pobierz z Google Play

26 marca 2026

Czwartek

Czwartek V Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania: (Rdz 17,3-9); (Ps 105,4-9); Aklamacja (Ps 95,8ab); (J 8,51-59);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Święty Józef mówi do ciebie

Czytania

(Rdz 17,3-9)
Abram padł na oblicze, a Bóg tak do niego mówił: Oto moje przymierze z tobą: staniesz się ojcem mnóstwa narodów. Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie ojcem mnóstwa narodów. Sprawię, że będziesz niezmiernie płodny, tak że staniesz się ojcem narodów i pochodzić będą od ciebie królowie. Przymierze moje, które zawieram pomiędzy Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa. I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich Bogiem. Potem Bóg rzekł do Abrahama: Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.

(Ps 105,4-9)
REFREN: Pan Bóg pamięta o przymierzu swoim

Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem,
Jego wyroki obejmują świat cały.

Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,
przysiędze danej Izaakowi.

Aklamacja (Ps 95,8ab)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

(J 8,51-59)
Jezus powiedział do żydów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki. Rzekli do Niego żydzi: Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki. Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz? Odpowiedział Jezus: Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym Bogiem, ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję. Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał /go/ i ucieszył się. Na to rzekli do Niego żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem. Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Jesteśmy Boskiego pochodzenia
Jezus mówi o naszej nieśmiertelności, która oznacza wrodzoną nam wielkość i godność. Jesteśmy nieśmiertelni, bo jesteśmy Boskiego pochodzenia – jesteśmy dziećmi Bożymi. Dlaczego więc ludzie nie dowierzają Jezusowi? Nie mówi przecież złych rzeczy o nas! Może dzieje się tak dlatego, że nasze niskie poczucie własnej wartości jest w nas bardzo głęboko zakorzenione? Albo dlatego, że mamy własną koncepcję swojej wielkości i ta głoszona przez Jezusa nam nie odpowiada?
Tak czy owak warto uwierzyć Jezusowi, bo kto wie, że jest nieśmiertelny, ten nie tylko ma solidne poczucie własnej wartości, ale nadto jest bardzo silny i wolny, bo nie boi się śmierci.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Błogosławiony Tomasz z Costacciaro
urodził się w połowie XIII w. na zamku San Savino w mieście Costacciaro (Włochy). W 1270 r. odwiedził klasztor kamedułów i zapragnął życia pustelniczego. Wstąpił do klasztoru Santa Maria di Sitria. Po kilku latach przełożony wysłał go niedaleko Monte Cucco, aby tam wiódł życie samotne. Spędził tam 65 lat, żyjąc kontemplacją i surowo pokutując, praktycznie zapomniany przez okolicznych mieszkańców. Zmarł 25 marca 1337 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Abraham, ojciec wiary, przez swoje powierzenie się Bogu staje się ojcem wielu narodów. Jednak wiara jest nierozerwalnie związana z tęsknotą, bo nie widzi się wszystkich jej owoców. Abraham ze swojej żony Sary, przez lata niepłodnej, w końcu doczekał się jednego tylko Izaaka; ostatecznie nie miał też własnej ziemi, ale wiódł żywot cudzoziemca.
W piękny sposób przybliżył postać Abrahama papież Benedykt XVI w jednej z katechez: „Wiara prowadzi Abrahama do przebycia drogi paradoksalnej. (…) Abraham jest błogosławiony, ponieważ w wierze potrafi rozeznać Boże błogosławieństwo, wychodząc poza pozory, ufając w obecność Pana, nawet wówczas, kiedy Jego drogi wydają się mu tajemnicze. Cóż to dla nas oznacza? Kiedy stwierdzamy: „Wierzę w Boga”, mówimy jak Abraham: „ufam Tobie, Tobie Panie się powierzam”, ale nie jak komuś, do kogo trzeba się uciekać jedynie w chwilach trudności, czy poświęcać kilka chwil w ciągu dnia czy tygodnia. Gdy mówimy „Wierzę w Boga” to znaczy, że na Nim budujemy swe życie, chcemy aby Jego Słowo każdego dnia je ukierunkowywało w konkretnych wyborach, nie lękając się, że coś z siebie utracimy”.
Jak tłumaczy dalej papież, nasz życiowy przełom zaufania Bogu, powierzenia się Jemu, zaczyna się w momencie chrztu, ale nasze osobiste „wierzę” musi być ciągle weryfikowane i ponawiane.
Kolejne dni Wielkiego Postu prowadzą nas do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych podczas Świąt Wielkanocnych. Czy dziś pragnę znów powierzyć siebie Bogu, oprzeć na Nim całe moje życie, a zwłaszcza to, co w nim chwiejne i niepewne?

