19 lutego 2026
Czwartek
Czwartek po Popielcu
Czytania: (Pwt 30, 15-20); (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6); Aklamacja (Mt 4, 17); (Łk 9, 22-25);
Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Bądź pochwalony, Panie mój
Czytania
(Pwt 30, 15-20)
Mojżesz powiedział do ludu: "Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, zachowywać Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon cudzym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi".
(Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
REFREN: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu
Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.
Aklamacja (Mt 4, 17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest królestwo niebieskie.
(Łk 9, 22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Potem mówił do wszystkich: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Nie marnujmy cierpienia!
Każdy z nas musi „wiele” wycierpieć. Owo „wiele” dla każdego oznacza coś innego – jakąś inną miarę cierpienia. Ale zawsze jest to wiele. Dlaczego? Czyżby za karę? Albo dlatego, że Bogu coś się nie udało przy stworzeniu świata? Nie! Cierpienie jest potrzebne, abyśmy dojrzali do pełni człowieczeństwa, a tym samym do życia w Niebie. Cierpienie jest więc jakby elementem procesu stworzenia nas. Każde cierpienie, z natury, jest „bólem rodzenia” – towarzyszy rodzeniu się w nas nowego życia, które jest życiem pełnym. Jeśli nie bierzemy co dnia swego krzyża, czyli odrzucamy cierpienie za wszelką cenę, wówczas je marnujemy. Szkoda marnować cierpienie, skoro i tak nas nie ominie.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Konrad z Piacenzy, pustelnik
urodził się około roku 1290 w zamożnej, włoskiej rodzinie. W roku 1313 w czasie polowania rozpalił ognisko dla wypłoszenia zwierzyny i wywołał pożar. Nie zdawał sobie sprawy, jaką klęskę żywiołową wywoła tym czynem. Namiestnik Piacenzy, Galeazzo Visconti, skazał na śmierć przypadkowo przyłapanego w lesie człowieka, podejrzanego o umyślny pożar lasu. Gdy Konrad się o tym dowiedział, natychmiast zgłosił się do namiestnika i wyznał swoją winę. Wynagrodził też pieniężnie wyrządzoną miastu szkodę. Oddał na ten cel cały swój majątek. Wydarzenie to stało się przełomem religijnym w życiu jego i małżonki, która wstąpiła do klasztoru klarysek w Piacenzy. Konrad natomiast zaczął prowadzić żywot wędrownego ascety. Wstąpił w 1315 r. do III zakonu św. Franciszka. Jako pielgrzym pokutny nawiedził wiele sanktuariów Italii. Osiadł w 1343 r. jako pustelnik w dolinie Noto koło Syrakuz na Sycylii, gdzie wiódł życie pełne wyrzeczenia. Miał dar prorokowania. Zmarł 19 lutego 1351 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Mojżesz staje przed ludem i mówi słowa, które brzmią z niezwykłą aktualnością: „Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście”. Bóg więc nie zmusza, nie narzuca się, ale daje wybór. Każdego dnia stajemy wobec decyzji, które prowadzą albo ku życiu, albo ku duchowej śmierci.
Życie, o którym mówi Mojżesz, nie jest tylko biologicznym trwaniem. To życie w bliskości z Bogiem, w słuchaniu Jego głosu i chodzeniu Jego drogami. „Miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego – bo tu jest twoje życie”. Prawdziwe szczęście rodzi się z relacji, z wierności i zaufania Temu, który jest źródłem życia.
Jednocześnie Bóg uczciwie ostrzega: odwrócenie serca, fałszywe bożki i życie bez Boga prowadzą do pustki i zagubienia nie dlatego, że Bóg karze, ale dlatego, że oddalenie od Niego oznacza odejście od źródła życia. Ten dzień Wielkiego Postu staje się więc zaproszeniem do decyzji – nie ogólnej, ale bardzo konkretnej: kogo i co wybieram w mojej codzienności? Komu oddaję swoje serce, czas i zaufanie?
Bóg kończy to wezwanie słowami pełnymi miłości: „Wybierajcie więc życie”. To nie nakaz, lecz zaproszenie. Wybór życia zaczyna się dziś – w jednym akcie wiary, w jednej decyzji serca, w jednym kroku ku Bogu.
Komentarz do psalmu
Psalmista ukazuje nam kontrast między tym, kto szuka Boga, a tym, kto podąża własnymi drogami: „Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych…, lecz w prawie Pańskim upodobał sobie i rozmyśla nad nim dniem i nocą”. Prawdziwe szczęście rodzi się z bliskości z Bogiem i z oddania Mu swojego życia.>
Obraz drzewa zasadzonego nad płynącą wodą przypomina, że człowiek, który żyje zgodnie z Bożym prawem, czerpie siłę z trwałego źródła. Takie życie przynosi owoc w swoim czasie, liście nie więdną, a wszystko, czego się podejmuje, ma sens. To życie pełne nadziei, stabilności i prawdziwej radości.>
Z drugiej strony ci, którzy wybierają grzech, są jak plewa rozwiewana przez wiatr – chwiejni, nietrwali i skazani na zagubienie. „Znana jest Panu droga sprawiedliwych, a droga występnych zaginie”. Bóg widzi nasze wybory i wypełnia obietnice wobec tych, którzy Mu ufają.>
Dziś jest kolejny dzień, aby przyjrzeć się własnym wyborom: czy moje serce jest jak drzewo nad wodą – mocne, zakorzenione w Bogu, czy jak plewa, którą niesie każdy podmuch życia? Wielki Post zaprasza do głębokiej refleksji i ugruntowania swojego życia w Bogu.
Komentarz do Ewangelii
Jezus jasno pokazuje, że droga pójścia za Nim nie jest łatwa: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć… będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Nasze życie chrześcijańskie wzywa do odwagi, wytrwałości i gotowości na trudności, które mogą pojawić się w codzienności.
Pan wzywa nas także do osobistego nawrócenia: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. To zaproszenie do rezygnacji z egoizmu i przywiązania do własnych wygód, by żyć zgodnie z Bożą wolą.
Jezus stawia przed nami prawdziwy wybór wartości: „Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. Wzywa więc, by nie szukać krótkotrwałych korzyści i przyjemności świata kosztem duszy. Prawdziwe życie i szczęście rodzą się w zaufaniu Bogu, w oddaniu się Jego planowi i w codziennym naśladowaniu Chrystusa.
Dziś Wielki Post zachęca nas do refleksji: jak bardzo jestem gotów iść za Jezusem, brać codzienny „krzyż” swojego życia i zaufać, że w oddaniu się Bogu odnajdę prawdziwe życie?
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez s. Tomaszę Marię Potrzebowską CSC
Książka na dziś
Ta książka jest powrotem do spraw najważniejszych, do pytań, które ks. Krzysztof Grzywocz stawiał sobie i innym, towarzysząc ludziom w poszukiwaniu głębi duchowej. Jego życie i nauczanie przypominają, że istota chrześcijaństwa kryje się w spotkaniu z Bogiem i otwartości na Jego dzieło w świecie.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.