21 lipca 2026
Wtorek
Wtorek XVI tygodnia zwykłego
Czytania: (Mi 7,14-15.18-20); (Ps 85,2-3.5-8); Aklamacja (J 14,23); (Mt 12,46-50);
Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Marcin Ciechanowski OSPPE , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Życiowy Escape Room. Bóg daje się znaleźć
Czytania
(Mi 7,14-15.18-20)
Paś lud Twój laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co mieszka samotnie w lesie - pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead jak za dawnych czasów. Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukaż nam dziwy! Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie. Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości i wrzuci w głębokości morskie wszystkie nasze grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.
(Ps 85,2-3.5-8)
REFREN: Okaż nam, Panie, miłosierdzie Twoje
Łaskawym się okazałeś, Panie, dla Twej ziemi,
odmieniłeś los Jakuba,
odpuściłeś winę Twojemu ludowi
i zakryłeś wszystkie jego grzechy.
Odnów nas, Boże, nasz Zbawco,
poniechaj Twego oburzenia na nas.
Czyż będziesz się gniewał na nas na wieki,
czy gniew Twój rozciągniesz na wszystkie pokolenia?
Czyż to nie Ty przywrócisz nam życie,
a lud Twój w Tobie będzie się weselił?
Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie.
Aklamacja (J 14,23)
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy.
(Mt 12,46-50)
Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą. Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Jezus jest w tym dusznym domu w Kafarnaum, gdzie rzuca ogień swojego Słowa, - a na zewnątrz, w mroku niepewności, stoją Jego najbliżsi. Oni nie przyszli Go słuchać, - ale chcą Go wywołać, chcą Go „postawić do pionu”, bo w swoim ludzkim lęku myślą, że oszalał w tym totalnym oddaniu Bogu.To jest dramat wielu z nas: Stoimy pół metra od ołtarza, trzymamy Boga w rękach, - a jednak wciąż jesteśmy „na dworze”, (lub „na polu” w Krakowie czy Tarnowie, - bo uważamy styl Jego bycia za wariactwo, które gubi człowieka. Jezus jednak redefiniuje wszystko, co wiemy o bliskości, i pyta z przeszywającą szczerością: „Któż jest moją matką?”. To nie jest akt niechęci wobec Maryi. - To jest niesłychana promocja każdego, kto czuje się nikim w anonimowym tłumie.
On wyciąga rękę nad uczniami. - To gest sakramentalny, tchnienie Ducha Świętego, który z szarej, bezimiennej masy tworzy rodzinę, gdzie każdy ma swoje miejsce i jest bezcenny. Możesz stać się dla Niego bratem, siostrą, a nawet matką, - jeśli tylko pozwolisz, by Ziarno Jego Słowa w tobie napuchło, pękło i urodziło się w konkretnym czynie.
W tej rodzinie nikt nie może być ojcem, bo ojcostwo należy wyłącznie do Boga, - ale my jesteśmy otwartym łonem, które przyjmuje życie, by podać je dalej. Twoje życie jest pustą gospodą, która potrzebuje tego Żywego Chleba, by nie umrzeć z głodu pośród markowych ubrań i lśniących ekranów.
Nawrócenie, jest bolesnym odrywaniem się od własnego „ja”, - by zamieszkać w Chrystusie na stałe, - a nie tylko wpadać do Niego z wizytą jak daleki krewny. On cię woła po imieniu z samej otchłani twojej nędzy, z tej miazgi twoich upadków, by przywrócić ci godność synowską i ubrać w najlepszą szatę.
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Żegnamy się dziś z Księgą Proroka Micheasza. Zamykająca ją końcowa modlitwa być może powstała już po powrocie z niewoli babilońskiej, lub nawet w czasie samego wygnania, jako dzieło kolejnego posłańca Pana do Jego ludu. Wzmianka o reszcie Izraela i tęsknota za krajobrazami stron rodzinnych wydaje się potwierdzać taki właśnie kontekst podarowanej nam dziś w liturgii perykopy. Do proroctw o mesjańskim Władcy, który narodzi się w Betlejem, i do mów, w których prorok w imieniu Boga upominał się o sprawiedliwość wobec ubogich, dołącza wołanie serca, które poznało gorycz klęski i które już tylko w miłosierdziu Boga może pokładać nadzieję na ratunek i nowy początek po powrocie do ziemi obiecanej ojcu Abrahamowi. Echo tej modlitwy usłyszymy kiedyś w pieśni wyśpiewanej przez nieznaną wówczas nikomu Dziewczynę z Galilei, pod której sercem zaczęło bić serce Boga. Ona również w swoim „Magnificat” wypowie w tym samym prorockim Duchu, że oto Pan, bogaty w miłosierdzie, pamiętający o skruszonych i pokornych sercach, pociesza je, tak, aby wypełniło się Słowo dane Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.
Komentarz do psalmu
Psalm 85, którym modlitewnie odpowiadamy na przesłanie I czytania, prowadzi nas w duchu dziękczynienia za łaskę i miłosierdzie Boga. Psalmista, podobnie jak wcześniej słuchany przez nas Prorok, wyznaje, że Pan jest Bogiem sprawiedliwym, lecz jednocześnie bogatym w przebaczenie. Przebaczenie win jest tym, co najmocniej skłania serca ludzi do powrotu na drogę wierności przykazaniom. Gniew Pana nie może przecież trwać na wieki, a lud, któremu okazane miłosierdzie przywraca życie, może znów wyznawać Boga, który, chociaż nie pozostawia występku bez kary, to jednak wielki jest w przebaczaniu.
Komentarz do Ewangelii
Tłem dla opisywanej dziś przez Ewangelię Mateusza sceny są niewątpliwie oskarżenia wysuwane wcześniej przeciw Jezusowi. Wieści o ekscentrycznych zachowaniach krewnego dotarły do rodziny, stąd wyprawa do Kafarnaum, na którą kuzyni (tak należy rozumieć użyte w tekście słowo „bracia”) zabrali również i Matkę niepokornego Nauczyciela. Tymczasem Mistrz z Nazaretu, na wieść o obecności rodziny, odpowiada w zaskakujący dla wielu sposób. Nakreśla nowy krąg swoich bliskich i ustanawia jako kryterium pokrewieństwa gotowość do pełnienia woli Ojca. Tajemnicą serc Jezusa i Maryi było to, co dla innych mogło być gorszące: oto Ona była jedyną wśród ludzi w sposób doskonały oddaną woli Ojca, zaś Chrystus tymi słowami nie wypierał się Matki, lecz błogosławił Ją. Ona jedna też wiedziała, że Ten, którego narodziny zapowiedział Jej boski posłaniec, z pewnością nie działa w mocy władcy ciemności. Matka i Syn, Prawdziwy Bóg i Niepokalana Służebnica Pańska zjednoczeni jednym pragnieniem serc: wypełnić w doskonały sposób to, co jest wolą Ojca, który jest w Niebie.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Jarosława Kwiatkowskiego
Książka na dziś
Życiowy Escape Room. Bóg daje się znaleźć
O cudach nie powinniśmy mówić tylko w czasie przeszłym, bo one wciąż się zdarzają i świadczą o istnieniu i działaniu Boga. Należą do nich m.in. cuda eucharystyczne, również współczesne, takie niemal „z wczoraj”, o których piszę w tej książce.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.