pobierz z Google Play

02 czerwca 2026

Wtorek

Wtorek IX tygodnia zwykłego

Czytania: (2 P 3, 12-15a. 17-18); (Ps 90 (89), 2 i 4. 10. 14 i 16); Aklamacja (Ef 1, 17-18); (Mk 12, 13-17);

Rozważania: o. Marcin Ciechanowski OSPPE , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Zwycięstwo dwóch Serc

Czytania

(2 P 3, 12-15a. 17-18)
Najmilsi: Oczekujecie i staracie się przyśpieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo, płonąc, pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią. Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których zamieszka sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby On was znalazł bez plamy i skazy – w pokoju, a cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną. Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen.

(Ps 90 (89), 2 i 4. 10. 14 i 16)
REFREN: Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Zanim narodziły się góry,
nim powstał świat i ziemia,
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo straż nocna.

Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt,
osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni.
A większość z nich to trud i marność,
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy.

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a Twoja chwała nad ich synami.

Aklamacja (Ef 1, 17-18)
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

(Mk 12, 13-17)
Uczeni w Piśmie i starsi posłali do Jezusa kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli podchwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?" Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: "Czemu wystawiacie Mnie na próbę? Przynieście mi denara; chcę zobaczyć". Przynieśli, a On ich zapytał: "Czyj jest ten obraz i napis?" Odpowiedzieli Mu: "Cezara". Wówczas Jezus rzekł do nich: "Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga". I byli pełni podziwu dla Niego.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Marcin Ciechanowski OSPPE

Rozmowa Jezusa z faryzeuszami i herodianami na temat podatku dla Cezara to nie tylko genialna ucieczka przed polityczną pułapką, ale przede wszystkim głębokie pouczenie o tym, czyje imię i obraz nosimy w głębi swojego serca. Pytanie o to, czy wolno płacić podatek, miało na celu postawienie Jezusa w sytuacji bez wyjścia. Jednak On przenosi dyskusję z poziomu ziemskich rozliczeń na poziom tożsamości duchowej człowieka.
Wskazując na monetę, Jezus pyta o obraz i napis. Dla faryzeuszów, których cała religijność opierała się na Pismach i Prawie, było wezwaniem do rachunku sumienia z ich własnej przynależności do Boga. Skoro denar należy do Cezara, bo nosi jego podobiznę, to człowiek – stworzony na obraz Boga – w całości i nieodwołalnie należy do swojego Stwórcy. Jezus demaskuje w ten sposób ludzką skłonność do traktowania wiary jak transakcji wymiennej, w której próbujemy „kupić” sobie przychylność niebios za cenę wypełniania suchych przepisów. Tymczasem życie z Bogiem to relacja oparta na wolności i autentycznej przyjaźni, a nie system podatkowy czy handlowy.
Bywa przecież, że w naszej religijności zachowujemy się jak goście drogiego hotelu tego świata, gdzie za wszystko trzeba płacić, podczas gdy w domu Ojca czeka na nas miejsce przygotowane z darmowej miłości. A Jezus przecież mówi, że synowie królestwa są wolni i nie muszą płacić za miłość Ojca, ponieważ zostali już wykupieni drogocenną krwią Baranka.
Porównałbym nasze życie do mennicy, w której to trudne doświadczenia, a niekiedy bolesne uderzenia losu, działają jak stempel mincerza wybijający w naszej duszy podobieństwo do Chrystusa.
Największą niesprawiedliwością, jaką możemy wyrządzić sobie samym, jest wymazanie obrazu Boga w naszym wnętrzu i zastąpienie go kultem mamony lub własnego ego. Jeśli nie odnajdę w sobie tego Boskiego zapisu, moje życie pozostanie jedynie marnym groszem rzuconym w błoto doczesności. Tylko ten, kto oddaje się Bogu, odzyskuje pokój, którego żaden Cezar nie może ani dać, ani nie może odebrać.
o. Marcin ciechanowski OSPPE
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Nasza wiara jest i zawsze była wiarą eschatologiczną – patrzącą na rzeczy ostateczne, rzeczy końca. Pierwsi chrześcijanie oczekiwali końca świata jeszcze za swojego życia, to dlatego św. Paweł musiał ganić Tesaloniczan za zaprzestanie pracy i bezczynne trwanie w nadziei szybkiego przyjścia Pana. My z kolei, w XXI w., czasami zapominamy o tym, że koniec może nastąpić w każdej chwili i niekiedy zanadto troszczymy się o doczesne planowanie życia.
To dlatego napomnienie Piotra pozostaje równie aktualne, jak dwa tysiące lat temu, choć być może powód należałoby odwrócić – nie oczekiwanie końca, a jego brak; nie przyspieszanie, a pozorne spowalnianie dnia Paruzji. „Umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby On was znalazł bez plamy i skazy”. Szukanie z wypiekami na twarzy znaków końca – płonącego nieba, spadających gwiazd czy wojen, trzęsień ziemi, które przywoła Apokalipsa św. Jana – mija się z naszym powołaniem. Tak, zawsze powinniśmy czekać, ale w pokoju, z nadzieją, bo – pisze św. Piotr – „cierpliwość Pana” jest dla nas zbawienna. Któż jest gotowy na ostatni dzień swojego życia?

