui w 1480 roku. Wcześnie zetknął się z życiem pustelniczym, które w pobliżu jego rodzinnych stron wiedli dwaj hieronimici. Pociągnięty ich przykładem, w wieku zaledwie 16 lat, wstąpił do klasztoru pod wezwaniem św. Mateusza w Migliarino. Prawdopodobnie z czasem przyjął święcenia kapłańskie. Zasłynął z życia pobożnego i daru prorokowania. Zmarł mając zaledwie 30 lat, 24 lutego 1510 r. w Mantui.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słowo Boże nie jest martwą literą. Jest żywe, dające życie. Znamionuje je dynamiczność. Jest po prostu skuteczne. Izajasz, prorok i bohater wiary Starego Testamentu powtarza słowa samego Pana Boga. Jak trzeba być pokornym, by wypowiadać słowa wypowiadane przez Wszechmogącego!
Prorok obrazowo przedstawił skuteczność – owocność Słowa Bożego. Jego działanie podobne jest do ulewy i śniegu, który nie niszczy ziemi i nie powoduje kataklizmu, lecz daje żyzność ziemi i ją nawadnia. Owocem jest siewne ziarno, które wyrosło na glebie objętej troską Bożej Opatrzności. Nasienie otrzyma siewca, by w kolejnym roku czynić zasiew i wyglądać deszczu patrząc w Niebo. Ale też o urodzaju stanowi chleb, pokarm codzienny tego, który żyje i dzięki spożywaniu, jedzeniu utrzymuje się przy życiu.
Słowo Boga, wychodzące z ust Boga, tj. z jego nieprzeniknionej tajemnicy, głębi, spełnia podobną rolę do obfitego deszczu – ulewy, która wszakże nigdy nie jest kataklizmem. Słowo wypowiedziane przez Boga nie jest „wypowiadane na wiatr”, stąd nie może być bezowocne. Słowo Boże podejmuje pracę, dokonuje dzieła, które Bóg zamierzył. Jest podobne do osoby trudzącej się o pomyślne wypełnianie swojego posłannictwa.

Komentarz do psalmu

Wiara, iż „Bóg sprawiedliwych wyzwala z niedoli”, pozwala przetrwać nawet najcięższą opresję. Kimże są owi sprawiedliwi? Znają oni podstawową prawdę egzystencjalną, wg której należy oddawać drugiemu to, co dla niego jest należne. Bogu należna jest „chwała, cześć i dziękczynienie”! Człowiek winien jest Bogu wdzięczność za Jego pomoc i opiekę. Bóg wyzwala z każdej trwogi, która paraliżuje myśl człowieka i odbiera moc jego sercu.
Psalmista zachęca, by spojrzeć na Boga, a przecież On jest niewidzialny! Można faktycznie oglądać Boga sercem i duszą! Można mieć zamknięte oczy, a patrzeć na Boga! On słyszy wołanie biedaka, którego nie tylko może, ale faktycznie uwalnia od „wszelkiego ucisku”, tj. od prześladowania, opresji, nędzy, rozpaczy, „ucisku i strapienia”. Spojrzenie człowieka na Boga spotka się z Jego oczami. Widzą one sprawiedliwych, tj. tych którzy wiedzą, kim są i kim jest ich Pan. Wyrażenia antropomorficzne o oczach i uszach Boga uświadamiają szukających Jego, iż nie jest On odległą, zaświatową istotą, amorficznym i bezkształtnym bytem, jakąś niepojętą energią. Oczy, uszy, oblicze Boga stanowią wzór dla tych części ludzkiego ciała… Skoro człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, to winien o tym pamiętać. Winien swoje zmysły ofiarować Bogu i pozwolić Jemu, by nimi się posługiwał.
„Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu” – to słowa psalmu, które należałoby głęboko wpisać w swoje serce i często je powtarzać. Staną się one wówczas rodzajem „Modlitwy serca”, zapewniającej ciągłą obecność Pana Jezusa właśnie w sercu, to jest umyśle człowieka. Pokorne ludzkie serce, które zna swoją słabość i ułomność, to największy dar wspaniałomyślnego Boga! W górę serca! – aklamacja powtarzana przez wieki stanowi kierunek dążenia człowiek – ku Bogu, ku zbawieniu, ku wieczności.

