pobierz z Google Play

05 marca 2026

Czwartek

Czwartek II Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania: Jr 17, 5-10; (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6); Aklamacja (Łk 8, 15); (Łk 16, 19-31);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

Czytania

Jr 17, 5-10
Tak mówi Pan: "Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, gdy nadejdzie upał, bo zachowa zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi? Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków"

(Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
REFREN: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.

Aklamacja (Łk 8, 15)
Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

(Łk 16, 19-31)
Jezus powiedział do faryzeuszów: "Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień ucztował wystawnie. U bramy jego pałacu leżał żebrak pokryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. A także psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy cierpiąc męki w Otchłani, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza, aby koniec swego palca umoczył w wodzie i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”. Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz w podobny sposób – niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A ponadto między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd nie przedostają się do nas”. Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”. Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!” „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby ktoś z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby ktoś z umarłych powstał, nie uwierzą”.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Nie twórzmy przepaści
Między niebem a piekłem „zionie ogromna przepaść”. Jednak w życiu owego bogacza przepaść między nim a Łazarzem zionęła zanim obaj odeszli z tego świata. Tę przepaść wytworzył bogacz swoją obojętnością na los Łazarza.
Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim ludziom znajdującym się w trudnym położeniu, nawet jeśli będziemy bardzo bogaci. Stanie się z nami jednak coś bardzo złego, jeśli nasze bogactwo posłuży nam do tworzenia przepaści w ludzkich relacjach. W takim przypadku już teraz wytworzymy piekło w swoim własnym życiu, nawet jeśli póki co będzie nam nadal przyjemnie i dobrze.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Józef od Krzyża, zakonnik
urodził się 15 sierpnia 1654 r. na wyspie Ischia koło Neapolu, w szlacheckiej rodzinie. Uczył się w szkole augustianów. W 1669 r., mając 15 lat, wstąpił do zakonu franciszkańskiego. Przyjął wówczas imię Jan Józef od Krzyża. Prowadził szalenie ascetyczny tryb życia: nieustannie pościł, nie pił wina, spał trzy godziny na dobę. Chociaż pragnął pozostać skromnym bratem zakonnym, w duchu posłuszeństwa 18 września 1677 r. przyjął święcenia kapłańskie. Na polecenie władz zakonnych zajął się zakładaniem nowych fundacji. Przyczynił się do powstania klasztorów w Hiszpanii i we Włoszech. Był reformatorem zakonu, mistrzem nowicjatu, a następnie prowincjałem. Człowiek wielkiej pokory, umartwienia i roztropności, obdarzony darem kontemplacji, prorokowania i bilokacji. Zmarł w Neapolu 5 marca 1734 roku w klasztorze św. Łucji.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Prorok Jeremiasz ukazuje nam dziś bardzo plastyczny opis. Człowieka odwracającego się od Boga porównuje do dzikiego krzaka na pustkowiu, zaś tego, kto pokłada ufność w Panu zestawia z drzewem zasadzonym nad życiodajną wodą. Zwraca uwagę na klęskę tego, kto ufa bardziej sobie niż Bogu. Miejsce pustynne oraz ziemia słona i bezludna, o których wspomina można odnieść do przestrzeni naznaczonych grzechem. Tu nie ma życia, ani owocowania. Człowiek żyjący bez Pana nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście. Nie umie rozpoznać momentu nawiedzenia przez Boga, nie jest na Niego otwarty. Inaczej wygląda życie tego, kto zapragnął wzrastać w bliskości Pana, kto pokłada w Nim nadzieję i ufa Jego słowu. Prorok zaznacza, że trwanie w Bogu nie sprawi automatycznie, że nie dosięgnie nas upał i posucha, a więc trudności, pokusy czy niepowodzenia. Nikt nam tego nie zagwarantował. Jeremiasz daje jednak do zrozumienia, że z Bogiem da się je przetrwać i od nich nie zginąć. Wspomina też o ludzkim sercu, które jest wielką tajemnicą, w pełni może ją zrozumieć tylko Bóg. Prośmy Pana, by w naszych sercach rodziły się dobre intencje i czyny, które przyniosą błogosławione owoce. Wołajmy też o prawdziwą nadzieję oraz umiejętność szczerego wyznania: Jezu, ufam, Tobie.

Komentarz do psalmu

Psalmista przypomina, że kroczenie drogami Boga daje nam szczęście. Przestrzega przed słuchaniem występnych, przed wkraczaniem na ścieżki zła, przed osądzaniem i szyderstwem. Radzi, by zamiast spędzać czas z tymi, którzy ściągają na manowce, samotnie rozmyślać nad Bożymi przykazaniami. Psalmista chwali człowieka, który chce trwać przy Bogu i Jego prawie. Ten psalm jest dla nas jak recepta na szczęście. Nie znajdziemy go w tym, co ziemskie, złe, czy ulotne. Prawdziwe błogosławieństwo płynie z życia przeżywanego w bliskości z Bogiem. Nikt nie powiedział, że będzie ono łatwe, że nie będzie nas nic kosztować. Autor psalmu wspomina o owocach dobrego i złego życia. Jego argumenty są naprawdę przekonujące. Uczynionego dobra i wierności Bogu nigdy nie będziemy żałować, a popełnionych grzechów zawsze.

Komentarz do Ewangelii

Łazarza i bogacza dzieliła granica za życia, jak i po śmierci. Tu, na ziemi była między nimi zapewne jakaś stylowa brama. Po jednej stronie był ucztujący i czerpiący z życia bogacz, a po drugiej głodny i poraniony Łazarz. Faktem jest, że przez tą bramę dało się przejść. Jezus nie krytykuje bogacza za jego majątek, ale za to, co z nim robił. W wieczności obu bohaterów dzieliła przepaść, której nie dało się już pokonać. Każdy otrzymał to, na co zasłużył.
Ktoś kiedyś powiedział, że za dobre uczynki nie jesteśmy nagradzani dwa razy, ale tylko raz – albo na ziemi, albo w niebie i że podobno lepiej otrzymać nagrodę w wieczności niż za życia. Sąd zostawmy Bogu, bo On najsprawiedliwiej oceni to, co zrobiliśmy. Skupmy się raczej na tym, co możemy uczynić z darami, którymi nas obdarzył. Największym wyrazem wdzięczności wobec Pana jest wykorzystywanie tego, co mamy w służbie innym. Zastanówmy się, jakich łazarzy podsyła nam Bóg. Może w ten sposób nieco nas próbuje, albo wychowuje? Co mamy, czego byśmy nie otrzymali od Pana? Wszystko dostaliśmy z Jego miłosierdzia i hojności, by dzielić się tym z innymi. Bóg nie zabrania być bogatym materialnie, duchowo, czy na poziomie zdolności. On daje wszystko, ale też stawia nas w sytuacjach, w których oczekuje, byśmy to mądrze wykorzystali. U Niego nie ma przypadków.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias

s. M. Vivian Miller ASC

Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.