pobierz z Google Play

14 lipca 2026

Wtorek

Wtorek XV tygodnia zwykłego

Czytania: (Iz 7,1-9); (Ps 48,2-8); Aklamacja (Ps 95,8ab); (Mt 11,20-24);

Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Marcin Ciechanowski OSPPE , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: W Bogu nie ma przemocy

Czytania

(Iz 7,1-9)
Za czasów Achaza, syna Jotama, syna Ozjasza, króla Judy, wyruszył Resin, król Aramu, z Pekachem, synem Remaliasza, królem Izraela, przeciw Jerozolimie, aby z nią toczyć wojnę, ale nie mógł jej zdobyć. I przyniesiono tę wiadomość do domu Dawida: Aram stanął obozem w Efraimie! Wówczas zadrżało serce króla i serce ludu jego, jak drżą od wichru drzewa w lesie. Pan zaś rzekł do Izajasza: Wyjdźże naprzeciw Achaza, ty i twój synek, Szear-Jaszub, na koniec kanału Wyższej Sadzawki, na drogę Pola Folusznika, i powiesz do niego: Uważaj, bądź spokojny, nie bój się!... Niech twoje serce nie słabnie z powodu tych dwóch oto niedopałków dymiących głowni, z powodu zaciekłości Resina, Aramejczyków i syna Remaliasza: dlatego że Aramejczycy, Efraim i syn Remaliasza postanowili twą zgubę, mówiąc: Wtargnijmy do Judei, przeraźmy ją i podbijmy dla siebie, a królem nad nią ustanowimy syna Tabeela! Tak mówi Pan Bóg: Nic z tego - nie stanie się tak! Bo stolicą Aramu jest Damaszek, a głową Damaszku Resin; i stolicą Efraima jest Samaria, a głową Samarii syn Remaliasza; ale jeszcze sześćdziesiąt pięć lat, a Efraim zdruzgotany przestanie być narodem. Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się.

(Ps 48,2-8)
REFREN: Bóg swoje miasto umacnia na wieki

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.

Góra Syjon, kres północy,
jest miastem wielkiego Króla.
Bóg w jego zamkach
okazał się twierdzą obronną.

Oto połączyli się królowie
i wspólnie natarli.
Zaledwie ujrzeli, zdrętwieli,
zmieszali się i uciekli.

Chwyciło ich drżenie
jak ból rodzącą kobietę,
jak wiatr ze wschodu,
który druzgoce okręty z Tarszisz.

Aklamacja (Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(Mt 11,20-24)
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

o. Marcin Ciechanowski OSPPE

Kiedy słucham tych słów o miastach, które widziały najwięcej cudów, a jednak się nie nawróciły, - czuję że to nie jest historia o odległych ruinach z przewodnika turystycznego, ale to jest lustro, w którym przegląda się moja i twoja dusza. Jezus woła „Biada!”, ale to nie jest krzyk nienawiści mściwego sędziego, tylko smutek odtrąconej Miłości, która widzi, jak jej dzieci biegną prosto w otchłań.
Kafarnaum było Jego miastem, tam miał dom, tam dotykał chorych, tam wygłaszał najpiękniejsze mowy o chlebie życia, - a jednak to właśnie tam napotkał mur, którego nawet wszechmoc Boga nie mogła przebić: mur ludzkiej obojętności. To jest największy paradoks i zarazem trudna prawda o naszej wolności: Wszechmogący Bóg staje się bezsilny wobec twojej niewiary, staje się żebrakiem pukającym do drzwi, których nie chcesz otworzyć, bo boisz się, że On namiesza w twoim poukładanym, ale martwym życiu. Myślisz sobie, że skoro chodzisz do kościoła, skoro przyjmujesz sakramenty, - to jesteś bezpieczny, Ale Jezus mówi ci dziś, że pogański Tyr i rozpustna Sodoma będą miały lżej na sądzie niż ty, - jeśli twoje serce pozostało zimnym głazem mimo kontaktu z ogniem Eucharystii.
Kafarnaum chciało być wyniesione aż do nieba, marzyło o wielkości, o byciu religijnym centrum świata, - a Jezus mówi, że spadnie do otchłani. Możesz być wybitnym teologiem, możesz znać Biblię na pamięć i odprawiać tysiące nabożeństw, - ale jeśli nie ma w tobie nawrócenia, czyli całkowitej zmiany myślenia, - to wszystko jest tylko pustym gestem.
Sodoma nie widziała tych znaków, które my widzimy codziennie na ołtarzu, ona nie słyszała głosu Boga, który do nas szepcze w konfesjonale, - dlatego jej upadek był tragiczny, ale nasz opór jest wręcz nieludzki. Często szukamy znaków, cudów, nadzwyczajnych objawień, - a Jezus mówi nam, że znaki już są, tylko my staliśmy się analfabetami, którzy nie potrafią ich odczytać, bo nasze oczy są zalepione błotem samozadowolenia. Jesteśmy jak ludzie mieszkający w pokoju pełnym skarbów, którzy umierają z głodu, bo wolą wpatrywać się w ciemność własnego ego niż zapalić lampę słowa Bożego.
Prawdziwym powodem, dla którego te miasta nie doznały ocalenia, nie był brak cudów, - ale brak skruchy, brak tego błogosławionego momentu, w którym człowiek mówi: „Panie, sam z siebie jestem zerem, jestem nicością, - ratuj mnie, bo ginę!”. Dopóki uważasz, że jakoś sobie radzisz, dopóki myślisz, że twoja pobożność to bilet do nieba, - Bóg nie może ci pomóc, bo On przychodzi do tych, którzy są znękani i porzuceni, do tych, którzy wiedzą, że bez Niego ich życie jest tylko marnym przeciekaniem przez palce.
Wybierz Chrystusa teraz, bo czas się wypełnia, a każda godzina, którą marnujesz na ucieczkę przed Nim, jest krokiem w stronę ciemności, w której słychać tylko płacz i zgrzytanie zębów z powodu zmarnowanej szansy na Miłość.
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Do góry