Komentarz do Ewangelii

Pan Jezus, który jest Słowem wcielonym, przykłada wielką troskę do słów wypowiadanych przez człowieka. Gadatliwość zaciemnia sens słów wypowiadanych. Stają się one niezrozumiałym szumem, a bywa, że kakofonią. Ten, kto wiele mówi, niewiele ma do powiedzenia. Przed Jezusem – Słowem Bożym nie trzeba wiele mówić. Zna On kształt i sens każdego ludzkiego słowa, zanim zostanie wypowiedziane, a nawet pomyślane. Bywa, że wielomówstwo zagłusza sumienie. Żyje ono w przestrzeni hałasu, który uniemożliwia nie tylko komunikację z drugim – tu z Bogiem, ale i z samym sobą.
Jezus uczył swoich uczniów i przez wieki nie przestaje ich uczyć modlitwy. Jak się modlić? Odpowiedzią jest „Modlitwa Pańska”, prosta w wyrazie, jasna, przejrzysta, zrozumiała przez analfabetów oraz uczonych, obdarzonych naukowymi stopniami i tytułami. Już pierwsze słowa, stanowiące wprowadzenie do modlitwy, są w istocie jej streszczeniem. Warto modlącemu zatrzymać się przy nich nie tylko na chwilę, ale na chwil wiele... Rozważane w sercu słowo „Ojcze” może dokonać cudów! Wyzwolić człowieka z lęku, wzbudzić w nim zaufanie.
Logiczną konsekwencją wypowiedzianego w tytule modlitwy zaimka „nasz” – „Ojcze nasz” są kolejne prośby o: nasz (nie mój tylko!) chleb powszedni, przebaczenie nam naszych win (na wzór naszego przebaczenia innym, „którzy przeciw nam zawinili”); zachowanie nas od pokusy i od złego. Wielkie i trudne zadanie stawia Bóg przed człowiekiem – przed ludźmi. Sprawdzianem ich nawrócenia będzie przebaczenie. Czyni ono człowieka skrzywdzonego wolnym, nie obciążonym i nie sparaliżowanym doświadczeniami krzywdy, której zaznał w życiu od drugiego człowieka.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


25 lutego 2026

Środa

Środa I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Jon 3, 1-10)
Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: "Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam". Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: "Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona". I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Powstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, przyoblókł się w wór i usiadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie, co następuje: "Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Ludzie i zwierzęta niech przyobleką się w wory. Niech żarliwie wołają do Boga! Niechaj każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą popełnia swoimi rękami. Kto wie, może się zwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, i nie zginiemy? " Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

(Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 18-19)
REFREN: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Aklamacja (Jl 2, 13bc)
Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

(Łk 11, 29-32)
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: "To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Mamy dowód Miłości
Chyba wszyscy pragniemy dowodów miłości. I mamy do tego prawo. Wszak wszyscy mamy mniejszy lub większy deficyt miłości, a nie da się go zlikwidować bez dowodów, że jesteśmy kochani. Problem polega jednak na tym, że często oczekujemy ściśle określonych dowodów miłości i żadne inne nas nie interesują. A Bóg przyszedł na ten świat, by udowodnić nam, że nas kocha, ale chce to zrobić na swój sposób. Mówiąc wprost: my oczekujemy, że Pan Jezus, skoro nas kocha, będzie nam na różne sposoby po prostu ułatwiał życie przez ujmowanie zmartwień i cierpień, a On tymczasem, aby udowodnić nam, że nas kocha, umarł na krzyżu za nas, za nasze grzechy, dając nam życie wieczne (to właśnie jest ów „znak Jonasza”). Jak sam powiedział w innym miejscu: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Cezary z Nazjanzu, pustelnik
urodził się w 330 r. w Azjanzos w pobliżu Nazjanzu (Kapadocja) i pochodził z rodziny świętych: ojciec - św. Grzegorz Starszy z Nazjanzu, matka - św. Nona, siostra - św. Gorgonia, brat - św. Grzegorz z Nazjanzu. Po ukończeniu miejscowych szkół udał się na dalsze studia do Aleksandrii. Powrócił do Konstantynopola i pełnił na dworze cesarskim urząd lekarza. Powierzono mu opiekę nad zdrowiem cesarzy Juliana Apostaty i Walensa. Cieszył się więc sławą wybitnego lekarza. Ówczesnym zwyczajem Cezary nie przyjął chrztu jako człowiek młody, ale dopiero po dojrzałym namyśle i przygotowaniu. Musiał prowadzić życie naprawdę budujące, skoro jego brat, św. Grzegorz z Nazjanzu, w swoich pismach nie szczędził mu pochwał. W roku 368 cesarz Walens mianował Cezarego kwestorem nad prowincją Bitynii. Oddał mu w zarząd wszystkie dobra i finanse. Święty wszakże niedługo pozostał na tym zaszczytnym urzędzie, gdyż rok później (369 r.) umarł.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słowa „Pan przemówił do Jonasza” wskazują na uroczysty, podniosły charakter słów Bożych. Bóg nie rozmawiał z Jonaszem, nie mówił doń, nie dyskutował, nawet nie prowadził dialogu, lecz wypowiedział polecenie. W mowie Boga pojawiło się znamienne słowo znane z wielu stronic Biblii, zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu: „Wstań!” Tenże prosty, jasny imperatyw usłyszeli od Boga bohaterowie wiary obu Testamentów, prorocy, mężowie Boży. Słowo to kilkakrotnie usłyszał św. Józef, Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny i Głowa Świętej Rodziny. „Wstań” to inaczej „Spełnij misję”, głoś wolę Boga samego.
Jonasz tym razem (Bóg nie tylko raz przemówił do Jonasza) wypełnił gorliwie zadanie. Jak wielką determinację miał ten Boży herold, skoro szedł przez miasto bardzo rozległe – „na trzy dni drogi”. Ile musiał mieć w sercu swoim odwagi, kiedy mówił o karze na Niniwę za grzechy jej mieszkańców. W upomnieniu Niniwy pojawiła się wszakże perspektywa ocalenia. Słowa: „Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona” można również odczytać jako informację: Bóg daje mieszkańcom czterdzieści dni na nawrócenie.
Akt pokuty podjęty został również przez zwierzęta, co może dziś wydawać się dziwne osobom nie znającym Pisma Świętego. Grzech pierworodny nie tylko dokonał destrukcji, zniszczenia „wrodzonej” świętości człowieka, który odtąd musi o nią nieustannie walczyć, zabiegać. Uderzył w cały kosmos, w naturę, w przyrodę. Ofiarami grzechu popełnionego w Ogrodzie Eden i popełnianego w Niniwie stały się „Bogu ducha winne” zwierzęta. Wszyscy mają solidarnie wołać do Boga o miłosierdzie. Wołać mają ludzie w swoim imieniu, ale też niejako w imieniu zwierząt, które nie mogą wydobyć z siebie żadnego słowa, a przecież posiadają instynktowne pragnienie życia i nade wszystko są dziełami Boga Stwórcy.

