Niedziela
Czytania
(Iz 8, 23b – 9, 3)
W dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów.
(Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14)
REFREN: Pan moim światłem i zbawieniem moim
Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.
(1 Kor 1, 10-13. 17)
Upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: "Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa". Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.
Aklamacja (Mt 4, 23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.
(Mt 4, 12-23)
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: "Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło". Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: "Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie". Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.
Rozważania do czytań
Oremus
Pan moim światłem i zbawieniem moim, śpiewał Izrael od pokoleń. I oto nadszedł czas, gdy proroctwa się wypełniły i lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie. W cudzie Wcielenia Bóg stał się człowiekiem, by tak jak my żyć i umrzeć. A przez swoje zmartwychwstanie przeprowadził nas razem z sobą do życia wiecznego. Podczas każdej Eucharystii ogarnia nas to samo jedyne i niepowtarzalne Światło, Jezus Chrystus, w którym jest nasze zbawienie.
Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 109
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu prorok Izajasz zabiera nas do Galilei, do ziemi Zabulona i Neftalego. Galilea często w Piśmie Świętym nazywana jest ziemią pogańską, gdyż na tych terenach ludność izraelska żyła wspólnie z poganami. Oddalenie od Świątyni Jerozolimskiej sprawiało również większe rozluźnienie religijne, dlatego w Galilejczykach widziano nie do końca prawowiernych wyznawców Jedynego Boga. Izajasz wspomina czas najazdu wojsk asyryjskich na Palestynę i jednocześnie zapowiada pojawienie się królewskiego potomka, Emmanuela (por. Iz 7,14), który przyniesie pokój uciemiężonej krainie: sprawi, że zapanuje radość, złamie niewolnicze jarzmo, a naród pogrążony w mroku ujrzy światłość (por. Iz 9, 1-3). Światło jest tym, co ożywia człowieka pogrążonego zarówno w tej fizycznej ciemności, np. nocy, jak i w duchowej ciemności grzechu. Ponieważ jest to jeden z ważniejszych tekstów mesjańskich, który w dłuższej wersji słyszeliśmy miesiąc temu podczas Pasterki, wiemy doskonale, iż tą Światłością, przybyłą do Narodu Wybranego, jest Mesjasz. On został posłany przez Boga, aby wybawił ludzi od grzechu, aby wyrwał ich z mocy ciemności i aby już na zawsze pozostali w świetle Bożej miłości.
Komentarz do psalmu
Psalmista podkreśla, że Bóg jest światłem. Ponownie w dzisiejszej liturgii słowa pojawia się motyw światła. Ten, dla kogo Bóg jest światłością, nie musi lękać się niczego, gdyż Bóg go ochroni, wybawi z każdego niebezpieczeństwa. Boża światłość dotyka bowiem tego, który jest prawy, przestrzega Bożych przykazań. Nieprzyjaciele takiego człowieka pogrążeni są w mroku i im Boża światłość nie pomoże, lecz ich oślepi, gdy będą zagrażać sprawiedliwemu.
Komentarz do drugiego czytania
W drugim czytaniu słyszymy dziś wezwanie św. Pawła do zgody i jedności. Żadna wspólnota wyznawców Chrystusa nie może bowiem być podzielona, gdyż On sam jest jednością z Ojcem. W Kościołach lokalnych, do których zwracał się Paweł, zdarzały się bowiem spory, dziś powiedzielibyśmy – teologiczne. Wszyscy jednak, którzy przyjęli jeden chrzest w imię Jezusa Chrystusa, powinni być „jednego ducha i jednej myśli” (1Kor 1,10). Wszystkie gminy chrześcijańskie zakładane w tym czasie nie powinny identyfikować się z tym, który je założył i udzielił im chrztu, ale wyłącznie z Tym, w imię którego chrzest otrzymali. Paweł nie został posłany po to, by szerzyć rozłam, ale by głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu. Jednak, aby dążyć do osiągnięcia zbawienia, należy żyć w jedności z braćmi wierzącymi w Chrystusa.
Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia ponownie kieruje nas do Galilei, do Kafarnaum – miejscowości znajdującej się na pograniczu ziemi Zabulona i Neftalego, gdzie byliśmy już podczas pierwszego czytania. Tam właśnie udał się Jezus na wieść o uwięzieniu Jana Chrzciciela. On nie ucieka w obawie przed podzieleniem losu swego krewnego, lecz ma świadomość, że to jeszcze nie jest Jego czas, choć prześladowanie już się zaczęło. To właśnie tam spełniają się proroctwa Izajasza z pierwszego czytania, to tam, w ziemi pogan, Jezus wzywa do nawrócenia, zajmuje niejako miejsce Jana, lecz kieruje się najpierw do tych, którzy najbardziej potrzebują Jego miłości, do tych, którzy byli wzgardzeni przez Żydów, którzy prawdziwie byli pogrążeni w ciemności. Tam też powołuje swoich pierwszych apostołów spośród ubogich rybaków: najpierw braci Piotra i Andrzeja, a następnie synów Zebedeusza Jana i Jakuba. Wszyscy czterej zostawili wszystko, co do tej pory stanowiło ich całe życie i bez zbędnych pytań, bezwarunkowo, podążyli za Jezusem, by wraz z Nim głosić Dobrą Nowinę właśnie tam, w Galilei, gdzie wiara w Jedynego Boga była mocno zachwiana przez mnożące się kulty pogańskie, a także w środowiskach, do których nauka o Bogu jeszcze w ogóle nie dotarła.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
26 stycznia 2026
Poniedziałek
Wspomnienie św. biskupów Tymoteusza i Tytusa
Czytania
(2 Tm 1,1-8)
Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana. Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy zachowuję nieprzerwaną pamięć o tobie w moich modlitwach. W nocy i we dnie pragnę cię zobaczyć, pomny na twoje łzy, by napełniła mnie radość na wspomnienie wiary bez obłudy, jaka jest w tobie; ona to zamieszkała pierwej w twej babce Lois i w twej matce Eunice, a pewien jestem, że mieszka i w tobie. Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa naszego Pana ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według danej mocy Boga.
(Ps 96,1-2.3.7-8a i 10)
REFREN: Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów
Śpiewajcie Panu pieśń nową
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Głoście Jego chwałę
wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda
pośród wszystkich ludów.
Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem.
utwierdził świat tak, że się nie zachwieje,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.
Aklamacja (Łk 4,18)
Pan posłał Mnie, abym ubogim głosił dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.
