Środa
Czytania: (Flp 3, 8-14); (Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5); Aklamacja (J 15, 16); (J 15, 9-17);
Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias
Czytania
(Flp 3, 8-14)
Bracia: Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim, nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze, przez poznanie Jego: zarówno mocy zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach, w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych.Nie mówię, że już to osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też to zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.
(Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5)
REFREN: Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie
Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu.
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom,
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.
Aklamacja (J 15, 16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.
(J 15, 9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów:" Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali".
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Droga do wielkich zysków
Bez wątpienia opłaca się pójść za Jezusem, nawet kosztem wszystkiego, co się posiada. Życie z Jezusem oferuje tak wiele rzeczy, których nie jest w stanie dać nikt inny, że naprawdę się opłaca. Ważne jest jednak to, co nami kieruje w tym pójściu za Jezusem i w jaki sposób za Nim kroczymy. Jeśli ktoś pójdzie za Jezusem dla owych korzyści, lub idąc za Nim zacznie skupiać się na korzyściach bardziej niż na Nim, to na pewno stanie się owym „ostatnim”, o którym mówi ta dzisiejsza Ewangelia.
Jeżeli chcemy w pełni doświadczyć tego, co nam daje przyjaźń z Jezusem, musimy po prostu zdecydować się na miłość. „Gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał” (1 Kor 13, 3).
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Kazimierz, królewicz
urodził się 3 października 1458 r. w Krakowie na Wawelu. Był drugim z kolei spośród sześciu synów Kazimierza Jagiellończyka. W 1471 r. brat Kazimierza, Władysław, został koronowany na króla czeskiego. W tym samym czasie na Węgrzech wybuchł bunt przeciwko tamtejszemu królowi Marcinowi Korwinowi. Na tron zaproszono Kazimierza. Jego ojciec chętnie przystał na tę propozycję. Kazimierz wyruszył razem z 12 tysiącami wojska, by poprzeć zbuntowanych magnatów. Ci jednak ostatecznie wycofali swe poparcie i Kazimierz wrócił do Polski bez korony węgierskiej. Ten zawód dał mu wiele do myślenia. Po powrocie do kraju królewicz nie przestał interesować się sprawami publicznymi, wręcz przeciwnie, został prawą ręką ojca, który upatrywał w nim swego następcę i wciągał go powoli do współrządzenia. Podczas dwuletniego pobytu ojca na Litwie Kazimierz jako namiestnik rządził w Koronie. Obowiązki państwowe umiał pogodzić z bogatym życiem duchowym. Wezwany przez ojca w 1483 r. do Wilna, umarł w drodze z powodu trapiącej go gruźlicy.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Mądrość jest darem Boga, o który trzeba nieustannie prosić, gdyż jest nam niezbędna niezależnie od wieku. Autor księgi zaznacza, że o mądrość warto zabiegać przez całe życie, że trzeba w niej wzrastać i czynić postępy. Nie można utożsamiać jej z wiedzą. To raczej umiejętność patrzenia na siebie, ludzi i świat z Bożej perspektywy, w świetle wiary i pełnej świadomości, że jesteśmy wezwani do wieczności. Dziś mało mówi się o mądrości, jest ona jakby zapomniana i niedoceniana. Autor księgi wspomina też o wprowadzaniu mądrości w czyn. Tym samym pokazuje, że istotna jest nie tylko wiedza o tym, jak mamy postąpić i czym się kierować. Droga od tej teorii do praktyki bywa bardzo długa.
Boża mądrość różni się od mądrości ludzkiej, a jeszcze bardziej od mądrości świata. Patrzenie na rzeczywistość z perspektywy Boga i wiary nie jest dziś popularne. Trzeba mieć odwagę, by iść za mądrością Bożą. Módlmy się o ten dar dla siebie i dla innych. Prośmy o mądrość w realizowaniu powołania, w relacjach z ludźmi, w podejmowaniu decyzji, w wykonywaniu swoich obowiązków. Błagajmy o nią codziennie. Wołajmy o mądrość w patrzeniu, słuchaniu, mówieniu i działaniu. Pomyślmy też o sytuacjach, w których nam tego zabrakło. Bez Bożego wsparcia nie zajdziemy zbyt daleko.
