19 sierpnia 2026
Środa
Środa XX tygodnia zwykłego
Czytania: (Ez 34, 1-11); (Ps 23 (22), 1b-3. 3b-4. 5. 6); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Mt 20, 1-16);
Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Dzieje Apostolskie rozdziały 1-12. Nowy Komentarz Biblijny. Tom V cz. 1
Czytania
(Ez 34, 1-11)
Pan skierował do mnie te słowa: "Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela, prorokuj i powiedz im, pasterzom: Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i z okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza, i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. Rozproszyły się, błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkiej wyżynie; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał. Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: Na moje życie – mówi Pan Bóg: Ponieważ owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec, dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego. Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer. Albowiem tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę".
(Ps 23 (22), 1b-3. 3b-4. 5. 6)
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.
Aklamacja (Hbr 4, 12)
Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
(Mt 20, 1-16)
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Miłość nie jest sprawiedliwa! Miłość ze sprawiedliwością nie ma nic wspólnego!! Oczywiście z tą rozumianą czysto po ludzku, tą wyliczoną, logiczną, zdroworozsądkową, gdzie wszystko jest określone i ustalone, takie… no właśnie… sprawiedliwe. Miłość nie jest sprawiedliwa w taki sposób! Prawdziwa miłość nie daje tego co się komu należy ale to, czego rzeczywiście potrzeba. Daje to, co jest naprawdę potrzebne i co jest nie tylko po prostu dobre, ale najlepsze.My wszyscy jesteśmy mistrzami w praktycznej aplikacji zasad sprawiedliwości, a jednocześnie kompletnymi analfabetami w miłości. Dlatego tak często mijamy się z Bogiem, który JEST MIŁOŚCIĄ! Nie rozumiemy Go, nie pojmujemy w Jego działaniu, nie akceptujemy, nie godzimy się. Przecież Bóg powinien potępić świat, powinien to zrobić i to byłoby sprawiedliwe i jak najbardziej zrozumiałe. A On ten grzeszny, niedoskonały, poraniony świat… umiłował. Jak mógł!? Zamiast potępić ukochał. Zamiast zniszczyć, zetrzeć w proch pogrążonego w grzechu człowieka, za niego dobrowolnie poniósł śmierć. Jak mógł!? Jak nadal może tak kochać!? Tak szaleńczo, tak niesprawiedliwie… tak bardzo kochać… ciebie…?
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Patroni dnia:
Święty Jan Eudes, prezbiter
urodził się 14 listopada 1601 r. w rodzinie wieśniaków, w Ry (Francja). Ukończył kolegium jezuickiego w Caen, był bardzo dobrym uczniem. Po ukończeniu kolegium w 1623 roku wstąpił do głośnego wówczas we Francji "Oratorium Jezusa". W dwa lata potem Jan przyjął święcenia kapłańskie (1625). W 1627 r. powrócił do Argentan, kiedy dowiedział się, że panuje tam zaraza. Niósł pomoc zarażonym. Następnie powrócił do Caen. Powierzono mu obowiązki wędrownego kaznodziei, by głosił rekolekcje, misje, słowo Boże z okazji odpustów i świąt. Tę wyczerpującą pracę prowadził przez 44 lata (1632-1676). Co roku przeprowadzał 3 do 4 misji, a każda z nich trwała od 4 do 8 tygodni. Przez całe swe życie przeprowadził 110 misji. Za poradą spowiednika wystąpił z Oratorium (1643) i postanowił założyć własne zgromadzenie misyjne (eudystów) dla nauczania i katechizowania ludu. Największe zasługi Jan Eudes położył jako niezmordowany apostoł nabożeństwa do Serca Pana Jezusa i Serca Jego Matki. Jako pierwszy wystąpił publicznie z rozpowszechnianiem nabożeństwa, które było dotąd zarezerwowane tylko dla wybranych. Po śmierci Jana w 1681 r. ukazało się w druku dziełko Przedziwne Serce Najświętszej Matki Bożej, w którym Jan wyłożył naukę dotyczącą tego nabożeństwa.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Prorok Ezechiel mówił w czasach beznadziejności o przywróceniu królestwa Bożego. Nie był to głos fałszywego proroka, wpatrzonego w siebie i szukającego tylko własnej chwały, a nie chwały Pana. Miał odwagę – inspirowany światłem Jahwe – wytknięcia królom i wodzom Izraela niegodnego sprawowania przez nich posługi władczej. Słowa samego Boga, które powtarzał Ezechiel wobec ziemskich panów, mają moc i sens niezwykle aktualny: „Biada pasterzom, którzy sami siebie paśli”. Skoro oni nie spełniali godnie zadania zleconego im przez Boga, On sam będzie szukał swoich owiec i sam o nie się zatroszczy. Kiedy zostają zdemaskowane wszelkie pseudoautorytety, wrogie wobec tych, którym miały służyć, a służące tylko i wyłącznie sobie, pozostaje tylko Bóg.
