18 maja 2026
Poniedziałek
Poniedziałek siódmego tygodnia okresu Wielkanocnego
Czytania: (Dz 19,1-8); (Ps 68,2-7); Aklamacja (Kol 3,1); (J 16,29-33);
Rozważania: Ewangeliarz OP , ks. Adam Łuźniak , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Maryja Matka Nadziei
Czytania
(Dz 19,1-8)
Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów. Zapytał ich: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?” A oni do niego: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty”. Zapytał: „Jaki więc chrzest przyjęliście?” A oni odpowiedzieli: „Chrzest Janowy”. Powiedział Paweł: „Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa”. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn. Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym.
(Ps 68,2-7)
REFREN: Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi
Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie,
pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany,
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu,
tak giną przed Bogiem grzesznicy.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków.
Ojcem dla sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.
Aklamacja (Kol 3,1)
Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.
(J 16,29-33)
Uczniowie rzekli do Jezusa: „Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.
Rozważania do czytań
Ewangeliarz OP
ks. Adam Łuźniak
Świat stał się przez Słowo, ale gdy Słowo przyszło na świat, ten Je odrzucił (por. J 1, 10-11) i stał się Mu wręcz wrogi. Zmaganie ze światem zwłaszcza z jego niewiarą toczy się w Ewangelii Janowej od samego początku i trwa aż po Jezusowy Krzyż i Zmartwychwstanie. Dziś Jezus zapewnia Apostołów o swoim bliskim zwycięstwie nad światem. Są to ostatnie słowa skierowane do uczniów w Wieczerniku. Po nich następuje modlitwa Jezusa kończąca liturgię Paschy, a po modlitwie wszyscy wychodzą z Wieczernika. Za chwilę, za kilkanaście godzin dokona się to, co Jezus zapowiedział – zwycięstwo nad światem i przejście do Ojca. Jednocześnie przez serca uczniów przetoczy się głęboki kryzys wiary. Wszystko to będzie konsekwencją Jezusowej śmierci na krzyżu. Jezus dokona swej Paschy, czyli odejścia ze świata. W momencie Jego śmierci świat, będący w nieprzyjaźni z Bogiem, będzie miał poczucie triumfu, a Apostołowie wejdą w kryzys wiary.Kluczem do zrozumienia Jezusowych słów z dzisiejszej ewangelii będzie Zmartwychwstanie. Ono odsłoni głęboką jedność między Jezusem a Ojcem. Dzięki zmartwychwstaniu serca Uczniów ogarnie głęboki pokój, ich wiara otrzyma niewzruszony fundament, a świat odkryje własną klęskę. Pusty grób i spotkania ze Zmartwychwstałym umocnią Uczniów na tyle, że żadne uciski ze strony świata nie zabiorą im już zaufania do Jezusa. Co więcej, odtąd ten świat, dzięki obecności Ducha Świętego w Kościele, będzie adresatem apostolskiej misji uczniów i każdego kolejnego pokolenia wierzących opierających swoją wiarę na świadectwie Apostołów i osobistej relacji z Jezusem Zmartwychwstałym.
Kryzys wiary, nawet odejście i „pozostawienie Jezusa samego” (por. J 16, 32) może być w życiu człowieka etapem wzrostu. Jest to niekiedy próba, która pokazuje jak bardzo jeszcze potrzebujemy dojrzewania w drodze za Jezusem. Źródłem powrotu do wiary i do odzyskania pokoju jest spotkanie ze Zmartwychwstałym w Eucharystii, w Jego Słowie i we wspólnocie Kościoła. Dzisiejsza ewangelia otwiera nam nową perspektywę w ocenie osobistej wiary. Wymaga ona troski, ciągłego wzmacniania, a jej kryzys i odbudowa może być źródłem nowej siły i entuzjazmu w głoszeniu prawdy, że Jezus żyje.
