08 sierpnia 2026
Sobota
Sobota XVIII tygodnia zwykłego
Czytania: (Ha 1, 12 - 2, 4); (Ps 9, 8-9. 10-11. 12-13); Aklamacja (2 Tm 1, 10b); (Mt 17, 14-20);
Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Wenancjusz Zmuda , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Cnoty kardynalne. Cztery klucze do dobra
Czytania
(Ha 1, 12 - 2, 4)
Czyż to nie Ty, Boże mój, Świętości moja, jesteś od samych początków Panem? Nie pomrzemy! Na sąd przeznaczyłeś lud Chaldejczyków, o Panie, Opoko moja, zachowałeś go, aby mu wymierzyć karę. Zbyt czyste oczy Twoje, by na zło patrzyły, a nieprawości pochwalać nie możesz. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny pożera uczciwszego od siebie? Obchodzi się on z ludźmi jak z rybami morskimi, jak z pełzającymi zwierzętami, którymi nikt nie rządzi. Wszystkich łowi na wędkę, zagarnia swoim niewodem albo w sieci gromadzi – krzycząc przy tym z radości. Przeto ofiarę składa swojej sieci, pali kadzidło niewodowi swemu, bo przez nie zdobył sobie łup bogaty, a pożywienie jego stało się obfite. Czyż zatem nie zarzuca na nowo swych sieci, aby mordować ludy bez litości? Na moich czatach stać będę, udam się na miejsce czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co On powie do mnie, jaką odpowiedź da na moją skargę. I odpowiedział Pan tymi słowami: "Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności".
(Ps 9, 8-9. 10-11. 12-13)
REFREN: Pan nie opuszcza tych, co Go szukają
Pan zasiada na wieki,
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie,
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony,
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię,
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie,
głoście Jego dzieła wśród narodów,
bo mściciel krwi pamięta o nich,
nie zapomniał wołania ubogich.
Aklamacja (2 Tm 1, 10b)
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.
(Mt 17, 14-20)
Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: "Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić". Na to Jezus odrzekł: "O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!" Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. Wtedy uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: "Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?" On zaś im rzekł: "Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego".
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Wenancjusz Zmuda
Sierpień, czas pielgrzymowania. Wielu idzie ku Jasnej Górze, a my, przeżywając pielgrzymkę dnia codziennego, możemy śpiewać refren psalmu "Pan nie opuszcza tych, którzy go szukają".Możemy za swoje przyjąć wołanie Habakuka, które wyraziście wybrzmiewa podczas Adwentu. "Zapisz widzenie na tablicach, wyryj, by można było łatwiej odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi. A jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie".
Panie, przyjdź do nas, tak jak wtedy, kiedy schodziłeś z uczniami z Góry Przemienienia, kiedy po drodze powiedziałeś, kto jest Eliaszem i podkreśliłeś z mocą, że to Jan Chrzciciel. Kiedy schodziłeś z tej góry, zanurzyłeś się w codzienność, spotkałeś pozostałą część swoich uczniów, którzy bezradnie stanęli wobec człowieka owładniętego chorobą.
Epileptyk, który nie panuje nad swoim ciałem, który często wpada w ogień lub w wodę. Do uczniów przyprowadza go znękany, utrudzony ojciec. I to on zwraca się do Jezusa z wołaniem: "Panie, zlituj się nad moim synem".
To wołanie o miłosierdzie, o zmiłowanie, jest modlitwą wielce skuteczną. Tak modli się chociażby Bartymeusz, ślepiec z Jerycha: "Panie, ulituj się nade mną, grzesznikiem".
Oto uczniowie zaproszeni są do wiary większej. Żeby móc dokonywać cudów, potrzeba wiary. Wiary tego, który na cud oczekuje, a także wiary tego, który staje się świadkiem cudu, który prosi w imię Jezusa, który w imię Jezusa błaga i oręduje za drugim człowiekiem.
Może warto dziś podjąć refleksję słowa Jezusowego: z powodu małej wiary waszej. mogliście wypędzić złego ducha.