(Łk 10,1-9)
Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch, i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: "Pokój temu domowi!" Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swą zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: "Przybliżyło się do was królestwo Boże”.
Rozważania do czytań
Marek Ristau
Naszą odpowiedzialnością jest stale prosić Pana żniwa, aby posłał robotników na żniwo swoje, bo jest ono wielkie, a robotników mało! Ewangelia o Królestwie Bożym musi być głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec.
Marek Ristau
Patroni dnia:
Święci biskupi Tymoteusz i Tytus
Tymoteusz był wiernym i oddanym uczniem oraz współpracownikiem św. Pawła. Św. Paweł często wysyłał Tymoteusza w trudnych i poufnych sprawach do poszczególnych gmin, które założył, m.in. do Koryntu, Filippi i Tesalonik. Jego też wyznaczył na biskupa Efezu, ówczesnej metropolii Małej Azji. Według podania, kiedy św. Jan Apostoł przybył do Efezu, Tymoteusz oddał się do jego dyspozycji. Kiedy zaś Apostoł został skazany na banicję na wyspę Patmos przez cesarza Domicjana, Tymoteusz miał na nowo objąć biskupstwo w tym mieście. Tradycja głosi, że Tymoteusz miał ponieść śmierć męczeńską za Trajana z rąk rozjuszonego tłumu pogańskiego, kiedy miał odwagę publicznie zaprotestować przeciwko krwawym igrzyskom. Tytus znany jest wyłącznie z listów św. Pawła. Pochodził z rodziny grecko-rzymskiej, zamieszkałej w okolicy Antiochii Syryjskiej. Stamtąd bowiem Apostoł zabrał go do Jerozolimy. Został ochrzczony przez św. Pawła przed soborem apostolskim w 49 r. bok Tymoteusza i św. Łukasza Ewangelisty Tytus należał do najbliższych i najbardziej zaufanych uczniów św. Pawła Apostoła. Towarzyszył mu w podróżach i na soborze apostolskim w Jerozolimie. Około roku 63 Paweł ustanowił Tytusa biskupem gminy chrześcijańskiej na Krecie. Tytus zmarł mając 94 lata. Według podania miał ponieść śmierć męczeńską w mieście Gortyna na Krecie za panowania cesarza Domicjana.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy słowa św. Pawła kierowane do Tymoteusza, pierwszego biskupa Efezu, którego sam uczynił przełożonym tej wspólnoty przez nałożenie rąk. Ten gest do dziś jest nieodłącznym elementem każdego stopnia święceń. Apostoł Narodów podczas swoich podróży misyjnych zakładał wspólnoty chrześcijańskie, a ponieważ sam najczęściej nie mógł ich doglądać, powoływał godnych ludzi do opieki nad wiernymi. Apostoł nie tylko zapewnia go o swojej modlitwie, ale przypomina o powierzonych mu obowiązkach, którym winien sprostać z mocą, miłością i rozsądkiem. Zadania stojące przed przełożonym gminy chrześcijańskiej wymagają najczęściej znoszenia różnorodnych trudów i przeciwności. Dlatego też Paweł przypomina Tymoteuszowi, że wraz z nałożeniem jego rąk otrzymał Boży charyzmat męstwa, aby sprostać czekającym go obowiązkom. Każdą bowiem trudność znoszoną dla Ewangelii, można pokonać mocą Bożą.
Komentarz do psalmu
Psalmista wzywa wszystkie narody do wychwalania Boga, gdyż tylko Jemu należy się chwała za wielkie rzeczy, które uczynił, za dzieło stworzenia i zbawienia. On jest naszym Królem, więc mamy pewność, że nic w naszym życiu nie jest kwestią przypadku; jesteśmy pod opieką sprawiedliwego i miłosiernego Władcy. W obliczu dostępowania tak wielkich łask, jedynie pieśń adoracji, chwały i błogosławieństwa może być próbą okazania wdzięczności. Taką postawę powinniśmy przyjmować także w naszej codziennej modlitwie.
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o powołaniu siedemdziesięciu dwóch uczniów. Pan Jezus posyła ich po dwóch do miejsc, do których sam zamierzał się udać. To właśnie w tym momencie wypowiada słowa, które w sposób szczególny są skierowane do każdego z nas: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10,2). To właśnie na nas spoczywa odpowiedzialność za nowe powołania do służby Bogu, do głoszenia Dobrej Nowiny tym, do których ona wciąż nie dotarła, jak i do tych, którzy ciągle o niej zapominają; to my powinniśmy nieustannie prosić Pana żniwa, aby tych robotników nigdy nie zabrakło. Pan Jezus posyła swoich uczniów, aby nieśli pokój. I to nie tylko o ten wewnętrzny, duchowy, ale też o pokój między ludźmi. Bez tego drugiego nie będzie również pierwszego. Tam, gdzie nie ma pokoju, tam już tylko krok do agresji i przemocy. Dlatego także my, życząc komuś pokoju, nie możemy zachowywać bierności wobec szerzącego się zła, lecz powinniśmy dążyć do jego eliminacji.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
27 stycznia 2026
Wtorek
Wtorek III tydzień zwykły
Czytania
(2 Sm 6,12b-15.17-19)
Poszedł Dawid i sprowadził z wielką radością Arkę Bożą z domu Obed-Edoma do Miasta Dawidowego. Ilekroć niosący Arkę Pana postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę. Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod. Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pana wśród radosnych okrzyków i grania na rogach. Przyniesioną więc Arkę Pana ustawiono na przeznaczonym na to miejscu w środku namiotu, który rozpiął dla niej Dawid, po czym Dawid złożył przed Panem całopalenia i ofiary pojednania. Kiedy Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar pojednania, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów. Dokonał potem podziału między cały naród, między cały tłum Izraela, między mężczyzn i kobiety: dla każdego po jednym bochenku chleba, po kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Potem wszyscy ludzie udali się do swych domów.
(Ps 24,7-8.9-10)
REFREN: Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały!
„Któż jest tym Królem chwały?”
„Pan, dzielny i potężny,
Pan, potężny w boju”.
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały!
„Któż jest tym Królem chwały?”
„Pan Zastępów: On jest Królem chwały”.
Aklamacja (Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
(Mk 3,31-35)
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”.