Komentarz do psalmu

Piotrowe „Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności!” znajduje swoje odbicie w Psalmie 90. Słowa pieśni Izraela i naszej kontrastują wieczność Boga z naszą przemijalnością i kruchością. Czymże jest osiemdziesiąt lat wobec wieczności?
„Trud i marność” kolejnych wersetów rozbrzmiewa w tej mądrościowej części Ps 90. W odpowiedzi na Koheletowe vanitas vanitatum znajdujemy dalej wyraz wiary Izraela, dla którego radowanie się i cieszenie ograniczało się do tu i teraz. Wiara w życie po śmierci, wiara w wieczność z Bogiem była na końcu długiej drogi, do której nieliczne, bo nie wszystkie, gałęzie judaizmu musiały jeszcze dojść.
W centrum myśli śpiewanego w liturgii psalmu pozostaje wieczność Boga i Jego opieka nad człowiekiem, jakkolwiek marny by czasami był i jakkolwiek marnie by się niekiedy zachowywał.

Komentarz do Ewangelii

Co należy do Boga? Retoryka faryzeuszów, podstępna i przebiegła, nie wystarcza, by pochwycić Jezusa na błędnej odpowiedzi. Pan zręcznie jej unika – bowiem na pytanie faryzeuszów nie mógł odpowiedzieć „tak”, nie mógł też powiedzieć „nie”.
Co należy do Boga? Na to pytanie każdy z uczonych żydowskich odpowie z łatwością – wszystko. Również życie człowieka. W ten sposób wszechwładza Boga wobec naszych ludzkich małości – oczekiwania rychłego końca świata, chęci odsunięcia dnia Paruzji jak najdalej, krótkości życia itd. – jawi się w swoim prawdziwym majestacie.
On, Jezus, staje się przedmiotem podziwu – jako doskonały rabbi, dla tych, którzy nie wierzą. Dla wierzących zaś jako Syn Ojca.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Mateusza Krawczyka


Do góry

Książka na dziś

Zwycięstwo dwóch Serc

Dorota Mazur

Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa – związane z objawieniami św. Małgorzaty Marii Alacoque i praktyką pierwszych piątków miesiąca – przypomina Kościołowi o miłości Zbawiciela do ludzi, Jego gotowości do przebaczenia, ale także o potrzebie wynagrodzenia za grzechy. Z kolei kult Niepokalanego Serca Maryi – szczególnie podkreślony w orędziach fatimskich – to wyraz czci dla tajemnicy czystości i macierzyństwa Matki Zbawiciela, zawsze złączonej z Sercem Jej Syna.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.