pobierz z Google Play

02 kwietnia 2026

Czwartek

Czwartek Wielkiego Tygodnia

Czytania: (Wj 12, 1-8. 11-14); (Ps 116B (115), 12-13. 15 i 16bc. 17-18); (1 Kor 11, 23-26); Aklamacja (J 13, 34); (J 13, 1-15);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Idź swoją drogą. Poradnik życia głębokiego

Czytania

(Wj 12, 1-8. 11-14)
Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: "Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: „Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, i chleby przaśne będą spożywali z gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka aż po bydło, i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu – Ja, Pan. Krew posłuży wam do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu będziecie obchodzić święto”.

(Ps 116B (115), 12-13. 15 i 16bc. 17-18)
REFREN: Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela

Czym się Panu odpłacę
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pana.

Cenna jest w oczach Pana
śmierć Jego wyznawców.
Jestem Twym sługą, synem Twojej służebnicy,
Ty rozerwałeś moje kajdany.

Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.

(1 Kor 11, 23-26)
Bracia: Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: "To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę!" Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: "Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!" Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie.

Aklamacja (J 13, 34)
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

(J 13, 1-15)
Było to przed Świętem Paschy. Jezus, wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydał, Jezus, wiedząc, że Ojciec oddał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do misy. I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: "Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?" Jezus mu odpowiedział: "Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później". Rzekł do Niego Piotr: "Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał". Odpowiedział mu Jezus: "Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną". Rzekł do Niego Szymon Piotr: "Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!" Powiedział do niego Jezus: "Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy". Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: "Nie wszyscy jesteście czyści". A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: "Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem”, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem".

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Pozwólmy Bogu, aby nas kochał
„Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną” – pierwszym, podstawowym warunkiem naszego zbawienia nie jest nasza miłość do Boga, ale przyjęcie Jego Miłości. Nie dostąpi zbawienia człowiek, który nie pozwolił Bogu, aby go kochał. To dopiero na skutek przyjęcia tej Miłości człowiek też zaczyna kochać i staje się zdolny do życia w Niebie, czyli zbawiony.
Bóg stał się chlebem, aby uzmysłowić nam jak bardzo jesteśmy głodni Miłości. Posilajmy się Ciałem Chrystusa „za nas wydanym”, czyli tym niezmiernym wyznaniem Miłości Boga do człowieka jakim jest Jego śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. Posilajmy się Miłością, bo z pustego i Salomon nie naleje.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Franciszek z Paoli, pustelnik
urodził się 27 marca 1416 r. w Paoli (Włochy). Pochodził z ubogiej, ale głęboko religijnej rodziny. Gdy miał 13 lat, odbył ze swymi rodzicami pielgrzymkę po najsławniejszych wówczas sanktuariach Włoch: Asyżu, Monte Cassino, Loreto, Monte Luco koło Spoleto i Rzymie. Po powrocie do Paoli Franciszek założył w pobliżu miasta pustelnię i oddał się w niej bardzo surowemu życiu. Powoli zaczęli do niego dołączać uczniowie i tak powstała nowa rodzina zakonna braci "najmniejszych" - "minimitów". Do trzech ślubów zakonnych dołączył Franciszek ślub czwarty: zachowania przez całe życie postu od mięsa i nabiału. Pan Bóg obdarzył Franciszka darem czynienia cudów. Franciszek został doradcą Karola VIII. Jako asceta wzorował się na doświadczeniach ojców pustyni. Zmarł 2 kwietnia 1507 r. w Plessis-les-Tours we Francji.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pierwsze czytanie opisuje jeden z ważniejszych momentów, o ile nie najważniejszy, w historii Izraela. Po ponad czterystu latach Naród Wybrany wychodzi z niewoli egipskiej. Wychodzi – będąc precyzyjnym – Bóg z tej niewoli ich wyciąga. Z tym wydarzeniem wiąże się wiele nadzwyczajnych zdarzeń. Jednym z nim jest polecenie Boga, aby krwią baranka pomazać drzwi domów – tak, aby anioł śmierci przechodzący przez Egipt nie przyniósł śmierci pierworodnych w rodzinach, których domy będą oznaczone krwią baranka.
Ten znak powinien przemówić także do nas, dzisiaj. Dlaczego? Bo tak jak krew baranka w Egipcie ocaliła od śmierci doczesnej, tak krew Jezusa – Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata (tak o Jezusie mówi Jan Chrzciciel) – ocala nas, ludzi, od śmierci wiecznej, od wiecznego potępienia.
Czy jestem wdzięczny Bogu za to, co w Jezusie Chrystusie zrobił dla mnie, za to cierpienie, za tę krew przelaną na krzyżu, dla nas i dla naszego zbawienia?

