pobierz z Google Play

01 lipca 2026

Środa

Środa XIII tygodnia zwykłego

Czytania: (Am 5,14-15.21-24); (Ps 50,7-12.16-17); Aklamacja (Am 5,14); (Mt 8,28-34);

Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Najlepszy rok w życiu. Carlo Acutis pomaga dobrze planować czas

Czytania

(Am 5,14-15.21-24)
"Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan, Bóg Zastępów, będzie z wami, tak jak to mówicie. Miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro! Wymierzajcie w bramie sprawiedliwość! Może ulituje się Pan, Bóg Zastępów, nad Resztą pokolenia Józefa. Nienawidzę waszych świąt i brzydzę się nimi. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. Bo kiedy składacie Mi całopalenia i wasze ofiary, nie znoszę tego, a na ofiary biesiadne z tucznych wołów nie chcę patrzeć. Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć. Niech sprawiedliwość wystąpi jak woda z brzegów i prawość niech się wyleje jak niewysychający potok!"

(Ps 50,7-12.16-17)
REFREN: Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

Posłuchaj, mój ludu, gdyż będę przemawiał
i będę świadczył przeciw tobie, Izraelu.
Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie oskarżam cię za twe ofiary,
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.

Nie przyjmę z twego domu cielca
ani kozłów ze stad twoich.
Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach,
tysiące zwierząt na moich górach.

Znam wszystkie ptaki na niebie,
moim jest wszystko, co porusza się po polach.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym,
bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia.

Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności,
a słowa moje odrzuciłeś za siebie

Aklamacja (Am 5,14)
Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

(Mt 8,28-34)
Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: "Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?" A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń». Rzekł do nich: "Idźcie!" Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

W dzisiejszej Ewangelii obserwujemy zadziwiającą zbieżność między wołaniem opętanych a zachowaniem mieszkańców kraju Gadareńczyków: zarówno ci pierwsi, jak i drudzy nie chcą mieć z Jezusem nic wspólnego. Choć – jak mówi Ewangelista – całe miasto wyszło Mu na spotkanie, to jednak wcale nie po to, aby Go przyjąć. Gromadząc się na Eucharystii, pragniemy, by nasze spotkanie z Jezusem nie było tylko pozorne. Z wiarą przyjęta Komunia Święta sprawia, że wspólnie z Nim „szukamy dobra, a nie zła”.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” lipiec 2006, s. 22


Do góry

Patroni dnia:

Św. Otton z Bambergu, biskup
urodził się ok. 1060 r. w Szwabii, w rodzinie szlacheckiej. Do Polski przybył jako kleryk w orszaku opata Henryka z Würzburga, który został później arcybiskupem gnieźnieńskim. W Polsce Otton przebywał dłuższy czas, zapoznał się tu dobrze z językiem i miejscowymi obyczajami. Prowadził szkołę w Gnieźnie. Po pewnym czasie powrócił jednak do Niemiec. Został kanclerzem Henryka IV. z najstarszych miast niemieckich, leżące nad Renem w pobliżu Karlsruhe). W grudniu 1102 roku Otton został mianowany biskupem Bambergu. 1 lutego 1103 r. mimo ciężkiej zimy Otton wszedł do swego miasta boso i w szacie pokutnej, co wywarło duże wrażenie na wiernych. Jako biskup Otton okazał się dobrym organizatorem diecezji. Zachował jedność z papieżem w czasie jego sporu z cesarzem. Założył 15 dużych i 6 mniejszych klasztorów. W porozumieniu ze Stolicą Apostolską, na zaproszenie władcy polskiego, Bolesława Krzywoustego, Otton przybył do Polski by pomóc w ewangelizacji Pomorza. Pierwsza misja zakończyła się niepowodzeniem. W czasie drugiej misji ludność pomorska, zachęcona przez Bolesława Krzywoustego przyrzeczeniem ulg w daninach, okazała się sposobniejsza do przyjęcia chrześcijaństwa. Otton zmarł w Bambergu 30 czerwca 1139 r. Pochowano go w opactwie na Górze św. Michała pod Bambergiem.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