Komentarz do psalmu

Piękną myśl wyraża Psalm 51 – „Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie”; „pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz”. Skruszone serce nie jest zniszczonym organem, rozerwanym na strzępy, dotkniętym fizyczną, czy duchową destrukcją. To serce pokorne, czyste, zintegrowane, scalone, zdolne do miłości Boga i drugiego człowieka, jak również usposobione do rozsądnej miłości „siebie samego”. Nie jest to serce kamienne, lecz żywe!
Człowiek o własnych siłach nie „zgładzi”, nie zniweczy swojej nieprawości. Może to uczynić tylko litościwy, miłosierny Bóg. To On może, jeśli człowiek na to pozwoli, dokonać puryfikacji człowieka, może oczyścić go z jego grzechu. Konieczna jest tu wytrwała, ufna modlitwa o czyste serce. Człowiek sam z siebie nie może go stworzyć. Uczynić to jest władny tylko Bóg, pod warunkiem, iż człowiek otworzy się na Jego działanie.

Komentarz do Ewangelii

Ewangelista Łukasz w perykopie mówiącej o znaku proroka Jonasza, którym jest śmierć i zmartwychwstanie, zapisał mocne słowa. Były to słowa samego Jezusa, który nie posługiwał się tzw. okrągłą mową, nie sprawiającą zakłopotania swoim słuchaczom. „Plemię przewrotne” – określenie to wskazuje na społeczność ludzką związaną trybalizmem, czyli ideą wyjątkowości własnej grupy. Moralność plemienna nie ma nic a nic wspólnego z moralnością uniwersalnej Ewangelii. Każde plemię żywiące nienawiść do innego plemienia, ale też i do społeczności pozaplemiennych, jest przewrotne. Nie można na nie liczyć, ani tym bardziej z nim się komunikować. Żądanie znaku stanowi wyraz pychy. Żadną miarą nie można żądać od Boga subordynacji człowiekowi, kierującemu się żądzą sensacji czy nadzwyczajności.
„Znak Jonasza”, na który wskazał Jezus, stał się czytelny dla mieszkańców Niniwy, którzy uświadomili sobie własne zło, ocenili swoje postępowanie oraz w końcu podjęli twórczy i przebłagalny akt pokuty. Jonasz i Jezus to dwie postaci, które stają na drodze ludzi, kierując do nich apel o nawrócenie.
Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla współczesnych plemion i w ogóle ludów i narodów. Niniwici dzięki nawoływaniu Jonasza nawrócili się, zmienili swoje postępowanie, odmienili życie. Wezwanie Jezusa do nawrócenia to „coś więcej niż Jonasz”. On wskazywał na Jezusa, Jezus zaś wskazywał na Ojca „bogatego w miłosierdzie”, wyprowadzającego ze śmierci ku zmartwychwstaniu.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


