Środa
Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego
Książka na dziś: Bądź pochwalony, Panie mój
Czytania
(Jl 2, 12-18)
Tak mówi Pan: "Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo plonów na ofiarę pokarmową i płynną dla Pana, Boga waszego. Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: "Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?" A Pan zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi i zmiłował się nad swoim ludem.
(Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17)
REFREN: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.
Uznaję bowiem nieprawość moją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.
Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
(2 Kor 5, 20 – 6, 3)
Bracia: W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą. Współdziałając zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: "W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą". Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.
Aklamacja (Ps 95 (94), 8a. 7d)
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.
(Mt 6, 1-6. 16-18)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".
Rozważania do czytań
o. Mieczysław Łusiak SJ
Odpowiedni sposób bycia dobrym i pobożnym
Nie należy pokazywać ludziom, że jest się pobożnym i dobroczynnym. O naszej modlitwie powinien wiedzieć tylko Bóg. O naszej dobroczynności powinni wiedzieć co najwyżej adresaci tej pomocy. To wystarczy. Modlitwa powinna bowiem służyć tylko do przemiany serca, a nie do budowania pozytywnego wizerunku siebie u innych. Przemianę serca widać zaś tylko w bezinteresownej pomocy innym. A kiedy pomagamy dla jakiegoś celu, na przykład dla budowania pozytywnego wizerunku siebie, wówczas nasza pomoc przestaje być bezinteresowna i przemiana serca „bierze w łeb”.
Nie wystarczy dużo się modlić, pościć i pomagać ludziom. Jeszcze trzeba to robić w odpowiedni sposób.
o. Mieczysław Łusiak SJ
Patroni dnia:
Święty Teotoniusz, zakonnik
urodził się ok. 1080 r. w Ganfei w Hiszpanii. Był siostrzeńcem
biskupa Kresconiusza z Coimbry w Portugalii. Tam też zdobył
wykształcenie i został archiprezbiterem Viseu. Okazał się być zdolnym kaznodzieją, wiodącym życie święte i surowe. Porzucił godność archiprezbitera, aby móc udać się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Po powrocie na nowo podjął pracę w Viseu. W każdy piątek Teotoniusz miał zwyczaj odprawiać uroczystą Mszę w intencji dusz cierpiących w czyśćcu. Po Mszy odbywała się procesja na cmentarz, w której brało udział bardzo wielu mieszkańców; zbierane w tym czasie jałmużny Teotoniusz przeznaczał na pomoc ubogim. Po powrocie z powtórnej pielgrzymki do Ziemi Świętej przyłączył się do Tellusa, który w Coimbrze ufundował nowy klasztor augustianów. Teotoniusz został jego przeorem. Orędownictwu Teotoniusza król przypisywał zwycięstwo nad wrogami i powrót do zdrowia; w ramach wdzięczności zgodził się na prośbę Teotoniusza i uwolnił wszystkich uwięzionych przez siebie chrześcijan mozarabskich.
Teotoniusz zmarł w 1166 r.
Bractwo Słowa Bożego
Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego
Komentarz do pierwszego czytania
Pan Bóg wzywa nas do głębokiego nawrócenia: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!”. To wezwanie przypomina, że prawdziwa przemiana nie polega na zewnętrznych gestach, ale na szczerym otwarciu serca na Boga. Nie chodzi o rytuały czy pozory, ale o autentyczną relację z Bogiem, pełną pokuty i skruchy.
Bóg jest łaskawy, miłosierny i nieskory do gniewu. On patrzy na nasze serca, nie na szaty czy ceremonie i pragnie przebaczyć: „Kto wie? Może znów pożałuje i pozostawi po sobie błogosławieństwo…”. Środa Popielcowa przypomina, że post, modlitwa i wspólna pokuta mają moc odnowienia życia i przynoszą błogosławieństwo zarówno nam, jak i całej wspólnocie.
Wezwanie do nawrócenia obejmuje wszystkich: starców, dzieci, a nawet najmłodszych. Bóg zaprasza nas do wspólnej przemiany: „Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność… Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju!”. To zaproszenie, by każdy w rodzinie i wspólnocie uczestniczył w duchowej odnowie i otwarciu serca na Pana.
Bóg nie odrzuca swojego ludu i nie porzuca dziedzictwa. Nawet gdy wydaje się, że świat zapomina o Nim, Jego miłość jest silna i pełna współczucia: „I Pan zapalił się zazdrosną miłością ku swojej ziemi, i zmiłował się nad swoim ludem.” Środa Popielcowa przypomina, że Bóg zawsze czeka na nasze nawrócenie, aby okazać swoje miłosierdzie i obdarzyć nas błogosławieństwem życia.
