19 czerwca 2026
Piątek
Piątek XI tygodnia zwykłego
Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Michał Nowak OFM Conv , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: 15 minut przed Najświętszym Sakramentem. Rozważania i modlitwy adoracyjne
Czytania
(2 Krl 11, 1-4. 9-18. 20a)
Kiedy Atalia, matka Ochozjasza, dowiedziała się, że jej syn umarł, wzięła się do wytępienia całego potomstwa królewskiego. Lecz Joszeba, córka króla Jorama, siostra Ochozjasza, zabrała Joasza, syna Ochozjasza, wyniósłszy go potajemnie spośród mordowanych synów królewskich, i przed wzrokiem Atalii ukryła go wraz z jego mamką w pokoju sypialnym, tak iż nie został zabity. Przebywał więc z nią sześć lat ukryty w świątyni Pańskiej, Atalia zaś panowała w kraju. W siódmym roku Jojada polecił sprowadzić setników, Karyjczyków i straż przyboczną, przyprowadził ich do siebie w świątyni Pańskiej. Zawarł z nimi układ i kazał im złożyć przysięgę w świątyni Pańskiej, i pokazał im syna królewskiego. Setnicy wykonali wszystko tak, jak im rozkazał kapłan Jojada. Każdy wziął swoich ludzi, zarówno tych, co podejmują służbę w szabat, jak i tych, co w szabat z niej schodzą, i przyszli do kapłana Jojady. Kapłan zaś wręczył setnikom włócznie i tarcze króla Dawida, które były w świątyni Pańskiej. Straż przyboczna ustawiła się wokół króla, każdy z bronią w ręku, od węgła południowego świątyni aż do północnego, przed ołtarzem i świątynią. Wówczas wyprowadził syna królewskiego, nałożył mu diadem i wręczył świadectwo; ustanowiono go królem i namaszczono. Wtedy klaskano w dłonie i wołano: "Niech żyje król!" Słysząc wrzawę ludu, Atalia udała się do ludu, do świątyni Pańskiej. Spojrzała: a oto król stoi przy kolumnie – zgodnie ze zwyczajem, dowódcy i trąby dokoła króla, cała ludność kraju raduje się i dmie w trąby. Atalia więc rozdarła szaty i zawołała: "Spisek! Spisek!" Wtedy kapłan Jojada wydał rozkaz setnikom dowodzącym wojskiem, polecając im: "Wyprowadźcie ją ze świątyni poza szeregi, a gdyby ktoś za nią poszedł, niech zginie od miecza!" Mówił bowiem kapłan: "Nie powinna zginąć w świątyni Pańskiej". Pochwycono ją, a gdy weszła na drogę, którą wjeżdżają konie do pałacu, tam poniosła śmierć. Jojada zawarł przymierze między Panem a królem i ludem, by byli ludem Pańskim, oraz między królem a ludem. Po czym cała ludność wyruszyła do świątyni Baala i zburzyła ją. Ołtarze jej i posągi potłuczono całkowicie, a Mattana, kapłana Baala, zabito przed ołtarzami. I postawił kapłan Jojada straż przed świątynią Pańską. Cała ludność kraju radowała się, a miasto zażywało spokoju.
(Ps 132 (131), 11. 12. 13-14. 17-18)
REFREN: Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę,
której nie odwoła:
«Zrodzone z ciebie potomstwo
posadzę na twoim tronie.
A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze
i wskazania, których im udzielę,
także ich synowie
zasiądą na tronie po wieczne czasy».
Pan bowiem wybrał Syjon,
tej siedziby zapragnął dla siebie.
«Oto miejsce mego odpoczynku na wieki,
tu będę mieszkał, bo wybrałem je sobie».
«Wzbudzę tam moc dla Dawida,
przygotuję światło dla mego pomazańca.
Odzieję wstydem nieprzyjaciół jego,
a nad nim zajaśnieje jego korona».
Aklamacja (Mt 5, 3)
Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
(Mt 6, 19-23)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!"
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Michał Nowak OFM Conv
W zeszłym tygodniu uczestniczyłem w Kapitule Duchowej mojej prowincji zakonnej. Jeden z prelegentów, o. prof. Kijas, mówił nam o świętym Franciszku, jako o głosicielu Ewangelii, który nie miał ambicji nikogo nawracać. Sam zachwycony Bogiem, głosił Zachwycającego. Franciszkanin zatem opowiada całym sobą o pięknie Boga…Ale czy tylko franciszkanin? Czy nie każdy, którego oko jest zdrowe? Wszak jeśli patrzę na Boga czystym wzrokiem, kiedy widzę Urzekającego, który rodzi fascynację i entuzjazm, to czy mogę to zachować dla siebie? Ba, czy mogę wówczas widzieć świat jako miejsce złe, koślawe i przeklęte? No chyba jednak nie… Wszak świat został uczyniony rękami Najpiękniejszego.
I może to jest jakiś sposób na terror negatywizmu, który rozciąga swoje panowanie nad kolejnymi obszarami naszego życia. Wszystko źle, wszędzie zło, ratuj się, kto może… Oczy zaciemnione katastrofizmem, nierozwiązywalnymi problemami, pychą i głupotą, nie potrafią dostrzec ukrytego za nimi Wszechmocnego, którego piękno zbawi świat.
