Czwartek
Czytania: (Ga 2, 19-20); (Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11); Aklamacja (J 15, 9b. 5b); (J 15, 1-8);
Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Dom Sophii
Czytania
(Ga 2, 19-20)
Bracia: Ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.
(Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11)
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Bójcie się Pana, wszyscy Jego święci,
ci, co się Go boją, nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu,
szukającym Pana niczego nie zbraknie.
Aklamacja (J 15, 9b. 5b)
Trwajcie w mojej miłości; kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity.
(J 15, 1-8)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony, jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją i wrzuca do ognia i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.
Rozważania do czytań
Oremus
Święta Brygida (1303-1373), matka św. Katarzyny (Szwedzkiej), pochodziła ze znakomitej rodziny, skoligaconej z dynastią królewską panującą w Szwecji. Głęboka pobożność św. Brygidy kazała jej zaangażować się w sprawy Kościoła zagrożonego rozłamem. Z wielkim poświęceniem zabiegała o powrót papieża z Awinionu do Rzymu. We wszystkim, co robiła, całą ufność pokładała w Bogu; czy to wypełniając do końca powołanie żony i matki, czy też przemierzając Europę z północy na południe w trosce o jedność Kościoła. Jest dla nas przykładem, że tylko kiedy czerpiemy siły z mocy Chrystusa, nasze życie przynosi owoce; jak latorośl czerpiąca soki z winnego krzewu.
Joanna Woroniecka-Gucza, "Oremus" lipiec 2007, s. 107
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
List do Galatów jest, obok Listu do Rzymian, wielkim traktatem o usprawiedliwieniu, które dokonuje się nie mocą uczynków, nie na podstawie tego, co ludzie wypracują sami wysiłkiem woli, wypełniając przepisy Prawa, lecz jest bezinteresownym darem miłości Boga do ludzi. To ofiara Ukrzyżowanego usprawiedliwia czyli czyni sprawiedliwymi tych, którzy z natury byli obciążeni ciążeniem ku niesprawiedliwości. Paweł doświadczył tej prawdy niezwykle osobiście. Pragnął być doskonały mocą uczynków zgodnych z Prawem i przekonał się, że prowadzi to do śmierci. Spotkanie z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym zmieniło życie Apostoła. Woła dziś do Galatów, których judaizujący chrześcijanie próbowali przekonać do zachowywania mojżeszowych zapisów, że on sam – apostoł, ojciec ich wiary, „dla Prawa umarł przez Prawo, aby żyć dla Boga.” W tym kontekście pojawia się jedno z najgłębszych pawłowych wyznań: „już nie ja żyję, żyje we mnie Chrystus”. Tak dzieje się z każdym, kto zrozumiał moc wolności, jaką daje przyjęcie sercem Ewangelii o Jezusie Chrystusie – prawdziwym Bogu i prawdziwym Człowieku. Od Godziny Golgoty, od ukrzyżowania i zmartwychwstania, już nie szabaty i święta, już nie obrzezanie i składanie ofiar z baranków, ale krew Chrystusa usprawiedliwia serce, które wraz z Jezusem pozwoli się przybić do krzyża.
Komentarz do psalmu
Psalm 34, śpiewany dziś jako modlitewna refleksja i odpowiedź na Słowo z I czytania, w zamyśle redaktora Psałterza miałby pochodzić od króla Dawida i wpisywać się w szczególny moment historii jego życia – kiedy uciekał przed Saulem aż do schronienia się przed niebezpieczeństwem u Filistynów. Wydawać by się mogło, że w tak dramatycznej chwili pojawi się modlitwa pełna bólu i trwogi, z prośbą o ratunek. Tymczasem mamy do czynienia z tekstem, który jest modlitwą uwielbienia i zaufania. W oryginale tekst jest skomponowany w bardzo wyrafinowany sposób – kolejne wersety rozpoczynają się od następujących po sobie liter alfabetu hebrajskiego. W kontekście dzisiejszej liturgii wydaje się, że można wysnuć z tego następujące wnioski: nawet na życiowych zakrętach, a może przede wszystkim wtedy, towarzyszy nam Boża Opatrzność, i nawet dom nieprzyjaciół Pan może uczynić miejscem schronienia, co poświadcza nie tylko historia Dawida ale i życie Patronki dnia dzisiejszego. Można również, modląc się tym psalmem, doświadczyć mocy nieoczywistej prawdy, że właśnie uwielbienie Boga sprawia, że każde doświadczenie, w sposób szczególny to bolesne, nabiera nowego światła i sensu, kiedy serce powie: dziękuję Ci, Boże, prowadź mnie, ufam Tobie.
Komentarz do Ewangelii
Janowa Ewangelia zaprasza do Wieczernika. Jezus zaprasza uczniów do trwałego zjednoczenia z Nim. Obraz Chrystusa – winnego krzewu, i Ojca, który troszczy się o to, aby latorośle przynosiły jak najobfitszy owoc, ma uzmysłowić apostołom, jak ścisły łączy ich związek z Mistrzem i Nauczycielem. Słowo przygotowuje ich jednocześnie na to, że praca nad oczyszczeniem serc-latorośli będzie trwać. Uczniowie zostali oczyszczeni dzięki Słowu Jezusa. To samo Słowo pozwoli im dalej trwać i przynosić owoc. Los winorośli, która odrzuca oczyszczenie, jest godny pożałowania. Odpada od winnego krzewu, usycha i jest przeznaczona na spalenie. Kluczem do życia jest więc życie Słowem. Łączność z Jezusem sprawia, że życie staje się owocodajne. Uczniowie więc mogą prosić Ojca – Ogrodnika, o cokolwiek chcą, aby pomnożyć owoc Słowa, w którym trwają. Ostatecznie bowiem Syn, który jest winnym krzewem, Ojciec, który oczyszcza, i Duch, który sprawia owocowanie, doznają chwały, kiedy ludzkie serca żyją pełnią życia zakorzenionego w ofiarnej Miłości.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Jarosława Kwiatkowskiego
Książka na dziś
To poruszająca powieść osadzona w realiach okupowanej Warszawy podczas II wojny światowej. Główny bohater, Paweł Tarnowski, właściciel niewielkiej księgarni, ukrywa na strychu młodego Żyda Dawida Schäfera, który uciekł z getta. W obliczu wojny i ciągłego zagrożenia bohaterowie prowadzą głębokie rozmowy o wierze, człowieczeństwie, dobru i złu oraz sensie życia.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.