26 lutego 2026

Czwartek

Czwartek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Est 4, 17k. l-m. r-u)
Królowa Estera zwróciła się do Pana, przejęta niebezpieczeństwem śmierci. I błagała Pana, Boga Izraela, mówiąc: "Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, niemającą poza Tobą wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w mojej ręce. Słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim ojczystym, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela spośród wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich ich przodków na wieczyste dziedzictwo i uczyniłeś im wszystko, co zapowiedziałeś. Wspomnij, Panie, daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia i dodaj mi odwagi, Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Włóż stosowną mowę w moje usta przed obliczem lwa i zwróć jego serce ku nienawiści do wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy są z nim jednej myśli. Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i niemającą nikogo poza Tobą, Panie, który wiesz wszystko".

(Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 7e-8)
REFREN: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją,
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk swoich.

Aklamacja (Ps 51 (50), 12a. 14a)
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i przywróć mi radość Twojego zbawienia.

(Mt 7, 7-12)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Nie jesteśmy dorośli
„Każdy, kto prosi, otrzymuje”, ale nie byle co i nie koniecznie to, o co prosi. „Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre tym, którzy Go proszą”. Bóg, jako kochający i odpowiedzialny Ojciec, daje tylko to, co jest naprawdę dobre. Daje nam zawsze to, co dałby swemu Synowi Jezusowi, gdyby Ten był na naszym miejscu.
Modlitwa prośby powinna być oparta na miłości (a więc także zaufaniu, że Bóg da to, co dobre), a nie na bezwzględnych oczekiwaniach. Nigdy nie zapominajmy, że przed Bogiem zawsze jesteśmy niepełnoletnimi dziećmi.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Aleksander, biskup
urodził się w 250 r. Był biskupem Aleksandrii. Największą zasługą Aleksandra było to, że jako pierwszy rozpoznał błędy Ariusza i z całą stanowczością je zwalczał. Gdyby biskupi Kościoła na Wschodzie poszli jego śladem, herezja Ariusza nie wyrządziłaby Kościołowi Chrystusowemu tyle krzywdy, zaoszczędziłaby mu wielu ran. Aleksander zwołał synod, na którym nauka Ariusza została potępiona (320). Naukę tę potępił również pierwszy sobór powszechny, zebrany w Nicei w roku 325. Aleksander wyróżnił się nie tylko jako żarliwy obrońca czystości wiary, ale również jako doskonały administrator i duszpasterz. Aleksander pożegnał ziemię dla nieba 18 kwietnia 326 roku.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Nie tylko w niebezpieczeństwie, ale w każdej sytuacji należy się modlić. Niebezpieczeństwo stanowi jednak wyjątkowe wyzwanie do modlitwy. Nie jest ona w tym kontekście wyrazem koniunkturalizmu, czy też lęku przed zagrożeniem i klęską. Stanowi natomiast wyraz bezgranicznego zaufania Bogu. W istocie swej modlitwa to ufność wobec Boga. Człowiek w życiu swoim staje w obliczu rozlicznych niebezpieczeństw. Niektóre jawią się przed nim niespodziewanie, za innymi stają określeni ludzie – wrogowie, jeszcze inne rodzą się z inspiracji i za przyzwoleniem konkretnego człowieka.
Człowiek stający w obliczu zagrożenia jest najczęściej samotny. Nie ma nikogo wokół siebie żyjącego trwogą, zagrożonego. Wszyscy go opuszczają. Pozostał tylko Bóg. Siłą zagrożonego jest pamięć o Bogu, który w chwili udręczenia obdarowuje odwagą. Przykład ufności Bogu daje królowa Estera, która kierowała swoje serce ku Bogu, widząc wyraźnie niebezpieczeństwo śmierci, unicestwienia grożącego jej narodowi. Pamięć o przeszłości daje siły na czas teraźniejszy. Bóg, który w Starym Testamencie wybrał Izraela, w Nowym – wybrał w Jezusie Chrystusie wszystkie narody i powołał je do zwycięstwa nad złem, czyli do zbawienia. Bóg spełnia słowa swoje, wypełnia wszystkie obietnice. Oczekuje przy tym wdzięczności za wspaniałomyślne swoje dary. Modlitwa Estery stanowi prawzór każdej modlitwy w udręczeniu, ale też i sytuacji lęku, rezygnacji, tchórzostwa.

