pobierz z Google Play

28 czerwca 2026

Niedziela

XIII niedziela zwykła

Czytania: (2 Krl 4,8-11.14-16a); (Ps 89,2-3.16-19); (Rz 6,3-4.8-11); Aklamacja (Mt 10,40); (Mt 10,37-42);

Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: 18 POMYSŁÓW NA OKAZANIE MIŁOŚCI ŻONIE + 3 FUNDAMENTY NIEBIAŃSKIEGO MAŁŻEŃSTWA

Czytania

(2 Krl 4,8-11.14-16a)
Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. Powiedziała ona do swego męża: Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do nas przychodzi. Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda. Gdy więc pewnego dnia Elizeusz tam przyszedł, udał się do górnego pokoju i tamże położył się do snu. Mówił dalej: Co więc można uczynić dla niej? Odpowiedział Gechazi: Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary. Rzekł więc: Zawołaj ją! Zawołał ją i stanęła przed wejściem. I powiedział: O tej porze za rok będziesz pieściła syna.

(Ps 89,2-3.16-19)
REFREN: Na wieki będę sławił łaski Pana

Na wieki będę śpiewał o łasce Pana,
moimi ustami będę głosił Twą wierność
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
„Na wieki ugruntowana jest łaska”,
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.

Błogosławiony lud, który umie się cieszyć
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość.

Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi,
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza
a król nasz do świętego Izraela.

(Rz 6,3-4.8-11)
Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.

Aklamacja (Mt 10,40)
Kto przyjmuje apostoła, przyjmuje Chrystusa, a kto przyjmuje Chrystusa, przyjmuje Ojca, który Go posłał.

(Mt 10,37-42)
Jezus powiedział do apostołów: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Tylko Bóg może żądać dla siebie miłości tak heroicznej, przewyższającej miłość do matki i ojca, syna, córki. Wymagania Jezusa są „nieludzkie”, gdyż są one boskie. W ewangelicznej perspektywie każda strata przeradza się w zysk, a kluczem ułatwiającym akceptację tej logiki jest paradoks codziennego krzyża. Można wprawdzie iść za Jezusem bez krzyża, ale wówczas trudno liczyć na twórczy udział w misterium paschalnym – w zanurzeniu przez chrzest w śmierci Chrystusa, po to, by wraz z Nim wkroczyć w nowe życie.

O. Piotr Stasiński OFMCap, „Oremus” czerwiec 2005, s. 108


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Sara z Księgi Rodzaju, Anna z 1 Księgi Samuela, Elżbieta z Ewangelii Łukasza, bogata Szunemitka opisana w 2 Księdze Królewskiej… to tylko niektóre z biblijnych kobiet, które doświadczały trudu, smutku, niekiedy również poniżenia ze względu na swoją niepłodność. W kulturze, w której są zanurzone teksty obydwu Testamentów, brak potomstwa w małżeństwie był uważany za brak błogosławieństwa Boga.
Dzisiejsze czytanie podejmuje ten ważny dla Pisma Świętego wątek. Czy bogata kobieta z Szunem wie, że Elizeusz ma moc wyprosić dla niej u Boga dziecko, syna? Czy nakłanianie przez nią proroka do tego, by zatrzymał się w domu jej i jej męża, jest ludzką kalkulacją szans na posiadanie potomstwa?
Tekst biblijny nic o tym nie wspomina. Możemy zatem ze spokojem pozostawić podobne domysły na boku. Spójrzmy raczej na to, co Biblia nam mówi wprost – dobro się mnoży! Jeśli widzisz kogoś, kto nosi w sobie Boga, kto mocno wierzy i jest blisko Niego, to warto przygotować tej osobie „pokój na górze”, a pokój Boży wejdzie wraz z nią do naszego domu i – jeśli tylko tego będziemy chcieli – z nami pozostanie.

Komentarz do psalmu

Czy umiem się cieszyć? Liturgiczny fragment Psalmu 89 każe nam dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli w radości śpiewam o łaskach Pana, jeśli głoszę Jego wierność swoimi ustami, jeśli chodzę w blasku Bożej obecności… odpowiedź będzie pozytywna. Potrafię!
Radość, choćby najbardziej wewnętrzna i głęboka – musi znaleźć swoje ujście. Trzeba ją wyrazić. Prawdziwą radością trzeba się podzielić z drugim człowiekiem. Dlatego Psalm 89 jest pod każdym względem nastawiony na wspólnotę, a chodzenie w Bożej obecności nigdy nie będzie samotną wędrówką. „Błogosławiony lud, który umie się cieszyć!”.

Komentarz do drugiego czytania

Pogrzeb Chrystusa może nam umknąć. Częściej patrzymy na Jego mękę i krzyż, na Jego zmartwychwstanie i późniejsze chrystofanie niż na grób. Tymczasem już pierwsze teksty chrześcijaństwa podkreślały również pogrzeb Jezusa: „przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my postępowali w nowym życiu – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” – pisze św. Paweł.
Skoro razem z Nim zanurzamy się w śmierci i wchodzimy do grobu, to zostawmy uczynki śmierci i ciemności w grobie. Wyjdźmy już bez grzechu, skoro dla niego umarliśmy.
Teraz już tylko jest życie – nowe i świadome życie w blasku zmartwychwstania. A jeśli wrócimy do grobu przez grzech, to nie wolno nam zapominać, że kamień został już odwalony, a drzwi są otwarte. Przed nimi czekają aniołowie w bieli i Jezus. Nie pomylmy Go z ogrodnikiem. Warto na powrót wyjść i wciąż wychodzić z grobu, jeśli znowu się tam znajdziemy.

Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza ewangelia jest o prawdzie. Veritas est adaequatio intellectus et rei – „prawda jest zgodnością intelektu i rzeczy” to klasyczna formuła definiująca prawdę.
Przyjąć proroka jako proroka. Przyjąć sprawiedliwego jako sprawiedliwego. Przyjąć Boga jako Boga.
To ostatnie sprawia nam trudność. Jeśli mam przyjąć Boga jako Boga, to nie mogę kochać nikogo bardziej niż Jego. Nawet matki i ojca, nawet syna i córki. Nie mogę kochać swojego życia bardziej niż Boga – mam wziąć na siebie cierpienie i krzyż, mam stać się godny Chrystusa, oddając swoje życie. Oddając Jemu swoje życie. To jest szaleństwo chrześcijaństwa, które chce realnie przyjąć Boga jako Boga. Chrześcijaństwa, które nie godzi się na fałsz, a szuka – tak, wciąż szuka (!) – prawdy.
I tutaj już nie wystarczą nasze ludzkie słowa. Nasza teologia będzie zawsze nieprecyzyjna, jak nasze słowa. One są potrzebne, ale gdy Jezus powie: „kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” nagle widzimy Jezusa w jedności z Ojcem. Nasz Pan powie coś jeszcze: „Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje”. Czy jestem godzien Jezusa, by wnosić Go wszędzie, gdzie tylko stanie moja stopa?

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Mateusza Krawczyka


Do góry

Książka na dziś

18 POMYSŁÓW NA OKAZANIE MIŁOŚCI ŻONIE + 3 FUNDAMENTY NIEBIAŃSKIEGO MAŁŻEŃSTWA

Małgorzata i Daniel Wołochowicz

Poradnik napisany ze współczesnej, polskiej perspektywy. Ta książka pobudza do działania!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.