Komentarz do psalmu

Nasza ludzka pamięć jest zawodna. Ustawiamy przypomnienia w telefonie, prosimy, aby ktoś nam o czymś ważnym przypomniał, robimy zawczasu listę zakupów. Nieraz zapominamy o czyichś imieninach, a niestety nieraz także o codziennej modlitwie.
Niestety, łatwo zapominamy też o darach Bożych, o tym, jak wiele już od Pana otrzymaliśmy, i kim jesteśmy jako Jego synowie i córki.
Słowo Boże przypomina nam, że Pan Bóg zawsze pamięta o swoim przymierzu – tym z Abrahamem, ale ostatecznie o tym najważniejszym, jedynym i wiecznym przymierzu, które zawarł z nami w Jezusie Chrystusie.
Kiedy ponawiamy nasz akt wiary: ufam Tobie Panie, to jesteśmy rzeczywiście dziećmi Abrahama, czyli jego naśladowcami, i mamy udział w obietnicach, które on otrzymał od Boga.
„Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, zawsze szukajcie Jego oblicza. Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, o Jego znakach, o wyrokach ust Jego”.
Dzięki działaniu Ducha Świętego w nas jesteśmy zdolni do tego, żeby często i coraz mocniej powtarzać: wierzę w Ciebie, Boże, to znaczy – powierzam się Tobie. Ty znasz mnie całego. Moje życie tylko w Tobie może znaleźć trwałe i sensowne oparcie.
Gdy ogarniają nas wątpliwości, gdy życie wydaje się czasem kołysać jak łódka na wzburzonym jeziorze, szukajmy Bożego oblicza. Boga obecnego w nas, ale także – a może zwłaszcza – mającego widoczne dla nas oblicze w Najświętszym Sakramencie. Wspomnienie tego, co dobrego już nam uczynił, przywraca radość i ufność.

Komentarz do Ewangelii

To niezwykłe, zaskakujące, że pomimo narastającego niezrozumienia ze strony Żydów Pan Jezus nie przestaje mówić im o swojej więzi z Ojcem. Co więcej, dziś już wprost, zupełnie wyraźnie mówi: „Zanim Abraham stał się, Ja jestem” – to znaczy, objawia, że On jest Bogiem. On zna Abrahama nie tylko tak, jak oni go znają – ze słów Pisma, z opowiadań przodków. To On powołał Abrahama, to On – choć w sposób jeszcze dla ludzi niewyraźny, niejasny – dał jemu i wszystkim nam istnienie.
Żydzi jednak chcą Jezusa ukamienować, bo zamknęli serca na Boga, który przychodzi do nich, i na Jego naukę. Spełnia się słowo, które słyszeliśmy w czasie Bożego Narodzenia: „Słowo przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1, 11n).
Zapytajmy się dziś: czy w tych dniach Wielkiego Postu mamy serce otwarte, czy zamknięte na tak bliskiego nam Jezusa? Co z nauki Jezusa odrzucamy – nawet, jeśli jest to zmiana choćby malutkiego przykazania (por. Mt 5, 19), to jest to droga zgubna, nie taka, jakiej Pan pragnie dla naszego szczęścia.
Po drugie, w słowie Bożym jest dla nas umocnienie i pociecha. Nieraz czujemy się zupełnie osamotnieni w pracy, na studiach czy w szkole, kiedy stajemy wobec przeważającej większości ludzi obojętnych na Boga, a nawet wrogich Kościołowi. Nie jest to moment na ucieczkę, ale szukanie mocy ducha i siły do dawania świadectwa w całkowitym powierzeniu się Ojcu, tak jak czynił to Jezus.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza


Do góry

Książka na dziś

Święty Józef mówi do ciebie

Żyjemy w czasie szczególnej łaski, gdy Bóg na nowo kieruje spojrzenie Kościoła ku św. Józefowi. W chwilach niepokoju i zagubienia opiekun Syna Bożego uczy drogi zaufania Panu i posłuszeństwa Jego woli – drogi, którą przeszedł u boku Maryi, pełniąc zleconą mu misję.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.