pobierz z Google Play

27 sierpnia 2026

Czwartek

Czwartek XXI tygodnia zwykłego

Czytania: (1 Kor 1, 1-9); (Ps 145, 2-3. 4-5. 6-7); Aklamacja (Mt 24, 42a. 44); (Mt 24, 42-51);

Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Poza Kościołem nie ma zbawienia Dawna formuła w interpretacji Josepha Ratzingera

Czytania

(1 Kor 1, 1-9)
Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, co na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa! Bogu mojemu dziękuję wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was. Nie doznajecie tedy braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa z Synem swoim, Jezusem Chrystusem, Panem naszym.

(Ps 145, 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Każdego dnia będę błogosławił Ciebie
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały,
a wielkość Jego niezgłębiona.

Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła
i zwiastuje Twe potężne czyny.
Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu
i rozpowiadają Twoje cuda.

Mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych
i głoszą wielkość Twoją.
Przekazują pamięć o wielkiej Twej dobroci
i cieszą się Twą sprawiedliwością.

Aklamacja (Mt 24, 42a. 44)
Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

(Mt 24, 42-51)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

o. Maciej Sierzputowski CSSp

Jest w dzisiejszym fragmencie Ewangelii zawarta niełatwa mądrość. Niełatwa, bo zakładająca czuwanie, no a my tak bardzo lubimy spać, relaksować się, znieczulać, odurzać. Nasz sen o życiu szczęśliwym, to sen o nicnierobieniu, o życiu kanapowym, bamboszowym, o wiecznym leżakowaniu… „Urodziłem się zmęczony i żyję, żeby odpocząć”. A Jezus wyraźnie mówi: „Czuwajcie!”, co jest dokładnym zaprzeczeniem naszych snów i marzeń. Czuwać nie jest wygodnie. Czuwanie wymaga dyscypliny, wysiłku w blokowaniu narzucających się, naturalnych apetytów, potrzeb i pomysłów. Czuwać to być trzeźwym, czujnym, uważnym. Czuwać to być zaangażowanym, to nie poddawać się zniechęceniom. Czuwać… Bo…? Bo nie wiesz, kiedy Pan przyjdzie. Ooo, oto nasza mądrość! Żyć w ciągłym oczekiwaniu. Przeżywać każdy dzień tak, jakby to miało się dzisiaj właśnie spełnić. Robić wszystko tak, jakby to było pierwszy, jedyny i ostatni raz w tym życiu. Oto ta mądrość, niełatwa, ale nadająca każdej chwili, każdej, najbardziej nawet banalnej rzeczy, niepowtarzalny smak…
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W dzisiejszym Pierwszym Liście do Koryntian – jeszcze bardziej niż w poniedziałkowym Drugim Liście do Tesaloniczan – zaznacza się teologiczna jędrność tak drogiego dla Pawła przyimka „w”. Słyszymy bowiem o Koryntianach, że są „uświęceni «w» Jezusie Chrystusie” i że „została im dana łaska «w» Chrystusie Jezusie”, i że to „«w» Nim zostali wzbogaceni we wszystko” – czego finałem jest konstatacja o „powołaniu ich [przez Boga] do współuczestnictwa z Synem swoim, Jezusem Chrystusem, Panem naszym”. Tak, słowo „współuczestnictwo” oddaje pojęciowo sens przyimka „w”, jako że „współuczestnictwo” to w greckim oryginale Listu koinónia, czyli nasza „komunia”. Co istotne, komunia pionowa w Chrystusie-Głowie przekłada się na komunię poziomą z Ciałem Chrystusa, czyli Kościołem (o czym mówi także inny Apostoł, św. Jan, w swoim Pierwszym Liście: „Mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem”). Dlatego też święty Paweł jednym tchem mówi również o „powołaniu do świętości wespół ze wszystkimi, co na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”, i zaraz precyzuje: „ich i naszego Pana” – przez „współuczestnictwo” właśnie.

Komentarz do psalmu

Zwróćmy uwagę na podkreślaną przez psalmistę pokoleniową „sztafetę” przekazywania wiary: „Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła… Przekazują pamięć o wielkiej Twej dobroci…”. Zauważmy przy tym – w kontekście poprzedzającego czytania – że tym „dziełem” i „dobrocią” Boga jest nie tylko indywidualna komunia z Jezusem-Głową, lecz również wzajemna komunia dokonana w Jego Ciele. Zastanówmy się, w jakim stopniu przekazano nam wiarę integralnie, i w jakim stopniu my ją integralnie dalej przekazujemy.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsze Jezusowe wezwanie do „czujności” – a więc wyczekiwanie na Jego paruzję, czyli powtórne przyjście – ma dwa aspekty: „czuwać” to po pierwsze skupić uwagę na „Synu Człowieczym”, czyli Jezusie; po drugie zaś, „czuwać” to skupić uwagę na „służbie”, której „we właściwym czasie rozdaje się żywność”. Tym dwóm aspektom odpowiada dwojaka miłość do Boga, o jakiej uczy teologia moralna: pierwsza nosi nazwę miłości aktualnej i dokonuje się na modlitwie, gdy bezpośrednio, tu i teraz, człowiek obcuje z Bogiem; druga nosi nazwę miłości habitualnej, czyli permanentnej, i dokonuje się w szeroko pojętym życiu, gdy człowiek kieruje się do Boga za pośrednictwem swoich czynności. Obrazem tych dwóch odcieni czujności i miłości jest relacja małżeńska: raz małżonkowie trwają przy sobie bezpośrednio, rozmawiając ze sobą o sobie i współżyjąc seksualnie, innym razem małżonkowie trwają przy sobie pośrednio, wykonując coś na rzecz domu. Jak uczył Sługa Boży o. Jacek Woroniecki OP, profesor teologii moralnej: „Miarą indywidualnej doskonałości każdej duszy chrześcijańskiej jest właściwe wydozowanie w swym życiu miłości aktualnej i habitualnej, harmonijne zespolenie ich z sobą i przeniknięcie się wzajemne. (…) Modlitwy więc powinno być tyle w życiu, aby ogólny poziom miłości wciąż wzrastał i aby się ona bardziej zakorzeniała w duszy” (J. Woroniecki, Pełnia modlitwy, Warszawa 2018, cz. I, rozdz. I, str. 25 i 27).

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna


Do góry

Książka na dziś

Poza Kościołem nie ma zbawienia Dawna formuła w interpretacji Josepha Ratzingera

ks. Dawid Perlik

Formuła extra Ecclesiam nulla salus w interpretacji Josepha Ratzingera Od początku chrześcijaństwa zadawano sobie pytanie, czym w istocie jest zbawienie, które wysłużył Jezus Chrystus? Nie mniej ważnym było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, kto może być zbawiony i jaką rolę w dziele zbawienia człowieka pełni ustanowiony przez Chrystusa Kościół. Zdawano sobie sprawę, że nie wszyscy ludzie byli chrześcijanami chociażby z tej racji, że nigdy nie mieli możliwości usłyszenia Ewangelii. Sytuacja ta stała się punktem wyjścia dla kolejnych dociekań.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.