Komentarz do psalmu

Kielich w Biblii wskazuje na los, przeznaczenie człowieka. Czasami ten los jest nam trudno przyjąć, szczególnie wtedy, „gdy jest pod górkę”. Jezus był w podobnej sytuacji, wtedy, gdy modlił się w Ogrodzie Oliwnym. Prosił Ojca, aby zabrał od Niego Kielich Męki – ale ostatecznie poddał się woli Ojca, wiedząc, że Bóg z nawet najtrudniejszej sytuacji jest w stanie go wyprowadzić.
Czy potrafię zgodzić się na to, co mnie spotyka? Czy raczej buntuję się na mój los, historię mojego życia?

Komentarz do drugiego czytania

Słyszymy dzisiaj najstarszy opis ustanowienia Eucharystii. Jezus, który przez swoją krew, przez oddanie swojego ciała w ofierze krzyżowej, zawiera w imieniu ludzkości nowe przymierze z Bogiem, zerwane wcześniej przez grzech człowieka. Jezus, jedyny Sprawiedliwy, jest w stanie tego dokonać, składając doskonałą ofiarę ze swojego życia.
Jezus umożliwia nam powrót do Boga, zawsze wtedy, gdy przez grzech od Niego, od Boga, odejdziemy. Czy po grzechu jest w nas pragnienie powrotu do Boga, przez sakrament pokuty?

Komentarz do Ewangelii

W Ewangeliach synoptycznych (Mateusz, Marek, Łukasz) mamy opis ustanowienia Eucharystii. Tylko w Ewangelii Jana nie ma tych słów, które dzisiaj słyszymy w czasie Mszy Świętej: „Bierzcie i jedzcie…”, „Bierzcie i pijcie…”. W miejsce opisu ustanowienia Eucharystii Ewangelista Jan umieszcza opis obmycia nóg. Dlaczego?
Wyjaśnień jest wiele. Natomiast warto skupić się na tym, że gest umycia nóg w pewnym sensie jest tożsamy z Eucharystią. Dlaczego? Eucharystia jest znakiem miłości – oddanie siebie Jezusa, w całości, Bogu Ojcu i człowiekowi, który Ciało Chrystusa może przyjmować w Komunii Świętej. To znak doskonałej miłości Boga do człowieka. Gest umycia nóg, to nie tyle gest służby, ile właśnie miłości, uniżonej, pokornej. Jezus jest Sługą przez miłość. Co więcej, Jezus tym gestem daje przykład, wzór tego, że powinniśmy w tej służbie, w miłości Go naśladować. Eucharystia – dawanie życia, powinna być nie tylko jedną godziną w tygodniu, ale stylem naszego chrześcijańskiego życia.
Czy jestem człowiekiem Eucharystii? Czy potrafię dawać siebie braciom?

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Wielgosza


Do góry

Książka na dziś

Idź swoją drogą. Poradnik życia głębokiego

Paweł Kowalski SJ

Chcesz poczuć, że Bóg jest przy tobie w każdej chwili, nie tylko na modlitwie, ale także w pracy, w domu czy podczas wykonywania codziennych obowiązków? Święty Ignacy Loyola odkrył, że to możliwe. Tak narodziła się duchowość określana jako „kontemplacja w działaniu”, czyli umiejętność dostrzegania Boga w tym, co zwyczajne i prozaiczne, bliskie każdemu z nas.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.