09 lipca 2026
Czwartek
Czwartek XIV tygodnia zwykłego
Czytania: (Oz 11,1.3-4.8c-9); (Ps 80,2-3.15-16); (Mk 1,15); (Mt 10,7-15);
Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Tradycja kontemplacyjna chrześcijańskiego Wschodu
Czytania
(Oz 11,1.3-4.8c-9)
Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać.
(Ps 80,2-3.15-16)
REFREN: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.
Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.
(Mk 1,15)
Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
(Mt 10,7-15)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.
Rozważania do czytań
Oremus
W dzisiejszych czytaniach biblijnych Bóg przekonuje nas o swojej obecności w naszym życiu, o swojej czułości i trosce, o miłości przejawiającej się nieustannie i na wiele sposobów. Dlaczego więc tak trudno nam niekiedy pojąć, że Bóg troszczy się o nas? Dlaczego powątpiewamy w Jego bliskość? Widzimy rzeczywistość inaczej niż Bóg; nie widzimy wszystkiego... W obliczu ludzkiego niedowidzenia pozostaje ufność słowom Pisma: święty Bóg przychodzi nie po to, aby niszczyć i zatracać, lecz aby chronić i umacniać to, co zasadziła Jego prawica (por. Ps 80,16).
Anna Nowak, Gabriela Świrska, Halina Świrska, „Oremus” lipiec 2008, s. 43
Patroni dnia:
Święta Weronika Giuliani, dziewica
urodziła się 27 grudnia 1660 r. w Mercatello, w zamożnej rodzinie Mancini. Kiedy miała zaledwie 5 lat, umarła jej matka. Pragnąc oddać się Panu Jezusowi całkowicie na służbę jako żertwa ofiarna za grzechy ludzkie, wbrew woli ojca wstąpiła do kapucynek w Citta di Castello (1677). W klasztorze przeszła wszystkie stopnie w hierarchii: od furtianki, kucharki, szatniarki, piekarki, zakrystianki, mistrzyni nowicjuszek aż po urząd ksieni. W kontakcie z siostrami była życzliwa, wobec siebie - wymagająca i surowa. urowa dla siebie, była delikatna i zatroskana o siostry, zwłaszcza chore. Umiała rozbudzić tak wielkiego ducha gorliwości, że siostry rywalizowały ze sobą w obserwancji zakonnej. Cierpiała wiele nie tylko z powodu zadawanych sobie pokut, ale z powodu często nawiedzających ją dolegliwości i chorób. Do tych jednak fizycznych cierpień doszły o wiele boleśniejsze cierpienia duchowe: oschłości, stany opuszczenia i osamotnienia duchowego. W 1694 roku Weronika przeżyła mistyczne zaręczyny i zaślubiny z Chrystusem. Dnia 5 kwietnia 1697 roku, w Wielki Piątek, otrzymała dar stygmatów. Po długiej i bardzo bolesnej chorobie Weronika zmarła 9 lipca 1727 r. w 67. roku życia.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Bóg wspomina początki narodu wybranego i swoją głęboką miłość do niego od pierwszych chwil jego istnienia. Odwołuje się przy tym do jednego z najsilniejszych obrazów ludzkiej egzystencji - miłości rodzicielskiej do niemowlęcia.
I od razu należy zaznaczyć, że Izrael swoją postawą reprezentuje jakby odwrotną stronę tej miłości, czyli niewdzięczność skoncentrowanej na swoich egoistycznych celach dorosłej osoby, nieświadomej uczuć rodzicielskich. Ta niewdzięczność nas boli i gorszy, ale jest w jakimś stopniu zrozumiała - dorosła jednostka nie ma przecież świadomości siebie samej jako niemowlęcia i zaczyna głębiej rozumieć miłość rodzicielską, kiedy sama musi zmierzyć się z wyzwaniem wychowania dzieci.
W szerszym kontekście ten obraz możemy odnieść do źródła naszego istnienia. Współczesny człowiek często traci szerszą perspektywę swojego pochodzenia z woli i pragnienia Stwórcy, przypisując swoje pochodzenie procesom naturalnym. Dlatego należy wracać do rozmyślania o Bogu Stwórcy, który jest naszym Bogiem Ojcem i to On podnosi nas do swego policzka jak niemowlę. To, że straciliśmy świadomość tej wielkiej miłości, podobnie jak dorośli nie mają świadomości swojego niemowlęcego wieku, wcale tej miłości nie umniejsza ani nie wpływa na jej istnienie i intensywność.
Komentarz do psalmu
O ogromnym znaczeniu świadomości genezy naszego istnienia świadczy również psalm responsoryjny, a szczególnie słowa: „Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, latorośl, którą umocniłeś dla siebie”. Izrael w trudnych chwilach zaczyna rozpaczliwie szukać oparcia w Bogu, który zawarł z nim przymierze na Synaju. W ten sposób wraca do swoich początków i zdaje sobie sprawę, że jest narodem szczególnym, wybranym, stworzonym i strzeżonym przez Boga. To prawda, że nie zawsze kultywował tę pamięć. Często dla doraźnych celów skłaniał się ku lokalnym bóstwom kananejskim, czy ku kultom popularnym w regionie. Królowie również nie strzegli przymierza. Sam wielki król Salomon przez sojusze polityczne ściągnął do Jerozolimy wiele kultów swoich żon. Również w życiu społecznym chciwość brała często górę nad solidarnością, pogoń za przyjemnością odsuwała przykazania na dalszy plan. I dopiero cierpienie sprawiło, że naród zadał sobie elementarne pytania: Kim jesteśmy? Skąd pochodzimy? Co nas czeka w przyszłości, jeśli Bóg nie zlituje się nad nami w naszej bezsilności?
A czy nie lepiej zadawać sobie te pytania nie w obliczu cierpienia, ale w obliczu szczęścia?
Komentarz do Ewangelii
Uczniowie wysłani przez Jezusa na misję głoszenia Dobrej Nowiny o przybliżeniu się królowania Boga zostają wyposażeni w możliwość czynienia cudów, podobnie jak czynił to Jezus. Czynienie cudów nie jest próbą swego rodzaju wypełnienia luki w niedoskonałych usługach służb medycznych. To są znaki królestwa Bożego. Dlatego na przykład w Ewangelii według św. Jana są nazywane tym właśnie imieniem - znaki. Mają one skłonić ludzi do wiary w prawdziwość przepowiadanego słowa. Jeden z uzdrowionych przez Jezusa ludzi tak argumentuje na korzyść Jezusa: „Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic czynić” (J 9, 33).
Jezus przewidział jednak również cud dla samych uczniów-misjonarzy, aby i oni wzrastali w wierze. A tym cudem ma być ich sytuacja materialna. Zamiast wyposażyć ich we wszystkie potrzebne środki, On raczej stara się pozbawić ich materialnego zabezpieczenia: „Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski”. Dla uczniów znakiem prawdziwości ich działania będzie skuteczność głoszonego słowa i Boża opieka w ich kruchym położeniu osób zależnych materialnie od adresatów przesłania. Nie mając nic, nie będą jednocześnie cierpieć z powodu głodu, chłodu i pragnienia.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez o. Dariusza Pielaka SVD
Książka na dziś
Tradycja kontemplacyjna chrześcijańskiego Wschodu
Czym jest „nieustanna modlitwa”? Czy współczesny człowiek może osiągnąć harmonię ze Stwórcą i z samym sobą? W jaki sposób otwierać się na bliskość Boga?
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.