Komentarz do psalmu
Dzisiejszy psalm mówi o tym, co mamy czynić, by osiągnąć zbawienie. Przybytek, o którym wspomina psalmista, można utożsamiać z niebem. Przybytkiem nazywano też najświętsze miejsce w świątyni jerozolimskiej. Ono było mieszkaniem Boga. By wejść w przestrzeń przebywania Pana, samemu trzeba być naznaczonym świętością. Wskazówki, którymi dzieli się psalmista, są bardzo konkretne. Dotyczą nienagannego postępowania, sprawiedliwości, życia zgodnego z sumieniem, unikania oszczerstw i krzywdzenia bliźnich. Mówią o dobrych relacjach międzyludzkich, o wzajemnym szacunku, o byciu konsekwentnym w decyzjach, nawet jeśli sprowadzą na nas przykre skutki, o byciu szczerym i prawdomównym. Ten psalm jest dla nas świetnym rachunkiem sumienia. Bycie prawym jest cenne w oczach Boga i owocne dla naszej wieczności. Takie postępowanie jest trudne, ale przynosi błogosławione rezultaty. Każde dobro uczynione na ziemi, będzie zauważone i wynagrodzone w przyszłym świecie.
Komentarz do drugiego czytania
Od momentu nawrócenia, dla św. Pawła liczyło się tylko jedno – Jezus. On dla Niego żył, służył, nauczał, cierpiał i umierał. Na wszystko patrzył z perspektywy Chrystusa. Mistrz z Nazaretu był dla Apostoła Narodów najwyższą wartością. Słowo „poznać” w języku biblijnym nie oznacza tylko samej wiedzy. Ono zakłada głęboką relację, która przekłada się na życie i działanie. Poznać oznaczało tyle, co pokochać. Radykalność postawy św. Pawła jest bardzo poruszająca i motywująca. On nieustannie dążył ku Chrystusowi. Jednoczył się z nim w tym, co przeżywał.
A do jakiej mety my pędzimy? Co uznajemy za najwyższą wartość? Czego jesteśmy w stanie się wyzbyć, by pozyskać Chrystusa? Nasze priorytety bywają zgoła odmienne. Brakuje nam zapału św. Pawła, jego zachwytu Jezusem i Ewangelią. Nie mamy w sobie tyle determinacji co on. Pędząc po zdobycie tego, co ważne w oczach świata i ludzi, nierzadko gubimy Boga. Jezus często schodzi w naszej codzienności na dalszy plan. Wolimy stracić Jego, niż ziemskie błyskotki i zdobycze. Skąd w nas taka zmiana? Może dlatego, że nie dowierzamy Chrystusowi, że zamykamy się na Jego słowo i działanie, że nie chcemy być przez Niego zdobyci. Św. Paweł był przekonany, że warto iść za Jezusem. Módlmy się, byśmy mieli w sobie choć trochę jego gorliwości i odwagi.
Komentarz do Ewangelii
Bycie przyjacielem Jezusa to wielki zaszczyt, ale i odpowiedzialność. Zostaliśmy przez Niego ukochani i zbawieni. On oddał życie za każdego z nas. Powinniśmy odpowiedzieć na to naszą miłością i posłuszeństwem Jego woli. Uderzającym jest fakt, że to nie my pierwsi wybraliśmy Jezusa. To On nas wybrał, zaprosił do pójścia za sobą i do przynoszenia trwałych owoców. Trwajcie w miłości – mówi Chrystus. To podstawowa zasada życia chrześcijańskiego. Z miłości wobec Boga i bliźniego rodzi się każde dobro i piękno. Bez niej stajemy się puści, pozbawieni sił, chęci, radości. Ona nas napędza i motywuje. Uzdalnia do przekraczania siebie, swoich lęków i ograniczeń. Skąd ją czerpać? Od Jezusa. Patrzmy na Chrystusa, który przychodzi do nas w swoim Słowie, w sakramentach, w modlitwie, w bliźnich. Kontemplujmy Jego miłość do nas. Zostaliśmy ukochani bez żadnych zasług, obdarzeni tak wieloma łaskami, otuleni Jego miłosierdziem. Za to wszystko nie możemy odwdzięczyć się inaczej, jak tylko miłością. Na takie wybranie i obdarowanie nie można pozostać obojętnym i głuchym. Niech nasza codzienność owocuje dobrem, które przemienia świat. Miejmy odwagę żyć dla miłości, której na imię Jezus.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk
Książka na dziś
Wielka księga przyjaźni ze św. Kasprem del Bufalo i św. Marią de Matias
Siostra Vivian Miller ASC prowadzi dzieci (i dorosłych trochę też) po świecie św. Marii De Mattias i św. Kaspra del Bufalo. Jej bajki-opowieści pokazują, że przyjaźnić się można nie tylko z ludźmi. Bo św. Maria i św. Kasper przyjaźnili się z osiołkiem, barankiem, piórkiem, a nawet butem.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.