Rozważania do czytań
Oremus
Święty Tomasz z Akwinu, żyjący w XIII wieku filozof i teolog, doktor Kościoła, swoje wielkie możliwości intelektualne i niespotykaną pracowitość oddał do dyspozycji Boga. Przekonywał, że rozum nie kłóci się z wiarą, lecz do niej prowadzi i ją wyjaśnia. Zbudował system teologii, od jego imienia nazywany tomizmem, na którym oparła się nauka Kościoła. Był przy tym bardzo pokorny. Swe przemyślenia przedstawiał nieustannie Bogu na modlitwie. Podobno gdy pisał o tajemnicy Trójcy Świętej, modlił się nieomal z głową w tabernakulum. Prośmy za jego wstawiennictwem, abyśmy umieli racjonalnie mówić o swojej wierze i bronić jej.
Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 113
Patroni dnia:
Błogosławiony Jerzy Matulewicz, biskup
urodził się 13 kwietnia 1871 roku. Oboje rodzice umarli, gdy był małym dzieckiem. Był wychowywany przez swojego starszego brata Jana. W dzieciństwie zachorował na gruźlicę kości. Choroba ta gnębiła go do końca życia. W 1891 roku, jako dwudziestoletni młodzieniec, wstąpił do seminarium duchownego w Kielcach. Wówczas też zmienił swoje nazwisko z Matulaitis na Matulewicz. Święcenia kapłańskie przyjął 31 grudnia 1898 roku. Doktorat uzyskał na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim. Powrócił do Kielc, gdzie podjął zajęcia jako profesor seminarium. W 1907 roku objął katedrę socjologii w Akademii Duchownej w Petersburgu. Dojrzał w nim wówczas zamiar odnowienia i zreformowania zakonu marianów, skazanego przez władze carskie na wymarcie. 29 sierpnia 1909 roku, w kaplicy biskupiej w Warszawie, złożył śluby zakonne. Rok później ułożył nowe konstytucje dla marianów, którzy odtąd mieli być zgromadzeniem ukrytym. W 1911 roku Jerzy Matulewicz został generałem zakonu, którym kierował do śmierci. W trakcie prac nad zatwierdzeniem konkordatu, ojciec Jerzy umarł nagle po nieudanej operacji 27 stycznia 1927 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Dzisiejsze pierwsze czytanie przedstawia uroczysty pochód, podczas którego sprowadzono do Jerozolimy Arkę Przymierza. Dokonało się to za sprawą króla Dawida. Początkowo przechowywano ją tak, jak podczas wędrówki przez pustynię, w namiocie; dopiero później Dawid uzna, że powinien wybudować świątynię. Sprowadzenie Arki do stolicy wiązało się z wielką radością króla i całego ludu – Bóg zamieszkał bowiem pośród nich. Był to akt zarówno polityczny, jak i religijny. Odtąd Jerozolima stała się nie tylko stolicą państwa, ale i głównym ośrodkiem religijnym, gdyż Arka Przymierza była szczególnym znakiem Bożej obecności. Należy zwrócić też uwagę na zachowanie Dawida, który nie zważając na swoją pozycję, tańczy przed Arką wraz z całym ludem. Nie on w tej chwili jest królem, ale Bóg, który przychodzi do swego ludu i to Jemu należą się wszystkie honory. Dawidowi nie przeszkadza fakt, że naraża się na pośmiewisko i wzgardę nawet własnej żony; zdawał sobie sprawę, że wszystko, do czego doszedł, zawdzięcza wyłącznie Bogu.
Komentarz do psalmu
Dzisiejszy psalm przypomina wprowadzenie Arki Przymierza do Jerozolimy. Bóg ma zamieszkać ze swym ludem w nowej stolicy. Królem jest Dawid, ale to właśnie on postanowił sprowadzić Arkę Przymierza, chciał nawet wybudować świątynię, w której miałaby spocząć na zawsze i w której zarówno on, jak i wszyscy Żydzi czciliby swojego Jedynego Króla. Przed wiekami Jerozolima otworzyła przed Nim swe bramy, ale czy dziś ludzie są gotowi otworzyć Mu bramy swoich serc?
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii dołączamy do Maryi i braci Jezusa, którzy chcą się z Nim widzieć. Kiedy Jezus słyszy tę informację, wypowiada słowa, które mogą nas zaskakiwać: „Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?“ (Mk 3,33). Niektórzy mogą pomyśleć, patrząc na dzisiejsze czasy, że odkąd Jezus stał się sławny, zapomniał o swojej rodzinie. Albo jeszcze gorzej – pewnie wstydzi się swoich ubogich krewnych. Nic bardziej mylnego. Jezus nie tylko nie zapomniał o swojej rodzinie, ale jeszcze ją poszerza o tych wszystkich, którzy w Niego uwierzyli i słuchają Jego nauki. Potwierdzi to raz jeszcze z krzyża, kiedy do swojej Matki i umiłowanego ucznia wypowie swój niezwykły testament (zob. J 19,25-27). Każdy z nas od chrztu jest dzieckiem Bożym, więc tym samym bratem Jezusa. Nie możemy jednak poprzestać wyłącznie na tym fakcie. Aby bowiem utrzymać dziecięctwo Boże, powinniśmy z miłością do naszego Ojca wierzyć w Niego i Tego, którego posłał, słuchać Jego nauki i pełnić Jego wolę. Wolą Bożą jest czynienie dobra. Poznamy, co jest dobre, jeśli będziemy postępować zgodnie z Jego przykazaniami.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
28 stycznia 2026
Środa
Środa III tydzień zwykły
Czytania
(2 Sm 7, 4-17)
Pan skierował do Natana następujące słowa: "Idź i powiedz mojemu słudze, Dawidowi: To mówi Pan: Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie? Nie mieszkałem bowiem w domu od dnia, w którym wyprowadziłem z Egiptu Izraelitów, aż do dnia dzisiejszego. Przebywałem w namiocie albo w przybytku. Przez cały czas, gdy wędrowałem ze wszystkimi Izraelitami, czy choćby do jednego z sędziów izraelskich, którym nakazałem paść mój lud, Izraela, przemówiłem kiedykolwiek słowami: Dlaczego nie zbudowaliście Mi domu cedrowego? A teraz przemówisz do sługi mojego, Dawida: To mówi Pan Zastępów: Zabrałem cię z pastwiska spośród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izraelem. I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś, wytraciłem przed tobą wszystkich twoich nieprzyjaciół. Dam ci sławę największych ludzi na ziemi. Wyznaczę miejsce mojemu ludowi, Izraelowi, i osadzę go tam, i będzie mieszkał na swoim miejscu, a nie poruszy się więcej i ludzie nikczemni nie będą go już uciskać jak dawniej. Od czasu, kiedy ustanowiłem sędziów nad ludem moim izraelskim, obdarzyłem cię pokojem ze wszystkimi wrogami. Tobie też Pan zapowiedział, że sam Pan dom ci buduje. Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem, a jeżeli zawini, będę go karcił rózgą ludzi i ciosami synów ludzkich. Lecz mu nie cofnę mojej życzliwości, jak cofnąłem Saulowi, twemu poprzednikowi, którego opuściłem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki". Zgodnie z tymi wszystkimi słowami i zgodnie z tym całym widzeniem przemówił Natan do Dawida.