Komentarz do psalmu
Człowiek, który posłuszny Bogu Stwórcy czyni sobie ziemię poddaną, nie jest jej panem absolutnym. „Pana jest ziemia” – kosmos, natura, przyroda, świat ożywiony i nieożywiony, wszelkie procesy w świecie przebiegające, w tym ewolucja, cały „okrąg ziemi”, czyli ekumena – świat zamieszkały przez ludzi. Przekonanie, iż Bóg jest Panem świata, daje pewność na zwycięstwo dobra nad złem, prawdy nad fałszem, piękna nad brzydotą, nadziei i ufności nad beznadziejnością i rozpaczą. Czyste serce, ręce nieskalane żadnym czynem zła, szczerość wobec drugiego człowieka to pewne drogi do Boga. Na drodze tej zawsze człowiekowi towarzyszy Boże błogosławieństwo, czyli życzliwość samego Stwórcy.
Komentarz do Ewangelii
Niełatwo jest zrozumieć przypowieść o robotnikach w winnicy, również tym, którzy są koneserami dobrych win. Inicjatywa jest po stronie gospodarza – właściciela winnicy. To on wychodzi co pewien czas do miejsca, w którym gromadzą się ludzie, czekający na przychylność losu, bądź też niczego nie oczekujący, tylko po prostu „spędzający czas”. Spotyka tam ludzi bezczynnych i zaprasza ich do pracy w swojej winnicy. Ci, którzy zdecydowali się na trud pracy, nie są wolontariuszami. Otrzymują od gospodarza ustaloną, obiecaną zapłatę. Zarówno ci najęci do pracy o świcie, jak i ci pozyskani w południe otrzymują jednakowe wynagrodzenie. Nie mogą tego zrozumieć, ci którzy pierwsi zjawili się w winnicy jako robotnicy.
Przedstawiona opowieść jest przybliżeniem misterium Królestwa Niebieskiego i opisaniem jego rzeczywistości językiem symboli. Królestwo to nie jest jakimś wirtualnym konceptem. Niebo to realny stan zbawienia. Bez względu na to, o której godzinie, w jakiej chwili i okoliczności swojego życia dany człowiek podejmie decyzję dotyczącą swojego losu mówiąc Bogu: „tak”, jego perspektywa nie będzie różniła się od perspektywy innych powołanych. Boża sprawiedliwość nie ma analogii do sprawiedliwości ludzkiej. Ekonomia Boża jest inna od kalkulacji czysto doczesnej. Bóg jest większy od ludzkich rachunków.
Gospodarzem jest sam Bóg, robotnikami zaś wszyscy ludzie powołani do królestwa łaski, pokoju, zbawienia. Winnica jest natomiast królestwem w ziemskiej fazie, czyli Kościołem. Dzień pracy to po prostu życie człowieka. Wynagrodzenie za pracę to nagroda za życie.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza
Książka na dziś
Dzieje Apostolskie rozdziały 1-12. Nowy Komentarz Biblijny. Tom V cz. 1
Po kilku latach od ukazania się komentarza do Ewangelii według św. Łukasza autorstwa ks. prof. Franciszka Mickiewicza otrzymujemy opracowaną przez tego samego biblistę drugą część Łukaszowego dzieła – komentarz do Dziejów Apostolskich (część 1). Autor podchodzi do tekstu św. Łukasza z kompetencją doświadczonego egzegety i teologa. Dokonując wielostronnej analizy, nawiązuje do retoryki grecko-rzymskiej i ogólnie do kultury starożytnej, która pomaga lepiej zapoznać się z istotną treścią mów apostołów i innych postaci. Pozwala również lepiej wyjaśnić różne szczegóły w opisach św. Łukasza, umieszczając je na tle tamtych czasów, a także w świetle literatury starotestamentowej i apokryficznej, do której widoczne aluzje pojawiają się zwłaszcza we fragmentach mów. Ksiądz prof. Mickiewicz w analizach i teologicznych syntezach opiera się na bogatej literaturze przedmiotu. Pisze językiem bardzo komunikatywnym, przejrzystym i przystępnym, dzięki czemu jego komentarz mogą czytać również osoby, które nie mają specjalistycznego wykształcenia teologicznego. Niewątpliwie niniejsza publikacja z serii Nowego Komentarza Biblijnego będzie owocnie służyła szerokiemu gronu czytelników.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.