27 marca 2026
Piątek
Piątek V Tygodnia Wielkiego Postu
Czytania: (Jr 20,10-13); (Ps 18,2-7); Aklamacja (J 6,63b.68b); (J 10,31-42);
Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Święty Józef mówi do ciebie
Czytania
(Jr 20,10-13)
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.
(Ps 18,2-7)
REFREN: Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skalo moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę,
opętały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci.
Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze świątyni swojej,
dotarł mój krzyk do Jego uszu.
Aklamacja (J 6,63b.68b)
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego.
(J 10,31-42)
Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować. Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. Odpowiedział im Jezus: Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli /Pismo/ nazywa bogami tych, do których skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić to jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał. Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale że wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło.
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Jesteśmy Bogami
„Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem” – powiedział św. Augustyn. To zdanie jest zapewne echem dzisiejszej Ewangelii. Jezus przekonuje ludzi do siebie jako do Boga po to, abyśmy odkryli swoją godność i Boskie pochodzenie.
„Człowiek nie może zrozumieć siebie bez Chrystusa” – mówił Jan Paweł II. Aby poznać prawdziwe swoje „ja”, nie zafałszowane przez grzech i różnego rodzaju zniewolenia, powinniśmy zbliżyć się do Jezusa i uwierzyć Mu. Ma to o tyle duże znaczenie, że zgodnie z tym, co mówią psycholodzy, człowiek staje się tym, kim myśli, że jest.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Ernest, opat i męczennik
nie znamy daty narodzi Ernesta, który pochodził ze szlacheckiej rodziny von Steussling. Od roku 1141 był opatem w klasztorze w Zwiefalten (w Niemczech). W sześć lat później złożył urząd, aby wziąć udział w wyprawie krzyżowej. Uczestniczył w niej u boku biskupa Ottona z Freising. Turcy zmusili oddział do ucieczki, Ernest zaś zginął pod Doryleą we Frygii w 1147 roku. Według innej wersji głosił Ewangelię Persom i Arabom. Passio, ułożona pod koniec XII stulecia, opowiadała, że w okrutny sposób zamęczono go w samej Mekce w 1147 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Jeremiasz, młody prorok, dużo nacierpiał się w swoim posługiwaniu. Gdybyśmy sięgnęli do kontekstu dzisiejszego czytania, to znajdziemy tam przejmujące słowa jego rozmowy z Bogiem, który przecież go powołał: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść, ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają” (Jr 20, 7n).
Podczas swojego posługiwania Jeremiasz, pochodzący z rodziny kapłańskiej, mieszkającej w pobliżu Jerozolimy, niestrudzenie wzywał lud do nawrócenia, widząc niejednokrotnie powierzchowność źle przeżywanego kultu. Był świadkiem upadku królestwa Judy, najechanego przez Babilończyków pod wodzą Nabuchodonozora, i deportacji części ludności.
Łatwiej mówić ludziom o Bożej miłości i miłosierdziu, niż napominać wtedy, kiedy powinno się napomnieć. Życie Jeremiasza jest piękną, choć pełną cierpienia zapowiedzią życia Jezusa, który został odrzucony przez swój naród.
Czy podobnie nie czują się dziś księża, którzy wiernie głoszą naukę Ewangelii, choć większość ludzi zdaje się ich nie słuchać? Katecheci, którzy robią co mogą, żeby choć promyk Bożego światła dotarł do szukających serc młodych. Rodzice, którzy wychowują dzieci do życia wiarą, choć wiedzą, że to może się nie udać?
W naszej modlitwie prośmy dziś o łaskę wytrwania w głoszeniu słowa Bożego w takiej formie, miejscu i czasie, w jakiej Pan nas do tego wyznaczył, pomimo i wbrew wszystkiemu.
Komentarz do psalmu
Psalm 18 może być dla nas bardzo pomocną modlitwą. Zaczyna się od wyznania: „Miłuję Cię Panie, mocy moja!”, ale ta miłość jest poddana próbie. Psalmista doświadcza walki na śmierć i życie – nie tylko zewnętrznej, ale przede wszystkim duchowej. Jednak to właśnie w tych momentach odkrywa, że Bóg jest dla niego opoką, twierdzą, skałą, tarczą; jest dla Niego obroną.