(Ps 89 (88), 4-5. 27-28. 29-30)
REFREN: Zachowam wiecznie łaskę dla Dawida
"Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi:
Twoje potomstwo utrwalę na wieki
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia".
«On będzie wołał do Mnie:
„Ty jesteś moim Ojcem,
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”.
A Ja go ustanowię pierworodnym,
najwyższym z królów ziemi.
Na wieki zachowam dla niego łaskę
i trwałe z nim będzie moje przymierze.
Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne,
a jego tron jak dni niebios trwały».
Aklamacja
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.
(Mk 4,1-20)
Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: „Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo gleba nie była głęboka. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”. I dodał: „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”. A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli razem z Dwunastoma, o przypowieści. On im odrzekł: „Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica”. I mówił im: „Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści? Siewca sieje słowo. A oto są ci posiani na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością; lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny”.
Rozważania do czytań
Oremus
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus. Każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki, głosi dzisiejsza aklamacja przed Ewangelią. Bóg jest wierny. Dotrzymuje obietnic i nie cofa swej łaski, nawet gdy karci nieposłusznego. Pragnie, abyśmy jak żyzna ziemia przynosili plon obfity, dlatego nieustannie zasiewa w naszych sercach najlepsze, życiodajne ziarno, swoje słowo. Nie pozwólmy, by zostało zagłuszone przez troski i ułudy, którymi mami nas świat. Przyjmijmy je z wiarą, aby kiełkując i wzrastając, wydało w nas owoc nawrócenia i życia wiecznego.
Halina Świrska, "Oremus" styczeń 2008, s. 122
Patroni dnia:
Święty Tomasz z Akwinu
urodził się w Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. jego ojciec był rycerzem. W wieku 5 lat rodzice oddali go do opactwa na Monte Cassino. Z niewyjaśnionych przyczyn opuścił on klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. Chciał wstąpić do dominikanów ale jego rodzina się na to nie zgadzała. Z tego powodu miał nawet dwuletni areszt domowy. Jednak Tomasz nie poddał się i został dominikaninem. Przełożeni wysłali go na studia do Rzymu, a stamtąd około roku 1248 do Kolonii. Tam spotkał wielkiego uczonego Alberta Wielkiego, który mówił o młodym Tomaszu: „Nazywamy go niemym wołem, ale on jeszcze przez swoją naukę tak zaryczy, że usłyszy go cały świat”. W Kolonii Tomasz przyjął święcenia kapłańskie. Wysłano go do Paryża by tam wykładał na Sorbonie. Zadziwiał wszystkich jasnością wykładów, wymową i głębią. Po 7 latach wyjechał do Włoch gdzie na kapitule generalnej został mianowany kaznodzieją. W roku 1274 papież bł. Grzegorz X zwołał do Lyonu sobór powszechny. Zaprosił także Tomasza z Akwinu. Tomasz jednak, mając 48 lat, po krótkiej chorobie zmarł w drodze na sobór w opactwie cystersów w Fossanuova dnia 7 marca 1274 roku
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy, jak po powzięciu przez Dawida decyzji o wybudowaniu świątyni, Bóg przemawia do niego przez proroka Natana. Bóg na początku pokazuje Dawidowi, kim był i skąd pochodzi, a także przypomina, że wszystko co do tej pory osiągnął, zawdzięcza Panu. Później jednak odpowiada na pragnienie króla z nieprawdopodobną hojnością. Można wręcz powiedzieć, że to nie Dawid zbuduje dom Bogu, ale Bóg zbuduje prawdziwy dom dla niego, dom, w którym odnajdzie się on już na zawsze, dom w szerokim tego słowa znaczeniu, wybiegający daleko w przyszłość, uwzględniający jego potomków. Dawid nie jest idealny, ani tym bardziej bezgrzeszny. Bóg doskonale zna jego słabości i zbytnią pewność siebie, ale docenia w nim szczerość w okazywaniu pragnień. I chociaż myślał czysto po ludzku, jego pragnieniem było uczynienie czegoś dla Boga. Jak często ktokolwiek z nas myśli o tym, by uczynić coś dla Boga? Przecież my także zawdzięczamy Mu wszystko, zwłaszcza nasze życie. Czy raczej nie jest najczęściej tak, że oczekujemy wszystkiego od Niego?
Komentarz do psalmu
W dzisiejszym psalmie responsoryjnym psalmista przytacza słowa Boga o Dawidzie. Przypomina, że jest Jego wybrańcem, z którym zawarł przymierze, a potomstwo Dawida zapewni mu pamięć na całe wieki dzięki Bożemu błogosławieństwu i wybraństwu. Bóg mówi: „A Ja go ustanowię pierworodnym, najwyższym z królów ziemi“ (Ps 89,28). Najważniejszym potomkiem Dawida i Królem Wszechświata jest Jezus Chrystus i to w Nim wypełni się przymierze zawarte nie tylko między Bogiem a Dawidem, ale i całą ludzkością, która dzięki Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu dostąpiła zbawienia.
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy przypowieść o siewcy, którą Pan Jezus rozpoczyna swoją mowę w przypowieściach, oraz jej wyjaśnienie. Przypowieści są bardzo istotnym elementem Jego nauczania. Przybliżanie tajemnicy zbawienia dzięki nim odbywało się stopniowo, za pomocą obrazów i symboli, gdyż lud nie był gotowy na to, by wszystkie sprawy Boże przyjąć od razu. Z tego również powodu Jezus zabraniał świadkom cudów, czy demonom, zdradzać swoją tożsamość.