Patroni dnia:

Lellis, prezbiter i zakonnik

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Dzisiejsze czytanie z siódmego rozdziału Księgi Izajasza opowiada o koalicji antyasyryjskiej, którą zawarły w VIII wieku przed Chrystusem sąsiednie narody: Aram (czyli dzisiejsza Syria, ze stolicą w Damaszku) oraz Izrael (żydowskie Państwo Północne, ze stolicą w Samarii). Ponieważ Achaz, król Judy (żydowskiego Państwa Południowego, ze stolicą w Jerozolimie), przeciwny był owej koalicji, oba wspomniane wcześniej narody skierowały się przeciw niemu, najeżdżając na Jerozolimę. Ta koalicja skierowana przeciw bratniemu narodowi będzie miała wkrótce katastrofalne skutki, a z czasem okaże się, że Państwo żydowskie z Północy nie ostoi się wobec karnej ekspedycji wysłanej przez władców Asyrii. Prorok Izajasz zapowiada zniszczenie tych, którzy powzięli decyzję o bratobójczej wojnie. To nie koalicje ziemskie mają zapewnić bezpieczeństwo Izraelitom, ale ufność pokładana w Bogu. „Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się” – mówi Pan za pośrednictwem Izajasza. Nieprzypadkowo dzisiejszy fragment proroctwa Izajasza poprzedza bezpośrednio zapowiedź narodzin Emmanuela, „Boga z nami”. Bo Bóg jest ze swym ludem, na wszystkich jego ścieżkach, nawet, gdy wydaje się, że wszelka nadzieja gaśnie.
Czy umiemy tak powierzać Bogu swoje życie osobiste i społeczne, by nie pokładać nadziei w ludzkich koalicjach?

Komentarz do psalmu

Bóg, który jest Panem historii i troszczy się o swój lud i swoje Miasto, Jeruzalem, jest Bohaterem psalmu responsoryjnego. „Bóg swoje miasto umacnia na wieki”. Psalm 48 jest pięknym hymnem na cześć Syjonu. Bóg jest Obroną, mieszka na Syjonie, w swojej Świątyni i stamtąd ogłasza swoje zbawienie i sąd nad innymi ludami.

Komentarz do Ewangelii

Jezus, nauczając w miastach Galilei, napotykał nie tylko entuzjastyczne przyjęcie, ale także zwątpienie, a nawet wrogość wobec nowości Jego posłannictwa. Niektóre miasta okolic Jeziora Galilejskiego stały się świadkami szczególnie licznych uzdrowień, głoszenia słowa. Pośród nich Korozain, pobliska Betsaida, a zwłaszcza, położone nieopodal nich, nad brzegiem Jeziora, Kafarnaum, o którym Ewangelista Mateusz (który w Kafarnaum został przez Jezusa powołany, będąc poborcą podatkowym w komorze celnej) powie, że było „miastem Jezusa”, w którym zamieszkał na czas swojej działalności publicznej (por. Mt 4,13). I choć w tych miastach Jezus bardzo wiele nauczał, to w optyce Jezusa miasta te, mimo że dokonało się w nich najwięcej, nie nawróciły się i nie przyjmowały z pełnym otwarciem nowości Jego nauczania. Wszystkie one słyszą Chrystusowe „Biada!”, a Jezus zapowiada, że w dniu sądu lżej będzie miastom postrzeganym jako wrogie (Tyr, Sydon, miasta fenickie) lub grzeszne (Sodoma). Jest w tym wiele z paradoksalności nauczania Jezusa. A może i zabieg retoryczny, który skłonić miał mieszkańców owych miast do tym większego nawrócenia.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr hab. Barbarę Strzałkowską


Do góry

Książka na dziś

W Bogu nie ma przemocy

o. Mieczysław Łusiak SJ

Jak rozmawiać, gdy emocje biorą górę? Jak wyjść z błędnego koła kłótni w małżeństwie, niezrozumienia nastolatka i codziennych napięć? Zrób krok ku temu, by zbudować w swoim domu bliskość opartą na wolności i głębokim zrozumieniu.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.