Komentarz do psalmu

Psalmista wypowiada w swoim dziele słowa wdzięczności wobec Boga, który wysłuchał jego wołania. Odpowiedzią na ten Boży dar jest hymn pochwalny wyśpiewywany przez człowieka. Sławienie Pana „z całego serca” to czyn bohaterski. Wskazuje na człowieka zintegrowanego przez Boga, nie rozbitego wewnętrznie, nie mającego podwójnego oblicza, kilku twarzy, czy też rozdwojonego serca. Deklaracja o wyśpiewaniu w duchu wdzięczności hymnu sławiącego Boga „wobec aniołów” jest i dziś aktualna. Nie trzeba być Psalmistą, by zanosić hymn pochwalny do Boga.
Bóg jest łaskawy i wierny człowiekowi. Prawda ta poruszyć może ludzkie serce i sumienie. Wierność Boga człowiekowi to wyraz Jego miłosierdzia. Wierność ta wyraża się w wysłuchaniu przez Boga prośby cierpiącego. Dusza ludzka jest z natury słaba. Może natomiast jej moc być „pomnożona” dzięki interwencji Pana. Słowa, iż Bóg – Wyzwoliciel „wszystkiego dokona” za człowieka, nie zwalniają go z trudu walki o swoją świętość, godność, wielkość. Wręcz przeciwnie, to przekonanie mobilizuje do zmagania się o prawdę, sprawiedliwość, dobro, pokój.

Komentarz do Ewangelii

Chrześcijanie powołani są do szukania Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości. Szukanie to wymaga koncentracji oraz wytrwałości, a także cierpliwości. Co więcej, szukający powinien wiedzieć czego szuka. Chrześcijanin winien szukać spełnienia woli Bożej w wymiarze indywidualnym – w swoim życiu i życiu bliskich mu osób, oraz w odniesieniu społecznym – w mniejszych i większych społecznościach ludzkich, w tym w narodach i w końcu w Kościele. Kołatanie do drzwi oznacza błogosławiony upór, który nie jest nachodzeniem czy naruszeniem Bożego miru. Wręcz przeciwnie, stanowi wyraz pragnienia, by znaleźć się wśród tych, którzy już osiągnęli pełnię dobra, dostąpili zbawienia.
Jezus Chrystus nie głosił nauki abstrakcyjnej, oderwanej od życia. Posługiwał się konkretnymi obrazami, znanymi Jego słuchaczom. Chleb nie jest kamieniem, a ryba wężem! Stąd prośba o chleb, kierowana przez syna do ojca, jest spełniana. Podobnie prośba o rybę. Jezus w kontekście tej opowieści wskazał na zło darczyńców: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą”. Prawda o złu człowieka, zdolnego do dobrych darów, niesie nadzieję na zmianę życia. Nie może przecież u początku dobra sytuować się zło! A z drugiej strony Bóg jest zdolny zło przemienić w dobro. Człowiek nie ma takiej zdolności.
W perykopie ewangelicznej podana została złota reguła, znana w wielu kulturach i religiach świata: „Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”. Sentencja ta wyraża, jak powiedział Jezus, „istotę Prawa i Proroków”. A zatem wszystkie wersje tejże złotej reguły, mające jedną wymowę i sens, ogniskują się w słowach Chrystusa Pana.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


27 lutego 2026

Piątek

Piątek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Ez 18, 21-28)
Tak mówi Pan Bóg: "Jeśliby występny porzucił wszystkie swoje grzechy, które popełniał, a strzegłby wszystkich moich ustaw i postępował według prawa i sprawiedliwości, żyć będzie, a nie umrze: nie będą mu policzone żadne grzechy, jakie popełnił, lecz będzie żył dzięki sprawiedliwości, z jaką postępował. Czyż tak bardzo miałoby mi zależeć na śmierci występnego – mówi Pan Bóg – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny, czy taki będzie żył? Żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu policzony, ale umrze on z powodu nieprawości, której się dopuszczał, i grzechu, który popełnił. Wy mówicie: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze".

(Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8)
REFREN: Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi?

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

Aklmacja (Ez 18, 31ac)
Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha.