W przypowieści siewca sieje słowo Boże. Dalszy jego rozwój uzależniony jest od gruntu, na który to słowo padnie, czyli od człowieka, który je przyjmuje. Każdy z nas słuchając słowa Bożego jest w innej kondycji. Niektórzy są zbyt zajęci życiem doczesnym, by usłyszane słowo mogło w nich zapuścić korzenie. Inni przyjmują je z radością, ale w obliczu napotykanych trudności, nie potrafią go utrzymać i postępować według niego. Jeszcze inni słuchają go, ale nie przyjmują do swojego serca. Na szczęście są też tacy, którzy przyjąwszy słowo Boże, zatrzymują je na zawsze i żyją nim na co dzień. Dzięki nim nauka Pańska rozlewa się także na innych, na ich otoczenie, rodzinę, współpracowników, przewyższając znacznie swą obfitością wcześniejsze niepowodzenia. I chociaż czasem różne sytuacje sprawiają, że ziarno słowa Bożego pozostaje w nas bezowocne, powinniśmy się starać, by jednak jak najczęściej przynosiło obfite plony.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
29 stycznia 2026
Czwartek
Czwartek III tydzień zwykły
Czytania
(2 Sm 7,18-19.24-29)
Poszedł więc król Dawid i usiadłszy przed Panem mówił: „Kimże ja jestem, Panie mój, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mię aż dotąd? Ale i to jeszcze wydało się Tobie za mało, Panie mój, Boże, lecz dałeś zapowiedź o domu sługi swego na daleką przyszłość. I to ma być prawo człowieka, Panie mój, Boże? Ustaliłeś dla siebie swój lud izraelski, aby był dla Ciebie ludem na wieki, a Ty, o Panie, stałeś się dła niego Bogiem. Teraz więc, o Panie Boże, niech trwa na wieki słowo, któreś wyrzekł o słudze swoim i jego domu, i czyń, jak powiedziałeś, ażeby na wieki wielbione było imię Twe słowami: "Pan Zastępów jest Bogiem Izraela". A dom Twego sługi, Dawida, niech będzie trwały przed Tobą. Tyś bowiem, o Panie Zastępów, Boże Izraela, objawił słudze swemu, mówiąc: "Zbuduję ci dom». Dlatego to sługa Twój ośmiela się zwrócić do Ciebie z tą modlitwą. Teraz, o Panie mój, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą. Ty przekazujesz wspaniałą obietnicę słudze swemu. Bądź teraz łaskaw pobłogosławić dom sługi swego, aby na wieki trwał przed Tobą. Wszak to Ty jesteś, mój Panie Boże, który to powiedział, a dzięki Twemu błogosławieństwu dom sługi Twojego będzie błogosławiony na wieki".
(Ps 132,1-2.3-5.11.12.13-14)
REFREN: Pan Bóg da Jemu tron ojca Dawida
Pamiętaj, Panie, Dawidowi
wszystkie jego trudy.
Jak złożył Panu przysięgę,
związał się ślubem przed Bogiem Jakuba:
„Nie wejdę do mieszkania w moim domu,
nie wstąpię na posłanie mego łoża
nie użyczę snu moim oczom, powiekom moim spoczynku,
póki nie znajdę miejsca dla Pana,
mieszkania dla Niego, dla Boga Jakuba”.
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę,
od której nie odstąpi:
„Zrodzone z ciebie potomstwo
posadzę na twoim tronie.
A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze
i wskazania, których im udzielę,
także ich synowie
zasiądą na tronie po wieczne czasy”.
Pan bowiem wybrał Syjon,
tej siedziby zapragnął dla siebie.
„Oto miejsce mego odpoczynku na wieki,
tu będę mieszkał, bo wybrałem go sobie”.
Aklamacja: (Ps 119,105)
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich i światłem na mojej ścieżce.
(Mk 4,21-25)
Jezus mówił ludowi: „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”. I mówił im: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma”.
Rozważania do czytań
Oremus
Mistrz Eckhart, dominikański mistyk, mawiał o sobie: Jestem tym, który nie jest. W świetle dzisiejszej Ewangelii nie jest to tylko przesadna pokora. Jeśli widzisz swoją bezradność bez Boga, jeśli uznajesz, że Go potrzebujesz, jeśli do Niego wołasz; otrzymasz Tego, którego potrzebujesz i którego wzywasz. Jeśli natomiast chcesz być sam dla siebie bogiem, to nie tylko nim nie zostaniesz, ale również stracisz siebie samego, ponieważ jako stworzenie nie możesz bez swego Stwórcy.
O. Cezary Binkiewicz OP, "Oremus" styczeń 2004, s. 115
Patroni dnia:
Święta Aniela Merici, dziewica
urodziła się 21 marca 1474 r. w Desenzano w północnych Włoszech. Wcześnie zaczęła wieść życie wypełnione modlitwą i pokutą. Miała zaledwie 15 lat, kiedy straciła najpierw ukochaną siostrę, a niedługo potem matkę i ojca. Sierotę przyjął do siebie wuj z Salo. W tym czasie wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka. Po śmierci wuja powróciła do rodzinnego Desenzano, by następnie udać się do Brescii (1516). Tutaj działała w ruchu Del Divino Amor. Po jakimś czasie Towarzystwo w Wenecji zaproponowało jej, aby objęła kierownictwo nad wszystkimi jego dziełami miłosierdzia. Również papież Klemens VII zaproponował Anieli, by zechciała zaopiekować się dziełami dobroczynnymi w Wiecznym Mieście. Dla uproszenia sobie światła Bożego Aniela udała się z pielgrzymką do Ziemi Świętej (1524). Prowadziła życie pełne modlitwy i wyrzeczenia. Kiedy nastał już pokój, powróciła do Brescii i tam założyła nową rodzinę zakonną sióstr urszulanek. Zmarła 27 stycznia 1540 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy odpowiedź Dawida na Boże słowa. Jest to właściwie modlitwa króla wyrażająca jego zdumienie i wdzięczność za wielkie obietnice, jakie otrzymał, czyli za obietnice trwałości jego potomstwa i królestwa. Jest ona niewątpliwie dziękczynieniem i pochwałą wspaniałomyślnego upodobania Boga, który objawia swoją wielkość wobec mizernych i słabych ludzi. Jest to wyraz wdzięczności za wybranie Izraela jako ludu umiłowanego oraz zaszczyconego obecnością Pana i objawieniem Jego chwały. Dawid uznaje swą małość i niegodność wobec Bożej dobroci, porównując się do nicości. Jednocześnie potwierdza także, iż Bóg jest jedynym prawdziwym Bogiem Izraela i że Jego słowa są prawdą, prosi więc o wypełnienie danej mu obietnicy. Rzeczywiście, obietnicy Bożej nie zniweczy nawet ewentualna niewierność potomków Dawida. Dzięki niej Dawid stał się postacią kluczową w rozwoju myśli mesjańskiej Starego Testamentu. Jest to bowiem jeden z kluczowych tekstów dla zrozumienia przymierza Dawidowego i obietnicy mesjańskiej potomka, który będzie miał wieczne królestwo (por. 2Sm 7,10-16). Temat potomka Dawida, którym jest oczekiwany Mesjasz, powróci w sposób szczególny w Nowym Testamencie. Potomkiem, do którego została skierowana obietnica dana Dawidowi, jest – jak wiemy – Jezus z Nazaretu.