Komentarz do psalmu
Dawid staje tu przed Bogiem w prawdzie o sobie: „Uznaję bowiem nieprawość swoją, a grzech mój jest zawsze przede mną”. To postawa, do której jesteśmy zaproszeni w Środę Popielcową – nie ucieczka od winy, nie usprawiedliwianie się, ale szczere uznanie własnej słabości. Tylko serce, które potrafi stanąć w prawdzie, może doświadczyć przebaczenia i uzdrowienia.
Wołanie: „Zmiłuj się nade mną, Boże” jest modlitwą człowieka, który wie, że sam nie jest w stanie się oczyścić. Pokuta nie polega jedynie na żalu za grzechy, ale na oddaniu Bogu tego, co w nas poranione i grzeszne. To On obmywa, oczyszcza i odnawia – nie według naszej zasługi, ale według swojej łaskawości i miłosierdzia.
Dawid nie zatrzymuje się na winie, lecz prosi: „Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha”. Nawrócenie to pozwolenie Bogu, aby na nowo nas stworzył – aby przemieniał nasze myślenie, pragnienia i decyzje. To zaproszenie, by nie bać się oddać Mu całego życia, nawet tego, czego sami się wstydzimy.
Modlitwa ta kończy się nadzieją: „Przywróć mi radość z Twojego zbawienia”. Bóg nie chce nas zatrzymać w poczuciu winy, lecz poprowadzić ku radości zbawienia. Oczyszczone serce staje się zdolne do uwielbienia: „Panie, otwórz wargi moje, a usta moje będą głosić Twoją chwałę”. Środa Popielcowa jest początkiem drogi ku odnowionemu życiu. Wejdźmy na tę drogę już dziś.
Komentarz do drugiego czytania
Środa Popielcowa przypomina nam, że Bóg daje nam czas i przestrzeń do przemiany: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia”. To wezwanie do natychmiastowego zwrócenia się ku Niemu – nieodkładania na później naszej decyzji o nawróceniu.
Poprzez Chrystusa Bóg sam pojednał świat ze sobą: „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą”. Nasze grzechy mogą zostać oczyszczone tylko dzięki Jego łasce, dlatego modlitwa i post w Środę Popielcową stają się nie tylko symbolem skruchy, ale rzeczywistym współdziałaniem z Bożą łaską.
Święty Paweł wzywa nas, abyśmy przyjęli łaskę Bożą i nie korzystali z niej na próżno: „Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej”. To czas działania, czas otwartego serca i gotowości do zmiany swojego życia – czas, który Bóg nam ofiarowuje jako dar po raz kolejny w naszym życiu.
To wezwanie do pojednania jest pełne nadziei: Bóg czeka, aby przywrócić nas do pełnej jedności ze sobą i obdarzyć sprawiedliwością oraz pokojem. Środa Popielcowa nie jest tylko dniem refleksji nad grzechem, ale dniem, w którym możemy doświadczać Bożej bliskości i zbawienia. Wyruszmy w drogę naszego osobistego nawrócenia.
Komentarz do Ewangelii
Jezus przypomina, że prawdziwa pobożność nie polega na pokazaniu jej przed innymi: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli”. Środa Popielcowa nie jest dniem, w którym mamy popisywać się swoim postem czy modlitwą – chodzi o szczere, ukryte przed oczami świata spotkanie z Bogiem. Chodzi o modlitwę osobistą pielęgnowaną w zaciszu naszych serc.
Modlitwa, jałmużna i post mają moc tylko wtedy, gdy wypływają z autentycznego serca. Jezus uczy: „Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu”. To zaproszenie, by nasze praktyki religijne były aktem miłości i pokory, a nie sposobem zdobywania pochwał czy uznania ludzi.
Środa Popielcowa staje się więc dniem wewnętrznej przemiany. To czas, aby sprawdzić swoje motywacje i otworzyć serce na Boże spojrzenie. Modlitwa, post i jałmużna stają się wtedy prawdziwym znakiem nawrócenia, które prowadzi do bliskości Boga.
Obietnica Jezusa jest jasna: „A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. Bóg nagradza autentyczną pobożność, nawet jeśli nikt jej nie dostrzega. Środa Popielcowa przypomina, że nasze działania w ukryciu – modlitwa, post, jałmużna – stają się źródłem prawdziwego błogosławieństwa i spotkania z Bożą miłością, choć może na efekty poczekamy aż do dnia, kiedy znajdziemy się w niebie.
Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez s. Tomaszę Marię Potrzebowską CSC
Książka na dziś
Ta książka jest powrotem do spraw najważniejszych, do pytań, które ks. Krzysztof Grzywocz stawiał sobie i innym, towarzysząc ludziom w poszukiwaniu głębi duchowej. Jego życie i nauczanie przypominają, że istota chrześcijaństwa kryje się w spotkaniu z Bogiem i otwartości na Jego dzieło w świecie.
Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.