Zbyt wzniosłe? Przesadnie uduchowione? Odrealnione? Spróbuj uwierzyć, że twój skarb naprawdę nie znajduje się na tym świecie (owszem, niestety wciąż słabym, kruchym i niedoskonałym). Zacznij go szukać tak na poważnie. A okaże się, że mnóstwo „problemów”, którymi żyjesz w codzienności, nie jest absolutnie tego warte. Pojaśnieje ci w oczach I zobaczysz… Piękno Przychodzącego!!!
o. Michał Nowak OFM Conv
Patroni dnia:
Święty Romuald, opat
- urodził się ok. 951 r. W młodym wieku wstąpił do benedyktynów, jednak życie wspólne mu nie odpowiadało. Tęsknił za życiem samotnym. Dlatego po trzech latach opuścił ów klasztor. Spragniony doskonalszego skupienia, podjął życie pustelnicze. Wraz ze swym przyjacielem, Marynem, udał się na pogranicze Francji i Hiszpanii i wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego w Cuxa. Za zezwoleniem opata, nawiązując do pierwotnej reguły św. Benedykta, zakonnicy ci żyli w oddzielnych domkach, uprawiali ziemię i gromadzili się tylko na wspólny posiłek i pacierze. Po kilku latach Romuald wrócił do Rawenny, gdzie w pobliżu opactwa benedyktyńskiego założył sobie pustelnię. Wkrótce zaczął zakładać podobne pustelnie w całej Italii. Takich eremów-pustelni Romuald miał założyć kilkanaście. Uczniów i naśladowców nie brakowało. Romuald zmarł w klasztorze Val di Castro, niedaleko Ankony, 19 czerwca 1027 r., mając 75 lat.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pierwsze czytanie opisuje namaszczenie Joasza na króla. To wydarzenie było bardzo ważnym momentem dla narodu. Autor Drugiej Księgi Królewskiej pisze, że po tej koronacji „cała ludność kraju radowała się, a miasto zażywało spokoju”. Działo się tak, ponieważ Joasz miał świadomość, że jego władza pochodzi od Boga, tak naprawdę jak wszelka władza na ziemi.
W zakończeniu Ewangelii Mateuszowej czytamy słowa Jezusa: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28,18). W innym miejscu Jezus mówi do Piłata: „Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry” (J 19,11). Te wszystkie wydarzenia uświadamiają nam, że wszelka władza pochodzi od Boga. Niezależnie od tego, jaka ona jest: władza rodzicielska, władza przełożonego w pracy, władza polityczna. Każda z nich pochodzi od Boga. To oznacza, że ten, który ją pełni, powinien mieć świadomość tego, od kogo ją otrzymał. Co więcej, chodzi o to, aby tę władzę pełnić w Jezusowym stylu. To znaczy – nie wywyższać się, być pokornym, używać władzy nie dla siebie, ale dla innych. Tak jak Chrystus, który, cierpiąc na krzyżu, nie zszedł z krzyża, nie użył swojej władzy dla siebie, chociaż mógł, ale użył swojej władzy wobec Dobrego Łotra, obiecując mu niebo.
Prośmy Pana Boga, abyśmy mieli świadomość, że wszelka władza pochodzi od Niego. Niech ta prawda pomaga nam w Boży sposób, przepełniony miłością i pokorą, używać władzy, którą posiadamy.
Komentarz do psalmu
„Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, której nie odwoła” – ten fragment Psalmu 132 przypomina nam, że Bogu wierzy się na słowo. Jeśli Bóg składa obietnicę, coś nam mówi, możemy być pewni, że zdania nie zmieni. Postaraj się przypomnieć sobie jakieś ważne słowo, które otrzymałeś, otrzymałaś od Boga, i zastanów się, czy Bóg temu słowu jest wierny? Czy Bóg w twoim życiu dotrzymuje słowa? Jeśli tak, staraj się tego słowa słuchać, bo na tym słowie rzeczywiście możesz się oprzeć.
Komentarz do Ewangelii
Skarb to rzecz cenna. Dużo jesteśmy w stanie poświęcić, aby go zdobyć. Na początku pomyśl, co jest twoim skarbem, to znaczy, co jest taką rzeczą, kto jest taką osobą – za co, za kogo byłbyś w stanie wiele poświęcić, wiele dać? Odpowiedzi mogą być różne. Kryterium, które może nam pomóc ocenić, co jest dla nas ważne, jest czas, który danej sprawie czy osobie poświęcamy.
Ewangelia przypomina nam, że bardzo ważne jest to, w co inwestujemy, na co marnujemy czas. Bo to, w co najwięcej wkładamy: czasu, sił, myśli, pragnień – jest naszym skarbem, tam jest nasze serce. Prośmy, aby to serce było przy Bogu. Bo to może okazać się najlepszą inwestycją, którą zrobimy w życiu.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Wielgosza
Książka na dziś
15 minut przed Najświętszym Sakramentem. Rozważania i modlitwy adoracyjne
Piętnaście minut to tyle, ile trwa krótka przerwa w pracy, dojazd do sąsiedniej dzielnicy czy wypicie kawy. Jednak ten sam kwadrans spędzony przed Najświętszym Sakramentem ma wymiar, którego nie mierzy się zegarkiem. Ta książka to wyjątkowe zaproszenie do wejścia w przestrzeń ciszy, w której „Tu i Teraz” spotyka się z Wiecznością.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.