Komentarz do psalmu
W dzisiejszym psalmie psalmista przypomina wierność Dawida względem Boga i obietnicę zbudowania domu Bożego. Król jedynie zdołał rozpocząć dzieło budowy świątynie, jednak całego przedsięwzięcia dopełnił jego syn i następca, Salomon, o którym Bóg mówi: „Zrodzone z ciebie potomstwo posadzę na twoim tronie” (Ps 132,11b). Wierność każdego pokolenia Bóg obiecuje nagrodzić przedłużeniem dynastii królewskiej „po wieczne czasy” (Ps 132,12b). Królem panującym na wieki jest Jezus Chrystus, potomek Dawida.
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy dwie kolejne przypowieści Jezusa: o lampie i o mierze. Są to jedne z najkrótszych przypowieści, zaledwie dwuwersowe, jednak pełne głębokich treści. Przypowieść o lampie pokazuje bezsens zapalania światła po to, by je zakryć; światło powinno zajmować wyjątkowe miejsce, ma bowiem oświetlać pomieszczenie, drogę, mrok, w którym człowiek czuje się nieswojo. Światło Bożego słowa ma natomiast oświecać ludzki umysł i serce oraz wpływać na zmianę jego postępowania, na ciągłe dążenie do nawrócenia, by w wieczności nieustannie oglądać blask chwały Bożej. W kolejnej przypowieści słyszymy, że miara, jaką stosujemy oceniając innych, będzie również użyta względem nas. Lepiej, aby każdy miał na swoim koncie jak najwięcej dobrych uczynków, ponieważ ich brak odwróci się przeciwko niemu. Słowa: „Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma” (Mk 4,25) przywodzą na myśl podobne słowa zawarte w przypowieści o talentach (zob. Mt 25,28-29) czy też jej bliźniaczej przypowieści o minach (Łk 19,24.26). Dążenie do zbawienia nie może być naznaczone biernością, lecz radosnym działaniem z miłością do Boga i człowieka.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
30 stycznia 2026
Piątek
Piątek III tydzień zwykły
Czytania
(2 Sm 11,1-4a.5-10a.13-17.27c)
Na początku roku, gdy królowie zwykli udawać się na wojny, Dawid wyprawił Joaba i swoje sługi wraz z całym Izraelem. Spustoszyli oni ziemię Ammonitów i oblegali Rabba. Dawid natomiast pozostał w Jerozolimie. Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była bardzo piękna. Dawid zasięgnął wiadomości o tej kobiecie. Powiedziano mu: „To jest Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty”. Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. Kobieta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: „Jestem brzemienna”. Wtedy Dawid wyprawił posłańca do Joaba: „Przyślij do mnie Uriasza Chetytę”. Joab posłał więc Uriasza do Dawida. Kiedy się Uriasz stawił u niego, Dawid wypytywał się o powodzenie Joaba, ludu i walki. Następnie rzekł Dawid Uriaszowi: „Wstąp do swojego domu i umyj sobie nogi”. Uriasz opuścił pałac królewski, a za nim niesiono dar ze stołu króla. Uriasz położył się jednak u bramy pałacu królewskiego wraz ze wszystkimi sługami swojego pana, a nie poszedł do własnego domu. Przekazano wiadomość Dawidowi: „Uriasz nie wstąpił do swego domu”. Dawid zaprosił go, aby jadł i pił w jego obecności, aż go upoił. Wieczorem poszedł Uriasz, położył się na swym posłaniu między sługami swojego pana, a do domu swojego nie wstąpił. Następnego ranka napisał Dawid list do Joaba i posłał go za pośrednictwem Uriasza. W liście napisał: „Postawcie Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, potem odstąpicie go, aby został ugodzony i zginął”. Joab obejrzawszy miasto, postawił Uriasza w miejscu, o którym wiedział, że walczyli tam dzielni żołnierze nieprzyjacielscy. Ludzie z miasta wypadli i natarli na Joaba. Byli zabici wśród ludu i sług Dawida; zginął też Uriasz Chetyta. Postępek, jakiego dopuścił się Dawid, nie podobał się Panu.
(Ps 51,3-4.5-6ab.6cd-7.10-11)
REFREN: Zmiłuj się, Boże, bo jesteśmy grzeszni
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.
Uznaję bowiem nieprawość swoją
i grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.
Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku
i prawy w swoim sądzie.
Oto urodziłem się obciążony winą
i jako grzesznika poczęła mnie matka.
Spraw, abym usłyszał radość i wesele,
niech się radują kości, które skruszyłeś.
Odwróć swe oblicze od moich grzechów
i zmaż wszystkie moje przewinienia.
Aklamacja (Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
(Mk 4,26-34)
Jezus mówił do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”. Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu”. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.
Rozważania do czytań
Oremus
Dzisiejszy patron, św. Jan Bosko (1815-1888), wcześnie odczytał swoje powołanie do głoszenia Ewangelii. Już jako dziecko apostołował wśród rówieśników i starszych. Zaznawszy w dzieciństwie biedy, był szczególnie wrażliwy na niedolę dzieci i młodzieży. Ponieważ potrzeby były ogromne i sam nie mógł ich zaspokoić, założył zakony salezjanów i salezjanek, których charyzmatem jest praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży. Jako duszpasterz zachęcał do podejmowania drogi ascezy, dostępnej dla każdego, którą jest uświęcenie się w codzienności poprzez sumienne wypełnianie swoich obowiązków stanu.
