31 lipca 2026
Piątek
Piątek XVII tygodnia zwykłego
Czytania: (Jr 26, 1-9); (Ps 69 (68), 5. 8-10. 14); Aklamacja (1 P 1, 25); (Mt 13, 54-58);
Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Michał Nowak OFM Conv , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Ewangelia 2027. Mały format, oprawa broszurowa
Czytania
(Jr 26, 1-9)
Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza: Tak mówi Pan: "Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki. Powiesz im: Tak mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni i nie będziecie postępować według Prawa, które dla was ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi». Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: «Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a to miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?" Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim.
(Ps 69 (68), 5. 8-10. 14)
REFREN: W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie
Liczniejsi od włosów na mej głowie
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani,
czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?
Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa,
dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Panie, modlę się do Ciebie,
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności.
Aklamacja (1 P 1, 25)
Słowo Pana trwa na wieki. Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.
(Mt 13, 54-58)
Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: "Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?" I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: "Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony". I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Michał Nowak OFM Conv
Bardzo rzadko już odwiedzam rodzinne strony. Skończyli mi się bliscy. Ale kiedy już tam jestem, to w zasadzie od lat towarzyszy mi zwykle całkowita obojętność ze strony mieszkańców mojego małego, rodzinnego miasteczka. Oczywiście w żadnym razie mnie to nie dziwi. Wyjechałem stamtąd niemal trzydzieści lat temu, wielu ludzi się tam wymieniło. Jedni umarli, inni przybyli. A ja nie jestem nikim znaczącym, żeby ktoś miał mi okazywać zainteresowanie. Nie odnajduję tam siebie, zatarły się wspomnienia, młodość dawno minęła. Czasami, podczas samotnych spacerów dawnymi ścieżkami, wracała mi w pamięci ta ewangeliczna wizyta Jezusa w Jego mieście. Sytuacja nieco inna – wszak odszedł niedawno, słyszeli o nim wiele, ale trudno im uwierzyć, bo znają Jego najbliższych. Wiedzą zatem, że… On nie może być kimś szczególnym. I nie jest. Nie może się stać „kimś szczególnym” dla nich. Tylko Jego Ojciec wie… Ten w niebie. Dla Niego takim pozostaje – szczególnym, umiłowanym Synem.Kiedy staję nad grobem mojej samotnie mnie wychowującej mamy, która odeszła do Pana zanim jeszcze ukończyłem szkołę średnią, myślę sobie – i ty matuś i ja jesteśmy kimś szczególnym. Nie dla tego miasta i jego mieszkańców, nie dla ludzi, ale dla Pana, który ciebie wezwał do macierzyństwa, a mnie, twojego, a nade wszystko Jego syna, do kapłaństwa.
Puentując – i ty jesteś kimś wyjątkowym i szczególnym. Nawet wówczas, gdy w twoim mieście nikt już cię nie rozpoznaje, a ty sam nie jesteś w stanie odnaleźć tam swojej młodości. Wszystko się zmienia, ale jedno nie – oczy patrzącego na ciebie Boga. Ukryj się w Jego spojrzeniu, zwłaszcza wtedy, kiedy masz poczucie, że pewne rzeczy minęły… Bezpowrotnie.
o. Michał Nowak OFM Conv
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pan kieruje słowa napomnienia, przestrogi do swojego ludu. Słowa te są pełne troski. Bóg pragnie, by Jego dzieci zeszły ze złej drogi, na której się znalazły. Przewrotność ludu stała się tak wielka, że Bóg nie może milczeć, wzywa do zawrócenia z drogi „zagłady”. Bóg jest cierpliwy i nieustannie posyła do Izraela i Judy swoich proroków, którzy mówią w Jego imieniu. Ale lud ich odrzuca, nie przyjmuje słów, które głoszą. Jeremiasz stał się dla ludzi niewygodny. Chcą się go pozbyć, a nawet zabić.
Jakże często i my nie słuchamy tych, których Bóg do nas posyła. Na naszej drodze spotykamy wielu Bożych posłańców, którzy głoszą słowa Boga. Nie zawsze są one dla nas „wygodne”, czasami są trudne do przyjęcia. Czy słuchasz tego, co mówią? Czy ufasz, że Bóg chce przemawiać do Ciebie na różne sposoby? Czy Słowo Boże jest Twoim drogowskazem na ścieżce ku niebu?
Kolejne pytanie, które się nasuwa: czy Ty jesteś dla kogoś tym, który głosi Boga? Może łatwo jest mówić o rzeczach dobrych, przyjemnych, miłych, a trudniej powiedzieć komuś, że jest na złej drodze. Ale może po to właśnie jesteś w tym miejscu i w tym czasie ze względu na tę właśnie osobę. Bóg posługuje się nami, bo każdego chce doprowadzić do zbawienia.
Komentarz do psalmu
Psalm 69 zaczyna się od słów: „Wybaw mnie Boże, bo woda sięga mi po szyję”. Jest to wołanie człowieka w niedoli, w niebezpieczeństwie. To wołanie o ratunek.
Możemy tę sytuację odnieść do pierwszego czytania i proroka Jeremiasza, który miał wrogów czyhających na jego życie, którzy źle mu życzyli i postępowali fałszywie. Jeremiasz dla Boga znosił obelgi, oddalenie od najbliższych, trudy i przeciwności w głoszeniu słowa. Potrafił to znosić, ponieważ w sercu miał gorącą miłość do swego Stwórcy. Gorliwie chciał służyć Panu. Ufał, że będzie wysłuchany. Jeremiasz był przekonany, że ratunek znajdzie jedynie w Bogu.
Do kogo Ty wołasz? Przed kim otwierasz serce w czasie, gdy „fale trudów” sięgają aż po szyję? Czy jesteś wierny Bogu i ufasz Jego obietnicom?
Komentarz do Ewangelii
Jezus przybył do Nazaretu i nauczał w tamtejszej synagodze. Nie uczynił tam jednak wielu cudów, ponieważ ludzie Mu nie uwierzyli. Wątpili w Jego słowa. Jezus powiedział: „tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu prorok może być lekceważony”.
Dzisiejsze czytania pokazują nam, jak traktowani są ci, którzy głoszą słowo Boga. Zarówno Jeremiasz jak i Jezus zostali odrzuceni przez „swoich”, znieważeni, zlekceważeni, niesłuchani. To jest wskazówka dla nas. Jeśli idziemy za Bogiem, jeśli głosimy Jego słowo, możemy zostać odtrąceni przez najbliższych, przez tych, na których najbardziej nam zależy. Ludzie mogą nie przyjąć tego, co mamy im do zaproponowania jako chrześcijanie. Mogą nie zgadzać się z nami w wielu kwestiach, jednak my, jak prorocy, mamy wytrwale głosić Pana i świadczyć o Jego miłości.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Aleksandrę Mordel
Książka na dziś
Ewangelia 2027. Mały format, oprawa broszurowa
Ksiażka to doskonała propozycja zarówno dla osób, które chcą świadomiej uczestniczyć w liturgii, jak i dla tych, którzy nie mają możliwości codziennego udziału we Mszy Świętej. „Ewangelia 2027” może stać się duchowym przewodnikiem na każdy dzień – pomocą w modlitwie, refleksji i odkrywaniu, że Jezus naprawdę jest Drogą, Prawdą i Życiem.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.