(Mt 5, 20-26)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Nie wystarczy być poprawnym
I znów Jezus występuje przeciwko legalistycznemu przeżywaniu wiary. Nie wystarczy być poprawnym w postępowaniu, aby wejść do królestwa niebieskiego. Potrzebna jest wewnętrzna przemiana, zmiana postawy wobec drugiego człowieka.
Zauważmy, że przejawem zbyt małej sprawiedliwości, czyli dobroci człowieka, może być już sam gniew wymierzony przeciwko komuś. Albo nazwanie kogoś półgłówkiem („Raka”). Albo bezbożnikiem. Każda forma upokorzenia człowieka jest swoistym zabójstwem. Każdy człowiek bowiem ma wielką godność. Jest to godność dziecka Bożego.
Nie wystarczy być poprawnym moralnie. Aby wejść do królestwa niebieskiego potrzebne jest nowe, pozytywne i życzliwe spojrzenie na każdego człowieka.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Gabriel od Matki Bożej Bolesnej, zakonnik
– Franciszek Possenti urodził się w Asyżu 1 marca 1838 r. Jego ojciec piastował urząd gubernatora tego miasta. Franciszek odbywał studia najpierw u Braci Szkół Chrześcijańskich. Od roku 1850 uczęszczał do kolegium jezuitów. Należał do najlepszych uczniów. Po krótkim okresie zbyt swobodnej młodości 22 sierpnia 1856 r. wstąpił do klasztoru pasjonistów w Morovalle, gdzie przyjął imię zakonne Gabriel. Ojciec, był stanowczo przeciwny, by jego syn szedł do zakonu. Franciszek zdołał jednak przełamać opór ojca. Zmarł na gruźlicę 27 lutego 1862 r., mając 24 lata, nie doczekawszy święceń kapłańskich.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Prorok Ezechiel przekonuje czytelników swojej księgi, iż „Bóg nie chce śmierci grzesznika”. Piękne słowa, dające nadzieję nawrócenia każdemu grzesznikowi. Bogu nie zależy na śmierci człowieka błądzącego, pogrążonego w grzechu, lecz na jego nawróceniu i życiu. Zresztą grzech i zło są rodzajem śmierci duchowej. Pragnienie zatem Boga w stosunku do człowieka ma wymiar paschalny – rezurekcyjny. Ten, który dotychczas był występnym człowiekiem, porzuciwszy za siebie zło, tak by nie wadziło ono jego drodze nawrócenia, jest nową istotą ludzką. Postępowanie drogą „prawa i sprawiedliwości” już wyraża nawrócenie. Obietnica, iż nawrócony „żyć będzie, a nie umrze” literalnie, dosłownie jest utopijnym stwierdzeniem, co więcej – absurdalnym. A jednak słowa te mówią faktycznie o zwycięstwie nad śmiercią, ale nie biologiczną lecz duchową.
Wszystkie grzechy człowieka, popełnione od czasu używalności przezeń rozumu, są policzone. Ta Boża „księgowość” z rubrykami grzechów uporządkowanych w ciągu liczbowym nie ma znaczenia, kiedy grzesznik odrywa się od przylgnięcia, a nawet upodobania w nich.
Z kolei nikt nie ma pewności, iż zawsze będzie sprawiedliwym. Życie niesie szereg wyzwań. Stawia człowieka w rożnych okolicznościach, w tym wobec pokus. Dramatem jest, kiedy człowiek sprawiedliwy porzuca sprawiedliwość, odstępuje od niej i popełnia zło. W ten sposób dotychczasowy prawy człowiek staje się, za przyzwoleniem swojej woli, „występnym”, to jest niesprawiedliwym, pogrążającym się w złu i złem spętanym. Spotka go niechybnie śmierć, nie mająca w sobie nadziei. Dobro wcześniej przezeń czynione zostanie unicestwione.

Komentarz do psalmu

„Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi?” Pytanie to rodzi dwie odpowiedzi. Wspomnienie, czyli wskazanie przez Boga na grzechy i nie wymazanie ich prowadzi do dramatu. Pogrąża grzesznika w odmętach winy i kary. Z drugiej strony „niepamięć” Stwórcy o grzechach daje grzesznikowi pewność wyzwolenia się z opresji krępującej jego serce.
Wołanie „z głębokości” wskazuje na wielki ból, „ucisk i strapienie”, sytuację graniczną, w której zło zdaje się być silniejsze od dobra, w końcu na beznadziejność. Wołanie do Boga jest modlitwą człowieka zrozpaczonego.
Darem miłosiernego Pana, który nie zachowuje „pamięci o grzechach”, jest przebaczenie. Wskazuje ono na perspektywę nowego, innego życia, które odtąd kierowane będzie bojaźnią Bożą, to jest odwagą, by Jemu służyć. Konieczne jest tu żywienie nadziei, pokładanie nadziei w Bogu, w jego przebaczającym, wyzwalającym słowie. Przekonanie o „obfitym odkupieniu” u Boga rodzić może wielkie dzieła. Uwierzył w te słowa i je proklamował całym swoim życiem św. Alfons Maria Liguori. One stały się drogowskazem założonego przezeń zgromadzenia zakonnego Najświętszego Odkupiciela (Redemptorystów), którego misją jest głoszenie Ewangelii ubogim, zapomnianym, marginalizowanym społecznościom.