W czwartej prefacji zwykłej czytamy: „Nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale się przyczyniają do naszego zbawienia”. Czyżby? – pyta nas dzisiaj prorok Amos.
Czy Bóg ma upodobanie w naszych uroczystych liturgiach? Czy podobają mu się nasze pieśni śpiewane w kościele w niedzielę? Czy składana przez nas ofiara na ołtarzu jest Mu miła? A może nie chce patrzeć na nasz kult, bo nie jest to religijność szczera, a jedynie z przyzwyczajenia albo z przymusu?
Prorok krytykuje nieszczerość swojego ludu. Dzisiejsze czytanie nie zdradza nam informacji, dlaczego kult ludu wybranego nie jest miły Panu. Dlatego warto tutaj dodać, że Amos jest nazywany prorokiem sprawiedliwości społecznej – na wiele setek lat przed „Rerum novarum” z 1891 r., pierwszą encykliką społeczną Leona XIII. Teraz elementy zaczynają się łączyć i ukazywać pełniejszy obraz.
Nie możemy czcić Boga, a mieć swoich bliskich w nienawiści. Czy idąc na liturgię w niedzielę, szukam dobra? Czy mam zło w nienawiści, gdy śpiewam Bogu swoje hymny? Czy składam Bogu ofiarę z czystym sercem…?
Odpowiedź na te pytania pozwoli nam rozpoznać, czy Bóg słyszy śpiew czy przykry zgiełk. Smród palonego tłuszczu czy woń kadzidła. Sprawiedliwość – również społeczna – musi się wylać, źródło prawości nie wyschnie, jeśli się do niego uciekniemy – On, Bóg, jest tym źródłem.

Komentarz do psalmu

W czwartej prefacji zwykłej czytamy: „Nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale się przyczyniają do naszego zbawienia”. Psalmista podejmuje wątek, o którym czytaliśmy w pierwszym czytaniu z Księgi prorok Amosa. Jak na psalm, czyli pieśń pochwalną, przystało – czytamy piękne i plastyczne opisy świata, który w całości jest Boga, który został przez Niego stworzony. On zna wszystkie ptaki na niebie, wszystko, co porusza się po polach. Gdyby był głodny, to by nam nie powiedział, bo my jako ludzie nic nie możemy Mu dodać.
Dlatego nie możemy patrzeć na ofiary, które składamy jako na rzeczy, których Pan potrzebuje. Nie możemy patrzeć na przestrzeganie przykazań, o czym pisze psalmista, jak na jakąkolwiek łaskę okazywaną przez nas Bogu, choćbyśmy byli karni, a nasze ofiary szczere – a nawet i tego niekiedy nam brakuje.
Nasz kult jest wyrazem wdzięczności. Nasze przestrzeganie prawa miłości jest drogą do Boga. Są potrzebne, ba!, konieczne – ale nam, nie Jemu. My – ludzie – niczego nie możemy Mu dodać.

Komentarz do Ewangelii

Nie lubimy, gdy Bóg nam coś zabiera. A może boimy się boskości?
Dzisiejszy fragment Ewangelii wg św. Mateusza jest dziwny. Najpierw Jezus przybywa na drugi brzeg, do kraju Gadareńczyków – a przecież miał głosić tylko synom Izraela. Zresztą sama nazwa miasta pojawia się rękopisach w trzech różnych brzmieniach – jakby kopiści sami nie do końca wiedzieli, gdzie Jezus popłynął… Potem pojawia się stado świń, rzecz ze wszech miar nieżydowska. A oto dwaj opętani, a może dzisiejszym językiem powiedzielibyśmy dwaj szaleńcy, rozpoznają w Jezusie Syna Bożego. O wiele szybciej niż uczniowie, którzy chodzą za Panem po Galilei.
Zarówno pogańscy opętani, jak i świnie łączy motyw wyzwolenia. Ci pierwsi stają się na powrót sobą – przestają zagrażać sobie i innym. Wolność – również wolność przejścia drogą, na której przebywali niebezpieczni szaleńcy – jest dana przez Chrystusa. Uwolnienie od zagrożenia dokonuje się za wysoką cenę. Mieszkańcy kraju Gadarańczyków zostają pozbawieni trzody.
Nie lubimy, gdy Bóg nam coś zabiera. Czasami jednak lepiej pozbyć się tego, co nas obciąża, by odzyskać wolność dzieci Bożych. On nas do tego nie zmusi. Gadareńczycy mogą powiedzieć Jezusowi: „odejdź od nas”.
Czy chcemy Bożej wolności? Czy jesteśmy gotowi coś stracić, by przyjąć wolność i bóstwo Jezusa, Syna Bożego, który potrafi dokonywać cudów? A może boimy się tych dziwnych i przekraczających ludzkie pojęcie znaków? Wybór należy do nas.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Mateusza Krawczyka


Do góry

Książka na dziś

Najlepszy rok w życiu. Carlo Acutis pomaga dobrze planować czas

Niezbędnik wszystkich młodych ludzi, którzy chcą dobrze wykorzystywać czas! Carlo Acutis – święty influencer – znany był z tego, że nie marnował nawet minuty swojego życia. Dziś jego przykład może posłużyć nastolatkom w planowaniu każdego tygodnia tak, by znalazło się w nim miejsce na przyjaźń, na naukę, na zabawę, na chwilę refleksji i na mądre korzystanie z nowych technologii!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.