WYPEŁNIAJĄC DZIEŁA OJCA
Patroni dnia:
Święta Hiacynta, dziewica
urodziła się w 1585 r. niedaleko Viterbo. Mając 19 lat została oddana przez ojca - zaniepokojonego jej zbyt swobodnym życiem - do klasztoru klarysek. Otrzymała tam imię Hiacynta. Przyzwyczajona wszakże do wielkopańskiego stylu życia i do wygód, nie mogła przywyknąć do surowego życia klasztoru. Pierwsze piętnaście lat przeżyła ku zgorszeniu i zatroskaniu sióstr bardzo swobodnie: przyjmowała licznych gości, bawiła ich i dbała o "należne" jej wygody. Klauzura, ubóstwo, posłuszeństwo nie były dla niej problemem. Przełożeni w obawie przed możną rodziną nie chcieli sytuacji zadrażniać. Wtedy Hiacynta bardzo ciężko zachorowała. Poznała wtedy, jak zawodne są w nieszczęściu przyjaźnie ludzkie, jak złudne i przemijające są rozkosze ziemskie. Zaczęła gorzko żałować zmarnowanych lat życia. Po ustąpieniu choroby podjęła życie modlitwy i pokuty. Stała się gorliwą czcicielką Chrystusa ukrzyżowanego, ubogiego i pokornego. Rozwijała szeroką działalność charytatywną. W nagrodę Pan Bóg obdarzył ją darem ekstaz, łaską proroctwa i czytania w sumieniach ludzkich. Zmarła 30 stycznia 1640 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy o grzechach Dawida. Najpierw o cudzołóstwie z Batszebą, a następnie zabójstwie jej męża, Uriasza. Jeden grzech pociąga za sobą kolejny; próba ukrycia skutków pierwszego doprowadza do śmierci niewinnego człowieka. Odpowiedzialność za drugi grzech, choć nie został on dokonany rękami Dawida, spadła jednak na niego, gdyż to właśnie on rozkazał, aby podczas walki postawiono Uriasza w miejscu, z którego nie mógł wyjść żywy. W tym tekście na jaw wychodzą wszystkie negatywne cechy Dawida i jego moralny upadek. We wcześniejszych czytaniach Boże wybraństwo Dawida było dla nas oczywiste, teraz natomiast zaczynamy wątpić – jak Bóg mógł wybrać sobie takiego krętacza pozbawionego jakichkolwiek skrupułów? Bóg jednak nie potrzebuje ideałów. Tak, jak Pan Jezus wybrał apostołów, którzy w chwili próby Go zdradzili i opuścili, tak też Bóg wybierał zwykłych ludzi z ich wszystkimi ułomnościami. Św. Paweł to zrozumiał, dlatego pisał do Rzymian: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5,20). Nie jest to bynajmniej zachęta do grzechu, ale do tego, by nie brnąć w nim dalej, lecz uchwycić się Bożego miłosierdzia i powstać z upadku.
Komentarz do psalmu
Dziś słyszymy pierwszą część psalmu Miserese. Psalm ten przypisywany jest Dawidowi pokutującemu po cudzołóstwie z Batszebą i zabójstwie jej męża Uriasza. W tej części widzimy człowieka pogrążonego w grzechu już od łona matki, w czym możemy dopatrywać się rzeczywistości grzechu pierworodnego. Człowiek analizuje tu swój grzech przed obliczem Boga. Grzech jawi się więc jako siła oddalająca nas od Boga, odstąpienie od dobra na rzecz zła, od światła na rzecz ciemności. Mimo wszystko, człowiek pokłada ufność w miłosierdziu Boga, którego niewątpliwie dostąpi, jeśli będzie szczerze żałował i błagał o przebaczenie.
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii ponownie słyszymy przypowieści Jezusa. Tym razem są to przypowieści o królestwie Bożym: o zasiewie i o ziarnku gorczycy. Tak jak ziarno wrzucone w ziemię nie jest uzależnione od człowieka czy pory dnia lub nocy, lecz kiełkuje i wzrasta własną mocą, tak też królestwo Boże rozwija się własną mocą, stopniowo, etapami. Zostało zapoczątkowane na ziemi wraz z pojawieniem się Syna Bożego i będzie wzrastać aż do czasu żniw, czyli do dnia sądu, kiedy każdy się dowie, czy osiągnął to, do czego dążył, czy całą wieczność będzie radował się oglądaniem oblicza Bożego. Przypowieść o ziarnku gorczycy natomiast pokazuje, że chociaż początki królestwa Bożego są skromne, jak maleńkie ziarnko gorczycy, to efekty jego rozwoju są spektakularne. Jezus zapoczątkował je na ziemi wraz ze swym narodzeniem jako bezbronne niemowlę, Jego towarzyszami byli ludzie nie liczący się w społeczeństwie żydowskim, On sam był tylko Synem cieśli z Nazaretu i zmarł okryty hańbą. To wszystko jednak przerodziło się w Kościół trwający na całym świecie już ponad dwa tysiące lat. Ci, którzy do niego należą, są jak ptaki znajdujące schronienie w krzewie gorczycy i oni też znajdą swoje miejsce w wiecznym królestwie Bożym.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
Tajemnica spowiedzi i Mszy św.
Fragment pism boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas, posiadających aprobatę Kościoła. Książeczka zawiera niezwykły opis przeżyć Cataliny podczas Mszy świętej oraz pouczenie, jakie otrzymała od Jezusa Chrystusa i Jego Matki o znaczeniu poszczególnych jej części. W drugiej części znajduje się niezwykła wizja oraz refleksje pomagające zrozumieć znaczenie i głębię sakramentu spowiedzi św.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.
31 stycznia 2026
Sobota
Sobota III tydzień zwykły
Czytania
(2 Sm 12,1-7a.10-17)
Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: „W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem. Bogacz miał owce i bydła wiele, biedak nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył. On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego dziećmi, jego chleb jadła i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka. Raz przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, czym mógłby posłużyć gościowi, który doń zawitał. Zabrał więc owieczkę owemu biednemu mężowi i przygotował ją człowiekowi, co przybył do niego”. Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i powiedział do Natana: „Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci. Nagrodzi on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się czynu bez miłosierdzia”. Natan oświadczył Dawidowi: „Ty jesteś tym człowiekiem. Dlatego właśnie miecz nie oddali się od domu twojego na wieki, albowiem Mnie zlekceważyłeś, a żonę Uriasza Chetyty wziąłeś sobie za małżonkę. To mówi Pan: "Oto Ja wywiodę przeciwko tobie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a oddam je twojemu współzawodnikowi, który będzie obcował z twoimi żonami wobec tego słońca. Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca”. Dawid rzekł do Natana: „Zgrzeszyłem wobec Pana”. Natan odrzekł Dawidowi: „Pan odpuszcza ci też twój grzech, nie umrzesz. Lecz dlatego, że owym czynem pobudziłeś wrogów Pana do wielkiej zniewagi, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze”. Natan udał się potem do swego domu. Pan dotknął dziecko, które urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało. Dawid błagał Boga za chłopcem i zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi. Dostojnicy jego domu, podszedłszy do niego, chcieli go podźwignąć z ziemi: bronił się jednak i w ogóle z nimi nie jadał.