Komentarz do Ewangelii

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza, z rozdziału 5. wyjęte, dają imperatyw, który nigdy nie straci ważności, a który można odnieść także do wyznawców różnych religii, a także ludzi niewierzących w Boga: „Pojednaj się najpierw z bratem swoim” – bratem i siostrą w człowieczeństwie. Jezus Chrystus jest bratem każdego człowieka, od jego poczęcia do naturalnej śmierci! Każde pojednanie jest ostatecznie pojednaniem się z Bogiem!
Słowa wypowiedziane przez Jezusa do uczniów, były przez nich zrozumiałe. Znali przecież i spotykali się z uczonymi w Piśmie i faryzeuszami. Niektórzy z nich, a właściwie większość, byli ludźmi prostymi, niewykształconymi. Jak zatem było możliwe, by ich sprawiedliwość była większa od sprawiedliwości elit? Rzecz w tym, iż uczonym znającym Pismo Święte oraz gorliwym i skrupulatnym w przestrzeganiu Prawa obce były reguły sprawiedliwości. Ich pycha zaciemniła obraz rzeczywistości. Sprawiedliwość stała się u nich niesprawiedliwością!
Jezus przypomniał przykazanie dane przodkom (ale też i ich potomkom): „Nie zabijaj!”. Pozbawienie życia drugiej osoby jest największym aktem niesprawiedliwości. Odpowiedzialność moralną ponosi nie tylko zabójca, ale – w świetle Ewangelii – też i ten, który spętany jest gniewem, czy złorzeczeniem, a także posądzaniem innych o bezbożność. Wskazane przez Jezusa kary za złamanie reguł życia godnego – bez inwektyw i nieuprawnionych posądzeń, były wielkie. Czyż może być większa kara od „ognia piekielnego”?

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


28 lutego 2026

Sobota

Sobota I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania

(Pwt 26, 16-19)
Mojżesz powiedział do ludu: "Dziś Pan, Bóg twój, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Przestrzegaj ich, wypełniaj z całego swego serca i z całej duszy. Dziś uzyskałeś od Pana oświadczenie, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, przestrzegał Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, że ty będziesz, jak ci zapowiedział, ludem stanowiącym szczególną Jego własność, i będziesz przestrzegał Jego wszystkich poleceń. On cię wtedy wywyższy we czci, sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, abyś był ludem świętym dla Pana, Boga twego, jak powiedział".

(Ps 119 (118), 1-2. 4-5. 7-8)
REFREN: Błogosławieni słuchający Pana

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego napomnienia
i szukają Go całym sercem.

Ty po to dałeś swoje przykazania,
aby przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały moje drogi
ku przestrzeganiu Twych ustaw.

Będę Cię wysławiał prawym sercem,
gdy nauczę się Twych sprawiedliwych wyroków.
Przestrzegać będę Twoich ustaw,
abyś mnie nigdy nie opuścił.

Aklamacja (2 Kor 6, 2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 5, 43-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski".

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Istota miłości
Najlepszym komentarzem do dzisiejszej Ewangelii będą słowa o. Antony de Mello SJ:
„Czymże jest miłość? Przyjrzyj się kwiatowi róży. Czy róża może powiedzieć: Zapach mój przeznaczam tylko dla dobrych ludzi, a odmawiam go ludziom niegodziwym? Albo czy możesz sobie wyobrazić lampę, która ukrywa swoje światło przed złymi ludźmi, którzy szukają w nim drogi? Mogłaby to zrobić tylko wtedy, gdyby przestała być lampą. Zauważ, jak naturalnie i bez ograniczeń drzewo udziela swego cienia każdemu człowiekowi, dobremu i złemu, młodemu i staremu, wysokiemu i niskiemu; wszystkim zwierzętom, każdej żywej istocie, a nawet tym, którzy podcinają jego korzenie. Tak oto określiliśmy pierwszą cechę miłości: nie robi ona żadnych różnic. Właśnie dlatego jesteśmy wezwani, by być podobni Bogu, który sprawia, że słońce świeci zarówno nad dobrymi, jak i złymi, że deszcz pada zarówno nad świętymi, jak i nad grzesznikami; bądźcie doskonałymi jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. Kontempluj w zadziwieniu nieskazitelną doskonałość róży, lampy i drzewa, a zrozumiesz, na czym polega istota miłości”.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Hilary I, papież
-nie znamy daty narodzin św. Hilarego, który pochodził z Sardynii. Był w Rzymie archidiakonem za czasów papieża Leona Wielkiego. Jako legat papieski uczestniczył w synodzie w Efezie (449). W aktach synodalnych zapisano, że zaprotestował przeciwko usunięciu patriarchy Konstantynopola, Flawiana, sprzeciwiającego się herezji monofizytów. Patriarcha bowiem został w okrutny sposób pobity i wtrącony do więzienia, w którym zmarł; synod ten nazywano później "zbójeckim". Po śmierci Leona Wielkiego Hilary został wybrany na stolicę Piotrową 19 listopada 461 roku. Był wielkim czcicielem św. Jana Ewangelisty, którego uczcił budując kaplicę przy baptysterium na Lateranie. Zbudował także kaplicę św. Jana Chrzciciela. Zmarł 29 lutego 468 roku.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Krótki fragment wyjęty z rozdziału 26. Księgi Powtórzonego Prawa mówi o świętości ludu Bożego. Bóg nakazuje i jednocześnie oczekuje wypełniania Jego prawa oraz nakazów. Nie są one symbolami presji, zniewolenia, czy też ubezwłasnowolnienia tych, do których były przez Mojżesza i są – przez jego naśladowców – kierowane. Polecenia Boże muszą być spełniane, „wypełniane z całego swego serca i z całej duszy”. Całe serce oznacza pełne zaangażowanie się w pełnienie woli Bożej. Serce symbolizuje umysł człowieka, jego myśl, jego jestestwo. W realizacji nakazów Bożych nie można być połowicznym. Bóg chce całego serca, a nie podzielonego.
Chodzenie drogami Bożymi to zadanie każdego chrześcijanina. Wstępowanie i przemierzanie dróg Boga to przestrzeganie „Jego praw, poleceń i nakazów”. Ważne jest tu nade wszystko słuchanie Jego głosu. Gdzie głos Boży wybrzmiewa najwyraźniej? Właśnie w sercu, w sumieniu, które są „przestrzeniami” objawiania się Boga. Czy może być większa radość od przekonania, że się jest szczególną własnością Boga? Wszechmogący Pan nie posiada człowieka, ani narodu na wzór dzierżenia przedmiotu, rzeczy. Władanie Boga człowiekiem daje jemu pełną wolność. Człowiek zniewolony przez grzech, uwięziony w złu przez siebie samego nie jest w posiadaniu Boga. Przestrzeganie „wszystkich poleceń” oraz „słuchanie Jego głosu” to droga do wspaniałości zarówno danego człowieka, jak i całego narodu.