Małe i większe próby wiary są konieczne dla naszego wzrostu, ale ostatecznie po to, żebyśmy całkowicie – krok po kroku – upodobnili się do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Chrystus hojnie udziela nam swojej łaski, w Nim możemy się schronić, czyniąc prosty i szczery akt wiary, nadziei i miłości wtedy, gdy czujemy się po ludzku bezradni. Wtedy, kiedy nie ma prostych odpowiedzi, a walka duchowa się nasila, musimy tym bardziej przylgnąć do Jezusa Ukrzyżowanego. Możemy wtedy powtarzać słowa modlitwy „Duszo Chrystusowa”: „W ranach Twoich ukryj mnie!”
Rozważanie Męki Pańskiej w Wielkim Poście – poprzez Gorzkie żale, Drogę Krzyżową, ale też osobistą adorację krzyża – owocuje w nas wzrostem duchowej siły. Do Jezusa Ukrzyżowanego możemy przylgnąć tacy, jacy teraz jesteśmy, dając się Jemu prowadzić, przemieniać, kształtować.
Wtedy naszymi stają się słowa pieśni, podobnej do dzisiejszego psalmu: „W krzyżu ochłoda, w krzyżu osłoda, dla duszy smutkiem zmroczonej. Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie, w boleści sercu zadanej”.
Komentarz do Ewangelii
Jeżeli mówimy: Jezus jest Panem, to przyjdzie moment w naszym życiu, kiedy to wyznanie będzie nas kosztować. Co więcej, w wielu sytuacjach stajemy wobec konkretnego pytania: czy właśnie teraz, w tym momencie, kiedy łatwiej byłoby postąpić „po ludzku”, decydujesz się iść za Mną, naprawdę żyć Ewangelią?
Dlatego tak ważna jest regularna spowiedź, bo ona – udzielając nam Bożej łaski – kształtuje nasze sumienie. Im częściej wybieramy dobro, im częściej i z coraz głębszej motywacji decydujemy się na wierność modlitwie, uczynki miłości bliźniego, odrzucanie pokus, życie przykazaniami – tym łatwiej i „spontaniczniej” objawia się nasze chrześcijaństwo.
Żydzi buntują się wobec Jezusa i chcą Go ukamienować, bo gdyby w Niego uwierzyli, musieliby naprawdę zmienić swoje życie. Do tego nawoływał najpierw męczennik Jan Chrzciciel, poprzednik Chrystusa w narodzeniu i śmierci.
Warto zobaczyć dziś w świetle słowa Bożego, co rodzi mój bunt wobec nauki Pana Jezusa, co we mnie jeszcze jest pogańskie, nienawrócone. To, że wielu ludzi żyje niemoralnie, w sposób nieczysty czy nieuporządkowany, to, że wielu nie wykonuje uczciwie swojej pracy, to, że wielu wreszcie nie przyjmuje różnych elementów nauki Kościoła, nie zwalnia mnie z osobistej, szczerej odpowiedzi, jakie jest moje życie, jakie są moje decyzje.
W całym dramacie odrzucenia Jezusa przez Żydów – i przez wielu ludzi wszystkich czasów – pocieszające jest zakończenie dzisiejszej perykopy: „Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło”. To definicja Kościoła. To wspólnota wielu, którzy przyszli do Jezusa, zostali ochrzczeni, i uznają, że On jest drogą, prawdą i życiem. Którzy wierzą w Niego, i pragną chlubić się tylko Jego krzyżem (por. Ga 6, 14).
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza
Książka na dziś
Żyjemy w czasie szczególnej łaski, gdy Bóg na nowo kieruje spojrzenie Kościoła ku św. Józefowi. W chwilach niepokoju i zagubienia opiekun Syna Bożego uczy drogi zaufania Panu i posłuszeństwa Jego woli – drogi, którą przeszedł u boku Maryi, pełniąc zleconą mu misję.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.