ks. Adam Łuźniak
Patroni dnia:
Święty Jan I, papież i męczennik
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W tym ostatnim tygodniu wielkanocnym kończymy lekturę Dziejów Apostolskich. Przypomnijmy: nazwa ta nawiązuje de facto do losów dwóch apostołów, Piotra i Pawła, a jej najmocniejszymi momentami są związane z nimi dwa nawrócenia, Korneliusza i samego Pawła, które stanowią o ciągłości i nieciągłości chrześcijaństwa względem judaizmu. W dzisiejszym czytaniu spotykamy św. Pawła na samym początku trzeciej wyprawy misyjnej, gdy podejmuje dzieło Żyda Apollosa, „człowieka uczonego i znającego świetnie Pisma, znającego drogę Pańską, przemawiającego z wielkim zapałem i nauczającego dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa – lecz znającego tylko chrzest Janowy”; sam Apollos potrzebował więc „dokładniejszego wyłożenia drogi Bożej” za sprawą zaprzyjaźnionego z Pawłem małżeństwa Pryscylli i Akwili (por. Dz 18, 24-26). Przyjrzyjmy się postawie naszego Apostoła podczas rozmowy z uczniami Apollosa – jaką intonację głosu słyszysz, jaki wyraz twarzy dostrzegasz? Nie ma tam pretensji ni frustracji, tylko troska o dopełnienie niedostatecznej formacji przez sakramenty i trzymiesięczne nauczanie w synagodze, a potem dwuletnie dyskusje w szkole Tyrannosa (zob. Dz 19, 9n). Wszystko to mieści się Bożym planie Królestwa, które rozwija się stopniowo i konsekwentnie, jak ziarno gorczycy czy zakwas chlebowy (zob. Mt 13).
Komentarz do psalmu
Psalmista modli się do Boga, który – owszem – jest „Ojcem dla sierot” i „opiekunem dla wdów”, lecz wciąż jeszcze odległym, bo „w swym świętym mieszkaniu”, czyli zapewne świątyni jerozolimskiej lub po prostu w niebie. Tymczasem pierwsze czytanie pokazało nam nowość sakramentów chrztu i bierzmowania (zanurzenia i nałożenia rąk), udzielanych „w imię Pana Jezusa”: „Duch Święty zstąpił na nich”, przez co to sami Efezjanie stali się „świętym mieszkaniem” dla Boga, Jego żywą świątynią (por. 1 Kor 6, 19). Gdy znów będziemy prosić Boga o pomoc, pamiętajmy, by szukać Go we własnym ochrzczonym i bierzmowanym wnętrzu, nawet jeśli czynimy to w sanktuariach Jemu poświęconych.
Komentarz do Ewangelii
Podobnie jak w tym tygodniu kończymy lekturę Dziejów Apostolskich, tak też kończymy opis Ostatniej Wieczerzy w ujęciu Umiłowanego ucznia, św. Jana Apostoła. Czytajmy ją tak, jak została skomponowana: nie jako nostalgiczna lub dramatyczna opowieść dziadka o latach młodości, lecz opowieść szafarza Eucharystii, który przywołując przebieg tej oryginalnej, zarazem odsłania misterium tej aktualnej. Dziś odsłanianym rąbkiem tajemnicy Mszy świętej jest wyłączność ofiary Jezusa: jak pierwotnie został sam i nie sam, bo z Ojcem, tak też w każdej Eucharystii to On uobecnia swoją ofiarę składaną Ojcu – my albo pozostaniemy w duchowym rozproszeniu, albo dołączymy do Niego, by współofiarować z Nim siebie i nasze życie. „Życie wiernych, składane przez nich uwielbienie, ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego całkowitym ofiarowaniem się, i nabierają w ten sposób nowej wartości. Ofiara Chrystusa obecna na ołtarzu daje wszystkim pokoleniom chrześcijan możliwość zjednoczenia się z Jego ofiarą” (KKK 1368). Tak więc samotność Jezusa z Ojcem – historycznie na krzyżu, a sakramentalnie na ołtarzu – nie jest samotnością hermetycznie zamkniętą, lecz otwartą na nasze mistyczne uczestnictwo.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. dr Błażeja Węgrzyna
Książka na dziś
Święta Urszula była gorliwą czcicielką Najświętszej Maryi Panny zanurzoną w nauczanie i tradycję Kościoła. Święta w swojej pobożności maryjnej była prosta, ale jednocześnie głęboka w przeżywaniu maryjnych tajemnic życia, a jej maryjna duchowość ożywiała wizerunek Maryi, tak, że stawał się on bliski osobom czytającym jej pisma
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.