Komentarz do psalmu

„Błogosławieni słuchający Pana” – to przekonanie psalmisty nie straciło na aktualności mimo upływu wieków, czy tysiącleci. Słuchający, czyli posłuszni chodzą „nieskalanymi” drogami życia. W czasie tej drogi konieczne jest ciągłe szukanie Boga. Nigdy nie można raz znaleźć Boga i czuć z tego powodu satysfakcję. Poszukiwanie Boga to zadanie na całe życie, na każdą jego chwilę. Nie znajdzie się Boga częścią swojego serca. Konieczne jest zaangażowanie całego serca, całego swojego istnienia, ducha, duszy i ciała. Na drodze życia ważnymi punktami orientacyjnymi są Boże przykazania. Psalmista, a z nim każdy wierny słuchający Pana, wysławiać Go będzie „prawym sercem”, to jest sercem wrażliwym, otwartym na Boże słowa, chcącym iść drogą prawa i sprawiedliwości.

Komentarz do Ewangelii

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza: „Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” wydawać się mogą – jako program życia – nie do spełnienia przez śmiertelne istoty. Doskonałość człowieka nie będzie nigdy nawet cieniem doskonałości Boga Ojca. Nie przeszkadza to, by iść wytrwale właśnie ku doskonałości, którą uosabia Niewidzialny Pan. Drogę ku tej doskonałości wyznacza spełnianie przykazania miłości bliźniego. Przed przyjściem Jezusa Chrystusa temu przykazaniu towarzyszyło inne, mówiące o nienawiści nieprzyjaciela. Jezus zmienił ten paradygmat, odrzucił wzór postępowania utwierdzony przez wieki. Przykazanie miłości nieprzyjaciół jest jedynym tak wyrażonym wśród religii świata. Miłość nieprzyjaciół nie oznacza jednakże rezygnacji ze sprawiedliwości, z prawa. Nie jest wyrazem naiwności i bezradności prześladowanego. Wręcz przeciwnie, mówi o wielkości jego serca.
Modlitwa za nieprzyjaciół jest skutecznym sposobem ich nawracania, które może dokonać się w ostatniej chwili ich życia. Bóg jest bowiem miłosierny, wspaniałomyślny, opiekuńczy wobec wszystkich. Słońce przezeń rozpalone na nieboskłonie darowane zostało w równy sposób wszystkim ludziom, szlachetnym i nieszlachetnym, przyjaznym i nieprzyjaznym, utwierdzonym w prawdzie i jej szukającym, świętym i tym, którzy nimi nie są. Podobnie deszcz, czy nawet ulewa nie spada tylko na jednych, a drugich pomija. Bóg przecież objawia się w stworzeniach i przez stworzenia i dlatego w równy sposób są one darowane różnym ludziom.
Słowa Ewangelisty Mateusza: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”, powinny być wpisane głęboko w serca tych, którzy poszli za Jezusem.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.