Ten dzień jest zadany nam po to, by wołać o wiarę, o wiarę żywą, nie tylko w moim sercu, ale także w sercu moich bliskich.
ks. Wenancjusz Zmuda
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pierwsze czytanie ukazuje proroka Habakuka, który staje przed Bogiem pełen niepokoju. Widzi potęgę bezbożnych najeźdźców, którzy bezkarnie niszczą słabszych, i pyta o sens cierpienia. Porównuje ich do rybaków, którzy łowią ludzi niczym ryby na wędkę lub w sieci, pyszniąc się swoją zachłannością. Kiedy wyraża tę gotowość, Pan mówi, aby to prorocze widzenie zapisać wyraźnie na tablicach. Bóg daje mu niezłomne zapewnienie, że te słowa się wypełnią. Z jednej strony usłyszymy tu zapowiedź sądu nad każdym nieprawym, a z drugiej – pewne zapewnienie schronienia tym, co Boga wiernie wołają w swoich utrapieniach. Sprawiedliwość nadejdzie w wyznaczonym czasie. Pan ostatecznie osądzi zło, a sprawiedliwy zyska dar życia dzięki swojej niezłomnej wierze i zaufaniu.
Komentarz do psalmu
Psalm responsoryjny staje się modlitewnym przedłużeniem wołania proroka Habakuka o Bożą sprawiedliwość w świecie pełnym przemocy. Jest to pieśń ufności człowieka, który wie, że Pan nie pozostaje ślepy na krzywdę bezbronnych i uciśnionych. Słowa psalmu głośno ogłaszają, że Bóg zasiada na wiecznym tronie, aby sądzić świat sprawiedliwie i bezstronnie. Dla ubogich i zepchniętych na margines Pan staje się ucieczką w momentach największego utrapienia. Modlitwa ta przypomina nam, że ziemskie potęgi, choćby wydawały się bezkarne i wszechmocne, ostatecznie przeminą pod Bożym spojrzeniem. Śpiewając te słowa, wychwalamy Boga, który pamięta o niedoli ubogich i nie lekceważy krzyku cierpiących. To wezwanie do cierpliwości i głębokiej wiary, że Boży osąd nad nieprawością jest pewny.
Komentarz do Ewangelii
Ewangelia przynosi dziś bolesną prawdę o tym, że nie zawsze chcieć to móc. Przecież uczniowie próbowali uzdrowić epileptyka, a zabrakło ich wspólnocie wiary. Widząc to, zrozpaczony ojciec chłopca prosi o pomoc Jezusa. Ta sytuacja zaskakuje, ponieważ dzieje się bezpośrednio po Przemienieniu Pańskim oraz serii cudów, a mimo to wiara apostołów się zachwiała. Trudno było im przyjąć perspektywę drogi krzyżowej i zmartwychwstania – po prostu tego nie rozumieli. Jezus był tutaj autentycznie oburzony oraz surowy. Słychać u Niego znużenie tą ich stałą postawą. Chrystus przypomina jednak, że nawet najmniejsza wiara, wielkości ziarna gorczycy, ma moc przenoszenia największych gór. Ta scena wzywa nas, byśmy w momentach własnej bezsilności i kryzysów wiary nie poddawali się, ale z ufnością biegli prosto do Chrystusa, prosząc o uleczenie naszych serc.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Katarzynę Ejsymont
Książka na dziś
Cnoty kardynalne. Cztery klucze do dobra
Według starożytnych Greków cnota wyraża duchowe piękno człowieka: kalokagathia (piękny i dobry). Na gruncie chrześcijańskim św. Tomasz z Akwinu oparł naukę o cnocie na jedności duszy i ciała człowieka: różne są bowiem cnoty, ale jeden człowiek cnotliwy. Można je więc nazwać stałą zdolnością woli ludzkiej do spełniania aktów moralnie dobrych. Za fundamentalne uznaje on cztery cnoty kardynalne. Praktykowanie ich jest procesem stopniowym, który wymaga samopoznania, dyscypliny i otwartości na duchowy rozwój. Powinno się zatem poddawać refleksji swoje decyzje i postawy oraz stale poszukiwać możliwości korzystania z roztropności, sprawiedliwości, męstwa i umiarkowania. Temu właśnie może służyć niniejsza książka: nie tylko lepszemu poznaniu, ale i pełniejszemu wcielaniu w życie cnót poprzez czyny, których celem jest zbliżanie się do ostatecznego, najwyższego Dobra.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.