Czwartek
Czytania: (Rdz 22, 9-18); (Ps 40 (39), 7-8a. 8b-9. 10-11b. 17); Aklamacja (Flp 2, 8-9); (Mt 26, 36-42);
Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Władza jest boska
Czytania
(Rdz 22, 9-18)
Gdy Abraham i Izaak przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: "Abrahamie, Abrahamie!" A on rzekł: "Oto jestem". Anioł powiedział mu: "Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna". Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. I dał Abraham miejscu temu nazwę „Pan widzi”. Stąd to mówi się dzisiaj: "Na wzgórzu Pan się ukazuje". Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: "Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu".
(Ps 40 (39), 7-8a. 8b-9. 10-11b. 17)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę
Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę.
W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje Prawo
mieszka w moim sercu".
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.
Sprawiedliwości Twej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Niech się radują i weselą w Tobie
wszyscy, którzy Ciebie szukają,
a ci, którzy pragną Twojej pomocy,
niech zawsze mówią: "Pan jest wielki".
Aklamacja (Flp 2, 8-9)
Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię.
(Mt 26, 36-42)
Jezus z uczniami przyszedł do posiadłości zwanej Getsemani i rzekł do nich: "Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę i tam się pomodlę". Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną". I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!" Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak oto nie mogliście jednej godziny czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe". Powtórnie odszedł i tak się modlił: "Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!"
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Człowieczeństwo Jezusa. On, prawdziwy człowiek, który smuci się, odczuwa trwogę. Który w niezwykle trudnym doświadczeniu tak bardzo po ludzku potrzebuje obecności bliskich sobie osób, potrzebuje zwykłego ludzkiego wsparcia, nie chce być sam. Jezus, który tak czysto po ludzku wchodzi w niezwykle zaciętą walkę z lękiem, ze smutkiem, z niechęcią. On to wszystko czuje. On to wszystko naprawdę przeżywa. On wie, co znaczyć będzie Jego „tak” i mimo, że mógł tego uniknąć godzi się, jako człowiek, przeżyć tę walkę po ludzku, ze wszystkimi naszymi ludzkimi uczuciami. I w tym lęku, smutku, w trwodze krzyczy do Ojca: „Ja tego nie chcę!!! Nie tak!!! Nie w ten sposób!!!! Ojcze, zrób to inaczej!!!!!!!! To zbyt trudne!!! Jeśli tylko możliwe, jeśli tylko możesz…. Inaczej, nie tak”. I poci się krwią. Jaka to walka, jakie zmaganie, a wszystko po to, żeby… ukochać ciebie. Ty myślisz, że miłość to wypełniające, uskrzydlające uczucie…? „U góry róże na dole fiołki, kochajmy się jak dwa aniołki”? A Jezus, żeby umiłować ciebie, krzyczał: „Nie tak! Tak nie chcę!! Smutna, zatrwożona jest dusza moja!!!!”. Jezus, żeby umiłować ciebie, pocił się krwią!Warto być człowiekiem, bo Jezus nie pogardził naszym człowieczeństwem. Warto być człowiekiem, bo Ojciec kocha w nas to, co umiłował w swoim Synu. Warto być człowiekiem, prawdziwym człowiekiem, bo tylko prawdziwy człowiek doświadcza jak bardzo umiłowany jest przez Boga.
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Patroni dnia:
Święty German z Paryża, biskup
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Jezus Chrystus jest Najwyższym i Wiecznym Kapłanem. Tę teologię najpełniej przedstawia List do Hebrajczyków, który dokonuje syntezy całego kultu ofiarniczego Starego Testamentu w Jezusie Chrystusie. To Jezus jest dopełnieniem całego tego kultu, gdyż sam stał się jednocześnie Ołtarzem i Barankiem Paschalnym oraz Kapłanem składającym ofiarę.
Dzisiejszy fragment nawiązuję do najważniejszego święta w całym kulcie ofiarniczym, jakim był Dzień Przebłagania (Jom Kippur). Autor przypomina, że nawet wielokrotne składanie tych ofiar przebłagalnych nie było w stanie zgładzić grzechu Izraela. Dopiero dobrowolna ofiara Chrystusa, jako Kapłana i zarazem żertwy ofiarnej, może w sposób skuteczny zgładzić grzech. Dobrowolna ofiara Chrystusa jest wyrazem najwyższego posłuszeństwa Bogu i stanowi niewyczerpane źródło uświęcenia.
Autor w argumentacji posługuje się Psalmem 40, który ma charakter mesjański, wskazuje na moment Wcielenia Syna Bożego, który przyjmuje ludzkie ciało, aby je ofiarować w Ofierze Krzyżowej. Termin „ciało” w myśli hebrajskiej wyraża całą osobowość i czyny będące jej przejawem. Zatem Ofiara Jezusa jest wyrazem dobrowolnego i świadomego posłuszeństwa Bogu, jako szczyt miłości doskonałej, pokory i uniżenia, doskonałego posłuszeństwa woli Boga Ojca.
Komentarz do psalmu
Psalm 40 ukazuje perspektywę prawdziwego życia w Bogu. Jest to działanie łaski Bożej. Źródłem tej łaski jest Prawo Boże (Tora), które mieszka w sercu psalmisty i jest jego największą siłą. Ta siła daje radość w wypełnianiu woli Bożej. Tą radością psalmista pragnie dzielić się w wielkim zgromadzeniu, ogłaszając Bożą sprawiedliwość, wierność i pomoc. Zachęca i innych, by otworzyli się na tę perspektywę życia Bożego, przyjmując Jego niezgłębione łaski. Szczyt tych łask osiągamy w osobie Jezusa Chrystusa, dlatego Jezus Chrystus jest Najwyższym i Wiecznym Kapłanem.
Komentarz do Ewangelii
Towarzyszymy dzisiaj Jezusowi w Jego modlitwie w Getsemani. Tutaj dopełnia się ostateczna decyzja Jezusa, by wypełnić wolę Ojca. Jest to potwierdzenie tej najważniejszej decyzji, dla której Syn Boży stał się człowiekiem. Po ludzku odczuwa smutek i trwogę. Nie chodzi tutaj o jakiekolwiek wahanie, a raczej zwykłe ludzkie próby i pokusy. Jezus w Ogrójcu modli się słowami, których nauczył wcześniej swoich uczniów, próśb skierowanych do Boga Ojca (por. 6,6). Treścią tej modlitwy jest wypełnienie woli Ojca (por. 6,10) i usilne błaganie, by Bóg zachował od wszelkiej pokusy i zła (por. 6,13). Modlitwa Pańska osiąga tutaj swój kulminacyjny szczyt, dopełnia to, co było życiem Jezusa w jedności z Ojcem. Modlitwa ta nabiera szczególnego sensu w ostatecznej próbie, która wprowadza w dopełnienie życia ziemskiego Jezusa, a jednocześnie prowadzi nas do celu ostatecznego jako całkowitego zjednoczenia z Bogiem Ojcem. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu stała się wzorem modlitwy wytrwałej i ufności Bogu, nawet w największych próbach i doświadczeniach.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Leszeka Rasztawickiego
Książka na dziś
Każdy z nas pragnie mieć wpływ. Chcemy decydować, kierować, panować – nad sobą, nad emocjami, nad swoją codziennością. A jednak słowo „władza” często budzi w nas złe skojarzenia. Czy słusznie?
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.