(Ps 51,12-13.14-15.16-17)
REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.
Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.
Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną,
Boże, mój Zbawco,
niech sławi mój język Twoją sprawiedliwość.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Aklamacja (Hbr 4,12)
Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
(Mk 4,35-41)
Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do uczniów: „Przeprawmy się na drugą stronę”. Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim. Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się”. Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego : „Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”
Rozważania do czytań
Oremus
Oddajmy dziś chwałę Bogu, który ucisza nasze burze i wkracza w nasze grzeszne życie, aby nas ratować. On nie opuszcza nas nawet wtedy, gdy od Niego odchodzimy. Szuka nas, posyła ludzi, którzy pomagają do Niego wrócić. Wystarczy tylko uznać przed Nim swoją winę, wystarczy zawołać: Stwórz we mnie serce czyste! Odnów we mnie moc ducha! Czy nic Cię nie obchodzi, że ginę? Jego łaska i miłosierdzie są dostępne dla każdego.
Mira Majdan, Agnieszka Wędrychowska, "Oremus" styczeń 2000, s. 119
Patroni dnia:
Święty Jan Bosko, prezbiter
urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi. Młode lata spędził w ubóstwie. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Zaczął robić w mieście różne przedstawienia przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i "kazaniem. Po ukończeniu szkół średnich Jan został przyjęty do wyższego seminarium duchownego w Turynie. 5 czerwca 1841 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Za poradą św. Józefa Jan wstąpił do Konwiktu Kościelnego dla pogłębienia swojej wiedzy religijnej i życia wewnętrznego. Od tego czasu zaczął gromadzić samotną młodzież, uczyć ją prawd wiary, szukać dla niej pracy u uczciwych ludzi. W niedzielę zaś dawał okazję do wysłuchania Mszy świętej i do przyjmowania sakramentów świętych. Cały wolny czas Jan poświęcał na pisanie i propagowanie dobrej prasy i książek. Początkowo wydawał je w drukarniach turyńskich. Jan Bosko zmarł 31 stycznia 1888 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy przypowieść o biedaku i jego owieczce, którą prorok Natan opowiada Dawidowi, aby uzmysłowić mu jego winy i doprowadzić do skruchy. Król był tak bardzo pogrążony w swoim grzechu, że nie zorientował się nawet, że ta przypowieść opowiada właśnie o nim i jego grzechach, a słowami, iż bogacz, który zabił jedyną owieczkę biedaka, winien jest śmierci, sam wydaje na siebie wyrok. Dopiero słowa: „Zgrzeszyłem wobec Pana” (2Sm 12,13) sprawiają, że odsuwa od siebie karę śmierci i dostępuje odpuszczenia grzechu. Musi jednak odpokutować za popełnione zło; Natan zapowiada, że syn, którego urodzi mu Batszeba, umrze. W Starym Testamencie istniało bowiem bardzo mocne przekonanie, że kara za grzech człowieka spada także na jego dzieci. Dawid natychmiast podejmuje post i inne umartwienia, a także modli się o ocalenie dziecka zdając sobie w pełni sprawę z tego, że tylko on jest odpowiedzialny za całe zaistniałe zło. Historia Dawida z jednej strony pokazuje typowy schemat odchodzenia człowieka od Boga, a z drugiej ukazuje sposób, w jaki Bóg okazuje miłosierdzie grzesznikom i prowadzi ich do nawrócenia.
Komentarz do psalmu
Dziś słyszymy drugą część psalmu Miserere. Tu następuje już prośba o nawrócenie, o nowe serce i nowego ducha. Grzesznik staje w całej swej nędzy przed Bogiem i prosi, by nie odrzucał go od swego oblicza (Ps 51,13). Mocno zakorzenione jest tu przekonanie o Bożym przebaczeniu i miłosierdziu. Św. Augustyn podkreślał, iż Bogu łatwiej powstrzymać swój gniew, niż miłosierdzie. Św. Faustyna także uważała, że: „Wszystko ma swój początek w Twoim Miłosierdziu i w Twym Miłosierdziu się kończy”.
Komentarz do Ewangelii
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam dramatyczną scenę: apostołowie zmagają się z burzą na Jeziorze Galilejskim, podczas gdy Jezus spokojnie śpi w łodzi. Po zakończeniu swej mowy w przypowieściach Jezus postanowił, że wraz z uczniami przeprawi się na drugi brzeg jeziora. Nic nie zapowiadało trudnych warunków pogodowych, ewangelista sam podkreśla, że stało się to nagle. Uczniowie widząc Jezusa śpiącego, równie nagle, jak zmiana pogody, zapomnieli kim On jest i że przy Nim nic im nie grozi, zwątpili w Niego. Dlatego budzą Go wyrzutem: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” (Mk 4,38b). W tej samej chwili stają się świadkami cudu nad naturą – na rozkaz Jezusa burza się ucisza i jezioro się uspokaja. Teraz Jezus zwraca się do nich z wyrzutem: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (Mt 4,40). Po tych słowach uczniów znów paraliżuje strach. I to przed Tym, z którym związali swoje życie. Byli świadkami cudów, słyszeli Jego naukę, ale wciąż nie potrafią myśleć po Bożemu, lecz po ludzku i dlatego z trwogą zastanawiają się, kim On jest. Czego się spodziewali budząc Go? Czy nie właśnie jakiegoś nadzwyczajnego dzieła? A teraz, gdy niebezpieczeństwo minęło, są przerażeni. Są prostymi ludźmi, jeszcze nie raz zwątpią w Jezusa, opuszczą Go w chwili próby, ale to właśnie ich wybrał, aby stali się fundamentem Kościoła.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez dr Joannę Jaromin
Książka na dziś
Tajemnica spowiedzi i Mszy św.
Fragment pism boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas, posiadających aprobatę Kościoła. Książeczka zawiera niezwykły opis przeżyć Cataliny podczas Mszy świętej oraz pouczenie, jakie otrzymała od Jezusa Chrystusa i Jego Matki o znaczeniu poszczególnych jej części. W drugiej części znajduje się niezwykła wizja oraz refleksje pomagające zrozumieć znaczenie i głębię sakramentu spowiedzi św.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.